Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

świetna ta fota kotka gdzie widać same oczy :evil_lol:
Koty to mają osobowości.. Kto by pomyślał że Norek taki zakocony będzie i taki kolega kotów. Pszczoła jedna.
Moje działkowe koty (sztuk 3:Agnieszka, Maja, Kocur Czarny) mają zwyczaj przynosić ludziom prezenty i kłaść na stoliku na tarasie - obok swoich misek. Najczęściej są to myszy i nornice, czasem ptak. Pyszności.

Posted

wellington, Norek tu pięknie szczeka :diabloti:
alfo, to jest zamek w Będzinie.



ciekawie wygląda, bo zaraz poniżej są współczesne sprawy; bloki mieszkalne, tramwaj, i krajobraz śląsko-przemysłowy :lol: czyli kontast historia-współczesność
do adopcji trzeba się przygotować ;)

a oto nasi milusińscy (Miciek króluje w psim pontonie, Lukrac skrada się przy TV):



Podczas pobytów na letnisku Miciuś wyłapując myszy także nocą, przynosi nam je (żywe) do łóżka: masz, Pancia, pobaw się :evil_lol: skutek: ja wrzeszczę, Norek się przytula, TZ usiłuje złapać mysz, Miciek zawija ją w koc, finał: 1. Miciek łapie mysz lub 2. mysz ucieka i żyje sobie szczęśliwie w naszym domu (ostatnio zobaczyliśmy mysz, jak siedziała sobie w... pojemniku na sztućce, na łyżeczce od herbaty, fuj!!!)

Posted

jotpeg napisał(a):
Podczas pobytów na letnisku Miciuś wyłapując myszy także nocą, przynosi nam je (żywe) do łóżka: masz, Pancia, pobaw się :evil_lol: skutek: ja wrzeszczę, Norek się przytula, TZ usiłuje złapać mysz, Miciek zawija ją w koc, finał: 1. Miciek łapie mysz lub 2. mysz ucieka i żyje sobie szczęśliwie w naszym domu (ostatnio zobaczyliśmy mysz, jak siedziała sobie w... pojemniku na sztućce, na łyżeczce od herbaty, fuj!!!)


Widzisz, Jotpeg, jak Miciuś o Was dba? Karmi Was, zapewnia rozrywkę.. Koty są wspaniałe.
Szczekająca pszczoła...

  • 4 weeks later...
Posted

niedawno miało miejsce ważne wydarzenie:
Miciuś został pierwszy raz na całą noc u sąsiadów (musieliśmy zostać na noc poza domem - Norek pojechał z nami). Wszystko ułożyło się znakomicie - nie bardzo chciał wracać do domu!



wspólne polowanie na gołębia:







bliźniaki;

Posted

widać dwa termofory przyspieszają powrót do zdrowia. Termofor Miciuś się wygina pięknie. Miciuś zadowolony z kociego party bardzo.
A Norek to już chyba zapomniał że był biednym, porzuconym pieseczkiem ze schroniska, ze złamaną łapką? Nie utyka chyba wcale...
Pamiętasz Jotpeg jak pokazywał tą chorą łapkę wszystkim żeby wzbudzić litość? Żywa reklama schroniskowych piesków.
Co to za zamek?

Posted

wellington napisał(a):
Jotpeg, widac szybko wyzdrowialas skoro juz noce spedzasz poza domem :)


było wręcz odwrotnie (chronologia wklejania zdjęć na forum jest zaburzona); ta noc poza domem mogła być przyczyną choroby...

Posted

Halo (Alfa i Zuzia) napisał(a):
widać dwa termofory przyspieszają powrót do zdrowia. Termofor Miciuś się wygina pięknie. Miciuś zadowolony z kociego party bardzo.
A Norek to już chyba zapomniał że był biednym, porzuconym pieseczkiem ze schroniska, ze złamaną łapką? Nie utyka chyba wcale...
Pamiętasz Jotpeg jak pokazywał tą chorą łapkę wszystkim żeby wzbudzić litość? Żywa reklama schroniskowych piesków.
Co to za zamek?


to jest Rabsztyn (rzut beretem od Olkusza).
Nie wiem, dlaczego kocia natura wprost wymaga, by zajmować jak najwięcej miejsca dla siebie :evil_lol: kocie party udało się do tego stopnia, że Miciek nie miał zamiaru wracać do domu; rzucił się na swoją petsiter, kiedy chciała go przeprowadzić z jej mieszkania do domu :diabloti: Miciek potrafi być agresywny, jak mu coś nie pasuje; my się tym nie przejmujemy, ale inni się boją.
o naszego aniołka - Norka trzeba dbać, żeby nie przemęczył tej łapeczki.
on ma sportowy temperament; uwielbia sprinty oraz gry, wymyślane z wielkim talentem przez TZ. Łapkę nadal wykorzystuje, kiedy przypomina człowiekowi o konieczności miziania... :p
natomiast za własnym gatunkiem nie przepada; pod koniec listopada pogryzł mi się nad Wisłą z innym psem. Wszyscy byli wstrząśnięci, bo wyglądało to strasznie - mały/żółty piesek cały sponiewierany i unurzany w wodzie (kałuże) i błocie...
ale ja widziałam, kto zaczął i kto się komu pierwszy u szyi uwiesił: Norek :diabloti:
i mimo że przegrał (przeciwnik był większy i silniejszy, zaraz rozłożył Norka na łopatki; został z Norka ściągnięty przez swoją panią za ogon), to Norek zadowolony był jak nie wiem co :angryy: wracał do domu unurzany jak świnia w błocie po końce uszek, dumny i blady (patrz, pańcia, ale mu przyłożyłem!!). Nie miał nawet draśnięcia.
Mina mu zrzedła dopiero w domu, kiedy okazało się, że czeka go mycie pod prysznicem :evil_lol:

Posted

heheh mały, niewinny, sponiewierany, żółty, kaleki pieseczek napadnięty i pogryziony przez złego psa...:diabloti:
Norek na tej działce gdzie przebywał po zabraniu z azylu (czekając cierpliwie aż się na niego zdecydujecie:evil_lol:) ustawił sobie Tedka-psa w typie owczarka niemieckiego. Wszystkie psy które tam przychodziły były od niego większe i silniejsze i Norek się ich nie bał i nie dał sobie w kaszę dmuchać.
Jak mama Marzeny zrobiła Norkowi budę to siedział w niej i jej pilnował gryząc wszystkich (stąd ksywa pszczoła-siedział w budzie jak w ulu i gryzł).
Taka to było dzielna pszczoła - a teraz pan na zamkach!

Miciuś widzę też charakterny :evil_lol:

Posted

Wesołych i rodzinnych Świąt :x-mas::tree1::x-mas: Norkowi i całej jego Rodzince
życzy
Toska 1 czyli reaktywacja Toski :evil_lol:
z Tofciem , niestety już bez Tosi :placz: , ale z Rodzysią

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...