Jagoda1 Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 Wybrał sobie mnie na przewodnika...;) Dalej szukam jego poprzedniego domu... Quote
Iza i Avanti Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Kochani! Wszystkiego najlepszego w nowym 2008 roku. Żeby był lepszy od 2007... Quote
Fuga*** Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Całuski dla Kirusi i jej Nowego Przyjaciela :-) Quote
Jagoda1 Posted January 5, 2008 Author Posted January 5, 2008 Kiri i Koruś.... Dotąd nie znalazłam, że ktoś szuka terierka walijskiego, ani w telegazetach, w portalach myśliwskich nadal szukam. Nie jest rodowodowy, nie ma chipu, nie ma właściciela...:shake: Charakter ma wspaniały, podobnie jak Kiri kocha wszystkich, wszystko, no może mniej kotki...;) c.d.n... Quote
wtatara Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Jagódko one się bawią jak moje suczki.Pixi dopiero po 3 m. chciała się tak bawić. Quote
Jagoda1 Posted January 5, 2008 Author Posted January 5, 2008 .......i nastąpił... Filmik :cool3:... http://tinypic.com/player.php?v=73e4gg0&s=1 Quote
wtatara Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 wspaniale się bawią, oglądnęłam 3 razy. Ostatnio weterynarz mi powiedziała że jeżeli pieski wkładają sobie pyszczek do pyszczka to swiadczy o dużym przywiązaniu puesków, a tak robi Pixi i Tabi Quote
Bodziulka Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Koruś chyba momnetami ma dosyć zabawy, ale Kiri nie daje za wygraną :evil_lol: Quote
limoncia Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 śliczne foteczki:loveu::loveu::loveu:...swietnie sie psiaczki bawia:loveu: Quote
tygra Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Ja też właśnie doczytałam o Korusi [*], przykro mi. A nowy przybysz śliczny Quote
mar....ka Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 super filmik, Jagódka on jest dla Was stworzony(mów co chcesz-oczywiście nie filmik, lecz Koruś). Najbardziej podobała mi się w filmiku dupcia Kiri na Korusiu, baba nie zdaje sobie sprawy ile waży:evil_lol: Quote
Jagoda1 Posted January 5, 2008 Author Posted January 5, 2008 Koruś to cudny psiaczek, dlatego szukam dla niego najlepszego domu, wierzę, że znajdę. Poprzednie dwie Korusie adorowały Męża, Koruś pilnuje mnie:razz:. To taki psiak, który daje się wyszczotkować, pozwoli pogmerać w swojej misce, mogę mu wyjąć z paszczy ukradziony śmieć, sprawdzić uszy, zęby, pozwoli brać się na ręce, nie brudzi w domu...:lol: Ale - łobuziak kradnie moje rzeczy, rozwiązuje sznurowadła.... Quote
rita60 Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Jagoda* napisał(a):Koruś to cudny psiaczek, dlatego szukam dla niego najlepszego domu, wierzę, że znajdę. Poprzednie dwie Korusie adorowały Męża, Koruś pilnuje mnie:razz:. To taki psiak, który daje się wyszczotkować, pozwoli pogmerać w swojej misce, mogę mu wyjąć z paszczy ukradziony śmieć, sprawdzić uszy, zęby, pozwoli brać się na ręce, nie brudzi w domu...:lol: Ale - łobuziak kradnie moje rzeczy, rozwiązuje sznurowadła.... Nikt nie jest doskonały:evil_lol::loveu: Quote
tygra Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 fajniutki jest no i pewnie troszkę radości wniósł Quote
Kasia Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Witamy i pozdrawiamy! Zdjęcia śliczne :loveu: a tymczasowicz naprawdę cudny :loveu: Quote
Pimpek Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Bardzo mi przykro z powodu Korusi :-(:placz: [*] Quote
e.v.a Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 a dlaczego kawaler nmie moze zosyac z wami??:siara::loveu: Quote
Jagoda1 Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 [FONT=Arial]Nasza Kochana Maniuniu, :-([/FONT] [FONT=Arial]28 grudnia odeszłaś na zawsze. Byłaś z nami krótko, niecałe dwa lata, Nikt z nas nawet nie przypuszczał, że od kilku miesięcy postępuje straszna choroba. To Twoja ogromna wola życia i jeszcze większa miłość trzymały Cię przy życiu. Do ostatniej chwili tuptałaś za swoim ukochanym Pańciem, albo za mną, pokonując ból, jakbyś nie chciała uronić żadnego momentu z naszego wspólnego życia. Teraz wiem, że nie pozwoliłaś brać się od kilku miesięcy na ręce, burczałaś na Kiri, kiedy wierciła się na posłaniu, bo olbrzymi nieoperacyjny guz wątroby zajmował prawie cały Twój mały brzuszek...[/FONT] [FONT=Arial]Spędziłaś z nami drugą i ostatnią Wigilię, podzieliłam się z Tobą opłatkiem i życzyłam Ci zdrowia, bo tylko tego brakowało... [/FONT] [FONT=Arial]Maleńka kochamy Cię, nie umierałaś samotnie, były obok nasze serca pełne bólu, żalu, niemocy... Kirusia też przeżyła bardzo Twoje odejście, szukała Ciebie, popiskiwała, nie chciała jeść... Bardzo nam Ciebie brakuje, tak trudno uwierzyć, że Ciebie nie ma. Pozostaniesz w naszych sercach jako wyjątkowy [/FONT][FONT=Arial]podarunek od losu. [/FONT] [FONT=Arial]Wierzę, że teraz cieszysz się zdrowiem i biegasz radośnie z naszymi Suńkami po tęczowych łąkach. Na pewno przyjęły Cię... Szkoda, że nie możesz powiedzieć o tym, dać znak, byłoby lżej.[/FONT] [FONT=Arial]Kiedyś się spotkamy, Korusiu, wszyscy razem...[/FONT] Quote
Ulka18 Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 [FONT=Arial][FONT=Arial][SIZE=3]Pozostaniesz w naszych sercach jako wyjątkowy podarunek od losu. [/FONT] Korusiu, Ciebie sie nie da zapomniec sloneczko :bigcry: [/FONT][FONT=Arial]Spij spokojnie Kruszynko ........[/FONT] Quote
Kasia Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Pięknie to napisałaś :-( Wyjątkowe słowa dla wyjątkowej Korusi!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.