saphira18 Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 łoo ale fajna firmóweczka:D Lutek każdy pies w schronisku pewnie ci jej zazdrości;) Quote
aeriel Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Do góry przystojniaku w białych skarpetkach :) A tu dla Ciebie ogłoszenie: http://tablica.pl/oferta/lutek-twoj-serdeczny-przyjaciel-w-bialych-skarpetkach-IDKoa7.html Quote
soboz4 Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Super ogłoszenie, bardzo mi się podoba!!! Quote
maciaszek Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 soboz4 napisał(a):Wstępnie już bardzo proszę o pokrycie części leczenia dla Lutka z konta schroniskowego.Ja nie widzę przeszkód, żeby Lutkowi pomóc. Jak już będą konkrety to napisz jeszcze prośbę na wątku katowickim, żeby formalności stało się zadość :). Quote
Romina_74 Posted February 12, 2012 Author Posted February 12, 2012 [quote name='aeriel']Do góry przystojniaku w białych skarpetkach :) A tu dla Ciebie ogłoszenie: http://tablica.pl/oferta/lutek-twoj-serdeczny-przyjaciel-w-bialych-skarpetkach-IDKoa7.html Lutek pomerduje ogonkiem :) Quote
Romina_74 Posted February 12, 2012 Author Posted February 12, 2012 maciaszek napisał(a):Ja nie widzę przeszkód, żeby Lutkowi pomóc. Jak już będą konkrety to napisz jeszcze prośbę na wątku katowickim, żeby formalności stało się zadość :). Lutek pomerduje, poszczekuje i ogólnie rzecz biorąc jest już ciut szczęśliwszy - z nadzieją patrzy w przyszłość :) :) :) Quote
maciaszek Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Zmieniłam Lutkowi zdjęcie na stronie schroniska. To podoba mi się bardziej, a Tobie? :) Quote
soboz4 Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 Dostałam właśnie informację ze schroniska, że Lutek miał badane oczy, jest stan zapalny, zaczerwienienie, ale żeby zobaczyć czy są grudki trzeba odchylić trzecia powiekę i musi dostać miejscowe znieczulenie, na razie dopóki jest na kuracji antybiotykowej i kaszle takiego badania nie można wykonać. Niestety na razie musimy się wstrzymać aż będzie zdrowy, wtedy ponownie pójdzie na badanie. Myślę, że te parę dni różnicy nie będzie problemem. Przypomnimy się za tydzień! Teraz niech Lutek zdrowieje! Quote
Romina_74 Posted February 13, 2012 Author Posted February 13, 2012 maciaszek napisał(a):Zmieniłam Lutkowi zdjęcie na stronie schroniska. To podoba mi się bardziej, a Tobie? :) Maciaszku ... Ja wcale Lutka nie widzę na stronie schroniska ... :( Quote
maciaszek Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 No właśnie zastanawiamy się z soboz czy został adoptowany. Przed chwilą weszłam w panel administracyjny schroniska i zobaczyłam, że Lutek został zdjęty. Może ktoś go zaadoptował? Zadzwoń jutro do schroniska i dopytaj. Quote
Romina_74 Posted February 13, 2012 Author Posted February 13, 2012 maciaszek napisał(a):No właśnie zastanawiamy się z soboz czy został adoptowany. Przed chwilą weszłam w panel administracyjny schroniska i zobaczyłam, że Lutek został zdjęty. Może ktoś go zaadoptował? Zadzwoń jutro do schroniska i dopytaj. Dzwoniłam do Pani Ani - mówiła, że to chyba jakaś techniczna wtopa, bo mają problem z internetem. Lutek nie jest adoptowalny w tej chwili, bo jest chory ... Quote
Romina_74 Posted February 13, 2012 Author Posted February 13, 2012 maciaszek napisał(a):Przywróciłam Lutka na stronę :). Uff ... Jakoś tak raźniej z tym Lutoldem na stronie obecnym, choć nadal odczuwam pietra ... Dla wszelkiej pewności jutro rano zadzwonię do biura, czy czasem się nie wydarzyło coś, co wydarzyć się nie powinno ... Quote
aeriel Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 No to nas Lutek nastraszył, łobuz jeden :mad: :lol: Quote
Romina_74 Posted February 14, 2012 Author Posted February 14, 2012 Przed chwileczką dzwoniła do Biura w schronisku. Podobno wczoraj jacyś Państwo oglądali Lutka i chcieli go wziąć ale Lutek bardzo kaszlał (wiemy, że ma kaszel kennelowy, chore ślipka i poduszki łapetek, bierze miks dówch antybiotyków) i postanowili poczekać, aż przejdzie kurację ... Miły Pan w Biurze powiedział, że mają ich numer telefonu i mają zadzwonić, kiedy Lutek wydobrzeje ... Hmmm... No nie wiem Quote
soboz4 Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Jak fajny dom i chcą czekać to tylko się cieszyć, grudki spod powiek można zrobić jeszcze w schronisku i Lutek wówczas oprócz chorych łapek będzie zdrowy. A łapki wymagają suchego podłoża, a w schronisku to niemożliwe! Quote
