Beatrx Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 błędy się zdarzają;) ale praktycznie wszystko da się odkręcić i zrobić od nowa, tyle tylko że będzie wymagało o wiele cięższej pracy niż zaczynanie od podstaw;) no ale całe życie z psem to ciężka praca, więc co tam taki aport:D a próbowałaś mu rzucać ją od razu po tym, jak dostaniesz piłkę do rąk i go nagrodzisz? czyli piłka przyniesiona, pochwała, smakołyk i rzut razem z komendą zwalniającą? Quote
catty Posted February 10, 2012 Author Posted February 10, 2012 Tak :) My od małego w to rzucanie piłeczki/maskotki się bawimy :) Później doszło 'puść', a teraz będziemy próbować, żeby wszystko w jedno zgrać :) On sam sobie często rzuca wszystkie rzeczy, np. swoje zabawki rzuca po całym pokoju i po nie biega. Nie raz dostałam w kolano kością :) Raz nawet rozwalił kość na pół bo rzucić o ścianę :rolleyes: Quote
Beatrx Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 to on mimo niewielkiej wagi ma olbrzymią siłę:cool3: Quote
catty Posted February 10, 2012 Author Posted February 10, 2012 A czy nie wyszło by mu na bardzo złe jakbym go zaczęła uczyć na podwórku jak zrobi się cieplej? Bo póki zimno on w ogóle współpracować nie chce.. :/ Quote
Beatrx Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 póki co możesz jedynie w domu ćwiczyć, mniej rozproszeń i ciepło;) a jak już wiosną zawieje to będziesz miała gotowe komendy do treningu na dworze i psa, który lubi z Tobą pracować:) Quote
Soko Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Co do brania piłki do pyska możesz go nauczyć komendy trzymaj, równolegle z komendą pusć, zostaw czy co to tam macie na oddawanie :) najpierw wystarczy spojrzenie na piłkę, potem dotknięcie nosem, możesz kłaść smaki na piłce, obok itp., będzie coraz śmielej ją brał do pyska :) Quote
catty Posted February 13, 2012 Author Posted February 13, 2012 Niestety, chyba będę zmuszona zapisać psa do dobrego szkoleniowca..Tylko w Białymstoku chyba takowych nie ma (tu mi odpowiedzieli, że trzeba teorii, a nie praktyki :rolleyes: ) Ręce idzie załamać, bo pies staje się coraz to bardziej nieznośny, ćwiczyć i wybiegać psa nie mam jak na podwórku, bo zimno.. Wczoraj nawet chciał ugryźć sąsiada :/ Quote
Soko Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 Nie musi być od razu szkoleniowiec - poszukaj na forum, może ktoś doświadczony Wam coś podpowie. Quote
Beatrx Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 a do której szkółki poszłaś? bo tam są dwie z tego co słyszałam. Quote
catty Posted February 13, 2012 Author Posted February 13, 2012 Napisałam wtedy maila bodajże do Alpi. Wyłożyłam im wszystko, że mój pies to łajdak bez serca, strasznie apsi i aspołeczny, że nie słucha i inne.. a oni odpisali, że potrzebne są teoretyczne lekcje dla MNIE, a nie dla psa, mimo iż zaznaczyłam, że nie mam znajomych gdzie mój pies mógłby się jakkolwiek resocjalizować z innymi psami krok po kroku. Niestety nie stać mnie na lekcje teoretyczne, a później praktyczne.. Wolałabym, żeby zajął się nim ktoś kto się zna na psie, kto pokaże mu, że to człowiek rządzi i człowiek decyduje. A najważniejsze, to pokaże mu, że inny pies to dobry kompan do zabaw, a nie do gryzienia.. Szczeka - CIII - cisza - pochwała + nagroda. Kolejne kroki na schodach, znów to samo... A robi to z premedytacją, bo wie że źle robi, a mimo to robi :rolleyes: Co się dzieje z tym psem! Był taki miły i fajny, a teraz z nim nie można nawet się pobawić. Jaka jest najlepsza książka, po której poznam swojego psa, nauczę się go opanowywać, a co najważniejsze - która pomoże mi nawiązać więź z moim psem ? Proszę tylko o jeden tytuł :) Quote
