Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam wszystkich milosnikow Yorkow
Znalazlam to na stronie pewnej hodowli napiszcie co o tym sadzicie.:crazyeye:

Mitem na temat Yorkshire Terrierów jest istnienie piesków "miniaturek". Nie istnieje taka rasa, jak Yorkshire miniatura! To bardzo popularny mit, z którym ciężko walczyć. Miniaturyzacja piesków jest jedynie trendem w modzie, absolutnie niezgodnym ze standardami kynologicznymi. Piesek nie powinien ważyć mniej, niż około 2,2 kilograma. Nienaturalnie mały York będzie dyskwalifikowany na wystawach psów jako nie mieszczący się w ramach wzorca rasy. Zdarzają się czasem ludzie wyżsi, niżsi lub giganci. W każdym z tych przypadków człowiek to człowiek, a nie osobny gatunek. Odnosnie Yorków sytuacja jest analogiczna.

  • Replies 74
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kamilka83 napisał(a):
Bez sęsu dla mnie ale różne rzeczy piszą !!!

dlaczego bez sensu???:roll: to czysta prawda, kazdy normalny i szczery hodowca tak uwaza, zadny dobry hodowca nie będzie miniaturyzowac swoich yorkow tylko dlatego, ze jakies paniusie chcą zeby byl to jak najmniejszy piesek:shake: moja Jeannie ma w klębie 26,5 cm i jest dlugosci gdzies 28 cm. Wygląda ladnie, nie jest za dluga, ani za wysoka, jest nawet kompaktyczna:multi: moim zdaniem tak powinien wyglądac york:razz:
cy znacie tę hodowlę? www.camparis.de - zajrzcie tu, mają tu boskie yorki i tyle duzo zwycięzcow wsrod nich, mam nadzieję, ze was to przekonuje, ze wlasnie tak powinien wyglądac york:p

Posted

dla mnie to ma sens jak najbardziej! prawda, że ludzie są nizsi i wyżsi, ale też mieszczą się w określonych wzorcach powiedzmy od 150 cm do 190 cm , (nie wiem dokładnie, istnieją też choroby jak gigantyzm i karlicyzm, ale podkreślam są chorobami genetycznymi! kilogramowy york, raczej nie jest w pełni zdrowym psem, co często odzwierciedla się w zachowaniu, są nerwowe, strachliwe, nadpobudliwe, tak samo 8 kg psa tej rasy jest anomalią, co oczywiście nie znaczy, że takie pieski nie zasługuja na kochanie!! tyliko, że miniaturyzacja yorków często wiąże się z przerażającymi czynnościami jak głodzenie suki w ciąży i pojenie alkoholem (podobno), dziecko z zespołem alkoholowym też nie rozwija się normalnie i jest mniejsze od rówieśników.

Posted

Ja też nie rozumiem - przecież to sama prawda??? :crazyeye:

Coś takiego jak "yorki miniaturki" nie istnieje - tzn. fizycznie skarlałe pieski są i chodzą po ulicach.... :razz: ale nie są to psiaki eksterierowo zgodne z wzorcem.

I na dodatek na ogół modę na miniaturyzację przyplacają rozmaitymi przypadłościami zdrowotnymi.
Niestety ludzie lubią skrajności... a to żywym istotom nie wychodzi na zdrowie. :-(

Posted

przeczytałam na innym forum, że hodocy czasem uprzedzają przyszłych właścicieli, żeby karmili pieska porcją dla chomika i nie dawali wit D3 bo za duże urosną, pranoja!!! to powinno pod kodeks karny podchodzic!

