kulturkaa Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Witam. Piszę z pytaniem jak często powinno wychodzić się z psem? Mam jamnika 3.5 letniego, mam go dopiero kilka dni, nie ma żadnych problemów z załatwianiem a właściwie potrafi na prawdę długo wytrzymać. Zanim go zabrałam do siebie, siedział w domu całkowicie sam przez cała dobę, wpadała tylko kobita i z nim wychodziła, ale nie wiem jak często. Ja z nim wychodzę rano ok 7 potem ok południa, następnie ok 17-18 i na koniec ok 23. Dzisiaj starsi członkowie rodziny stwierdzili że 3 razy w zupełności wystarcza. Mi się wydaje że to za rzadko, ale może się mylę. Ja osobiście mam straszne problemy z pęcherzem, więc może to tylko mój wymysł że co 6-8 godzin to już jest dla psa maks. A jak Wy wyprowadzacie swoje pociechy?? Quote
Kirinna Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Mój wychodzi z 5 razy, ale 2 to dodatkowe. Reszta to 2 spacery po pół godziny a 1 godzinny. Myślę że to zależy od psa. Ale chyba 3 razy mu mogłyby wystarczyć. U mnie jest tak że im więcej to lepiej. Ale to przez to że ma dużodużo energii i nudzi mu się w domu Quote
heksa82 Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 My wychodzimy 3 razy dziennie... rano 6-8, popołudniu 15-16.30, wieczorem 20-22 :) Pies tylko raz chciał wyjść poza spacerami inicjowanymi przeze mnie. Quote
LadyS Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Wszystko zależy od psa - my wychodzimy 3-4 razy dziennie. Jeśli nie możemy wyjść 4 razy, to jest zwykle trzy, w tym jeden dłuuugi. Jak możemy wyjść 4 razy, to dwa są zwykle dłuższe (albo jeden bardzo długi). Quote
Bobryna Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Nasze psiaki wychodzą 4 razy dziennie (co 4, 5 godzin). Dodam, że mieszkamy w bloku, więc psy muszą na spacerze się i załatwić i pobawić ;) Quote
Nika79 Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 heja wlasnie adoptowalismy psa ze schroniska Simone ma 8 miesiecy wychodze z nia na dwor co 2h zawsze cos zrobi ale i tak w miedzy czasie z nienacka bez zadnego ostrzezenia potrafi nalac w domu rece mi juz opadaja za kazdym razem jak zrobi siku na zew. to ja chwale jak zrobi w domu to krzycze ze zrobila zle a ona i tak swoje juz nie wiem co mam robic wychodzc z nia co godzine ????? To wtedy ona zamiast robic siku chce sie bawic? Quote
Kirinna Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Nika79 napisał(a):heja wlasnie adoptowalismy psa ze schroniska Simone ma 8 miesiecy wychodze z nia na dwor co 2h zawsze cos zrobi ale i tak w miedzy czasie z nienacka bez zadnego ostrzezenia potrafi nalac w domu rece mi juz opadaja za kazdym razem jak zrobi siku na zew. to ja chwale jak zrobi w domu to krzycze ze zrobila zle a ona i tak swoje juz nie wiem co mam robic wychodzc z nia co godzine ????? To wtedy ona zamiast robic siku chce sie bawic? Jak zrobi w domu to nie krzyczy na nią. Jeslivpracujesz z nią od liku miesięcy gdy robi siku w domu możesz powiedzieć nie i wnieść na trawkę i tam pochwalić. A ile ją masz? Quote
Nika79 Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Kirinna ona z nami jest dopiero tydzien pierwszego dnia nie wiedzialam jak czesto z nia wychodzic teraz zauwazylam ze jak wyjde z nia co 2h to zawsze zrobi siku lub kupe na zew. ale kurcze moze powinnam co 1.5????No bo co godzine jak wychodze to nie zawsze odrazu robi siku a raczej chce sie bawic.... nie chce jej mieszac w glowie chce zeby nauczyla sie zalatwiac na zew. i nie wiem czy powinnam wprowadzac kuwete czy mzoe lepiej nie? Quote
