Jump to content
Dogomania

Boksia Kiri, terierek Koruś i zza TM [*]Sabcia, Sagusia, Korusia I, Korusia II


Recommended Posts

  • Replies 3.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nasza Maniunia prawie cały dzień przeleżała, pod wieczór lepiej...:shake:
Jutro znowu leki...
Kiri kilkakrotnie lizała jej mordkę, jakby chciała powiedzieć.."będzie dobrze, Siostrzyczko".. ona ja naprawdę kocha.

Posted

AgusiaTerierka napisał(a):
Nasza Maniunia prawie cały dzień przeleżała, pod wieczór lepiej...:shake:
Jutro znowu leki...
Kiri kilkakrotnie lizała jej mordkę, jakby chciała powiedzieć.."będzie dobrze, Siostrzyczko".. ona ja naprawdę kocha.

Kochana Kiri :loveu: Opiekuje sie Korusia.

Agusiu, czy to wiek Korusi daje znac o sobie?

Posted

Ulka18 napisał(a):
Kochana Kiri :loveu: Opiekuje sie Korusia.

Agusiu, czy to wiek Korusi daje znac o sobie?


Chyba tak, ona ostatnio jest jakaś osowiała, jakby szybko zaczęła się starzeć, do tego dziwnie boi się spacerów, niechętnie wychodzi...
Może to postępująca zaćma starcza, może czasami boli ją bark (kiedyś miała uraz mechaniczny) bo czasami kuleje.
Dostała lek na lepszą pracę wątroby.
Badania krwi wyszły całkiem dobre.
Dziś jest lepiej, nawet burczy na Kiri;).

Posted

Agusiu,
jak burczy na Kiri, to znaczy, ze lepiej sie czuje.
Wiesz, ze naprawde sie ciesze z tego burczenia ;)

Co do oczek Korusi, to moze bedziesz jej podawac Klarin lub Vitavision z wyciagu z borowki? To bardzo pomaga na dokrwienie oczu. Kolakom podaje sie takie naturalne wyciagi, wiec moze Korusi tez pomoga.
Ja tez zażywam od czasu mojej operacji, a to juz w tym roku bedzie 10 lat.

Posted

Dzięki za troskę i rady, dziś Korusia czuje się więcej niż dobrze, powitała mnie nawet radosnie (ona, niestety, nie umie się wylewnie cieszyć).

Dziś byłam w schronisku, pogoda słoneczna, były spacery po naszym pięknym lesie, szkoda, ze akumulatorek aparatu "padł'.



Kochana, mądra Darma, ogromnie szczęśliwa, gdy jest z człowiekiem... Ma piękne, niezwykłej barwy, oczy, które wiele "mówią".


Mała ruchliwa Plamka, ma ciekawe umaszczenie, uwielbia pieszczoty.


Śliczne żywe sreberko Grażka.


Łagodny rottweiler Omar, zna podstawowe komendy, ładnie chodzi przy nodze, spacer z nim to prawdziwa przyjemność.

Posted

Stary wyżełek, do którego usmiechnął się los i jedzie w przyszłym tygodniu do nowego domu.:lol:



Biedny stary Tobi, po śmierci Pani oddano go do schroniska. Oczy i uszy zastępuje mu węch:-(.


Stara, żwawa Figunia, której nikt nie chce:shake:.




W tym lesie, dzięki wolontariuszom, nasze bidusie na trochę zapominają...

Posted

Witam, noc z soboty na niedzielę była denerwująca, Korusia b. źle się czuła. Wymiotowała to co zjadła (piersi z kurczaka, ryż marchewka), nie chciała pić chodziła, albo stała, bała się położyć, była słabiutka, nie burczała na Kiri, która była wyraźnie nią zaniepokojona. Nie chciałam jeździć do całodobowej kliniki, nie znają Korci, bałam się, że mogą "przedobrzyć". Nad ranem zatelefonowałam do "rodzinnej" Pani Wet., pomyślałam- "niech się dzieje co chce, najwyżej mnie obsztorcuje, "... Otóż nie, przyjechała do gabinetu, prześwietliła, podała kroplówkę, leki.
Już z gabinetu Korusia z zabandażowaną łapką (ma założony wenflon), potuptała dosyć ochoczo.
Jednak bywają lekarze z sercem, nawet w niedzielę wcześnie rano pomagają, nie odsyłają do dyżurnych lecznic. I jeszcze jedno, nie złupiła mojego portfela;).
Dziś kontrolna wizyta.

Korusia czuje się dobrze, bo znów chodzi za Panem.
Dopiero jak źle się czuje, wówczas ja jestem najważniejsza, dobre i to;)...

Posted

echhh bidna Korusia:shake:
to takie smutne jak nasze leciwe juz pieski cierpia i nagle choruja:shake: pamietam ze za kazdym razem jak moja poprzednia sunia sie zle czula odliczalam juz jej dni:shake: prawie rok nieprzespanych nocy i czowanie czy przezyje:shake::placz: az sie poplakalam echh nie lubie wsponinac tych zlych chwil...

zdrowka zyczymy i sciskamy mocno kciuki zeby szybko doszla do siebie

Posted

AgusiaTerierka napisał(a):

Będzie dobrze, Kasiu, może i on ma jakieś dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, może przeziębił się...


Nie jest przeziębiony.
Jutro będę wiedziała czy to dolegliwości przewodu pokarmowego czy jednak coś innego.
Fidel w ogóle nie chce pić więc i cukier będzie miał badany.

Posted

Odetchęlam z ulgą, ona bardzo cierpiała, ale tak jakoś w milczeniu, nie skarżyła się... Trącała moją rękę, żeby glaskać po łebku i tak smutno patrzyła, że popłakałam się.

Nie dziwie Ci sie Agusiu....mozna sie poplakac czytajac co przezylas...a co dopiero samemu to przezyc :bigcry:

Przy okazji zdjęcia okazało się, że serduszko nie jest już takie powiększone, że nie ma obcych ciał w przewodzie pokarmowym, jest dobrze
ufff, to bardzo dobra wiadomosc :p Oby tak dalej i oby klopoty zdrowotne Korusi juz nigdy sie nie powtorzyly :kciuki:

Siotrzyczki wygladaja przecudnie :loveu: moze Korusia burczy na Kiri, ale widac, ze sie kochaja :iloveyou: Kiri na pewno, pokazala to troszczac sie o chorutka Korusie ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...