Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Oto, jak Sonia się ma aktualnie
Jest wykąpana, pachnąca i zadbana. Powiem tylko, że jakby znalazła stały domek taki, jaki ma aktualnie DT to by się chyba czuła, jak w niebie. Biedna staruszka, tyle już w życiu przeszła. Tak bym chciała, żeby choć na stare lata jej się udało.








A tutaj link do albumu --> tam jest więcej zdjęć ;-)
http://imageshack.us/g/684/soniar.jpg/
zapraszam

Edited by jasdor1
  • Replies 240
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No śliczna i bardzo przyjazna, ale staruszka :roll:. Kto ją staruszkę zechce w takim wieku. Jej towarzysz - jeszcze gorzej. Nie dość, że stary to jeszcze do tego rozszczekany, brzydki i lubi sobie capnąć . Nad nim trzeba popracować. Ileż im tego życia zostało , strasznie im trzeba człowieka.


karolciasz28 - tekst mam, mogę podesłać. Dziewczyny już zrobiły dużo ogłoszeń. Śpię na telefonie, ale nikt nie dzwonił, nikt ich nie chce :-(

Posted

jasdor1 napisał(a):
No śliczna i bardzo przyjazna, ale staruszka :roll:. Kto ją staruszkę zechce w takim wieku. Jej towarzysz - jeszcze gorzej. Nie dość, że stary to jeszcze do tego rozszczekany, brzydki i lubi sobie capnąć . Nad nim trzeba popracować. Ileż im tego życia zostało , strasznie im trzeba człowieka.


karolciasz28 - tekst mam, mogę podesłać. Dziewczyny już zrobiły dużo ogłoszeń. Śpię na telefonie, ale nikt nie dzwonił, nikt ich nie chce :-(

Zawsze trzeba wierzyć. A tekst na maila? Wstaw może tu :)

Posted

Napisałam na PW, a zdjęcia można wziąć z wątku. Sama nie wiem, jak to jest z psinkami. Czy lepiej te starsze, czy te nowsze z DT. Nie wiem, co ludzi bardziej ujmuje w przypadku psów.

Posted

Musicie mieć nadzieję - my jak zakończyliśmy budowę domu i w końcu od mamusi i tatusia wynieślśmy co za żadne skarby świata zwierząt nie pozwalali - to na pierwszą wigilię do schroniska pojechaliśmy zabrać jakiegoś najbrzydszego psa - może być na przykład bez oka - co go już na pewno nikt nie weźmie i takiego samego kota :):) psa o takich wymogach nie mieli :evil_lol: pani grzecznie zapytała czy weźmiemy coś bardziej normalnego ale kotka mamy z historią niezłą - a i w czasie 10 letniego już u nas pobytu też udowodnił że ma 7 żyć :lol: są ludzie co ją wezmą, limitowana jest ich liczebność ale są - historia wasza w świat poszła - kwestia czasu. Kibicuję mocno

Posted

Dzięki Irka za pocieszające słowa. Wiem, jak ciężko jest znaleźć dom dla kota staruszka, z psiakami pewnie nie lepiej. Wiem też, że w końcu dzwoni ta jedna jedyna osoba, która pyta czy to ogłoszenie jest jeszcze aktualne...? I takie sytuacje dają nam od razu kopa do tego, z czym właśnie chcieliśmy skończyć. Do pomocy jakiemuś następnemu biedakowi.
Też mam nadzieję, że w końcu zadzwoni TEN ktoś.

Posted

Dostałam wiadomość od MG na fb /teraz to się szyframi pisze.../, rozsyłam gdzie się da, ale poza tym - bezradność....To wspaniale widzieć biedaczkę taką "zaopiekowaną", dzięki Wam za to, ale co dalej, nie wiem...Irka ma rację, ludzie adoptują starsze psy /sama to robię, ale mam już 4...i kota.../, ostatnio często to się zdarzało np. w krakowskim schronisku. Nadzieje zawsze trzeba mieć! Joanna Z.

Posted

Przyszłam tu z wątku Lina- "po śladzie" zostawionym przez Gapkę.:)

Podnoszę psiaki,bo na razie nic więcej zrobić nie mogę...:(

Irka-jesteś przecudną,wrażliwą Osobą...!

Posted

Dziękuję jostel5
Tyle ogłoszeń, a domku nie widać :-(
Na razie mamy budę. Trzeba ją tylko organizacyjnie przywieźć. Nawet, gdyby Sonia miała wrócić, to będzie miała w czym mieszkać.
O takim posłanku, jak ma teraz, to pewnie w tej ciasnej budzie nawet jej się nie śniło. No i własną pościel z poduszeczką :lol:

Posted

Nie umniejszając szczekającym, ja bardziej kocia jestem. Tutaj tylko z losowego przypadku :oops: Aczkolwiek dwa szczekające kundelki posiadałam w swoim życiu . Ona jest, jak na moje niewprawne oko coś pomiędzy labradoro-dogiem. Właściwie nie wiem, czym więcej, czy dogiem, czy labradorem :oops:

Posted (edited)

Sytuacja się nie zmienia . Tyle ogłoszeń, FB...i nawet jednego telefonu :-( Nikt nie zadzwonił. Nawet się nikt nie pomylił. A Sonia czeka. Kochana staruszka, ktora tak bardzo chce mieć dom już taki swój. Swojego pana na ostatnie lata życia :-( Czarno to widzę.
Choć jest jej teraz , jak w niebie, ma własny pokój, łóżeczko, nową obrożę i zabawki. Jednak to nie będzie wiecznie trwało. Kiedyś się skończy, choć nikt tego nie chce. Ot proza życia :-(
Czeka...


Czeka bardzo grzecznie...


Ma teraz zabawki, których nie miała chyba nigdy


I własne łóżeczko, z własna pościelą


Miseczki pełne jedzenia na żądanie


Ma kogoś, kto utuli do snu


Ale to nie będzie trwać wiecznie :-( Co będzie, jak przyjdzie wrócić na dwór :shake:

ALBUM --> http://imageshack.us/g/684/soniar.jpg/

Edited by jasdor1
dodanie linka
Posted

Wiem, z kociakami tak samo. Jeśli już ktoś się zdecyduje, to chce przygarnąć kociaka, albo szczeniaczka. Takie wiekowe pieski nie mają przy nich szans. Jeśli już ktoś się zdecyduje, to tylko z dobrego serca, z litości. Ale takich ludzi już prawie nie ma, bo poprzygarniali co się dało i miejsca brak :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...