brzośka Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 ja też mam nadzieję i życzę mu jak najlepiej! ale opis Basi jest przerażający i nie rokuje nadziei :( Quote
maja602 Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Może jest jeszcze szansa? On tak ufnie patrzy z tego zdjecia. Quote
Basia1244 Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 mimblunka napisał(a):ale być może wet ma jeszcze nadzieje, skoro dalej jest leczony (bardzo na to liczę)... może Ślimak wyzdrowieje... cały dzień siedziałam jak na szpilkach w oczekiwaniu na dobre wieści...okazały się złe:-( wet ostatecznie podejmie decyzję, dziś zresztą nie dawał mi nadziei, ale też nie powiedział ostatecznie,więc liczę na cud żeby chociaż nerki zaczęły pracować :( Quote
karolina175 Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Staraszne :( ale moze lepiej ulzyc mu w cierpieniu jak wyrzej ciocia napisala :( Wiem ze to okropne ale takie cierpienie chyba jest gorsze:( Quote
mimblunka Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Ja podobnie jak Basia liczę na cud!!! Ślimaczku walcz proszę... Quote
MagdaH Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Qurde, Rex, żebys wiedział, co narobiłeś...:-( Ale też uważam, ze nie powinno sie przedłuzać cierpienia ponad konieczną miarę:-( Sama musiałam podjać taka decyzję w stosunku do mojego Lyśka...masakra...przedłuzać cierpienia w nadziei na cud lub skrócić męki...:-( Quote
Kocurek Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Boze....dopiero poczytalam .....moze jeszcze stanie sie cud...:( Quote
Kocurek Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Cioteczki przepraszam ale tylko spytam bo wiadomo jak ogolnie jest przewaznie w schroniskach ,czy naprawde te rany sa systematycznie pielegnowane....Absolutnie nie mam nic zlego na mysli....tylko tyle sie czyta jaka jest opieka medyczna w wiekszosci schronisk....:( Quote
wolf122 Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Przykro się to czyta,nadzieja umiera ostatnia choć znając życie..Żal tym większy,że zrobił to inny potrzebujący psiak. Quote
Basia1244 Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 wiesz ja sama widzę, co ma robione, więc akurat opieka jest ok poza tym staramy się (wolontariusze) zopatrzyć zawsze naszych podopiecznych na maksa - ale akurat weci tu są bez zarzutu po prostu nerki nie dają rady z taką ilością antybiotyków, a antybiotyk jest konieczny, bo robi się syf w ranach - to są głębokie rany, w 1 łapie aż do stawu włącznie, w pachwinach też, wewnętrzna i zewnętrzna rana ud, na głowie, Rex się postarał z całych sił. Quote
Basia1244 Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 zresztą dizś we dwie z Sarą byłyśmy, może ona opisze swoimi słowami - , bo obie go dźwigałyśmy z tych krwawych siuśków :( Quote
Kocurek Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Basiudzieki...wiesz jak to jest jak czlowiek nie wie.... Tak strasznie przykre to co sie stalo......Juz ma komplet deklaracji,juz by mogl jechac na DT......Slimaczku.... Tak bardzo sie ciesze,ze Wy tam jestescie,ze go przytulicie,poglaskacie....:( Ja uparcie wierze......licze na cud....:( Quote
Cantadorra Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 To takie przykre, że jeden psiak, któremu staramy się pomóc zmasakrował drugiego, kochanego, przytulaśnego. Ślimaczku, jestem cała za tobą, może będzie przełom? Tak bardzo tego dla ciebie pragniemy wszyscy........... Quote
kasiapsiaki Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 ślimaczku przetrwaj to piekło;(;( cioteczki wujkowie zajrzycie do Misia staruszka? http://www.dogomania.pl/threads/222854-Wychudzony-przyg%C5%82uchawy-staruszek-Misiu-szuka-domu!! Quote
Poker Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 yłam przy rozmowie o Ślimaku.Wet mówił ,że trzeba sie liczyć z decyzją ,żeby nie przedłużać jego męki,ale powiedział też ,że pies na razie ma wolę życia. Weci w naszym schronie są ogólnie w porządku. Perełka była dziś sterylizowana i jestem bardzo zadowolona z podejścia. Quote
MagdaH Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 [quote name='Poker']Wet mówił ,że trzeba sie liczyć z decyzją ,żeby nie przedłużać jego męki,ale powiedział też ,że pies na razie ma wolę życia. Weci w naszym schronie są ogólnie w porządku. Ślimorku, w tym cała nasza nadzieja na cud :modla: Quote
Cantadorra Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Czy przez weekend będą jakieś informacje o Ślimaczku? Quote
kora78 Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 biedny piesio :( daczego ludzie wywalaja na starosc swoich zyciowych towarzyszy? akura na starosc, akurat na umieranie w schronie..... oj, tego Rexa bym nie wiem... nie lubie go kategorycznie. Quote
kasiapsiaki Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 serce pęka z przykrości;( ale lepiej żeby zasnął kochany niż jeśli ma cierpieć... Quote
MagdaH Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 kora78 napisał(a):biedny piesio :( daczego ludzie wywalaja na starosc swoich zyciowych towarzyszy? akura na starosc, akurat na umieranie w schronie..... oj, tego Rexa bym nie wiem... nie lubie go kategorycznie. Wiesz, śledze, wątki ich obu...Rex wrócił z nieudanej adopcji jakiś taki odmieniony, tak pisza dziewczyny które sie nim zajmowały. Był OK, a wrócił z łatką agresywnego. Niestety, przepełnienie w każdym schronie, jak sie nie obrócisz - doopa zawsze z tyłu:shake: Quote
kora78 Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 ja wiem... ale raz widzialam u mnie w schronie, jak psy tak naprawde sie gryza, za glowy i nie zapomne tego nigdy w zyciu. a tego, ktory wygrywal i meczyl drugiego, nienawidzialam prawie. i nie mialam dla niego krzty sympatii i empatii. Quote
MagdaH Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Wierzę, one tam nie są przecież z własnego wyboru, każdy walczy o przetrwanie...jest to cholernie niesprawiedliwe... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.