Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziś nasze wielkie święto - [SIZE="3"]Norek jest z nami 2 lata!!!
:laola::laola:
szybko to minęło...
psiaczek ma cudowny charakter, a jest tak mądry, że gdyby choc połowa ludzkości mała jego inteligencję, mielibyśmy znacznie lepsze życie...
wszyscy, łącznie z Miciusiem, jesteśmy bardzo szczęśliwi, że jest z nami mały żółty piesek z Żor, dawniej zwany Pszczołą, a teraz Norusiem :p

pozdrawiamy serdecznie :sweetCyb:
matkę chrzestną Halo (Alfę i Zuzię), :loveu:
Amanitę, :loveu:
nieocenioną Ciocię Wellington, :loveu:
sąsiadkę Toskę, :loveu:
krakuskę Moanę, :loveu:
i wszystkich, którzy wspierają bezdomne zwierzaki :Rose:
wiele Wam zawdzięczamy (m.in. trochę wiary w ludzi)... :Rose:

zdjęc nowych niestety chwilowo nie ma, ale myślę, że to nadrobimy!
to ja lecę pod Halę po prezent dla Norka (myślę o kawałku ładnej wołowiny...)

Posted

Gratulacje :lol:
to już dwa lata :crazyeye: , ależ ten czas leciiiiiiiii.....

Wielki szczęściarz z Noraska :loveu: , że trafił do Waszej wspaniałej Rodzinki :lol: , ale i Wy mieliście farta :evil_lol:, że właśnie Wam się trafił taki cudny psiak !!!
Czyli obie strony są usatysfakcjonowane i panuje ogólne szczęście :lol:

pozdrawiamy Was serdecznie :buzi: i życzymy jeszcze wielu , wielu wspólnych lat !!!:loveu:
sąsiadka Toska ze swoim zwierzyńcem :lol:

wołowinka .....mniam , mniam.....-myślę , że taki prezent będzie mile widziany :evil_lol: i szybko skonsumowany :evil_lol:

Posted

aa, no to stooo lat żyjcie nam!!! :popcorn::cunao::cunao::drink1::tort::sweetCyb:
Gratuluję wyboru żółtego psa na towarzysza (jakby co mam kolejnego -patrz banerek pierwszy z lewej). To już dwa lata-jak ten czas leci. Jak Norek się zmienił :loveu:

:painting:

Posted

Uuu, a tu święto! :)
:Rose:Gratuluję Norkowi najlepszej Rodziny, Pańciostwu Norkowemu najfajniejszego psa! I życzę Wam jeszcze wieeelu wspaniałych wspólnych lat!
:loveu:

Posted

No proszę , jak zabalowali :evil_lol:
ciszaaaa.....
odsypiają czy kaca leczą ? bo szampany pewnie strzelały ;) , stoły się uginały od jadła :lol:

Jotpeg :lol: , czas wrócić do rzeczywistości :evil_lol:
czekamy na relację z balangi :lol:

Posted

eeem, tego... Norek pociągnął na spacerze moją mamę; troszkę, ale było z górki, no i upadła :cool1: >tylko< 5 godz. oczekiwania na chirurga na SOR-ze, na szczęście bez gipsu (mocne stłuczenie), ale noga boli, opuchnięta, przykładać lód i nie chodzić :cool1: dzielę się więc między dwa domy :cool1:
Kiedy po upadku mama z wrażenia wypuściła smycz, nasz piesek nie odbiegł nigdzie - po prostu stał obok i czekał...

Posted

Zwierzaki podczas naszej 3-tygodniowej nieobecności byly u mojej mamy (w Krakowie). Norek początkowo bardzo przezywal (mimo ze znał osobę i miejsce, bywał/nocował tam wielokrotnie), co objawilo sie tym, ze 3 razy obsikał pelargonie (wtedy jeszcze stały w mieszkaniu). Pierwszy sik został odkryty w ten sposob, ze mama zobaczyla mokre ślady lapek, tzw. bratki na... obrusie. To byly ślady łapek kota, który też nie zauważyl siku i w nie wlazł, a później na stół :evil_lol: Norek jest bardzo czysty, a mama wychodziła z nim 4 razy dziennie, wiec nie ma mowy o sikaniu z koniecznosci - to na pewno bylo nerwicowe.
***
Wrażen mieliśmy ostatnio moc. Tuż przed wyjazdem TZ dostał mandat od naszej ulubionej :diabloti: strazy miejskiej za brak smyczy, brak kaganca i... kupe pod szkołą (ulubione wc Norka). 20 zl. Norek podczas >miłej< konwersacji ze straznikami (uwaga! jeżdza nieoznakowanym auteczkiem w białym kolorze!) udowadnial, ze żadna smycz ani kaganiec nie są konieczne: stał obok grzecznie i przykładnie milczał... Fakt, kupka nie została posprzątana.
***
Dzis byliśmy z Norkiem u weta na corocznych szczepieniach. Także zęby zostały oczyszczone z kamienia, wet nie mógł sie nachwalić Norka, że taki spokojny i cierpliwy :p Psiaczek nieco przytył, waży 10,35 - zima, ulubione parówki, mniam mniam, a także prawie miesiąc u mamy (spacery tylko na smyczy i podkarmianie) zrobily swoje. Zmniejszamy racje żywieniowe.