Romina_74 Posted February 14, 2012 Author Posted February 14, 2012 No niby fajnie, ale mam taką refleksję jedną ... Jeżeli ja chciałabym pomóc jakiemuś biednemu psiakowi, przyszłabym do schronu i zobaczyła, że jest chory biedaczysko, kaszle, to tym bardziej wzięła bym biedaka do domu, do wterynarza i zapewniła mu wszystko czego potrzebuje. Nie wpadła bym na pomysł, żeby chore psisko zostawić w schronie na przeczekanie, aż do zdrowia wróci :( Quote
soboz4 Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Nie można mieć do nich żalu, bo schronisko nie wyda psa w trakcie leczenia, chyba że będą przyjeżdżać codziennie na zastrzyk. Sama byłam świadkiem jak ludzie chcieli zabrać i leczyć u siebie i nie dano im psa. Nie wie jak w przypadku Lutka, ale tez tak mogło być. Inaczej rzeczywiście wolałabym inny dom. Dopóki tego nie wiemy to nie przesadzajmy sprawy! mam nadzieję, że tylko dlatego nie został wydany, postaram sie zadzwonić do biura i dowiedzieć. Quote
Romina_74 Posted February 14, 2012 Author Posted February 14, 2012 soboz4 napisał(a):Nie można mieć do nich żalu, bo schronisko nie wyda psa w trakcie leczenia, chyba że będą przyjeżdżać codziennie na zastrzyk. Sama byłam świadkiem jak ludzie chcieli zabrać i leczyć u siebie i nie dano im psa. Nie wie jak w przypadku Lutka, ale tez tak mogło być. Inaczej rzeczywiście wolałabym inny dom. Dopóki tego nie wiemy to nie przesadzajmy sprawy! mam nadzieję, że tylko dlatego nie został wydany, postaram sie zadzwonić do biura i dowiedzieć. Zadzwonisz soboz kochana? Super - bo ja ciągle niepokój mam taki. Ale to co napisałaś, jest bardzo tarfione - oczywiście, mogło być i tak, że to Schronisko odmówiło Państwu ze względu na stan Lutka. Wówczas wszystko rozumiem i OK. Tak to po prostu nie zabrzmiało w rozmowie telefonicznej ... Quote
soboz4 Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Ci ludzie byli w piątek, ale Lutek bardzo kaszlał, zostawili telefon i czekają na sygnał ze schroniska, wtedy Lutek był jeszcze mocno chory, wczoraj nikogo po niego nie było. To nie jest pewny dom, mówili, że go chcą. Gdyby naciskali na pewno Lutek byłby wydany, ale oni zgodzili się czekać, ale też nie mam pewności jak została przedstawiona choroba Lutka. Nie ruszyliśmy się na kroczek niestety w temacie Lutka,mówiono mi dziś że gdyby ktoś przyszedł po niego, lub znalazłby się dom tymczasowy dla Lutka, to zostałby wydany, bo jest bardzo chudziutki. Quote
Romina_74 Posted February 14, 2012 Author Posted February 14, 2012 soboz4 napisał(a):Ci ludzie byli w piątek, ale Lutek bardzo kaszlał, zostawili telefon i czekają na sygnał ze schroniska, wtedy Lutek był jeszcze mocno chory, wczoraj nikogo po niego nie było. To nie jest pewny dom, mówili, że go chcą. Gdyby naciskali na pewno Lutek byłby wydany, ale oni zgodzili się czekać, ale też nie mam pewności jak została przedstawiona choroba Lutka. Nie ruszyliśmy się na kroczek niestety w temacie Lutka,mówiono mi dziś że gdyby ktoś przyszedł po niego, lub znalazłby się dom tymczasowy dla Lutka, to zostałby wydany, bo jest bardzo chudziutki. Bożenko, mam nadzieję, że w czwartek Aga się zdecyduje. Jeśli nie, a Lutek będzie w gorszym stanie niż w sobotę to będę musiała się sprężyć i DT szybko znaleźć dla Lutka, żeby się złego nic nie wydarzyło :( Quote
Romina_74 Posted February 14, 2012 Author Posted February 14, 2012 Rozmawiałam przed sekundą z Panią Anią - ma mnie już chyba dosyć ;) Wg Pani Ani Lutkiem już interesowały się trzy rodziny, tyle tylko, że Schronisko nie chciało go wydać ze względu na kaszel i przyjmowany antybiotyk. Rozważyli dzisiaj jednak raz jeszcze sprawę i stwierdzili, że jeśli się ktoś zgłosi po Lutka i zobowiąże do kontynuacji leczenia to go wydadzą, bo większą szansę ma chłopina na wyzdrowienie w domku, niż w schronie - co jest prawdą niepodważalną. Quote
Romina_74 Posted February 14, 2012 Author Posted February 14, 2012 Aaa... I jeszcze mam jedną teorię mówiącą o tym, że te oczka Lutka chore też mają związek z kaszlem kenelowym - przecież towarzyszy mu zazwyczaj zapalenie spojówek i mrużenie oczu. Nie sądzę, żeby miał grudki pod powiekami. Ta diagnoza była chyba bardzo dalekosiężna ... Quote
soboz4 Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 To super, powinni zadzwonić do rodziny z piątku, jeżeli tak im sprawę przedstawili to nie mogli go zabrać, a skoro zostawili telefon, to im na Lutku zależy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.