jotpeg Posted March 9, 2014 Posted March 9, 2014 no, są pączki i wyłazi trawa, ale szaro jeszcze jest. I ażurowo. bardzo chce się wiosny. Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted March 9, 2014 Author Posted March 9, 2014 uroczy siwy pysk. Uwielbiam stare psy. Oby do wiosny. Cicinek dziś wiedział że muszę wstać o 5 do pracy i że mogę zaspać, nie wiem skąd. Siedział i chrapał do skutku. Przygotowany do ucieczki przed poduszką lub czymś cięższym.. Ja nie wiem kiedy on tak wyćwiczył refleks. Nie był taki. Wstałam więc i pojechałam zarabiać na chrupy i żwir. Cicinek, Cicinka i Kocur Czarny pewnie poszły dalej spać. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted March 9, 2014 Posted March 9, 2014 To się Norek nabiegał :-o. Piękne fotki :lol:. Szczególnie spodobała mi się ta: http://i61.tinypic.com/2afzznp.jpg :lol:. Szczęśliwy pan Norek :loveu:. Quote
jotpeg Posted March 10, 2014 Posted March 10, 2014 [quote name='Halo (Alfa i Zuzia)']uroczy siwy pysk. Uwielbiam stare psy. mnie też się tak zrobiło. A koty wiedzą (i widzą) wszystko. Absolutnie. [quote name='dana']To się Norek nabiegał. a i owszem, ale kondycję ma dobrą. No i wzięliśmy wodę. Na zdjęciach Park Bednarskiego oraz Krzemionki. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted March 11, 2014 Posted March 11, 2014 Norek to spacerowicz :lol:. To zdjęcie: http://i60.tinypic.com/2kn7lx.jpg jest takie, ze tylko Noraska poprzytulać, tak pięknie - chyba na Ciebie - patrzy :loveu:. Quote
jotpeg Posted March 11, 2014 Posted March 11, 2014 dzisiaj wybraliśmy się do parku. dojazd tramwajem. Norek pierwszy raz w życiu jechał tramwajem. Podobało mu się średnio, bo zgrzypi i szarpie, ale był dzielny. za to w parku - cudnie, zapachy wiosenne i pełno psów :lol: Quote
Gabi79 Posted March 12, 2014 Posted March 12, 2014 Noreczek jak zwykle prześliczny i szczęśliwy:loveu: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted March 12, 2014 Posted March 12, 2014 Gabi79 napisał(a):Noreczek jak zwykle prześliczny i szczęśliwy:loveu: To prawda :lol:. Spacery w parku, bieganie po wzgórzach, a przede wszystkim miłość i opieka :loveu:. Żeby wszystkie psiaki tak miały :modla:. Quote
jotpeg Posted March 14, 2014 Posted March 14, 2014 (edited) dziękujemy za miłe słowa! a oto znudzony krakus; na prawo most, na lewo most... Kochani Przyjaciele Norka! Proszę, zaglądnijcie tu: http://www.dogomania.pl/forum/threads/251620-Br%C4%85zowa-i-Kape%C4%87-przed-Radysami-ukrywaj%C4%85-si%C4%99-zamkni%C4%99te-w-hali-magazynowej https://www.facebook.com/events/1411938999061978/?notif_t=plan_user_joined Ja w tej chwili nie bardzo jestem w stanie pomóc, a tam jest taka historia... Poruszająca. Edited March 14, 2014 by jotpeg Quote
Toska1 Posted March 14, 2014 Posted March 14, 2014 Piękne spacery sobie robicie :) pozdrawiamy i głaski dla Norka :loveu: idę zajrzeć na wątek z linku :lol: Quote
jotpeg Posted March 16, 2014 Posted March 16, 2014 wczoraj był okropny dzień. Mały-Czarny zaniemówił. Zamiast donośnego miauku z Miciusiowej paszczy dobywa się... właściwie prawie nic się nie wydobywa, jakby skrzek cichutki. Wstrząśnięci pojechaliśmy do weta. Badanie, osłuchiwanie, mierzenie temperatury (nie ma), zaglądanie do kociej paszczy (5 zębów ma), zastrzyk. Po wszystkim usadowił się na parapecie wysoko ponad naszymi głowami i spokojnie obserwował, co za oknem i co się dzieje w gabinecie. Jutro chyba ciąg dalszy, bo nadal Pan Kot jest bezgłośny. Poza tym - nieznośny jak zwykle, nie rozumie, czemu ma szlaban na wychodzenie na balkon (a pogoda okropna, wieje i leje). Norek też był; trząsł się ze strachu (bo czekał pod stołem podczas kocich zabiegów), ale wytrzymał. Został strasznie wygnieciony. Wet stwierdził, ze mamy ideał nie psa. Konsultacja ws. przepukliny wskazała, że chyba z operacją trochę poczekamy. Ale nas to czeka. Nie wiem, jak to przeżyć. Na dodatek miałam wypadek - poślizgnęłam się na kafelkach, świeżo zmoczonych deszczem, i runęłam jak długa, a nie mogłam podeprzeć się rękami, bo na ręcach był mały/żółty piesek. Upadłam, ale Norka z rąk nie wypuściłam. Dzisiaj noga boli. Quote
