jotpeg Posted June 18, 2015 Posted June 18, 2015 Norek jest mądry i wie, że bocian odfrunie ;) a tak zwierzaki spędzają czas w czasie upału; niektórzy są wiecznie głodni; a inni - senni; Quote
jotpeg Posted June 18, 2015 Posted June 18, 2015 a to z serii "ja tu pilnuję!"; "a ja patroluję!"; odpoczynek pod orzechem wśród stokrotek; i na ulubionym zagonku w popołudniowym słońcu; 1 Quote
jotpeg Posted June 24, 2015 Posted June 24, 2015 Z Miciusiem nie jest dobrze. Ma bardzo złe wyniki wątrobowe. Bardzo bym chciała, żeby nacieszył się latem i wakacjami. Nie wiem, co będzie. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted June 24, 2015 Posted June 24, 2015 Z Miciusiem nie jest dobrze. Ma bardzo złe wyniki wątrobowe. Bardzo bym chciała, żeby nacieszył się latem i wakacjami. Nie wiem, co będzie. Ojej... Jotpeg trzymam bardzo mocno kciuki za Miciusia. Pewnie otrzymuje karmę wątrobową. Nacieszy się wakacjami, wierzę w to. Ukochaj proszę i Miciusia i Norka od cioci Dany. Pozdrawiam. Quote
jotpeg Posted June 24, 2015 Posted June 24, 2015 Pan Kot Miciuś ma 17 lat, więc trudno liczyć na cud, ale staramy się; jeździmy na kroplówki 1 w tygodniu, plus tabletka 1 dziennie w domu. Biedniutki jest. Quote
dorota1 Posted June 24, 2015 Posted June 24, 2015 Trzymajcie się! Kotki potrafią żyć ponad 20 lat Będzie dobrze. Quote
Toska1 Posted June 25, 2015 Posted June 25, 2015 Zaglądam , a tu takie wieści ... Miciusiu trzymaj się dzielnie i nie daj się !!! pozdrawiam serdecznie i zaciskam kciuki ! Quote
jotpeg Posted June 26, 2015 Posted June 26, 2015 dziękuję za słowa otuchy i wsparcia. jedziemy na wieś, może tam nasz mały bohater poczuje się lepiej. to przecież jego ukochane miejsce na ziemi. a dziś jeszcze wet i kroplówa. a Noras już wie, że się pakujemy. jest zaszczepiony, dostał order z numerkiem, więc może gryźć bezkarnie, jakby co. tymczasem zebrało mi się na kwiatki ;) 1 Quote
Dana i Muszkieterowie Posted June 27, 2015 Posted June 27, 2015 Niech Miciuś odpocznie, nabierze sił w swoim azylu :). Trzymamy kciuki, Miciusiu trzymaj się dzielnie :). Quote
jotpeg Posted July 2, 2015 Posted July 2, 2015 Jakby ociupinkę lepiej. Pomogły postawić go na nogi zwłaszcza kroplówki, a teraz codziennie stosujemy lekką przemoc domową w celu otwarcia kociej paszczy i wrzucenia tabletki. Muszę bardzo pilnować garów po obiedzie (myć natychmiast albo chować), bo zrobił się niesamowicie pazerny na to, czego mu nie wolno - czyli na tłuste i słodkie; zakrada się błyskawicznie żeby np. wylizać tłuszcz po kotletach albo wypić kefir ( z mlecznymi też mamy uważać). Na pewno pomaga lato na letnisku - psychicznie. Najważniejsze, że rzyga mniej. Net mi słabo chodzi, próbowałam już pisać i nawet wkleić foty, ale mowy nie ma. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted July 3, 2015 Posted July 3, 2015 Kroplówki są rzeczywiście skuteczne. Miciusiu, trzymaj się i nie podkradaj niczego :). Wypoczywajcie i relaksujcie się na letnisku :). A na fotki cierpliwie poczekamy :). Quote
jotpeg Posted July 4, 2015 Posted July 4, 2015 z powodu upałów spacery Norka ograniczone do 2 dziennie; poranny jest dłuższy, a wieczorny - symboliczny. psiątko dzień spędza albo w domu (stare wiejskie domy tak mają, że jak na zewnątrz upał, to w środku - chłodno), albo pod orzechem, w naszym orzechowym sadzie, gdzie cień głęboki i jakiś przewiew jest. A w ogóle to najlepiej blisko pańci... ;) Miciuś dużo śpi (słuszny wiek ma swoje prawa), ale dziś np. złapał motylka (i wypuścił), więc nie jest źle (odpukać). Quote
Bjuta Posted July 9, 2015 Posted July 9, 2015 Oj trzymam kciuki za Miciusia! Kroplówki bardzo pomagają, pamiętam jak moja Heksa odżywała po kroplówkach. Trzymajcie się! Piękne fotki zielska! :) Quote
