Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 65
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kulturkaa napisał(a):
Nie chce mi się przeglądać wszystkich stron, ale nikt nie zaproponował przypadkiem mopsa? Z tego co wiem tym psom nawet po schodach się chodzić nie chce.

mopsika jeszcze nikt nie zaproponował :)

Posted

kulturkaa napisał(a):
Nie chce mi się przeglądać wszystkich stron, ale nikt nie zaproponował przypadkiem mopsa? Z tego co wiem tym psom nawet po schodach się chodzić nie chce.

Wow.... to chyba mowa o mopsach które już są zatuczone albo stare... psiak nie wymaga zbyt wiele ruchu to fakt, ale jednocześnie nie jest leniwy... jakoś widziałam szalejące bawiące się mopsy, i znam takiego który przechodzi długiiie wycieczki po górach, bo jak jego właścicielka twierdzi to nie pies kaleka...

Posted

Farfocel napisał(a):

Ale jamniki są ciekawe tylko czy nadają się na pierwszego psa ? Nie wejdą na głowę ? Słyszałem że są wredne ale to pewnie tylko stereotyp.


Bez względu na rasę, pies nie prowadzony konsekwentnie czy mały czy duży wejdzie Ci głowę.

Jamnik powinien być psem pracującym (może to być choćby zabawa w węszenie) jeżeli człowiek zapewni mu tego typu rozrywki, i będzie konsekwentny w pracy z psem, to żaden pies nie będzie "zbyt trudny dla niedoświadczonego człowieka".

A wracając do tematu - Może jakiś Maltańczyk ? Ponadto nie bój się przygarnąć psa ze schronu, możesz przecież zawsze wziąść psiaka na DT. Zobaczysz jak się zachowuje.

Posted

Kirinna napisał(a):
myslę że Nero ma cos ze szpica(ogon?)


Przepraszam, ale ubawił mnie ten post :) Czy pies nie może być już po prostu kundlem, musi mieć "coś" z jakiejś rasy?

Posted

evel napisał(a):
Przepraszam, ale ubawił mnie ten post :) Czy pies nie może być już po prostu kundlem, musi mieć "coś" z jakiejś rasy?


Może być ją np mam 100% kula, ale przecież można się domyślać. Wiele osób pyta się o psy i chcą wiedzieć czy chociaż trochę przypomina jakąś rasę. Ostatnio się dowiedziałam.że mój ma ma coś coś z schiba inu tak to się się pisze?) ale.co? Co złego w domyslaniu się?

Posted

Jak dla mnie to po prostu głupie, że psa, który (jeśli już) być może ma coś z labradora nazywa się niemal spokrewnionym ze szpicem z powodu... zakręconego ogona.

KLIK - dalej uważasz, że Nero ma "coś" ze szpica? Bo ja uważam, że nie ma ze szpica absolutnie nic. No, może tak jak szpic ma cztery nogi, uszy, ogon, nos.

Na dogo zresztą panuje dziwna maniera "przypinania rasy" na siłę. Jak pies większy niż 30kg i biało-brązowy, to w typie bernardyna, każdy wilczurowaty ale bury to na pewno miks czechosłowackiego wilczaka, jak średni długowłosy czarny to w typie border collie, jak mały z przewagą białego to niewątpliwie miks JRT. Jakby powodem do wstydu było to, że tak naprawdę dany pies to kundel, mieszaniec, miks, czy jak go nazwać. "Dorabianie" ras zaczyna przybierać już naprawdę idiotycznie szerokie kręgi, kiedy dobiera się rasy z kosmosu, których przedstawicieli jest w PL kilka sztuk, albo nie ma ich wcale.

A co Twój pies ma z shiby? Chyba kolor. I to też niekoniecznie, bo shiby mają jasne maski. Równie dobrze mogłabym sobie twierdzić, że moja suka to mix BC. Tylko pytanie za sto punktów: po co?

Przepraszam za offtopic.

Posted (edited)

[quote name='evel']Jak dla mnie to po prostu głupie, że psa, który (jeśli już) być może ma coś z labradora nazywa się niemal spokrewnionym ze szpicem z powodu... zakręconego ogona.

KLIK - dalej uważasz, że Nero ma "coś" ze szpica? Bo ja uważam, że nie ma ze szpica absolutnie nic. No, może tak jak szpic ma cztery nogi, uszy, ogon, nos.