[SIZE="1"]Wellington, napisze maila do Cie, tylko musze zdybac sasiadke (czy reflektuje na wiadome rzeczy). Mamie nieco lepiej.

Posted

A to Noras łobuziak , dostarczył mamie tylu niemiłych przeżyć :cool3:
ale rozgrzeszmy go -to na pewno niechcący było :lol:

i jak mamy noga ? mam nadzieję , że lepiej !!!

Norek przechodzi na dietę :crazyeye: ???
no co Ty , Jotpeg , sumienia nie masz ???
pieskowi małemu żałujesz :evil_lol: o to bym Cię nie podejrzewała :evil_lol:
Chociaż tak szczerze mówiąc , to mój Tofinio też coś się zaokrąglił po zimie ...
udajemy , że to futerko urosło , wszystko się wyda przy strzyżeniu na lato :evil_lol:

pozdrawiamy sąsiadów :bye:

Posted

tak jest, Halo, zeby wyczyszczone znienacka i bez uspokajaczy.
wet zawsze przed szczepieniem oglada pacjenta, mierzy temperature (przyklada taki przyrzad do ucha), ogladnal siusiaka i zaglada do paszczy. teraz uznal, ze kamien spory i zanim sie obejrzalam, juz dlubal w paszczy malego/zoltego psiaczka ohydnym narzedziem!!!
dwa razy skrobal jakos tak z przodu, a pozniej gleboko, z tylu.
Norek to wszystko zniosl, wet byl nim zachwycony, za to zastrzyk uspokajajacy mnie by sie bardziej przydal
(pancia-histeryczka:
- panie doktorze, na pewno go to nie boli??
- nie, ale jest nieprzyjemne!
- ale on tam cos jezykiem majstruje!
- sprawdza, co sie w paszczy zmienilo.)

Posted

Łomatko, ale u Was lato :cool3:

Norek pięknie uśmiechnięty na każdym zdjęciu... Krakus ze mnie żaden, bo zdradzam Gród Kraka co trochę, więc się nie podejmuję zgadywania gdzie Norek pozował... Albo... Mi to pachnie Zakrzówkiem :roll:
A co to za ptak Norkowi usiadł na głowie na ostatnim zdjęciu? :evil_lol:

Posted

No :evil_lol: , jak sam napis i ptaszysko :evil_lol: wskazują , Norek z rodzinką po Kopcu Wandy buszował :lol:
takiemu to dobrze .......
piękna pogoda , ciepło , trzeba korzystać :lol:

Posted

Dzisiaj wyjezdzamy do Z., na wies letniskowac sie, mam nadzieje ze bedzie pogoda i zwierzaki beda sie cieszyc zielona trawka, sloncem i ogrodem (zwlaszcza Mickowi to potrzebne, bo Norek wychodzi, a on - nie).
Do zobaczenia po 10 maja!

Posted

jotpeg napisał(a):
Dzisiaj wyjezdzamy do Z., na wies letniskowac sie, mam nadzieje ze bedzie pogoda i zwierzaki beda sie cieszyc zielona trawka, sloncem i ogrodem (zwlaszcza Mickowi to potrzebne, bo Norek wychodzi, a on - nie).
Do zobaczenia po 10 maja!


Non-stop urlopy w dalekich krajach, dluuuuugie wyjazdy na wies - no niezle.......
Jotpeg, czy z tego mozna wnioskowac ze przeszlas juz na emeryture :diabloti: ?

  • 3 weeks later...
Posted

wróciliśmy (tydzień temu), ale trzeba było ostro wziąc się do pracy, czyli odrobic pańszczyznę, zeby zarobic na tzw. czas wolny.





żadne słowa nie opiszą tego, jak zwierzaki są tam szczęsliwe...





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...