jotpeg Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Dziś nasze wielkie święto - [SIZE="3"]Norek jest z nami 2 lata!!! :laola::laola: szybko to minęło... psiaczek ma cudowny charakter, a jest tak mądry, że gdyby choc połowa ludzkości mała jego inteligencję, mielibyśmy znacznie lepsze życie... wszyscy, łącznie z Miciusiem, jesteśmy bardzo szczęśliwi, że jest z nami mały żółty piesek z Żor, dawniej zwany Pszczołą, a teraz Norusiem :p pozdrawiamy serdecznie :sweetCyb: matkę chrzestną Halo (Alfę i Zuzię), :loveu: Amanitę, :loveu: nieocenioną Ciocię Wellington, :loveu: sąsiadkę Toskę, :loveu: krakuskę Moanę, :loveu: i wszystkich, którzy wspierają bezdomne zwierzaki :Rose: wiele Wam zawdzięczamy (m.in. trochę wiary w ludzi)... :Rose: zdjęc nowych niestety chwilowo nie ma, ale myślę, że to nadrobimy! to ja lecę pod Halę po prezent dla Norka (myślę o kawałku ładnej wołowiny...) Quote
Toska Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Gratulacje :lol: to już dwa lata :crazyeye: , ależ ten czas leciiiiiiiii..... Wielki szczęściarz z Noraska :loveu: , że trafił do Waszej wspaniałej Rodzinki :lol: , ale i Wy mieliście farta :evil_lol:, że właśnie Wam się trafił taki cudny psiak !!! Czyli obie strony są usatysfakcjonowane i panuje ogólne szczęście :lol: pozdrawiamy Was serdecznie :buzi: i życzymy jeszcze wielu , wielu wspólnych lat !!!:loveu: sąsiadka Toska ze swoim zwierzyńcem :lol: wołowinka .....mniam , mniam.....-myślę , że taki prezent będzie mile widziany :evil_lol: i szybko skonsumowany :evil_lol: Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted April 16, 2009 Author Posted April 16, 2009 aa, no to stooo lat żyjcie nam!!! :popcorn::cunao::cunao::drink1::tort::sweetCyb: Gratuluję wyboru żółtego psa na towarzysza (jakby co mam kolejnego -patrz banerek pierwszy z lewej). To już dwa lata-jak ten czas leci. Jak Norek się zmienił :loveu: :painting: Quote
moana Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Uuu, a tu święto! :) :Rose:Gratuluję Norkowi najlepszej Rodziny, Pańciostwu Norkowemu najfajniejszego psa! I życzę Wam jeszcze wieeelu wspaniałych wspólnych lat! :loveu: Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted April 19, 2009 Author Posted April 19, 2009 Jotpeg, jednak żółte psy są najmądrzejsze, Dizelek sam wrócił :p Pozdrawiam Norka i Pan Kota. Quote
Toska Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 No proszę , jak zabalowali :evil_lol: ciszaaaa..... odsypiają czy kaca leczą ? bo szampany pewnie strzelały ;) , stoły się uginały od jadła :lol: Jotpeg :lol: , czas wrócić do rzeczywistości :evil_lol: czekamy na relację z balangi :lol: Quote
jotpeg Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 eeem, tego... Norek pociągnął na spacerze moją mamę; troszkę, ale było z górki, no i upadła :cool1: >tylko< 5 godz. oczekiwania na chirurga na SOR-ze, na szczęście bez gipsu (mocne stłuczenie), ale noga boli, opuchnięta, przykładać lód i nie chodzić :cool1: dzielę się więc między dwa domy :cool1: Kiedy po upadku mama z wrażenia wypuściła smycz, nasz piesek nie odbiegł nigdzie - po prostu stał obok i czekał... Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted April 20, 2009 Author Posted April 20, 2009 Norek, zbóju jeden! :angryy: Już ja sie z tobą policzę jak tylko przyjadę do Krakowa!:shake: Co za żółty drań. Mały żółty Dizelek obgryzł kaktusa i książkę... Quote
wellington Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 Norek-Pszczolka pokazal jakie sily w nim drzemia :shocked!:. Jotpeg, Ty wiesz ze u mnie czeka pewien sprzet (i zolw), moze Mamie sie przyda akurat teraz ? Kiedy Ci go przywiezc ? Quote
jotpeg Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 Zwierzaki podczas naszej 3-tygodniowej nieobecności byly u mojej mamy (w Krakowie). Norek początkowo bardzo przezywal (mimo ze znał osobę i miejsce, bywał/nocował tam wielokrotnie), co objawilo sie tym, ze 3 razy obsikał pelargonie (wtedy jeszcze stały w mieszkaniu). Pierwszy sik został odkryty w ten sposob, ze mama zobaczyla mokre ślady lapek, tzw. bratki na... obrusie. To byly ślady łapek kota, który też nie zauważyl siku i w nie wlazł, a później na stół :evil_lol: Norek jest bardzo czysty, a mama wychodziła z nim 4 razy dziennie, wiec nie ma mowy o sikaniu z koniecznosci - to na pewno bylo nerwicowe. *** Wrażen mieliśmy ostatnio moc. Tuż przed wyjazdem TZ dostał mandat od naszej ulubionej :diabloti: strazy miejskiej za brak smyczy, brak kaganca i... kupe pod szkołą (ulubione wc Norka). 20 zl. Norek podczas >miłej< konwersacji ze straznikami (uwaga! jeżdza nieoznakowanym auteczkiem w białym kolorze!) udowadnial, ze żadna smycz ani kaganiec nie są konieczne: stał obok grzecznie i przykładnie milczał... Fakt, kupka nie została posprzątana. *** Dzis byliśmy z Norkiem u weta na corocznych szczepieniach. Także zęby zostały oczyszczone z kamienia, wet nie mógł sie nachwalić Norka, że taki spokojny i cierpliwy :p Psiaczek nieco przytył, waży 10,35 - zima, ulubione parówki, mniam mniam, a także prawie miesiąc u mamy (spacery tylko na smyczy i podkarmianie) zrobily swoje. Zmniejszamy racje żywieniowe. [SIZE="1"]Wellington, napisze maila do Cie, tylko musze zdybac sasiadke (czy reflektuje na wiadome rzeczy). Mamie nieco lepiej. Quote
