bonita Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Hej :) Przysząłm z poranną kaffą, przy okazji miałam przyjemność oglądania foteczek :loveu::loveu::loveu: Pozdrowionka dziewczyny Quote
caroolcia Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Przyszłam powiedzień dzień dobry i rozgonic trochę tych chmurek :cool3: Quote
Jagoda1 Posted September 7, 2007 Author Posted September 7, 2007 ...bo my się kochamy jak dwa aniołki...;) http://video.tinypic.com/player.php?v=6fzty07 Quote
caroolcia Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 one maja niesamowite zasoby energii :cool3: Quote
Ulka18 Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Kiri jest jak blyskawica.... PON tez ma kondyche, ale Kiri wydaje sie byc ze wszystkich stron tego futrzaczka :diabloti: wspolczuje tylko Panci tego Ponka, bo chyba ma sporo czesania futerka po takiej zabawie na trawie i wywracaniu sie do gory nogami ;) Quote
Medorowa Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 [quote name='AgusiaTerierka']...bo my się kochamy jak dwa aniołki...;) http://video.tinypic.com/player.php?v=6fzty07 Kiriusiu nie zagryzaj kudłaczka:shake::shake: Quote
Kiłi Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Witamy się po długiej nieobecności i zaległości nadrabiamy:loveu: http://img409.imageshack.us/img409/9599/p9020063kp3.jpg No gdzie kurde Ona jest!!!:evil_lol: Quote
Jagoda1 Posted September 8, 2007 Author Posted September 8, 2007 Na spacerze i po spacerze...;) Dlaczego ona taka zmęczona...:razz: Quote
caroolcia Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 no nie śwtelne zdjecie:lol: http://img248.imageshack.us/img248/4088/nowy7gl2.jpg ale Korusia przesłodko to wyszła - faktycznie zdziwienie na mordce hi hi hi Quote
Medorowa Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Materdiijoooo,Korusia, teraz to mnie rozłożyłaś na łopatki:mdleje::loveu::loveu::loveu: http://img248.imageshack.us/img248/4088/nowy7gl2.jpg Quote
caroolcia Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 my nie z kawka a z pifkiem koro dziisaj takie ralaksacyjne klimaty :cool3: Quote
Jagoda1 Posted September 9, 2007 Author Posted September 9, 2007 [FONT=Arial][/FONT] Nasza Pierwsza Korusia 09.09.2005r. Dziś druga, smutna rocznica śmierci naszej Pierwszej Korusi. O ok. dwuletniej Korusi Mąż dowiedział się przypadkowo. Przeraził się, gdy usłyszał, że ma zostać uśmiercona, bo spuszczona z łańcucha na noc, dusi domowe ptactwo, że to taka „głupia suka”. Jako szczeniak została uwiązana przy budzie, na łańcuchu, bez wiązki słomy, urodziła dwa razy szczenięta, a podczas kolejnych cieczek „mieszkała” zamknięta w komórce... Pojechaliśmy po Korusię wszyscy razem, kilka kilometrów od rosyjskiej granicy, na wieś. Przygnębiający był widok małej psinki na ciężkim łańcuchu, śnieg i błoto wokół budy. A kiedy wspięła się na łapkach, by mnie przywitać, nie mogłam opanować łez. „Właściciele” byli zdziwieni, że nie gryzie i nie szczeka na nas, pozwala się głaskać ... Wykupiliśmy Ją za glazurę, miała być u nas do czasu znalezienia stałego domu. Nie zapomnę, jak szybciutko wsiadała do samochodu, potem weszła mi na kolana i lepka od brudu wtuliła się we mnie, polizała mi rękę... Już z nami była wówczas od pięciu lat przygarnięta siedmioletnia bokserka Sabcia i obawialiśmy się, czy zaakceptuje psinę, a poza tym Korcia nigdy nie mieszkała w domu. Mój Ukochany ś.p. Ojciec, mieszkający wówczas z nami, stwierdził, że taka mała psinka nie będzie kłopotliwa, że można ją wychować, a Sabcia to przecież taka mądra Sunia.... I tak Korusia została z nami przez 12 lat. Bała się wszystkiego, do końca swego życia nie wchodziła do kuchni, dźwięki upadających przedmiotów wywoływały w niej przerażenie, długo przekonywała się do ludzi, na widok obroży i smyczy dygotała ze strachu. To właśnie od pierwszej bokserki nauczyła się bardzo wiele, ośmieliła się. Przez dwa lata wspólnego życia pokochała Sabcię całym swoim małym serduszkiem, naśladowała Ją, była Jej cieniem, potem ogromnie przeżywała Jej nagłą śmierć. Dzięki Sabci zupełnie zmieniła się jej psychika. Potem pojawiła się bokserka Sagusia i to była przez 10 lat jej "Siostrzyczka". Korusia