Soko Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 Szczekanie oznacza dużą ekscytację. Spróbuj na co drugim stopniu np. kazać psu zrobić siad, itp., żeby go zająć czymś innym niż szaleńczym nakręcaniem się, niech pracuje. Czasami samo wymaganie ciszy jest to za mało. Spróbuj reagować zanim szczeknie, a nie liczyć na to, że dojdziecie na sam dół schodów jakimś cudem, cudów nie ma, jest ciężka praca ;) Poleciłabym "Zapomniany język psów".. ale jest dużo pozycji do przeczytania ;) Quote
Beatrx Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 [quote name='Soko']Szczekanie oznacza dużą ekscytację. Spróbuj na co drugim stopniu np. kazać psu zrobić siad, itp., żeby go zająć czymś innym niż szaleńczym nakręcaniem się, niech pracuje. Czasami samo wymaganie ciszy jest to za mało. Spróbuj reagować zanim szczeknie, a nie liczyć na to, że dojdziecie na sam dół schodów jakimś cudem, cudów nie ma, jest ciężka praca ;) Poleciłabym "Zapomniany język psów".. ale jest dużo pozycji do przeczytania ;) ale jej psisko szczeka na ludzi idących na schodach, znaczy słyszy ich przez drzwi a nie jak sam idzie;) co do książek to wszystkie pozycje Zofii Mrzewińskiej (autorki bloga, którego linka Ci podałam). są to co prawda trzy książki, ale nie są duże objętościowo więc można je liczyć jako jedna:P a co do szkoleń: ZKwP o/Białystok organizuje szkolenia, musiałabyś do nich podejść na ul. Jurowiecką 33 i zapytać, tu masz linki do jeszcze dwóch szkół dla psów: http://www.aport.ovh.org/osiagniecia.html i http://www.osppieczurki.pl/ Quote
sacred PIRANHA Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 catty jak poczytałam Twoje posty, to doszłam do wniosku,że miałam wszystkie problemy z jakimi Ty sie borykasz - aktualnie nie mam żadnego z nich;-) Mam dwa yorki - psa i suke. Suke mam od niedawna, wiec o niej nie będe pisac, bo to zupełnia inna bajka;-) ale psa mam od szczeniaka (11tygodni miał jak do mnie trafił) i w sumie wszystkie problemy, ktore ze swoim masz Ty jak tez przerabiałam. Po pierwsze musisz sobie zdać sprawe z tego ze to jest terier, wbrew pozorom one maja twarde temperamenty, mimo ich częstego telepania sie i piszczenia - to jest sposob na rozładowanie emocji. Jeden będzie szczekał niby bez powodu, drugi będzie krecił koleczka, inny popiskiwał, inny telepał się, a jeszcze inny merdał ogonem z całym tyłkiem, jakos radzic sobie z nadmiarem emocji trzeba, lepsze to niż tłumienie tego w srodku;-) Ja bym na twoim miejscu zaczęła od nauczenia psa skupiania na Tobie w domu a dopiero wtedy przeszła na skupianie się na dworze. Kup linke treningową, można na allegro zamowic za 20zł z przesylką, lub poszukac sklepu budowlanego itp od razu mówie, że 5m linka to za mało, to zbyt "szybkie" psy by na 5 metrowej lince takiego puscic jak nie masz 100% pewnosci ze zareaguje natychmiast na twoje wołanie. Druga sprawa, musisz różnicować mu nagrody - trzymaj sie schematu jak wykona komende nagradzaj slownie np "dobry pies", pozniej poglaszcz, pozniej daj smaka i zwolnij z komendy. Innym razem tylko powiedz "dobry pies" i pogłaszcz a innym tylko powiedz "dobry pies" i zmieniaj to roznie tak by pies nigdy nie wiedzial czy dostanie smaka czy tylko uslyszy ze jest dobrym psem;-) W ten sposob bedziesz mogla go nagradzac "jakos" zawsze bo przeciez głos i rece masz przy sobie zawsze (smakow mozesz akurat nie miec pod reka) :-) Druga sprawa, ze nie będzie sie tak nakrecał (telepanie się i popiskiwanie) przy pracy z Tobą. Miałam ten sam problem, jak pies widział kliker i smaki to tak się nakrecał/telepał przestawał myślec i z nauki były nici. Kolejna sprawa, to