Jagoda1 Posted July 4, 2007 Author Posted July 4, 2007 O...jesteś:razz:, myślałam, że 20 km , to b.daleko:evil_lol: ... Quote
caroolcia Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 cześć dziewczynki! Całuchy dla Kirusi i Korusi:loveu: Quote
Agunia-Pańciunia) Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 [quote name='bonita']Witaj Jagoda :) Zapraszam na kaffę i ciasteczka :) o to ja chetnie...... a jakie ciacho???:diabloti: czesc i czołem.....:loveu: Quote
Matusz Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 sorry za offa, ale sytuacja awaryjna :-( Aukcja cegiełkowa Fionki - pomóż żyć umierającemu psu! [SIZE=3]http://www.allegro.pl/item212988147_...mu_ psu_.html Quote
Jagoda1 Posted July 5, 2007 Author Posted July 5, 2007 Dzisiejszy dzień był p.t. "Bokserka Gaja jedzie ze schroniska do domu". Jest to jeden z tych dni, który uskrzydla i przywraca wiarę w ludzi. Gaję adoptowali młodzi, wrażliwi i przesympatyczni ludzie. Sami podjęli decyzję, bez nacisków, po prostu przyjechali, zobaczyli i pokochali pręgowaną chudzinkę. Dziś pręgowana chudzinka zapatrzona w swoich Państwa śpi w swoim Domu:razz: ... :loveu: :loveu: :loveu: Quote
bonita Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 AgusiaTerierka napisał(a):Dzisiejszy dzień był p.t. "Bokserka Gaja jedzie ze schroniska do domu". Jest to jeden z tych dni, który uskrzydla i przywraca wiarę w ludzi. Gaję adoptowali młodzi, wrażliwi i przesympatyczni ludzie. Sami podjęli decyzję, bez nacisków, po prostu przyjechali, zobaczyli i pokochali pręgowaną chudzinkę. Dziś pręgowana chudzinka zapatrzona w swoich Państwa śpi w swoim Domu:razz: ... :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Miło poczytać takie słowa, bardzo się cieszę że Gaja ma nowy kochający domek i oby w nim żyła długo i szczęśliwie:multi: Quote
Medorowa Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 AgusiaTerierka napisał(a):Dzisiejszy dzień był p.t. "Bokserka Gaja jedzie ze schroniska do domu". Jest to jeden z tych dni, który uskrzydla i przywraca wiarę w ludzi. Gaję adoptowali młodzi, wrażliwi i przesympatyczni ludzie. Sami podjęli decyzję, bez nacisków, po prostu przyjechali, zobaczyli i pokochali pręgowaną chudzinkę. Dziś pręgowana chudzinka zapatrzona w swoich Państwa śpi w swoim Domu:razz: ... :loveu: :loveu: :loveu: :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Cudnie:multi::loveu: Quote
e.v.a Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 jak zaczełam czytac ... to pomyslałam sobie ze ty ja zaadoptowałas:evil_lol: witamy sie:cool3: Quote
ferraribox Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 AgusiaTerierka napisał(a):Dzisiejszy dzień był p.t. "Bokserka Gaja jedzie ze schroniska do domu". Jest to jeden z tych dni, który uskrzydla i przywraca wiarę w ludzi. Gaję adoptowali młodzi, wrażliwi i przesympatyczni ludzie. Sami podjęli decyzję, bez nacisków, po prostu przyjechali, zobaczyli i pokochali pręgowaną chudzinkę. Dziś pręgowana chudzinka zapatrzona w swoich Państwa śpi w swoim Domu:razz: ... :loveu: :loveu: :loveu: Dziś pręgowana chudzinka.................śpi w swoim domku bo dobra ,wrażliwa pańcia Jagoda krzyczała całym sercem:Gaja musi mieć dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Kate I Luka Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Cześć Jagoda :) Już nie nadążam z gratulacjami, Kirusia idzie jak burza :loveu: Co wejdę to nowe wiadomości :multi: Śłiczna jest, więc nie ma się co dziwić :) http://img213.imageshack.us/img213/8377/nowy8rk7.jpg Quote
Jagoda1 Posted July 6, 2007 Author Posted July 6, 2007 [quote name='Kate I Luka'] Śłiczna jest, więc nie ma się co dziwić :) http://img213.imageshack.us/img213/8377/nowy8rk7.jpg Bo u nas to rodzinne, nie uważasz? Oglądałaś przystojnego tatę Gasia? To nie tylko wygląd, ale super charakter, mówisz do niego jak do człowieka. Bieda w tym, że małomówny:razz: . Quote
Kate I Luka Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 [quote name='AgusiaTerierka']Bo u nas to rodzinne, nie uważasz? Oglądałaś przystojnego tatę Gasia? Tata jest fantastyczny :loveu: Zawsze podobały mi się bardziej kłapouche boksie... ale jak zapoznałam się z "główką" tatusiową, tak się zakochałam bez pamięci :loveu: [quote name='AgusiaTerierka'] To nie tylko wygląd, ale super charakter, mówisz do niego jak do człowieka. Bieda w tym, że małomówny:razz: . :evil_lol: :evil_lol: Kto wie... może kiedyś :) Wszak psy od wilków pochodzą... a jak bardzo człowiek je już uczłowieczył... Za ileś może set lat... może i mówienie wchodzi w grę? Nie wiem, nie znam się czy psie struny głosowe mogły by się przystosować do takiego czegoś... Quote
Jagoda1 Posted July 6, 2007 Author Posted July 6, 2007 Koleżanka zapytała mnie, znając moją mądrą boksię (innych nie ma), ..."co byś zrobiła, gdyby zaczęła mówić?". Wiesz, jaka była moja odpowiedź?... "Zapytałabym ją, ...dlaczego tak późno..." Quote
Jagoda1 Posted July 7, 2007 Author Posted July 7, 2007 :turn-l:Witam ciepło i z uśmiechem z mocną kawusią w pochmurny, ponury, paskudny poranek. Quote
Medorowa Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Kate I Luka napisał(a):Tata jest fantastyczny :loveu: Zawsze podobały mi się bardziej kłapouche boksie... ale jak zapoznałam się z "główką" tatusiową, tak się zakochałam bez pamięci :loveu: :evil_lol: :evil_lol: Kto wie... może kiedyś :) Wszak psy od wilków pochodzą... a jak bardzo człowiek je już uczłowieczył... Za ileś może set lat... może i mówienie wchodzi w grę? Nie wiem, nie znam się czy psie struny głosowe mogły by się przystosować do takiego czegoś... Wyczytałam kiedyś gdzieś;), że owszem, psy będą mówić... niestety, my już tego nie doczekamy;):evil_lol: AgusiaTerierka napisał(a):Koleżanka zapytała mnie, znając moją mądrą boksię (innych nie ma), ..."co byś zrobiła, gdyby zaczęła mówić?". Wiesz, jaka była moja odpowiedź?... "Zapytałabym ją, ...dlaczego tak późno..." Bardzo mi się to spodobało:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.