Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Toska zachowala olimpijski spokoj, ale wielu psom o to trudno, bo Norek na smyczy jest prowokujacy i uparty/dozarty. Trudno rozmawiac, bo caly czas szczeka; mialas pokaz :razz:
Tosanna piekna i ogromna!! :p

a tu jeszcze wspomnienie z wakacji...

Posted

Tosia dziękuje za komplementy :oops: , nie zawsze jest taka spokojna , a zwłaszcza , jak idziemy też z Tofciem !
On , podobnie jak Norek , musi zaczepić prawie każdego psa i niemiłosiernie szczeka na strrrasznie wysokich tonach :evil_lol: - ani go uciszyć , ani mu bateryjki wyjąć się nie da ;) . I Tosielec wtedy tylko się rozgląda , co by chapnąć :lol:
Więc spacery w pojedynkę z dwoma psiurami raczej są niewskazane :evil_lol:

zdjęcia wakacyjne Norka wszystkie cudne :loveu: - chłopak nabrał sił na cały rok !!!

Posted

Tak, tak, Norek MUSI obszczekac kazdego psa!
Zdecydowanie lepiej zachowuje sie odpiety od smyczy; naturalna ciekawosc, bez agresji. Jest malym psiaczkiem, wiec nie budzi poplochu (a pewnie by chcial :evil_lol: )
To Welligton (pozdrawiamy!!! :hand: ) odkryla, czemu Norek wyglada na zdjeciach na wiekszego psa niz jest w rzeczywistosci - bo ma dosc duza glowe i kark w stosunku do reszty cialka :p




a tu Norek (dzis) w plenerze:




kto zgadnie, gdzie Norek-turysta dzis biegal??

Posted

Tak jest! Brawo, Toska! :multi:
Tyniec! Bardzo dobre spacerowe miejsce wzdluz brzegow Wisly, ale nie w weekend (za duzo spacerowiczow), tylko w tygodniu.
Norkowi az sie mordka smiala, jak wypadl z samochodu!
Uwielbia jazde samochodem, bo kojarzy mu sie z czyms przyjemnym - jestesmy wszyscy razem i czeka nas ciekawy spacer albo wyjazd na wakacje :p Norek, kiedy widzi, ze zmierzamy do auta, gotow jest wsiasc do kazdych otwartych drzwi (naszego auta), nawet do bagaznika :lol: Ale nie chodzi tu o samochod, tylko on wie, ze to, co bedzie pozniej - bedzie fajne :p









Posted

:lol: my też jeździmy w tamte strony , tylko wcześniej , jeszcze przed torem kajakowym -przeważnie pusto , spokojnie , tylko na wałach ścieżką pomykają sobie rowerzyści.

piesy szczęśliwe , wybiegane , wytarzane w trawskach -to jest to :lol:
i też uwielbiają jazdę samochodem , bo się im zawsze kojarzy z wycieczkami -tylko Tosanna gotowa wsiadać do KAŻDEGO auta , niekoniecznie naszego :evil_lol:, co czasem stwarza zabawne sytuacje :evil_lol: , zwłaszcza przy jej wielkości :evil_lol:

Posted

tia..., tarzanie sie w trawskach - to jest to! :lol:
co ciekawe, nad Wisla nigdy sie nie tarza, tylko w plenerze - poza miastem, czyli psy wiedza, gdzie jest najlepsza trawa :p





