Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ona ma takie widoki na co dzień;



a my nie, dlatego nie możemy się nimi nacieszyć;



Norek: wiater wieje, ale jestem dzielny;



nie mam lęku wysokości;



a tą mysz to kiedyś upoluję!



  • 4 weeks later...
Posted (edited)

hah, dzięki Jotpeg za podesłanie linka, już sobie zapisuję. To już 5 lat? Taki Noruś był..

no nie to samo zwierzę!:)


pamiętam jak się cieszł gdy opuszczał azyl.. albo jak wzbudzał litość z miną pt: jestem tylko małym, żółtym pieskiem ze schroniska i mam złamaną łapkę..
Potem w Krakowie też tak robił. Piękne zdjęcia. Zawsze żałowałam że Jotpeg mnie też nie zaadoptowała.

Edited by Halo (Alfa i Zuzia)
Posted

Bjuta napisał(a):
Norek, ale ty masz tam widoki!!!!!!

Przejżałam kilka stron do tyłu, fantastyczne foty!!!! Po prostu super! I Norek taki najszczęśliwszy na świecie!

Halo Bjuto, koniecznie zajrzyj na wątek suni której szukam domu, masz szczęście do dobrych domów, może coś znajdziesz?

Posted

Norek uwielbia wspólne wycieczki.
Samochodem jeździ świetnie.
To jeszcze Orawa:









Norek się zmienił? Jak każdy pies, który trafił z azylu do własnego domu.
Norek zmienił nas :p Trasę wyprawy dobiera się pod kątem: Czy można z psem czy nie.
Jasne, że najfajniejsze są wspólne wyprawy :p

Posted (edited)

Alfo, m.in. te 2 pierwsze zdjęcia z azylu, zdecydowały o losie Norka - że będzie z nami. To, które teraz przypomniałaś, i tamto jak leży taki poocinany w boksie.
Natomiast na tych zdjęciach z czerwoną chusteczką Norek stoi oparty łapkami o nogę. To jedna z jego ulubionych pozycji - uwielbia się wspinać na człowieka.
A tu jesień na Jurze:

Czyż on nie jest mały/żółty (skośne oczka):











Edited by jotpeg
Posted

Norek musiał byc strasznie nieszczęśliwy z łapką unieruchomioną w gipsie - przecież najbardziej lubi bieganie. Porusza się zwykle truchtem.
Co jeszcze? Generalnie nie lubi własnego gatunku. Innych psów. Jest o nie zazdrosny albo (większych od siebie: ON-ków, labradorów) się obawia. Staramy się unikać problematycznego towarzystwa, bo w razie co Norek nie ucieka - walczy. Ma kilku zakamieniałych wrogów, skądinąd miłe psy - białego pudla Pablo, rudego husky Kła. Nie lubi yorków ani jamników (został przez nie podstępnie pogryziony w spodób wredny i skandaliczny). Ma kilku kolegów, koleżeństwo polega na całkowitej obojętności; Typka od Starszych Państwa, arystokratę beagla Gustawa od Pana Wyprowadzacza. Ma kilka ulubionych koleżanek. Koło nas mieszka czarna/łagodna adoptowana z Kielc, od Erki. Nie możemy się umawiać na wspólne spacery z Toska1, bo jej Tofik ma podobny pogląd na inne psy jak Norek.











zainteresowania?
typowe dla psa domowego, czyli kulinaria.
tutaj z miną: a gdzie drożdżówki? Nie ma?!



Pozdrawiamy Dano, Bjutko, cieszę się z odwiedzin!!
Alfo, byłaś genialnym domem tymczasowym - wszystko, co napisałaś o Norku, się sprawdziło.

Posted

[quote name='jotpeg'] Nie możemy się umawiać na wspólne spacery z Toska1, bo jej Tofik ma podobny pogląd na inne psy jak Norek.


A szkoda, bo nie wątpię,że miłe byłyby takie wspólne przechadzki :lol:
No niestety, Tofiś podobnie jak Norek ma tylko kilku kolegów, z którymi się łaskawie wita bez awantury :evil_lol:
Jedynie suczki są dopuszczane do towarzystwa bez zastrzeżeń :lol:
chociaż i tak nieco złagodniał (czyżby na stare lata :cool3:) i nie szczeka już na wszystkie zauważone psiaki .
Warczy i szczeka natomiast na wszystkie osoby(tzw.zapytaczy:evil_lol: o drogę , godzinę itp.), które chcą podejść na ulicy za blisko do jego pani :lol:

Wiem więc doskonale,jak to jest spacerować z takim psim charakterkiem :lol:

Zdjęcia jak zawsze piękne , pozdrawiamy serdecznie :loveu:

Posted

Bjuta napisał(a):
Często bywacie na Jurze!

