Akrum Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Myszka jest suuuper :) fajnie, że zaczyna się przyzwyczajać do Was i do mieszkania w domu, korzystania z kanapy ;) Quote
obraczus87 Posted February 10, 2012 Author Posted February 10, 2012 Nikaragua napisał(a):to teraz tylko trzeba ją na grzeczna panienkę wychować No zobaczymy jak nam to wyjdzie ;) Quote
Nutusia Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Nio... czas przenieść radość z sikania i kupania... na podwórko! :) Quote
Akrum Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 odwiedzam panne Myszkę i podpadruje co u niej słychać :) Quote
Ziutka Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Ja też cały czas odwiedzam i podpatruję sobie maluszka ;) :) Quote
obraczus87 Posted February 10, 2012 Author Posted February 10, 2012 Nutusia napisał(a):Nio... czas przenieść radość z sikania i kupania... na podwórko! :) DZisiaj została przeniesiona :) :multi::multi: Quote
obraczus87 Posted February 10, 2012 Author Posted February 10, 2012 Myszka dzisiaj dwa razy zrobiła sioo i raz koope na dworze :) :multi: Mycha dalej jest strachliwa, jak coś upadnie to podskakuje. Ale myślę, że to kwestia czasu. Musi się przyzwyczaić do wszystkiego. Quote
mestudio Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Ja też zaglądam i czytam co tam słychać u panienki. Quote
obraczus87 Posted February 10, 2012 Author Posted February 10, 2012 Dzisiaj dojechała karma Josera oraz puszki :) Quote
Pyrdka Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Smacznego malutka. dobrze,że załapała z sio i ko.Mądra Myszka Quote
Ewa Marta Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Super się czyta takie wieści!!! Maleńka powoli wychodzi na prostą:-) Quote
obraczus87 Posted February 10, 2012 Author Posted February 10, 2012 Wieczorkiem równiez było sioo na dworku :multi: Mysza jest taka śmieszna :) wychodzę z pokoju, Ona biegnie pod okno balkonowe i sobie wygląda. JA wracam, Ona biegiem na posłanie. I tak w kółko :) Na podwórku jest bardzo niepewna... zrobi kilka kroków i zatrzymuje się. Nie ma opcji, żeby wróciła do domu na smyczy, muszą Ją wynosić i zanosić. A jak Ją chce wziąć na ręce na podwórku to trochę się wyrywa, jakby chciała zwiać. A ja Ją wtedy biorę szybko na ręcę i całuje :loveu: i miziam :loveu: Jej nie sposób nie kochać :loveu: Quote
Igiełka Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 fajna i sympatyczna ta Myszka :) obraczus87 cały czas pamiętam o Twojej prośbie pomocy na Baloniarkach, oczywiście zgadzamy się na wsparcie. Teraz z urlopu wróciła Ciotka Skarbnikowa także jeśli jest potrzebna nadal pomoc to śmiało pisz. Pozdrawiam :) Quote
Akrum Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 jak się cieszę z postępów Myszki :) otwiera się panna i zaczyna Wam ufać :) a jak karma? puszki smakują?? Quote
obraczus87 Posted February 12, 2012 Author Posted February 12, 2012 (edited) -------------------------------------------------------------------------- Wczoraj wieczorem przyjechała szwagierka z TZ - oboje zakochani w Myszce. Miziali, głaskali... ale Myszka była bardzo zestresowana - w ciągu dnia odkurzacz, zapoznanie z nastroszoną jak dzik - Deją, zamieszanie. Przez to Mycha nie chciała się ząłatwić :roll: W nocy kręciła się obok naszego łóżka (pierwszy raz w życiu. Myszka generalnie nie lubiła leżeć obok człowieka), wzięłam Ją i poszliśmy spać. Rano się budzę - a Mycha leży wywalona brzucholem do góry :loveu: Poszłyśmy na dworek - wszystkie sprawy załatwione :evil_lol: miejsce na śniadanko zrobione :evil_lol: Nauka wskakiwania na nasze wysokie łóżko - opanowana ;) Mycha je na zmiane puszki z kurczakiem. Nawet kilka chrupek suchej karmy zjadła :) Edited February 12, 2012 by Maupa4 Quote
bros Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 (edited) Myszeczko kochana ciotka zagląda do Ciebie :) słonecznej niedzieli życzę Wam dziewczynki :) Edited February 12, 2012 by bros Quote
Em_ Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Ja chcialam napisac, ze ja tez regularnie tu zagladam (i na inne watki "moich" psiakow, tzn. takich, dla ktorych cos, choc minimalnie, moglam zrobic), dlatego te "sprawozdania" z postepow w normalniejacym zyciu sa takie wazne i cudne, dziekuje. Potem czytam to na glos w domu!:-). Nic nie pisze, no bo co mam pisac.... :-), choc zawsze z przyjemnoscia czytam, jak inni tez sie ciesza. Wtedy wiem, ze duch w narodzie (psio- i zwierzolubnych) nie ginie! Bardzo sie ciesze, ze na innych watkach poswiecilo sie uwage innym malutkim zwierzatkom (pomysl z oddaniem miesiaca/miesiacow psiokocich na krakvecie gryzoniom, o nich tak malo ludzi mysli i im pomaga). (Nie zapominajcie o ptakach w te mrozy!:-)) Quote
Ellig Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Myszka to ty juz jestes prawdziwym domownikiem:) Quote
Nutusia Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Normalny pies - śpi w łóżku i sika na dworze! :) Możecie zacząć ją ogłaszać... ;) Quote
mmd Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Igiełka napisał(a):fajna i sympatyczna ta Myszka :) obraczus87 cały czas pamiętam o Twojej prośbie pomocy na Baloniarkach, oczywiście zgadzamy się na wsparcie. Teraz z urlopu wróciła Ciotka Skarbnikowa także jeśli jest potrzebna nadal pomoc to śmiało pisz. Pozdrawiam :) Doczytałam na naszym baloniarskim wątku o potrzebnym wsparciu, więc skoro już jestem a i kasa też jest, to pisz, Martusiu śmiało, czego Ci trzeba, ile, na co, no wiesz... :) Quote
obraczus87 Posted February 12, 2012 Author Posted February 12, 2012 Ellig napisał(a):Myszka to ty juz jestes prawdziwym domownikiem:) Dokłądnie :) Nutusia napisał(a):Normalny pies - śpi w łóżku i sika na dworze! :) Możecie zacząć ją ogłaszać... ;) Tylko chodzić na smyczy nie potrafi.... każda najmniejsza zmiana powoduje, że Myszka nie chce się ząłatwić i się trzęsie :roll: :roll: mmd napisał(a):Doczytałam na naszym baloniarskim wątku o potrzebnym wsparciu, więc skoro już jestem a i kasa też jest, to pisz, Martusiu śmiało, czego Ci trzeba, ile, na co, no wiesz... :) Na razie pieniążki Myszka posiada :) jak będzie umówiony zabieg sterylizacji wtedy zwrócę się z prośbą :) dziękuję! ------------------------------------------------------------ Dzisiaj byłyśmy u weta. Myszka została potraktowana Advocatem. Oczywiście całą drogę do weta oraz u weta się trzęsła. To samo było po powrocie do domu. Quote
Akrum Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 cudowne wieści :) kochana Myszka - wywaliła się kołami do góry - to jest duuuży krok do przodu :) Quote
sylwija Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 super postępy :) bardzo się ciesze i gratuluję :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.