Toska1 Posted March 16, 2014 Posted March 16, 2014 O matko :-o, jakaś czarna seria Was dopadła... zdrówka życzymy, trzymajcie się ! Pan Kot niech głos odzyska :kociak:, Norkowej operacji się nie bójcie -wszystko będzie dobrze ! A Twoje obolałe kosteczki niech przestają boleć :Rose: :buzi: Quote
Jasza Posted March 17, 2014 Posted March 17, 2014 Rzeczywiście czarna seria....:shake: A Miciusia przewiało, stąd to zaniemówienie?? Norka przytulam - będzie dobrze!! Quote
jotpeg Posted March 19, 2014 Posted March 19, 2014 w poniedziałek Miciuś znowu u weta, bo ani trochę głos nie wrócił, poza tym rozrabiał jak zwykle, czyli to nie było przeziębienie, jak myśleliśmy, tylko naderwane struny głosowe przez darcie ryja na balkonie!!! :crazyeye: dziś (środa) jest już normalnie, Miciusiowy głos wrócił, czyli po okolicy roznoszą się śpiewy operowe naszego kota :diabloti: Quote
Toska1 Posted March 19, 2014 Posted March 19, 2014 Pan Kot ozdrowiał :multi: a ja Twoja noga po upadku ? mam nadzieję,że lepiej, choć wiem że stłuczenia długo bolą ... zdrówka nieustannie !!! Quote
Dana i Muszkieterowie Posted March 19, 2014 Posted March 19, 2014 Nadrabiam zaległości na dogo, a tu widzę, że Miciuś miał problemy z wypowiadaniem się ;), Norek musi być pod kontrolą weta, a Jotpeg zaszalała :shake: na kafelkach. Norek pilnuj ;) Jotpeg (a na takie bóle po wywaleniu się pomagają maści ;)). Uściski dla wszystkich, dużo zdrówka :loveu:. Quote
jotpeg Posted March 19, 2014 Posted March 19, 2014 [quote name='Toska1']a jak Twoja noga po upadku ? wiem że stłuczenia długo bolą... zdrówka nieustannie !!! no właśnie boli, ale grunt, że z Miciusiem OK. Dziękuję za wsparcie. [quote name='dana']Jotpeg (a na takie bóle po wywaleniu się pomagają maści). Uściski dla wszystkich, dużo zdrówka. a dziękuję, nie wpadłam na to. Obkładałam tylko lodem na początku. wybieramy się otwierać sezon wiosenno-letni więc wszyscy muszą być zdrowi!!! Quote
Jasza Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 Zdrówka dla wszystkich :loveu: Otwierajcie ten sezon, otwierajcie, będziemy oglądać zdjęcia i zazdraszczać :p Quote
Dana i Muszkieterowie Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 [quote name='jotpeg']no właśnie boli, ale grunt, że z Miciusiem OK. Dziękuję za wsparcie. a dziękuję, nie wpadłam na to. Obkładałam tylko lodem na początku. wybieramy się otwierać sezon wiosenno-letni więc wszyscy muszą być zdrowi!!! Na takie stłuczenia pomaga maść z arniki ;). Zdrówka dla całego towarzystwa :loveu:. Proszę omijać wszelkie kafelki i inne śliskie powierzchnie bardzo szerokim łukiem :D. Czekam na fotorelację z gali otwarcia sezonu :lol:. Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted March 25, 2014 Author Posted March 25, 2014 piękne zdjęcia jak zwykle. Uważajcie na siebie wszyscy, śliskie kafelki są groźne. Ale nie tak groźne jak perfidny biały puchaty kot. Cicinek znów to zrobił. a mogłam pospać do 6. ale nie - perfidnie siedział na parapecie, patrzył na mnie i charczał. Gdy wzięłam do ręki pluszową świnię to uciekł pod łóżko. i dalej chrapał. ja go kiedyś uśmiercę żeby się wyspać. Quote
jotpeg Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 (edited) Otóż sezon wiosenno-letni uważamy za otwarty! zjeżony obrońca posiadłości niektórzy potrafią się urządzić w każdej sytuacji... (pościel się wietrzyła) aneksja psiego posłania; zawilce jak w lesie... Edited March 29, 2014 by jotpeg Quote
jotpeg Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 wszystko trzeba sprawdzić i zbadać; u sąsiada zawsze trawa zieleńsza... a ten szczeka i szczeka! Quote
jotpeg Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 radość wielka, słońce, trawa, swoboda; zwykły pejzaż niezłomny Miciuś czegoś się przestarszył... trochę... Quote
Toska1 Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 Tak myślałam :lol:,że pewnie sezon otwieracie w weekend , bo pogoda fajna ! pięknie u Was ,no i liczy się własny teren do patrolowania :evil_lol: zwierzaki na fotkach cudne i szczęśliwe , mam nadzieję, że już wszyscy zdrowi i w pełni formy ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.