Posted

Urszulam napisał(a):
Witam wszystkich milosnikow Yorkow
Znalazlam to na stronie pewnej hodowli napiszcie co o tym sadzicie.:crazyeye:

Mitem na temat Yorkshire Terrierów jest istnienie piesków "miniaturek". Nie istnieje taka rasa, jak Yorkshire miniatura! To bardzo popularny mit, z którym ciężko walczyć. Miniaturyzacja piesków jest jedynie trendem w modzie, absolutnie niezgodnym ze standardami kynologicznymi. Piesek nie powinien ważyć mniej, niż około 2,2 kilograma. Nienaturalnie mały York będzie dyskwalifikowany na wystawach psów jako nie mieszczący się w ramach wzorca rasy. Zdarzają się czasem ludzie wyżsi, niżsi lub giganci. W każdym z tych przypadków człowiek to człowiek, a nie osobny gatunek. Odnosnie Yorków sytuacja jest analogiczna.

Sądzimy, że każde słowo z tego to czysta prawda i powinno się to rozplakatować na ulicach, może ludzie choć trochę by zmądrzeli. Nie istnieje coś takiego jak york miniaturka. Mało tego, coraz częściej określa się dolną granicę wagi dla rasy, właśnie po to, by uniknąć sztucznego jej "zmniejszania". Psy i suczki poniżej 1,8 kg, a czasem nawet poniżej 2 kg są pomijane przez sędziów, a niekiedy nawet dyskwalifikowane na wystawach. Oczywiście nie zawsze i nie wszędzie, ale jest to w tej chwili coraz bardziej powszechna praktyka.

Posted

lusia22 napisał(a):
przeczytałam na innym forum, że hodocy czasem uprzedzają przyszłych właścicieli, żeby karmili pieska porcją dla chomika i nie dawali wit D3 bo za duże urosną, pranoja!!! to powinno pod kodeks karny podchodzic!

zgadzam się:cool1:

Posted

owczarnia napisał(a):
Mało tego, coraz częściej określa się dolną granicę wagi dla rasy, właśnie po to, by uniknąć sztucznego jej "zmniejszania". Psy i suczki poniżej 1,8 kg, a czasem nawet poniżej 2 kg są pomijane przez sędziów, a niekiedy nawet dyskwalifikowane na wystawach. Oczywiście nie zawsze i nie wszędzie, ale jest to w tej chwili coraz bardziej powszechna praktyka.



:klacz: :klacz: :klacz:
Brawo, oby tylko to było stosowane w naszym pięknym kraju. Na wystawie Wałbrzych-Książ widziałam tak małego yorka, że myślałam, że ktoś sobie z ni przyszedł ot tak, popatrzeć. Okazało się, że ten yoreczek był wystawiany. Nie wiem z jaką oceną, sędzia miał opóźnienie 1,5h więc już nie czekałam. Wystawiliśmy swoje psiaki i do domciu :painting:

Posted

Anusia & Alutka napisał(a):
:klacz: :klacz: :klacz:
Brawo, oby tylko to było stosowane w naszym pięknym kraju. Na wystawie Wałbrzych-Książ widziałam tak małego yorka, że myślałam, że ktoś sobie z ni przyszedł ot tak, popatrzeć. Okazało się, że ten yoreczek był wystawiany. Nie wiem z jaką oceną, sędzia miał opóźnienie 1,5h więc już nie czekałam. Wystawiliśmy swoje psiaki i do domciu :painting:

koszmar, w innych krajach tego nie ma:shake: niestety u was, i u nas jeszcze tak:roll:

Posted

Ja mam pieska rodowodowego ma 7 m-cy i wazy 2 kg. I mimo ze wolalabym zeby byl wiekszy nie zanosi sie. I wkurza mnie jak zaczepiaja mnie ludze na ulicy i pytaja gdzie miniaturki sprzedaja:angryy: Zaznaczam, ze psiak jest z dobrej hodowli i jest zdrowy super owlosiony i nie ma poki co zadnych widocznych wad a wrecz jest podobno bardzo wzorcowy - tak mi powiedziano (ja sie nie znam).

Posted

Nie martw się, mój Fuzlak waży prawie trzy kilo, a też się zdarza że pytają, ba! - rozmaici 'znawcy' upierają się zgoła, że to miniatura. A on wcale nie jest ani mały, ani drobny, normalny, średniej wielkości yorczek (a raczej yorczkowaty, bo bez rodowodu). No, ale jak ktoś posiada cielaczka wzrostu shar-peia (bo i takie 'yorki' widywałam), to jemu z całą pewnością może się wydawać, że mój pies to maleństwo jakieś niewyrośnięte ;).