gerta Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Nika79 napisał(a):Kirinna ona z nami jest dopiero tydzien pierwszego dnia nie wiedzialam jak czesto z nia wychodzic teraz zauwazylam ze jak wyjde z nia co 2h to zawsze zrobi siku lub kupe na zew. ale kurcze moze powinnam co 1.5????No bo co godzine jak wychodze to nie zawsze odrazu robi siku a raczej chce sie bawic.... nie chce jej mieszac w glowie chce zeby nauczyla sie zalatwiac na zew. i nie wiem czy powinnam wprowadzac kuwete czy mzoe lepiej nie? A jak ją karmisz? regularne posiłki i dostępność michy tylko w czasie posiłków ułatwia znacząco naukę czystości :) Apropos tego, jak często należy wychodzić z psem - zrobiłam kiedyś taki test: wyszłam z Maxem o 7 rano, a na następny spacer planowałam wyjść, jak pies pokaże, że potrzebuje. O 20 skapitulowałam. Przypięłam smycz i poszłam, chociaż on zupełnie nie wyglądał na zainteresowanego wyjściem... także wiem, że bez sikania może wytrzymać 13 godzin, a może nawet więcej. Ale spacer to nie tylko kwestia fizjologii... Dlatego wychodzimy na spacery 3 razy dziennie :) A czasem 4... Quote
Kirinna Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Nika79 napisał(a):Kirinna ona z nami jest dopiero tydzien pierwszego dnia nie wiedzialam jak czesto z nia wychodzic teraz zauwazylam ze jak wyjde z nia co 2h to zawsze zrobi siku lub kupe na zew. ale kurcze moze powinnam co 1.5????No bo co godzine jak wychodze to nie zawsze odrazu robi siku a raczej chce sie bawic.... nie chce jej mieszac w glowie chce zeby nauczyla sie zalatwiac na zew. i nie wiem czy powinnam wprowadzac kuwete czy mzoe lepiej nie? oj to daj jej czas, ja mam schroniskowego, który po 3 tyg. skumał że siku robi sie na zewnątrz. nie poddawaj się, wychodź z nią od razu po spaniu, jedzeniu i zabawie. nieważne na razie co ile znia wychodzisz tylko kiedy Quote
heksa82 Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 heksa82 napisał(a):My wychodzimy 3 razy dziennie... rano 6-8, popołudniu 15-16.30, wieczorem 20-22 :) Pies tylko raz chciał wyjść poza spacerami inicjowanymi przeze mnie. No to się pochwaliłam... Po napisaniu tego postu mój psiak się zreflektował, że o 3 w nicy też by zrobił siku :mad: W końcu się ubrałam i poszłam (brrr -20 stopni). Jak wróciliśmy to zanim ja zdjęłam buty on już spał :evil_lol: Quote
Kirinna Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 heksa82 napisał(a):No to się pochwaliłam... Po napisaniu tego postu mój psiak się zreflektował, że o 3 w nicy też by zrobił siku :mad: W końcu się ubrałam i poszłam (brrr -20 stopni). Jak wróciliśmy to zanim ja zdjęłam buty on już spał :evil_lol: jak dobrze że ja mam ogródek przed domem, mój tez czasami robi takie numery:) Quote
Soko Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 My wychodzimy mniej więcej co 3 godziny. Oczekiwanie na ostatni spacer czasami wydłużamy np. do 4 żeby po nocy nie chodzić tylko do ok. 22.30 się już uwinąć (czyli nie wychodzić np. o 21 a potem o północy). Quote
Nika79 Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 gerta napisał(a):A jak ją karmisz? regularne posiłki i dostępność michy tylko w czasie posiłków ułatwia znacząco naukę czystości :) Apropos tego, jak często należy wychodzić z psem - zrobiłam kiedyś taki test: wyszłam z Maxem o 7 rano, a na następny spacer planowałam wyjść, jak pies pokaże, że potrzebuje. O 20 skapitulowałam. Przypięłam smycz i poszłam, chociaż on zupełnie nie wyglądał na zainteresowanego wyjściem... także wiem, że bez sikania może wytrzymać 13 godzin, a może nawet więcej. Ale spacer to nie tylko kwestia fizjologii... Dlatego