jotpeg Posted August 14, 2008 Posted August 14, 2008 filmik super, jestesmy fanami Simon's Cata! to robi ktos z wielka pasja do kotow, kto zna ich zwyczaje i psychike, i akceptuje to, ze kazdy kot jest wolny!!! no wlasnie: ale innym tez sie niezle powodzi (zdjecie zrobione u mojej mamy): Quote
wellington Posted August 14, 2008 Posted August 14, 2008 Pierwszy raz w zyciu widze kota, ktory pije sok z czarnej porzeczki i sie jeszcze oblizuje :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted August 19, 2008 Author Posted August 19, 2008 na 1 rzut oka że kot już nie po pierwszym kieliszku..:evil_lol: Norek na wersalce wygląda bosko. uszy ma jak nietoperz. i lekko czerwone. jak je zostawiacie same w domu to lepiej chowajcie wino, gadziny wyglądają na imprezujące. Quote
jotpeg Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 fajnie miec wlasny balkon... (sesja fotograficzna na balkonie u mamy); prosze zwrocic uwage na dziwny fakt przechodnosci Norkowego legowiska... Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted September 6, 2008 Author Posted September 6, 2008 :lol: jak dobrze że Norek i Pan Kot się dogadali i żyją zgodnie. Moje koty też lubią spać w psim legowisku, co ciekawe pies zawsze im ustępuje. Chyba czuje respekt. Szkoda że nie da się uwiecznić spojrzenia jakim domowy Maciej obrzuca sukę. Bezcenne. Mieszanka pogardy z ironią i obrzydzeniem. :lol: Koty są boskie. Quote
jotpeg Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 no to teraz wam cos pokaze: rok temu nigdy bym nie powiedziala, ze to mozliwe... :loveu: Quote
jotpeg Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 obaj, na szczęście, ozdrowieli (kot był chory pierwszy raz w życiu - cosik przywlókł i zaraził psa, kichali na przemian straszliwie; była obawa, ze tak bedzie w kółko, więc obaj brali antybiotyk). Quote
jotpeg Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 Oczywiście, był problem z dawaniem zastrzyków Panu Kotu - na ratunek pomoc przyszła aż z... Wiednia (Wellington, dziękujemy!!! :Rose: ) Noruś, oczywiście, był wzorowym i zdyscyplinowanym pacjentem. A tak w ogóle myślę o ich przyjaźni, że swoją obecnością dodają sobie otuchy, kiedy nas nie ma w domu np. kiedy idziemy do pracy. Razem raźniej :p Quote
moana Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 A u Was jak zwykle sielsko :loveu: Dobrze, ze chlopaki juz zdrowe! :) Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted September 12, 2008 Author Posted September 12, 2008 no sielanka niezła. a widzę że Pan Kot wampirka robi, jak mój Kocur Czarny! Quote
jotpeg Posted October 4, 2008 Posted October 4, 2008 pora napisac kilka slow :lol: Norek ma sie niezle, udalo nam sie zepsuc zorskiego psa :cool3: spi na lozku, zebrze o jedzenie, no zgroza (a nie byl taki, kiedy do nas przyjechal), na pole - kiedy pada - wyjsc za bardzo sie nie chce, najradosniejszy moment wtedy to powrot, juz sie jest domowym psem :lol: W tym roku (drugi rok w domu) okazalo sie, ze Norek nie jest (tak calkowicie jak nam sie zdawalo) pozbawiony instynktow mysliwskich; * skakal po bruzdach pol jak pasikonik za nornicami (na szczescie mi zadnej nie przyniosl), nie przeszkadzalo mu ani bloto ani deszcz * dwa razy pogonilo sie... zajaca (tak! nasz Norek-rzekomy pacyfista). Raz miedzy strakami fasoli. Dwa - sytuacja byla grozniejsza, bo zajac (ktorego Norek nie ma szans dogonic, bo ma krotkie i nie wszystkie w pelni sprawne lapki, ale o tym nie wie) zamiast uciekac w zboze, pedzil polna drozka na wies, miedzy zabudowania, wiec obawialam sie, ze wypadna wiejskie psy i wtedy koniec z zajacem i