absolutnie nie puszczaj go na razie do psow, nie pozwalaj mu podchodzic, bo nie jesteś w stanie tak naprawde na razie kontrolowac go w takich sytuacjach, skupiaj go na sobie (po uprzednim dobrym wycwiczeniu skupienia w domu) w obecnosci innych psow a jak sie nie daje odciągaj go w przeciwnym kierunku (ale nie bierz na rece nawet jak sie rozszczeka!) i na odleglosc skupija go na sobie (ale tak by psa widzial). Jak idziesz z nim na spacerz ei gdzies daeko na horyzoncie pojawia sie pies, to dawaj mu smaka od razu zaczynaj cos z nim robic, skupiaj na sobie, faszeruj smakami itp Co do biegania, to york spokojnie moze przebiec 2 kilometry za jednym razem, 10 minut przerwy (marszu) i powrot znowu 2 kilometry biegiem. Ja tak biegam ze swoim chorym na tchawice yorkiem;-) Zawsze jak psa fizycznie zmęczysz, to łatwiej do niego umysłowo dotrzeć, opanować jego emocje itd Co do reagowania na odglosy na klatce u mojego to się pojawiło akurat po kastracji;-) Trzeba to zabić w zarodku, bo z czasem jest co raz trudniejsze do opanowania, obserwuj psa, jak widzisz ze sie nakreca na cos na klatce to go wołaj do siebie, zajmuj czyms, jak nie zdazysz a jak i tak poleci i sie rozszczeka karć go (nie bij! tylko mow zawsze jakas komende np "cisza!" i jak pies sie choc na chwile zamknie od razu mow dobry pies i nagrodz smakiem i tak w kolko hihi). Co do wieku dojrzewania, to Ayo kastrowany był z wieku 9 miesiecy, bo mu odwaliło totalnie, nagle zaczał uciekac, piszczec non stop, spuszczac sie na łóżko i takie tam;-) a przy jego chorym sercu i thcawicy to było po prostu niebezpiecznie dla niego. Co do warczenia jak sie psa ruszy na łóżku czy coś, to moje oba miały na poczatku to samo (mimo ze jeden trafil do mnie w wieku 11tyg a drugi niedawno w wieku 3 lat) i z oboma poradziłam sobie tak samo: pies warczy = NIE! i wypad z łóżka/rąk/krzesła/czegokolwiek wyżej na podłoge - natychmiastowa szybka i zdecydowana reakcja a pozniej ignorowanie psa (niewazne czy po zejsciu na podloge sie boi, czy sie probuje wspiąc na rece do nas, ignorujemy). Z książek ja Ci nic nie doradze, bo jedyne ktore przeczytałam od deski do deski to dwie ksiązeczki Jacka Gałuszki: "Aria do mnie" i "Aria równaj" ale one traktują o nauce przywoływania i nauce chodzenia na luźnej smyczy, a nie wiem czy cie to interesuje, aczkolwiek w fajny sposob opisują zasady pracy z psem i dzieki tym cwiczeniom pies nawiązuje z nami fajną współprace ;-) Gdybyś chciała o cos konkretnego zapytac to najprosciej bedzie pewnie na gg, ale nie wiem czy chcesz;-) Quote
catty Posted February 14, 2012 Author Posted February 14, 2012 Ojej, dziękuję za tyle porad :) Beatrx - za linki serdecznie dziękuję :) Rozejrzę się po stronach i ogarnę czego tam mogę wyszkolić szczylka :) sacred PIRANHA :calus: Wiem, że wiele właścicieli terrierów, a zwłaszcza takich 'przypadkowych' jak ja, boryka się z mnóstwem problemów - a to szczeka, a to nie chce się czesać, a to nie chce jeść itp. i nie umie sobie z nimi poradzić. Ja chcę walczyć z tym, bo chcę mieć psa, z którym spacer będzie najprzyjemniejszą częścią dnia, dla niego zabawą, a dla mnie odpoczynkiem i relaksem. Niestety póki co tak nie jest, bo muszę mieć oczy dookoła głowy, czy gdzieś przypadkiem nie idzie jakiś pies, lub czyjaś łapa nie wyciąga się by go pogłaskać :roll: Najgorszym na spacerach jest to, że chyba każdy zna yorka i uważa go za maskotkę, którą TRZEBA głaskać, bo jak nawet i ugryzie, to co taki mały może zrobić :angryy: Ostatnio dopadł taki koleś mojego TŻ, i koniecznie chciał pogłaskać psa. Mój TŻ akurat niósł go na rękach, to ten przyskoczył do niego i zaczął głaskać. Pies