wychodzimy na spacery 3 razy dziennie :) A czasem 4... OMG zazdroszcze jak ja bym sie cieszyl;a gdyby Simone wytrzymala choc te 3h A wiec miche z woda ma non stop pod nosem ....... to zle?Wode tez mam jej wydzielac?Moze to jest blad ze ona pije za duzo?czyli ze mam jej schowac wode???? Jedzenie dostaje rano okolo 7-mej i po jedzeniu wychodzimy Ale moze od poczatku rano ja wstaje o 5: albo o 6-tej i jest sik + kupa dzis zanim jeszcze dostala jedzenie narobila w kuchni siku a w duzym kupe grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr wyszlam z nia o 7:30 zrobila siku i kupe pozniej wyszlismy z nia o 9-tej-sik o 10:30-sik o 12-sik teraz u mnie jest 12:30 pies SPI planuje wyjsc z nia okolo 2-giej mam nadzieje ze wytrzyma kurcze ona jest taka grzeczna ulozona posluszna nie ucieka przychodzi za kazdym razem jak sie ja wola doskonale wie ze siku robi sie na zew a jak zrobi w domu to wie ze zrobila zle bo to widac po jej zachowaniu najbardziej zalamuje mnie ta czestotliwosc wychodzenia kurcze gdyby bylo cieplo to byloby przyjemnie ale teraz tak latac co chwile na to podworko =(((( Quote
Nika79 Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 ostatni spacer u nas jest cos okolo 22-giej i noc jak do tej pory wytrzymuje bo rano jak wstane o tej 5-tej czy 6-tej to jest sucho Quote
Soko Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Inna sprawa że jak Happy była szczeniakiem to rzadko się załatwiała w domu, bo po prostu wychodziła co godzinę a nawet 30min i nie było problemu. Quote
Nika79 Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Soko napisał(a):Inna sprawa że jak Happy była szczeniakiem to rzadko się załatwiała w domu, bo po prostu wychodziła co godzinę a nawet 30min i nie było problemu. co 30 min OMG a ja tu marudze ze musze wychodzic co 2h =)))) Quote
Soko Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 To fakt, często, ale dzięki temu szybciej nauczyła się sikać na zewnątrz ;) Quote
Nika79 Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 ech mam nadzieje ze szybko wiosna przyjdzie bo mi tylek marznie =((( Quote
gerta Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Nika79 napisał(a):A wiec miche z woda ma non stop pod nosem ....... to zle?Wode tez mam jej wydzielac?Moze to jest blad ze ona pije za duzo?czyli ze mam jej schowac wode???? No i dobrze, że ma wodę. Ma mieć :p Nika79 napisał(a):Jedzenie dostaje rano okolo 7-mej i po jedzeniu wychodzimy Ty jest pomyłka... Najpierw spacer poranny krótki na siusiu, potem jedzenie, godzinka odpoczynku i dopiero spacer właściwy(chyba, że pies ma mega szybką przemianę materii, to wychodzimy szybciej). Nika79 napisał(a):Ale moze od poczatku rano ja wstaje o 5: albo o 6-tej i jest sik + kupa dzis zanim jeszcze dostala jedzenie narobila w kuchni siku a w duzym kupe grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr wyszlam z nia o 7:30 zrobila siku i kupe Rano spacer powinien być przed jedzeniem. Praktycznie pierwsza rzecz po wstaniu, to szybki spacerek z psem. Jak pies ma problem z trzymaniem moczu rano, to proponuję naszykować sobie ubranie obok łóżka i prosto spod kołdry wskoczyć w dres założóny na pidżamkę ;) Nika79 napisał(a):pozniej wyszlismy z nia o 9-tej-sik o 10:30-sik o 12-sik teraz u mnie jest 12:30 pies SPI planuje wyjsc z nia okolo 2-giej mam nadzieje ze wytrzyma Teraz jeszcze zrób takie ćwiczenia: ZAWSZE zanim otworzysz drzwi, pies ma wykonać siad pod drzwiami. Dlaczego? Bo przeciętnie inteligentny pies w ciągu paru dni załapie w ten sposób, że jak chce wyjść, to ma usiąść pod drzwiami. A jak to