Alojzyna Posted March 15, 2007 Author Posted March 15, 2007 Na wystawy jeżdżę od kilkunastu lat i jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby ktokolwiek i kiedykolwiek sprawdzał tatuaż psa. ;) Quote
Elitesse Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 ja widzialam raz - na klubowce briardow chyba w 2000 roku ale to sprawdzali u psa przystepujacego do testow psychicznych a wczoraj po raz kolejny przekonalam sie ze polskie tatoo sa g.. warte :mad: przyjechal do mnie wet specjalnie zeby wystawic paszport Olci bo w niedziele jedziemy na Slowacje i okazalo sie ze tatuazu ... NIE MA !! bo dokladnych ogledzinach znalezlismy 1 , slownie jedna krtopeczke z tatuazu ktory powinien ewygladac tak : 173 R :shake: no i tym sposobem w sobote, na ostatnia chwile musze po chipa jechac kilkanascie km dalej Quote
Alojzyna Posted March 15, 2007 Author Posted March 15, 2007 Jeździłam kilkakrotnie na Słowację i nikt nie sprawdzał zgodności tatuażu psa z wpisem w paszporcie. A na granicy to nawet nikt nie zapytał, czy wogóle mam paszport dla psa (ostatnio kilka dni temu). Quote
Elitesse Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Alojzyna napisał(a):Jeździłam kilkakrotnie na Słowację i nikt nie sprawdzał zgodności tatuażu psa z wpisem w paszporcie. A na granicy to nawet nikt nie zapytał, czy wogóle mam paszport dla psa (ostatnio kilka dni temu). to ja wiem bo mi tez nikt nigdy nie sprawdzal ale wet wystawic paszportu nie chce bo " nie moze zidentyfikowac zwierzecia " Quote
Alojzyna Posted March 15, 2007 Author Posted March 15, 2007 Elitesse napisał(a):to ja wiem bo mi tez nikt nigdy nie sprawdzal ale wet wystawic paszportu nie chce bo " nie moze zidentyfikowac zwierzecia " Dziwny jakiś...:razz: Ja po paszport dla psa (dwukrotnie) poszłam bez psa. Wzięłam jedynie książeczkę zdrowia, w której były aktualne szczepienia i wszystkie dane psa...;) Popytaj u innych weterynarzy, bo przecież nie on jeden ma monopol na wystawianie paszportów. Quote
Elitesse Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 w najblizszej okolicy niestety tylko on jeden :( Quote
Alojzyna Posted March 15, 2007 Author Posted March 15, 2007 Szkoda, że mieszkasz tak daleko, bo bym ci to u siebie załatwiła. Może ktoś z Wrocławia ci pomoże? Quote
Oleniek Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 To ja wątek podciągnę CZy obecnie tatułowania nadal jest obowiązkowe, czy weszły już "w życie" czipy? Quote
wiska Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 kupiłam psa z czech. Sunia od tygodnia jest już u mnie. Hodowca zobowiązał się -ustnie i pisemnie-że dokumenty prześle jak się wyrobia-są wyrabiane oczywiście w czechach. Jest tylko jeden problem-sunia nie ma tatulazu. Hodowca powiedział że zamiast niego na chipa. A tutaj przeczytałam że w zk ich nie uznają...i co teraz? Pomocy!! Quote
Alojzyna Posted May 4, 2009 Author Posted May 4, 2009 Inne wymagania są dla psów urodzonych w Polsce a inne dla importów. Polskie psy muszą być tatuowane i mogą mieć oprócz tego chip. Natomiast wiele krajów odeszło od tatuowania na rzecz chipów. Nasz ZK też się do tego przymierza. Twój psiak będzie miał w rodowodzie numer chipa zamiast numeru tatuażu. NIe będziesz nic musiała robić. Czekaj na rodowód i po jego otrzymaniu złóź go w zwoim oddziale ZK w celu nadania polskiego numeru. Quote
wiska Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 wielkie dzięki! Kamień mi spadł z serca bo już myślałam że będę musiała robić tylko rod eksportowy czy inne cuda na kiju ;) naprawdę dzięki :) Quote