powarkiwał - ten dalej głaskał, szczekną - dalej głaszcze.. Aż w końcu pokazał zęby i o mało a by go ugryzł. I takich ludzi jest pełno, nie da się od nich odpędzić, a jak się powie, że PIES UGRYZIE, to i tak sobie nic z tego nie robią.. :shake: W planach mam zakup linki - tylko pytanie: 10 czy 15 metrów? Muszę koniecznie wyszukać gdzieś teren na którym mogłabym go puścić na tej lince, bo w parku by o każde drzewo zahaczył.. A czy ten kliker jest skuteczny - w ogóle jak on działa na psa? I jakbym go wprowadziła teraz do nauki, to pies by go załapał? :> Quote
sacred PIRANHA Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 wiesz co teoretycznie im dluzsza tym lepsza, ale te dluzsze mają za duze/ciężkie karabińczyki i czasem york nie chce z nimi biegać bo mu dynda za duze coś i mu przeszkadza;-) co do klikera, to sluzy on do precyzyjnego zaznaczania zachowania o ktore ci chodzi, ktore chcesz by pies powtarzał. Przydatne to jest w uczeniu roznych sztuczek ale tez przy odwrażliwianiu np na widok psa na horyzoncie;-) Ja używałam klikera w pracy z moim wyżłem, który jak tylko widział z daleka psa, to się masakrycznie nakręcał, klikałam mu każdo spojrzenie na mnie, z czasem zanim kliknełam wymagałam dłuższego patrzenia na mnie (na samym poczatku klikałam samo krociutkie zwrocenie sie w moją strone a na samym koncu wymagałam juz zeby pies patrzył mi na twarz przez dluzszy czas poki go z tego nie zwolnie) i w koncu po kilku tygodniach doszlismy do tego, ze jak pojawiał sie gdzis pies to mój wyżeł cały czas patrzył sie na mnie i czekał az go nagrodze i zwolnie. Widok psa skojarzył z możliwością dostania super nagrody, pies na horyzoncie stał sie zapowiedzią nagrody ode mnie. Doszło do tego ze widzac psa cieszyl sie i merdał ogonem i leciał do mnie po smaka;-) Dodam, ze on generalnie jest agresywnie nastawiony do psów i kiedyś na dzien dobry kazdego chciał zjeść;-) Quote
catty Posted February 14, 2012 Author Posted February 14, 2012 No to co mojej listy zakupów dołożę kliker :) Bo on nie bardzo reaguje na moje - nie czy nie wolno. Jedynie co mi się udało, to to, że nauczyłam go czystości i bardzo rzadko już mu się zdarza nasikać na dywan :) A może właśnie to kliknięcie będzie krokiem milowym przy odciąganiu uwagi :) Ogólnie to mój pies ładnie nauczył się komendy ZOSTAŃ. Najpierw mówię mu SIAD, a następnie ZOSTAŃ i odchodzę, a nawet odwracam się tyłem. Oczywiście, że czasem podbiegnie, a jak się odwrócę to udaje, że siedział w tym samym miejscu, ale akurat tę komendę ładnie wykonuje :) a lepsza byłaby taka smycz treningowa : http://www.gadzeciaki.pl/24-linka-treningowa-dl-10m-szer-15-mm.html czy taka linka: http://allegro.pl/smycz-treningowa-linka-nylon-trixie-10-metrow-i2079639661.html ? A i czy kliker taki najtańszy i najzwyklejszy czy warto dołożyć? Quote
sacred PIRANHA Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 ja mam tą drugą, linke 10metrową własnie;) co do klikera, kup nazwyklejszy, dla psa to bez roznicy, klikniecie, to klikniecie;) tylko najwazniejsze - najpierw poczytaj o pracy z psem z klikerem, bo jak skopiesz od początku, to kompletnie to nie bedzie spełniało swojej roli;) Z psem się zaczyna cwiczyc w domu i zaczyna się właśnie od nauki skupiania na przewodniku:lol: polecam to: http://members.westnet.com.au/b-m/index.html Quote
Soko Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Na dobrą sprawe może być kapsel od Tymbarka, albo Frugo itp. jako kliker ;) Quote
catty Posted February 15, 2012 Author Posted February 15, 2012 Spróbujemy :) Najpierw poczytam, potem się nim zajmę :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.