Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jotpeg, u Bariego  też rano jest lepiej   ;-). Dobrze, że Norek będzie dostawał ten lek, po nim powinna być poprawa   :smile:. 

trudne jest to starzenie   :look3: rano - lepiej, potem - różnie

 

to ja pozwolę sobie wstawić naszą nieżyjącą już Rodzysię na dowód,jak bardzo męczy czytanie książek :)

Rodzyś słodki!!!

 

powstaje galeria śpiochów zmęczonych czytaniem!!!  zapraszam!   :mdrmed:

się powtórzę!

 

Aaaa, muszę poszperać, też gdzieś takie zdjęcia miałam :) :)

 

A, mam, Reksio na wsi czytywał Balzaka ;)

Ha, pamiętam to ze stołem!!! Dobre!

 

Jakie mądre psiaki! :)

a jakże - jaki pan, taki kram   :mdrmed: 

Posted

Tylko dlaczego nie potrafię wklejać dużych zdjęć??

no właśnie, miałam Cię o to spytać. Ażeby zobaczyć miniaturki, muszę być zalogowana, a nie zawsze chcę. ;)

Ja wklejam foty po staremu, typinic, zmniejszanie do 640, wklejam na forum. 

Posted

Dano, miło, że o dzięki Tobie nie zapadliśmy w ciszę...

Spędziliśmy 2 tygodnie na wsi, a że środki na i-net ograniczone, to nie pisałam. Smutno już na letnisku; szaro-buro i brązowo, mglisto i mokro. Chłodno w domu, mimo pieca (takiego prawdziwego). Opadają ostatnie liście. Mgły się snują po polach, jedne od Dunajca, inne - z ognisk, które ludzie palą, spalając fasolowe kłącza i liście z ogrodów. Smętek w powietrzu. Idzie zima.

Jesteśmy tam tylko gośćmi, teraz dom i ogród obejmują ptaki i gryzonie. Mysz mieszka w domu i robi, co jej się żywnie podoba. Ostatnio przegryzła opakowanie kawy i rozsypała całą na kredensie. A kociego jedzenia nie rusza. Koneserka?

Nasze zwierzaki też czują nadchodzącą zimę; Miciek wychodził na krótkie chwile, bo w łapki zimno, a Norek zmienia właśnie kurtkę na zimową, włos się sypie okrutnie! Widzieliśmy zające, już nie brązowe, ale zaopatrzone w srebrzyste szuby zimowe.

Jak wytrzymać pół roku w mieście??? Ktoś wie? (mam depresję).

Posted

Do mnie też dotarło wraz ze zmianą czasu i kradzieżą tej jednej godziny jasności, że piękna, złota jesień zmienia się powoli w szarość, zimno i ciemność. Nie, nie wiem jak wytrzymać w mieście, ścigając się ze słońcem i wypatrując go przed szybkim zmierzchem :(:(

Posted

Jotpeg, jak miło Was znowu czytać :)
a może uda się i zobaczyć na żywo :)

jakoś tę jesień i zimę w smutnym i szarym Krakowie musimy przetrzymać...
te mgły, smogi, deszcze ...
jakaś niemoc człowieka ogarnia ,a przecież wszystko trzeba ogarniać jak zawsze !

a jak Noraskowa łapka przy takiej paskudnej wilgoci ? pogoda zdrowiu nie służy...

mój Tofiś się pochorował, leczymy się , kontrola za 6 tygodni,wydatków , że głowa boli ...

ale pozdrawiamy cieplutko i zdrówka Wam wszystkim życzymy !

Posted

a co się dzieje z Tofisiem? 

Norasek wyraźnie powinien łapkę oszczędzać - jak ma "leniwy" dzien, to jest lepiej, biega jak szalony. No i jak poskacze jak zając po bruzdach, po polach, to utyka.

 

a jak Noraskowa łapka przy takiej paskudnej wilgoci ? pogoda zdrowiu nie służy...

mój Tofiś się pochorował, leczymy się , kontrola za 6 tygodni,wydatków , że głowa boli ...

 

Posted

a co się dzieje z Tofisiem? 

Znowu trochę za dużo sioorał,więc poszłam z nim na wszelkie badania-krwi,moczu, usg brzuszka .
I okazało się ,że pęcherz jest z jednej strony nieco pogrubiały i wyszło w drogach żółciowych "błotko"(tak to określiła wetka).
No i teraz mamy do zażywania Ursofalk, Sylimarol i Hepatil i za 6 tygodni kontrola .I zobaczymy, co dalej .
No cóż,Tofcio ma już ponad 10 lat (znajdek,to nie wiadomo ile dokładnie),więc musimy o zdrówko dbać !

pozdrawiamy i Wam też zdrówka życzymy :)
i może do zobaczenia ? :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...