Na dogo zresztą panuje dziwna maniera "przypinania rasy" na siłę. Jak pies większy niż 30kg i biało-brązowy, to w typie bernardyna, każdy wilczurowaty ale bury to na pewno miks czechosłowackiego wilczaka, jak średni długowłosy czarny to w typie border collie, jak mały z przewagą białego to niewątpliwie miks JRT. Jakby powodem do wstydu było to, że tak naprawdę dany pies to kundel, mieszaniec, miks, czy jak go nazwać. "Dorabianie" ras zaczyna przybierać już naprawdę idiotycznie szerokie kręgi, kiedy dobiera się rasy z kosmosu, których przedstawicieli jest w PL kilka sztuk, albo nie ma ich wcale.

A co Twój pies ma z shiby? Chyba kolor. I to też niekoniecznie, bo shiby mają jasne maski. Równie dobrze mogłabym sobie twierdzić, że moja suka to mix BC. Tylko pytanie za sto punktów: po co?

Przepraszam za offtopic.

nie wiem co ma z niego, tak zasugerowała pewna osoba teoretycznie, która powinna się na rasach znać. Pokazywalam zdjęcia tegobpsa akurat kilku doświadczonym osobom i nie wiem może się pomylili.
Też jestem za tym żeby na siłę nie podciągać do jakiś ras. Zadalam pytanie żeby uzyskać odpowiedź co inni myślą.
A po co? Ludzie często szukają psów, które przypominają jakies rasy, tak łatwiej się szuka domu

Edited by Kirinna
Posted

Co do sierści, to ja osobiście nie znam psa, który by nie liniał. Naprawdę. Gubią mniej, czy więcej, ale ludzie też linieją - choć z głowy. Także na cud domu bez sierści bym nie liczyła. Długowłose psy wywołują kule toczącej sie sierści, więc po prostu trzeba czesać psa i odkurzac mieszkanie - i tyle.

Posted

Sybel napisał(a):
Co do sierści, to ja osobiście nie znam psa, który by nie liniał. Naprawdę. Gubią mniej, czy więcej, ale ludzie też linieją - choć z głowy. Także na cud domu bez sierści bym nie liczyła. Długowłose psy wywołują kule toczącej sie sierści, więc po prostu trzeba czesać psa i odkurzac mieszkanie - i tyle.

ja tam wolę kule sierści niż to igliwie, które się sypie z krótkowłosych. faktycznie, w teorii szorstkowłose powinny sypać się mniej, za to wymagają czasochłonnych zabiegów fryzjerskich, pudle tak samo. nie ma rasy idealnej, należy przyjąć, że wraz z przybyciem psa do domu zmienia się wiele rzeczy, w tym i częstotliwość odkurzania.

Posted

Mam porównanie, miałam psa o sierści mniej wiecej flata i dalmatyńczyka. Białe się wbijało, a długie obłaziło wszystko. Tak źel i tak niedobrze, więc cóż - ignoruj lub się stresuj :) Ja wybrałam zrezygnowane ignorowanie :)

Posted

Jak się chce mieć sterylny czysty dom, to nie kupuje się w ogóle zwierząt, taka prosta zasada, bo jeśli ktoś jest pedantyczny to ciągle będzie mu to przeszkadzać, ja nie mam czasu odkurzać codziennie całęgo domu, brakło by mi czasu nawet na wyjście z psem... a gdybym chciała mieć czysto odkurzać musiałabym conajmniej dwa razy dziennie, przyzwyczaiłam się i odkurzam maks 3 razy w tygodniu :) w takich sytuacjach lepiej mieć mieszkanie 50m2 ... :D

Posted

Ja mam 80 m2 i odkurzamy raz na tydzień. Też nie mamy wylizanego mieszkania, za to zrezygnowaliśmy z dywanów, bo odkurzanie ich było koszmarem. Za to zainwestowaliśmy w narzuty na fotele i kanapę :)

Posted

zgadzam się z przedmówczyniami-moja mama która kocha ład i porzadek nie chce żadnych zwierzat ze wzgl.na liniennie,ja sprzątam 1x dz ale moje zwierzaki to psy z krótkim wbijajacym się włosiem i dłuzszy wlos o kotach dachowcach nie wspomne,kręca się raz na dwór raz w domu takze piachu tez nanoszą,stąd częste sprzątanie.

Posted

No to dla Ciebie najlepszy będzie buldzio francuski - mówię z doświadczenia, buldogi w mojej rodzinie funkcjonują od lat - tylko nie jest to psiak "sportowy" i w upały należy uważać na przegrzanie, my rozwiązaliśmy ten problem - przed spacerem krótki, chłodny prysznic - poza tym odpowiada wszystkim Twoim wymaganiom :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...