Posted

Norek jest spokojnym i kochanym psiaczkiem, ale chuliganskie wyskoki tez ma :evil_lol: zwlaszcza jest specjalista od prowokacji (innych psow) :diabloti:
Kazdy musi byc obszczekany. Duzych sie troche boi, ale nigdy nie panikuje, stoi dzielnie i, w razie czego, warczy najezony. Nie poddaje sie.
Nigdy tez, kiedy idzie waska sciezka, nie ustepuje ludziom, zmierzajacym w przeciwna strone - wyczekuje do ostatniego momentu, i albo sie wreszcie usunie, albo ludzie musza ustapic :mad: wiec chyba w dawnym, przedazylowym zyciu nie mial chyba traumatycznych przezyc zwiazanych z czlowiekiem; trudno powiedziec, czy pamieta wypadek; czasem sie kuli, odsuwa i mruzy oczka, kiedy mija nas auto, a czasem - nie.
Lapka - kiedy biega na spacerze, to tylko wprawne oko wypatrzy, ze cos z nia nie tak. W stawie >odplywa< na bok, nie przeszkadza to Norkowi galopowac, ale szybko sie meczy - podczas dlugich spacerow trzeba robic przerwy na odpoczynek. W domu, kiedy wstaje z poslania, kiedy chodzi powoli - utyka bardziej.
Ma doskonala pamiec w terenie - wystarczy raz przejsc trase, a on pamieta. Nie lubi potem, jak sie zmiania dana trase spacerowa.
Nadal uwielbia purine. Nie lubi i nie umie sie bawic z innymi psami; wyjatek robi dla beagli - te lubi :lol: Odroznia rasy? :evil_lol: ;)

Posted

Piekne zdjęcia i cieszę się bardzo że się spotykacie na spacerkach i Noras ma taką wielką koleżankę Toskę:)
Faktcznie Noras ma dużą głowę i potężny kark. Gdyby wyciąć z tego zdjęcia pod krzakiem głowę i kark i zapytać jaka rasa-wszyscy obstawiali by jakiegoś potężnego owczarka:evil_lol:

A to nasz Noruś mały
Biega taki zuchwały:loveu:

Norek był złapany przez hycla na wsi, to był pewnie wiejski zabijaka. On Tedka sobie podporządkował(owczarkowaty, duży towarzysz na działce w DT), tak że dużych się nie boi. W ogóle Norek jest rozsądny i inteligentny, prawda? Może miał gdzieś łaciatego kolegę i dlatego lubi beagle? Koty też lubi ...:p

Posted

a tu jest zdjęcie z 7 czerwca, piesek znaleziony wczesną wiosną kilkudniowy, odkarminy na smoczku i Nan0:)
Mnie on bardzo przypomina Norka-może to rodzina? Ma na imię Bruno, ale mówimy na niego Pudzian-też ma taki byczy kark. Teraz już jest większy niż na zdjęciu, kilkakrotnie zmieniał mu się odcień sierści, za każdym razem jak go widuje to wygląda trochę inaczej. Teraz ogon ma czarny nalot. Tworzy mu się też ciemna maska. Jak nie wylinieje to bedzie:)
Noras, czy to Twoja rodzina?

Posted

hm. Czyzby Pudzian mogl byc dzieckiem Norka? :crazyeye: :oops: Watpie, zeby Norek placil alimenty, on raczej z tych drani :evil_lol: Podobni sa, w tym samym typie, ciekawe, co ostatecznie wyrosnie z Pudziana :p

Jak to Norek zlapany przez hycla? :-( Biedak. Myslalam, ze on gdzies lezal, potracony przez auto :-( Jesli tak, to pewnie dlatego nam nawial na poczatku, przerazil sie, jak go obce baby wciagaly do klatki schodowej.

Norek jest bardzo zrownowazonym, rozsadnym i madrym psem :loveu:
A, i jeszcze nie pisalam chyba, ze jest czysciutki - wieczorem zawsze toaleta (Norek sie myje), nigdy nie nabrudzil w domu (tylko na poczatku oznakowal), a kiedy jedziemy sie letniskowac, Norek traktuje ogrod jak przedluzenie domu - nie ma mowy, zeby sie tam zalatwil, trzeba wyjsc na spacer. :p

Posted

bardzo ładne zdjęcia, Noras jak zwykle fotogeniczny;)
Z tym złapaniem pzrez hycla to taki skrót myślowy. Norek nie z tych co leżą na poboczu, oo,nie. Jego potrącił samochód i biegał z tą złamaną łapą kilka dni aż w końcu ludzie zadzwonili do azylu i tak tam trafił. Ciąg dalszy juz znasz.
Miał wielkie szczęście bo teraz psy jeżdżą do Mysłowic conajmniej raz w miesiącu a azyl stał sie bardziej hotelem niż azylem.