załapie, to zamiast narobić siku na środku dużego pokoju pobiegnie pod drzwi, żeby usiąść - od razu będziesz wiedzieć, o co kaman... Nika79 napisał(a):kurcze ona jest taka grzeczna ulozona posluszna nie ucieka przychodzi za kazdym razem jak sie ja wola doskonale wie ze siku robi sie na zew a jak zrobi w domu to wie ze zrobila zle bo to widac po jej zachowaniu No nie, to jest po prostu kwestia tego, że ją karcicie, jak narobi w domu. Więc, jak jej się zdarzy wpadka, to kuli się w sobie, żeby Was uspokoić, bo spodziewa się bury... :shake: Proponuję karcenie odpuścić, bo znam psy, które w wyniku karcenia nie chciały załatwiać się w obecności właściciela - nauczenie psa tego spowrotem to nie lada wyzwanie, a efektem ubocznym może być posikiwanie po takich kątach w mieszkaniu, że zanim się zorientujesz, że narobiła, to już całkiem nieźle śmierdzi wszędzie. Jak pies narobi w mieszkaniu należy udać się spokojnie po mopa i sprzątnąć, jakby od niechcenia. Ważne jest użycie środka, który zneutralizuje zapach. Nika79 napisał(a):najbardziej zalamuje mnie ta czestotliwosc wychodzenia kurcze gdyby bylo cieplo to byloby przyjemnie ale teraz tak latac co chwile na to podworko =(((( Nie załamuj się tylko chwal, jak narobi na zewnątrz. Jeśli będzie posikiwać przez kolejne kilka dni pomimo powyższych zasad, to pójdź do weta - może ma przyziębiony pęcherz (w schronisku przy takich mrozach to prawdopodobne). Pierwsze dwa tygodnie psa w nowym domu, to okres wstępnej adaptacji - pies zachowuje się wtedy nietypowo. Naprawdę niejednego psa wyadoptowałam w życiu i wierz mi - wiele z nich posikiwało w domu przez pierwsze dni. Cierpliwe ćwiczenia, dyscyplina w karmieniu (to wbrew pozorom ważne, bo większość psów, zwłaszcza jedzących suche, po prostu popija jedzenie po określonym czasie od spożycia posiłku, łatwo wtedy przewidzieć porę sikania). Co do kupy - to jest jeszcze mimo wszystko psi dzieciak. Jeśli nie miała wcześniej domu, to po prostu nie umie powstrzymać. Możesz podłożyć jej komendę pod robienie kupy na dworzu, po prostu mówiąc odpowiednie hasło, gdy się przymierza i chwaląc (a najlepiej nagradzając smaczkiem), gdy już zrobi. To się bardzo potem przydaje :cool3: Quote
Nika79 Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Rano spacer powinien być przed jedzeniem. Praktycznie pierwsza rzecz po wstaniu, to szybki spacerek z psem. Jak pies ma problem z trzymaniem moczu rano, to proponuję naszykować sobie ubranie obok łóżka i prosto spod kołdry wskoczyć w dres założóny na pidżamkę No i ja tak robie zanim jeszcze oczy otworze to lece z nia na podworek i dzis rano wyszlam z nia o 5:30 a juz i 6 z minutami narobila siku w pokoju jak z nia wyszlam o 7:10 tez zrobila kurcze no nie rozumiem tego wytrzymuje cala noc:cool3:a rano jak wsatnie to leje praktycznie co 20min? rece mi opadaja a dzis jedzenie dostala dopiero okolo 7:30 czyli po drugim wyjsciu i jak zjadla to znowu wyszlismy i znowu zrobila siku normalnie ta czestotliwosc sikania rano mnie zalamuje :evil_lol: pozniej w ciagu dnia wczoraj srednio co 1.5 z nia wychodzila i przez caly dzien nie bylo wpadki w domu dzikie za wszystkie posty i podpowiedzi :happy1: Quote
Domnia Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 Ja wychodziłam zawsze 4 razy dziennie według "stałego grafiku". U mnie wyglądało to mniej więcej tak: 1 spacer 06:30-07:00 2 spacer 14:30-15:00 3 spacer 18:00-18:30 4 spacer 23:00-23:30-24:00 Osobiście lubię spacerować nocą, psa można spuścić, nikt nie krąży i się nie czepia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.