bachar Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 On już będzie miał rodowód exportowy, który - za pośrednictwem oddziału - idzie do ZG do nostryfikacji. Quote
wiska Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 wiem wiem :) to był taki skrót myślowy :) chodziło mi o to że nie będę mogła być zarejestrowana w pl.ale wszystko jest ok więc się b cieszę. Swoją droga, jak myślicie- ile się taki rod eks wyrabia? Quote
UTAAP Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 Alojzyna napisał(a):Natomiast wiele krajów odeszło od tatuowania na rzecz chipów. Nasz ZK też się do tego przymierza. Czy wiadomo na jakim etapie "przymierzania sie" jest nasz ZK w tej chwili? Quote
SZAMAN Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Ja właśnie zastanawiam się nad czipowaniem szczeniaków? Prowadzący lekarz weterynarii powiedział mi o takiej możliwości. Nawet nie wiedziałam, że czipują w tak młodym wieku. A u nas w Łodzi - jest to darmowe. Nie wiem jednak czy później nie przyjdzie do mnie informacja z Urzędu Miasta z wezwaniem do zapłaty za posiadanie 4 psów, których faktycznie u mnie nie będzie ;) W Łodzi nie ma podatku od posiadania psa, jest natomiast opłata za posiadanie psa. I sądzę, że mają dzięki tym czipom przepływ informacji kto ile ma zwierzaków. Przyszli właściciele psiaków będą musieli zgłosić się z psem do zaktualizowania danych właściciela? Jak to wygląda? Quote
SZAMAN Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Najlepiej jakby psy miały i tatuaż i czip. Ja mam zaczipowane oba dorosłe husky, na wyścigach zaprzęgowych jest to wymagane w Pucharze Polski i u suczki zawsze z łatwością zczytuja czip, a u psa trzeba szukać. Niby zawsze jest w tym samym miejscu- nie przemieszcza się, ale dopiero po którejś próbie udaj się go zaczytać. Myślę, że jakby przyszło co do czego, to stwierdzonoby, że pies nie ma czipa, bo za krótko by go szukano. Podobnie - jeśli psu przemieści się czip - to są nikłe szanse odczytania go - bo zwykle sprawdzają jedynie między łopatkami, rzadziej z którejś strony szyi. Natomiast sam tatuaż z czasem może stać się nieczytelny. Pamiętam dziwny przypadek z 2009r., z miotu po moim reproduktorze w innej hodowli, w którym urodziła się moja suczka Zora. Szczeniakom po tatuowaniu zszedł tatuaż. Było tylko kilka kropeczek widocznych. Ja z moją sunią, pojechałam z papierami do oddziału łódzkiego i i jeszcze raz wytatuowali mi psa. Natomiast właściciele 1 z jej sióstr - z Wrocławia, zorientowali się dopiero w domu. I niestety ale ich pies nie ma prawie w ogóle tatuażu, bo na poprawkę musieliby przyjeżdżać specjalnie do Łodzi. Quote
anulam Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Chipowanie w hodowlach ma być obowiązkowe od 01.07.2011. Quote
Toller Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 wiska napisał(a):wiem wiem :) to był taki skrót myślowy :) chodziło mi o to że nie będę mogła być zarejestrowana w pl.ale wszystko jest ok więc się b cieszę. Swoją droga, jak myślicie- ile się taki rod eks wyrabia? długo, w zależności od kraju. Szwedzki dostałam najszybciej, na holenderskie zeszło koło pół roku, norweski był w miarę szybko, na belgijski czekam do tej pory (pies urodzony w styczniu tego roku). Jak przyjdzie ten rodowód, znów trzeba czekać na nostryfikację - generalnie dno ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.