supergoga Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Mam nadzieję, że dotarł - nic jeszcze nie wiem a do tego zmogło mnie jakieś choróbsko. Niestety nawet nie odleżę, jutro muszę jechac po 2 suńki gdzieś w trasę. Umowę adopcyjną mam - wyślę do Was. Marmar - sorry, ale nawet nie mam gdzie go wstawić tego szczurka - mam 2 szczurzyce. Choć kocham te gryzonie nad wszystko, bo są cudne. A co to za szczur - skąd się wziął, jaki itp. no i płeć, wiek i kolorek. Spytam Agi, może ktoś marzy o szczurku. Quote
martynka i betinka Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 jest to samiec ciociu Gogo,mlody ,wet ocenil jego wiek do roku. Quote
supergoga Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 A jaki jest psychicznie - miziasty do ludzi czy nie oswojony. I skąd się wziął że szuka domku. Quote
marmar Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Z tego co sie oreientuje to nie jest agresywny w stosunku do ludzi,szuka z czlowiekiem kontaktu,szczurek sobie chodzil spokojnie po jednej z klatek schodowych na jednym z jastrzebskich osiedli Quote
supergoga Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Niestety, szczurzacze zaszczurzeni. Ale chyba nie został sam na tych schodach. Ma jakąś opiekę, nie grozi mu niebezpieczeństwo. Bardzo się martwimy o niego, tylko nawet klatki nie mamy juz gdzie wstawić. Napisz coo z nim, gdzie teraz jest. Quote
marmar Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Szczurek nadal przebywa u rodziny,ktora go zabrala z tej klatki schodowej,nie jest zagroznony,poniewaz nie zostanie ani wyrzucony,ani rowniez oddany do sklepu zoologicznego,spokojnie mozemy szukac domku.Jednym slowem przebywa nadal w jasrzebiu Gdy go znaleziono nie wygladal na zaniedbanego,czy tez przerazonego,ja osobiscie boje sie tego typu zwierzakow,wiec bedac u nich nawet nie podchodze do akwarium:p Quote
supergoga Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 A wywiesili w tym bloku ogłoszenie? Może komus uciekł z domu. Nasza poprzednia szczurzyca chodziła luzem po mieszkaniu - miałam innego psa, z tolerancją. Może szczur sie wymknął i go szukają. Sorry Koraliku, wiem że nie pogniewasz sie, iż na twoim wątku szukamy właścicieli dla gryzonika. Quote
marmar Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Cala procedura z poszukiwaniem wlascicieli zostala zoorganizowana i nic:-( ,przypuszczamy iz zostal tam podrzucony:angryy: Quote
Tomasior Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Wracając do Korala; Nowa właścicielka obiecała w poniedziałek przelać kase za paliwo , niestety do dzisiaj nie wpłyneła na ten cel ani jedna złotówka. Quote
Tomasior Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 smiledog napisał(a):Mylisz się dziewczynko :cool3::cool3::evil_lol::evil_lol: Ale mi robisz ubaw Iwonko:lol::lol::lol::lol: Quote
supergoga Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Koralik ma się świetnie, jego właścicielka przepraszała, że nie wysłała kasy w poniedziałek - nie wpłynął jej przelew. Kase na pewno otrzymasz - choćbym miała sama ją wysłać. Ale wiem, że opiekunka Koralika wywiąże się z obietnicy. Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 jeszcze raz dziękuję Ci Supergogo za pomoc! :calus: :Rose: Quote
Tomasior Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 supergoga napisał(a):Koralik ma się świetnie, jego właścicielka przepraszała, że nie wysłała kasy w poniedziałek - nie wpłynął jej przelew. Kase na pewno otrzymasz - choćbym miała sama ją wysłać. Ale wiem, że opiekunka Koralika wywiąże się z obietnicy. To super wieści:) Rozumie jak to bywa z tymi przelewami;-) Quote
Tomasior Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Warto aby go przetransportowali do innego działu;) Quote
Tomasior Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Supergogo jakieś fotki będą??Albo zaproszenie nowej pani w ten watek. Quote
supergoga Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Dzis akurat zadzwoniła pani Koralika. Nie mam czasu niestety żeby wybrac się w odziedziny i porobic fotki, ale obiecuje, że jak dzień sie wydłuzy - postaram się, jestem zaproszona. Korali odmłodniał, kocha swoich kumpli, bawi się z pudelkiem. Wszyscy go lubią. Pakuje sie do łóżka, bo gdziez ma spać dogomaniacki dżentelmen i szanujący sie pies. Fotki obiecuje i postaram się aby jego pani zarejestrowała sie na dogo, choc nie ukrywam, że zastanawiam sie nad celowościa. Niemiło jest ostatnio na wielu wątkach i dla wielu ludzi z zewnątrz teksty sa czasem szokujace i nie wpływaja dobrze na nasz wizerunek. Jak tylko odwiedze Koralika, zrobie fotki - macie moje słowo. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.