Nie tak często, jak bym chciała... Bardzo lubię Jurę, szczególnie jej środkową i północną część; te dolinki najbliżej Krakowa są dla mnie za ciasne :lol::evil_lol:

Posted

Jotpeg, to prawda, że każdy pies, który trafia wreszcie do swojego domu się zmienia, one wtedy po prostu rozkwitają. Norek jest szczęśliwym psem, to widać. Chciałabym móc być kiedyś pewną Murzynka na tyle, żeby też malucha swobodnie puszczać na spacerze. Jak widać Norek się pięknie pilnuje. A fotki szczęściarza Norka są cudne, cudne. :lol:

Posted (edited)

Dano, zanim adoptowalismy Norka, naczytalam sie roznych poradnikow, w ktorych przestrzegano, zeby przez +/- pol roku psa dzierzyc na smyczy. Po 3 tygodniach mialam dosc. Z TZ, nad Wisla, sprawdzilismy - spuscilismy ze smyczy delikwenta i obserwowalismy. Pieknie trzymal kontakt wzrokowy, odchodzil niedaleko. Dodam, ze mieszkamy w centrum miasta, wiec duzy ruch samochodowy, ludzie na rowerach, halas itd. Noras jest wzorcowy bez smyczy, tylko na psy trzeba uwazac. Generalnie bez smyczy zachowuje sie lepiej niz na smyczy, na ktorej na widok psow piekli sie nieziemsko. Nie cierpimy wszyscy chodzenia na smyczy. Glownie wiec walczymy nie z Noraskiem, ale ze straza miejska. :diabloti:

Norek nie lubi wody, preferuje suche i piaszczyste sosnowe laski, a na Jurze takich nie brakuje;











Edited by jotpeg
Posted

Jotpeg, najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że na początku mąż sam odważył się spuścić malucha ze smyczy i Murzynek się pięknie pilnował. Do czasu. Pisałam o tym na wątku malucha, zrobiłam fotki. Odkrył jednak w sobie talent wielkiego łowcy i chciałby natychmiast złapać kota, motyla, ptaka, zająca, sarnę.... Biegnie wtedy za swoją "zdobyczą" jak chart :crazyeye:, nie reagując na wołanie. Boję się, że się może zgubić, a on już dość wycierpiał włóczęgowania i braku domu. Ostatnio zaryzykowałam spuszczając małego ze smyczy, to potem szukaliśmy Murzynka z pół godziny :shake:, myślałam że dostanę zawału.

A fotki Norka przecudne, ta mi się najbardziej spodobała: http://imageshack.us/a/img571/1252/img3457w.jpg. Norek taki zaciekawiony zagląda, co też w tej wodzie może być ? :lol:

Posted

Ale piękne zdjęcia:lol: A ten zalew to gdzie?
Norek pięknie się komponuje z tymi krajobrazami. A to co piszesz o jego reakcjach na inne psy, to chyba jest charakterystyczne dla większości psiaków po przejściach. Moja Mila na początku obszczekiwała tylko duże i czarne psy, szczególnie nie cierpi wilczurów, a teraz to wścieka się prawie na wszystkie z wyjątkiem... jamników. I na smyczy też jest sto razy gorsza niż bez. Tak jakby chciała pokazać "ja mam swoją pańcię, więc spadaj";)

Posted (edited)

dorota1 napisał(a):
A ten zalew to gdzie?

Zalew Przyłubsko pod Zawierciem, nazywany przez okoliczną ludność... domyślcie się.
Tam w okolicy jest dużo takich sztucznych zalewów, ten jest chyba jednym z mniejszych, ale za to (jak dla mnie) najpiękniejszy.
I to właśnie teraz - jesienią, albo zimą lub na wiosnę, bo latem przeważają hałaśliwi amatorzy opalania i woda nie jest już tak przejrzysta... Tak naprawdę jest to akwen dla wędkarzy. Na Jurze jest mało wody, ale w tamtych okolicach zaradzono temu, tworząc sztuczne "oczka wodne".
Tak jak pisałam, Jura w okolicach Krakowa jest dla mnie za ciasna, najpopularniejsze dolinki króciutkie i zadeptane, o Ojcowie i Pieskowej Skale można zapomnieć - w weekendy tłumy, a tygodniu szkolne wycieczki. Co innego Jura środkowa i północna, zwłaszcza pomiędzy Zawierciem a Częstochową, zwłaszcza ulubione Mirów, Bobolice (oba na wcześniejszych fotach) i Olsztyn. Dla mnie bajka. Przestrzeń i powietrze.

Edited by jotpeg
Posted

[quote name='dana']A fotki Norka przecudne, ta mi się najbardziej spodobała: http://imageshack.us/a/img571/1252/img3457w.jpg. Norek taki zaciekawiony zagląda, co też w tej wodzie może być ? :lol:

Norek w ogóle jest bardzo ciekawski, często tak zagląda w różne miejsca; a to do studzienek ściekowych, a to do kiosku "Ruchu" :lol: uważam, że jego ciekawość jest oznaką inteligencji :lol:

Posted

A czy Norek nie nurkuje do różnych norek pod skałkami? Raz byłam na jurze z Filipem i jak mi zniknął pod jakąś skałą, to się nieźle przestraszyłam, bo człowiek nie mógłby tam nawet sięgnąć, ale na szczęście Filip wylazł z innej strony.
Fantastyczne są te fotki! :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...