Toska Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 A to Noras łobuziak , dostarczył mamie tylu niemiłych przeżyć :cool3: ale rozgrzeszmy go -to na pewno niechcący było :lol: i jak mamy noga ? mam nadzieję , że lepiej !!! Norek przechodzi na dietę :crazyeye: ??? no co Ty , Jotpeg , sumienia nie masz ??? pieskowi małemu żałujesz :evil_lol: o to bym Cię nie podejrzewała :evil_lol: Chociaż tak szczerze mówiąc , to mój Tofinio też coś się zaokrąglił po zimie ... udajemy , że to futerko urosło , wszystko się wyda przy strzyżeniu na lato :evil_lol: pozdrawiamy sąsiadów :bye: Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted April 24, 2009 Author Posted April 24, 2009 pozwolił sobie wyczyścić zęby bez uspokajaczy? :-o dzielne zwierzę! ale jaki zbój: Mamę przewrócił, koopa pod szkołą, sikanie w pelargonie.. drań żółty. Quote
jotpeg Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 tak jest, Halo, zeby wyczyszczone znienacka i bez uspokajaczy. wet zawsze przed szczepieniem oglada pacjenta, mierzy temperature (przyklada taki przyrzad do ucha), ogladnal siusiaka i zaglada do paszczy. teraz uznal, ze kamien spory i zanim sie obejrzalam, juz dlubal w paszczy malego/zoltego psiaczka ohydnym narzedziem!!! dwa razy skrobal jakos tak z przodu, a pozniej gleboko, z tylu. Norek to wszystko zniosl, wet byl nim zachwycony, za to zastrzyk uspokajajacy mnie by sie bardziej przydal (pancia-histeryczka: - panie doktorze, na pewno go to nie boli?? - nie, ale jest nieprzyjemne! - ale on tam cos jezykiem majstruje! - sprawdza, co sie w paszczy zmienilo.) Quote
jotpeg Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 no, krakusy (i nie tylko) - zagadka: gdzie to jest??? :lol::lol::lol: Quote
moana Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 Łomatko, ale u Was lato :cool3: Norek pięknie uśmiechnięty na każdym zdjęciu... Krakus ze mnie żaden, bo zdradzam Gród Kraka co trochę, więc się nie podejmuję zgadywania gdzie Norek pozował... Albo... Mi to pachnie Zakrzówkiem :roll: A co to za ptak Norkowi usiadł na głowie na ostatnim zdjęciu? :evil_lol: Quote
jotpeg Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 [quote name='moana']A co to za ptak Norkowi usiadł na głowie na ostatnim zdjęciu? :evil_lol: a to jest wlasnie podpowiedz do zagadki :lol: Quote
Toska Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 No :evil_lol: , jak sam napis i ptaszysko :evil_lol: wskazują , Norek z rodzinką po Kopcu Wandy buszował :lol: takiemu to dobrze ....... piękna pogoda , ciepło , trzeba korzystać :lol: Quote
jotpeg Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 tak, Kopiec Wandy to fajne miejsce spacerowe; mało ludzi, dobry dojazd... Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted April 29, 2009 Author Posted April 29, 2009 jaki piękny stary, dobry Kraków. a Norek to gość jest teraz że ho ho, piękne zdjęcia. To mnie wzruszyło bardzo. Quote
jotpeg Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Dzisiaj wyjezdzamy do Z., na wies letniskowac sie, mam nadzieje ze bedzie pogoda i zwierzaki beda sie cieszyc zielona trawka, sloncem i ogrodem (zwlaszcza Mickowi to potrzebne, bo Norek wychodzi, a on - nie). Do zobaczenia po 10 maja! Quote
moana Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 Norek w mleczykach - cudo :loveu: Udanego letniskownia! (chyba wiosnowania:evil_lol:) Quote
wellington Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 jotpeg napisał(a):Dzisiaj wyjezdzamy do Z., na wies letniskowac sie, mam nadzieje ze bedzie pogoda i zwierzaki beda sie cieszyc zielona trawka, sloncem i ogrodem (zwlaszcza Mickowi to potrzebne, bo Norek wychodzi, a on - nie). Do zobaczenia po 10 maja! Non-stop urlopy w dalekich krajach, dluuuuugie wyjazdy na wies - no niezle....... Jotpeg, czy z tego mozna wnioskowac ze przeszlas juz na emeryture :diabloti: ? Quote
jotpeg Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 wróciliśmy (tydzień temu), ale trzeba było ostro wziąc się do pracy, czyli odrobic pańszczyznę, zeby zarobic na tzw. czas wolny. żadne słowa nie opiszą tego, jak zwierzaki są tam szczęsliwe... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.