Jeśli siedmiomiesięczny piesek waży 2 kg, to jest szansa, że docelowo będzie ważył około 2,5 kg. Urosnąć może już dużo nie urośnie, ale 'zmężnieje'.

Posted

Moj Gizmo ma 9 miesiecy i wage 2, 25 na glodnego, wcale nie jest taki maly, ale drobniutki. spoko macie racje glodzenie psiaka tylko poto zeby byl maly to chore, ale przekarmianie i pasienie jak swinki to tez nie jest normalne.juz kilka widzialam takich yorkow i innych malych pieskow obrosnietych tuszczykiem ze ledwie szyje widac, masakra!

Posted

Najgorsze jest to ze wtedy ja slysze od tych wspanialych wlascicieli ze glodze psa bo jak sama jem to do przy okazji kotletem nie karmie!!! Piesek tej samej dlugosci i wysokosci wazy 4,5 kilo czyli dokladnie dwa razy tyle!!

Posted

Oj to sie podbudowałam:) Tym bardziej ze w planach mamy agility ale ze wzgledu na rozmiary to nie wiem czy to dobry pomysł. Niemniej jednak coś trenować bedziemy;) Mały jest pojętny i skoczny wiec szkoda z niego kanapowca robic:)

Posted

Btw, przeglądam sobie tę hodowlę Camparis, fakt, robi wrażenie. Od tytułów się może w głowie zawrócić ;)... Ale dostrzegam jedną niepokojącą rzecz - z historii psów i suczek z tej hodowli wynika, że wszystkie pochodzą od jednej i tej samej hodowczyni... Czyżby inbred :-o?

Posted

fajnie ze ktoś ten temat podjął. Mnie okropnie denerwuje ta szalona moda na psy wielkości królików miniaturek (miniaturek - bo hodowlane to przy nich hipopotamy!). Od jakiegoś czasu szukam sobie spokojnie psiaka dla siebie. Jak się np. przegląda ogłoszenie w internecie, to w każdym prawie można znależź teksty w stylu: super miniaturka! Ojciec - najmniejszy w Polsce champion 1,5 kg (swoją drogą - ciekawe czy to prawda?). Ani jednego ogłoszenia nie znalazłam ze ktos chcialby sprzedac yorka po sporych rodzicach, który w przyszłości zanosi się na tak na min. 3 kg. A moze zle szukam?

Posted

Hania:) napisał(a):
fajnie ze ktoś ten temat podjął. Mnie okropnie denerwuje ta szalona moda na psy wielkości królików miniaturek (miniaturek - bo hodowlane to przy nich hipopotamy!). Od jakiegoś czasu szukam sobie spokojnie psiaka dla siebie. Jak się np. przegląda ogłoszenie w internecie, to w każdym prawie można znależź teksty w stylu: super miniaturka! Ojciec - najmniejszy w Polsce champion 1,5 kg (swoją drogą - ciekawe czy to prawda?). Ani jednego ogłoszenia nie znalazłam ze ktos chcialby sprzedac yorka po sporych rodzicach, który w przyszłości zanosi się na tak na min. 3 kg. A moze zle szukam?


to raczej niemożliwe żeby champion tyle ważył!
Ludzie wypisują bzdury i nawet się nad tym nie zastanawiają!
Na wystawie wogóle takich się nie spotka a co dopiero mówić o zrobieniu przez takiego psa championatu:evil_lol:

Posted

Najlepszym mitem, dotyczącym nie tylko Yorków, ale wszystkich psów, jest mit, że suka powinna mieć przynajmniej raz w życiu szczenięta.
Najfajniejsze jest to, że moja mama w to wierzy, a gdy próbuję jej uświadomić, że to dzięki ludziom rozmnażającym swoje ukochane suczki są zapełnione schroniska, mama odpowiada, że naczytałam się głupot.
Nie ma rady na ludzi takich jak ona... :mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...