koniec z Norkiem, na szczescie zajac uciekl Norasowi, zas sam Norek czekal na mnie przy skrzyzowaniu (polnych drog). Norek to zadziorek i chuligan, ulubiona rozrywka to prowokowanie, wyzywanie i draznienie innych psow. TZ twierdzi, ze w Zorach wcale go auto nie potracilo, tylko obrazenia byly wynikiem porachunkow gangsterskich :lol: A tu tegoroczny bilans Don Mizia (Pana Kota): * 1 zaba * kilka nornic * 1 szczurek * 3 mlode ptaszki (niestety) * 1 dorosla sikorka (uratowana, cala i zdrowa odleciala) * jaszczurki w calosci lub ogony * motyle i pasikoniki * chrzaszcz-olbrzym, noszony w paszczy dla zabawy (?) * niezliczona ilosc myszy. I to wszystko kochajacy kotek znosi do domu :mdleje: Wspolnie wytropili kune (coz za przesliczne zwierzatko), na szczescie oddalila sie w nieznanym kierunku, i jeze, ale te zastygaja - a wiec nie ma zadnej zabawy :niewiem: Pozdrowienia z okazji Dnia Zwierzat!!! :wolfie::kociak::bluepaw: Quote
jotpeg Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 wszystkie zdjecia pochodza ze Skaly Kmity pod Krakowem; Quote
Toska Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Szczęśliwy pies z tego Waszego Norka :lol: , pysiak uśmiechnięty aż miło patrzeć :lol: Quote
jotpeg Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 a żebyś wiedziala, jaki teraz ważniak z niego, jak zhardział :evil_lol: tutaj ze swoim koleżką w domowych pieleszach (słońce kochamy wszyscy); Quote
Toska Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 :evil_lol: skąd ja znam to umiłowanie słoneczka :evil_lol: moja para mieszana też się tak układa , tyle że Twoje zwierza jakoś gabarytowo do siebie pasują a moje ......wyglądają śmiesznie - mały pcheł i wielka smoczyca :lol: Pan Kot piękny :loveu: , głaski dla obojga :loveu: pozdrawiam serdecznie :lol: Toska Quote
jotpeg Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 dziekujemy, Tosko, za pamięc i miłe słowa :p co potrafi kot (ci, ktorzy maja koty, wiedza, ze koty potrafia wszystko - jak zechca); :cool3::lol: Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted October 20, 2008 Author Posted October 20, 2008 jotpeg napisał(a): TZ twierdzi, ze w Zorach wcale go auto nie potracilo, tylko obrazenia byly wynikiem porachunkow gangsterskich :lol: to bardzo prawdopodobne jest:lol: myslę ze Noras nawet jakby potrafił mówić po polsku, to nie pisnąłby słowa na ten temat. a teraz jak skumplował się z Panem Kotem, to już na pewno nie. taki domowy gang-a niby że mały, kulawy, żółty pieseczek ze schroniska i zwyczajny, czarny kot..taaa.. Quote
moana Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 To moj ulubiony watek... Wpadam sobie czesto zeby oczy nacieszyc... Wylegujaca sie para psio-kocia rewelacyjna! :loveu: Quote
jotpeg Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 dziekuje, ze jeszcze o nas pamietacie :loveu: Noras uwielbia wies; tu, na pastwisku, nie interesuje sie krowami, tylko weszy i kopie za nornicami; po polach biega jak torpeda, nie przeszkadzaja mu ani bruzdy swiezo zaorane, ani scierniska. Zajety tropieniem bazantow, zajecy i saren. Na szczescie zawsze wraca na zawolanie, pilnujemy sie takze od mysliwych (nie darzymy sympatia tego zajecia) wszystko w zasiegu wzroku; Quote
jotpeg Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 nie ma jak wlasny ogrod; inne (male-czarne) osoby tez uwielbiaja wyjazdy na wies; jesli tylko jest wystarczajaco sucho, nie korzystaja z kuwety, ale z ekologicznej toalety w ogrodzie; a tak sie pedzi po polach; to juz chyba pozegnanie z wyjazdami na wies w tym roku... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.