Dana i Muszkieterowie Posted July 10, 2015 Posted July 10, 2015 Sen krzepi podobno ;), więc niech Miciuś nabiera sił śniąc o łapaniu motylków ;). Mizianko dla Norka i Miciusia :). Quote
jotpeg Posted July 10, 2015 Posted July 10, 2015 dzięki, dziewczyny - wiecie, ile to dla mnie znaczy... a to nasz Pan Kot (oczywiście w psim łóżku): Pies czasem wtedy jest na spacerze; a czasem - tutaj: czyli na wsi Norek jest zadowolony z życia; a ja jestem teraz w domu w Krk. Niby święty spokój: nikt nie miauczy, nie żąda, nie trzeba lecieć z językiem na brodzie, bo pies czeka. i co z tego? co to za dom, gdzie nie stukają łapki na podłodze?! 1 Quote
Dana i Muszkieterowie Posted July 11, 2015 Posted July 11, 2015 Kwintesencja miłości: http://i57.tinypic.com/2h4lr9h.jpg:wub:. Miciuś jaką ma tutaj minę: http://i61.tinypic.com/1zy78o.jpg :D. Trzymajcie się :). A dom bez zwierząt rzeczywiście jest taki ... pusty. Quote
dorota1 Posted July 11, 2015 Posted July 11, 2015 Wypoczywajcie sobie dalej☺ My też już jesteśmy na wsi. Zwierzaki bardzo szczęśliwe. Quote
Bjuta Posted July 17, 2015 Posted July 17, 2015 Norkowi się troszkę przytyło! Może pomaga ustrzec Maciusia przed zakazanym i zjada wszystkie przysmaki czym prędzej? Quote
jotpeg Posted July 24, 2015 Posted July 24, 2015 nie mogę multicytować, więc odpowiem zbiorczo; tak, wakacje na wsi to raj dla miejskich zwierzaków (dorota1 - pozdrawiamy po sąsiedzku ;) Bjutko, TZ też uważa, że Norek przytył. Ja myślę, że tylko ogonek ma grubszy ;) kociego jedzenia mu nie wolno, choć by bardzo chciał... Dano, Miciuś ma nie tylko taką minę. On ma taki charakter! na wsi preferuje się ekotoaletę ;) tu zaś lirycznie; a tego słucham (miłość, magia, świetny tekst!):https://www.youtube.com/watch?v=aJL8_72XWik pozdrawiamy serdecznie!!! 1 Quote
Dana i Muszkieterowie Posted July 25, 2015 Posted July 25, 2015 Wakacje to rzeczywiście taki super okres :). A jak się czuje teraz Miciuś ? Charakter Miciusia musi być bosssski :D :). No a Norek wcale nie przytył, to tylko ten ogonek jest jakiś taki ... pełniejszy :D. Też pozdrawiamy :). Quote
jotpeg Posted July 25, 2015 Posted July 25, 2015 trafił nam się kot o wybitnej inteligencji i wyrazistej osobowości; jego charakter i sposób bycia przypomina jako żywo Vita Corleone ;) w każdym razie podporządkował mnie sobie całkiem i nie jest to dla mnie dobre ;) ale już za późno na zmianę ;) o wyczynach Miciusia można by książkę napisać; sensacyjną oczywiście. co dzień tabletka, no i jakoś żyjemy; taka historyjka: wracam kiedyś do domu, a tu czerwone ślady wszędzie na podłodze. Krew? Miciusiu, co się stało!? (Norka jeszcze wtedy z nami nie było.) A to były kawałki buraczków wywleczone ze śmietnika (z zamkniętej szafki)... teraz trochę ogródka; ulubione floksy (ten zapach!); Quote
jotpeg Posted July 25, 2015 Posted July 25, 2015 trochę "pasionki" (pejzaż letniskowy); "ja tu pilnuję!"; czyżby Barszcz Sosnowskiego się zalągł?! a'propos pozycji Miciusia u nas w domu. Łóżko jest własnością Norcia (mina Norka mówi wszystko!); zajęcze spotkanie na szczycie (w fasoli); i plaża dla zajęcy na łące; Quote
jotpeg Posted July 25, 2015 Posted July 25, 2015 "przyszła kryska na Matyska", czyli Norek w kąpieli; nie cierpi wody, ale ponieważ jest zgodny i łagodny, to z rezygnacją poddaje się; najlepiej kąpać psa na letnisku (nie ma sprzątania łazienki), a i Norek chyba czuje ulgę, kiedy upał daje się we znaki, a mokre futerko chłodzi... i ile włosów ubyło! ;) jeszcze chwileczkę (nagrody za dzielność już przygotowane)! bohater zmęczony odsypia traumę... pozdrawiamy serdecznie!!! :) Quote
dorota1 Posted July 25, 2015 Posted July 25, 2015 Norek całkiem grzeczniutki w kąpieli :) Świetne zdjęcia, również pozdrawiamy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.