stała się zazdrosna, zaborcza, nie pozwalała boksi bawić się z innymi psiakami, tak już zostało do końca. Korusia przeszła kilka operacji, całe swoje życie brała leki, miała specjalną dietę.Odeszła nagle, miała mieć usunięty guz, weci zapewniali, że serce ma zdrowe, a operacja „poprawi jakość życia” Suni... Oszukali, bo odeszła jeszcze podczas premedykacji. Do dziś nie mogę sobie darować swojej naiwności, wiary w ich uczciwość. Korusiu, przepraszam Cię za to... Byłaś taka ufna w stosunku do nas, pozwalałaś na wszystkie zabiegi wokół siebie, dreptałaś zawsze przy nodze, uwielbiałaś Męża i mojego Ojca, do mnie przybiegałaś o pomoc, gdy byłaś głodna... Po śmierci Ojca długo czekałaś na Jego powrót w pokoju, popiskiwałaś, przynosiłaś Jego drobiazgi... I jeszcze jedno... Tak się "jakoś" złożyło, że rocznicę przywiezienia Korusi ze wsi do nas, przywieźliśmy Korusię z Mielca. Tak się "jakoś" złożyło, że gdy po raz pierwszy weszłam na dogomanię, przypadkowo trafiłam na zdjęcie obecnej naszej Suni... Czy to Ty, Korusiu pomogłaś? Korciu, dziękuje Ci za Twoją bezgraniczną miłość i przywiązanie, dzięki Tobie nauczyłam się bardzo wiele. Biegaj ze swoimi bokserkami i czekaj na mnie... Pierwsze dni u nas... Pierwsze tygodnie, z Sabcią... Uwielbiałaś jazdę samochodem, cieszyłaś się na nasz widok.... Uwielbiałas jeść, byłaś mistrzynią w sępieniu u Panów, pewnie chciałaś nadrobić tamte lata. K. Myszkowski „....a ty w oczy patrzysz i łeb przekrzywiasz jakbyś chciał zrozumieć mnie lepiej i w ogień skoczyłbyś za mną choć jestem tylko człowiekiem....” Za chwilę jeszcze kilka zdjęć z Sagusią.... Quote
Jagoda1 Posted September 9, 2007 Author Posted September 9, 2007 Sabcia była Jej nauczycielką, Sagusia siostrzyczką... Ostatnia wspólna jesień...:-( Quote
Ulka18 Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 [SIZE="4"]Korusiu biegaj szczesliwa po Teczowych Łakach Chociaz Cie osobiscie nie poznalam, zawsze bede Cie pamietac, bo to Ty wskazalas Twojej Panci swoja nastepczynie czyli mielecka Agusie teraz tez Korusie.....masz takie dobre serduszko. Quote
caroolcia Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Biegaj szczęśliwa na tym drugim świecie leszym, bez bud i łańcuchów, bez burczącego brzuszka i złych ludzi, biegaj szcześliwa i usmiechaj się stamtąd do wpsaniałych ludzi którzy dali cie ciepły domek i ciepłe serduszka... Quote
Medorowa Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Bardzo mnie wzruszyło, to co napisałaś ... Dla Ciebie [*]['] [*] ... Quote
gosikf & dogs Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 KOrusiu juz od dawna biegasz po niebieskich łąkach zupełnie zdrowa i szczęśliwa i patrzysz z góry oczami pełnymi miłości na swoją Panią...Jesteś w jej sercu i na zawsze pozostaniesz. Wiecznie żywa [*] Łączę się z Tobą w smutku... Wiem co to znaczy... Quote
basia2202 Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Witanko Agnieszko!! :multi: słooodkie to zdjęcie... taka mordka kochana... :calus: http://img513.imageshack.us/img513/8641/nowy1ut8.jpg a tu taaakie śpiochy urocze:) http://img393.imageshack.us/img393/8365/nowy10zp7.jpg Quote
Imbirka Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Witaj Jagoda:multi::multi::multi::multi: jakie cudne wspomnienie o Korusi... Biegaj szczęśliwa Korusiu za TM [FONT=Comic Sans MS][*][/FONT] Quote
Kiłi Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Korusiu biegaj radosna za TM [*] Mam nadzieje, że biegasz szczęśliwa z Bajeczką... Quote
Kate I Luka Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Witaj Jagoda, nadrobiłam foteczki i filmiki z "wariatką" Kircią :) Suuuper sie ogląda taki wulkan energii :multi: A Twój post o pierwszej Korusi czytałam ze łzami w oczach. Ileż z niego miłości bije.... Mordeczka prześliczna, z uśmiechem od ucha do ucha :loveu: http://img206.imageshack.us/img206/4230/nowy4lo5.jpg maleńka Quote
wtatara Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Jak Ty kochasz zwierzęta, ile jest w Tobie miłości, czułości. Jesteś na pewno bardzo dobrym człowiekiem. Nie znam Cię osobiście ale Twoje podejście do zwierzat o tym świadczy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.