Posted

Alfa i Zuzia napisał(a):
Miał wielkie szczęście bo teraz psy jeżdżą do Mysłowic conajmniej raz w miesiącu a azyl stał sie bardziej hotelem niż azylem.


Jego szczescie to to, ze spotkal na swej drodze osoby, ktore na portalu dgm maja nicki Alfa i Zuzia, Amanita i Marmar! :p :p :p
Dziekujemy za uratowanie psiaczka, naszego madrego i kochanego Norcia! :klacz: :modla: :Cool!:

Posted

jotpeg napisał(a):
Jego szczescie to to, ze spotkal na swej drodze osoby, ktore na portalu dgm maja nicki Alfa i Zuzia, Amanita i Marmar! :p :p :p
Dziekujemy za uratowanie psiaczka, naszego madrego i kochanego Norcia! :klacz: :modla: :Cool!:

Podziekowania naleza sie cioci Alfie i Amanitce,ja w weekendy widywalam tylko Norka,w tygodniu moja mala tam bywala ,dzwoniac do mnie do pracy po kilka razy na dzien ,opowiadajac jaki Norek jest kochany ,przy czym namawiala mnie ,wrecz kiedys nawet stwierdzila,ze ToTen jest moja miloscia azylowa,a jej jest Norek i musze przemyslec czy moglby zostac z nia...................Wielkie PODZIEKOWANIA NALEZA sie przede wszystkim Tobie:loveu: :loveu: ,to Ty ofiarowałas mu miłosc na reszte dni................juz sie rozkleilam nie pisze nic wiecej,jednak wole czytac posty niz pisac:oops:

Posted

Marmar Ty dałaś tyle długich tymczasów, bez marudzenia, najtrudniejszym psom że :klacz:
Jotpeg, może ktos z Twoje rodziny albo znajomych da dom psom w moim podpisie? :cool3: To pewnie byłby super dom-marzenie. Bajka po prostu.
Bajka jest mniej więcej wielkości Norka, Lord nieco większy. Wspaniałe psiaki.

A gdyby Ci się nudziło, możesz zobaczyć jak wygladał ten norkopodobny pies jako kilkudniowe szczenię;) Noras pewnie podobny był.
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3910147#post3910147

Posted

trzymamy i kibicujemy kudlaczom - Lordzikowi i Bajeczce, zeby wkrotce znalazly dobre domy!!!!



tymczasem intensywnie zwiedzamy Krakow i okolice; Norek w czasie wakacji przejechal cala Polske, jadac nad morze, a Krakowa - nie zna :evil_lol:




Posted

Alfa jest osoba, na ktorej mozna polegac! :B-fly:
Wszystko, co pisalas o Norku, okazalo sie prawda! Dzieki temu bylo nam latwiej w pierwszych dniach po adopcji. Dostalismy nawet pisemna instrukcje, jakie cwiczenia z lapka Norka wykonywac! :Rose:
Dzieki Alfie, Amanicie i Marmar ta adopcja jest taka udana! :klacz:
Opieka nad Norkiem (i Tedziem), zapewnienie spacerow, jedzenia, szczepienia - to wszystko wymagalo poswiecenia, oddania wlasnego czasu i pieniedzy... to nie jest tak hop-siup opiekowac sie bezdomnym zwierzakiem, nie majac zadnej gwarancji, kiedy i kto go wezmie do domu! A dziewczyny spisaly sie swietnie! :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :klacz: :klacz: :klacz:
Wiec trudno mi zignorowac jakies wymiociny, ktore gdzies przeczytalam pod adresem Alfy... Boze, zmiluj sie, bo nie wiedza co czynia :angryy:
Alfa - robmy swoje!!! :happy1:




Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...