Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 478
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

MALWA napisał(a):
Ania - o której możesz coś wiedzieć?


Mam dzwonić o 21 , wtedy będą wyniki krwi , oszaleje chyba do tej 21 ,to będzie decydujący moment , jeśli kreatynina i mocznik nie spadły to znaczy , że nerki nie podjęły pracy i szanse są właściwe zerowe , jeśli spadły to znaczy , że szansa na wyzdrowienie jest większa niż była .

Posted

Anja2201 napisał(a):
Mam dzwonić o 21 , wtedy będą wyniki krwi , oszaleje chyba do tej 21 ,to będzie decydujący moment , jeśli kreatynina i mocznik nie spadły to znaczy , że nerki nie podjęły pracy i szanse są właściwe zerowe , jeśli spadły to znaczy , że szansa na wyzdrowienie jest większa niż była .


To czekamy teraz do 21.00...

Strasznie mi żal Erra, tyle wycierpiał biedak, ludzie mu pomogli, i teraz jeszcze to paskudztwo, a tfu.


Czytałam kiedyś historię Duszka na watku, który założyła mu nesca. Niestety Duszka juz nie ma, przegrał, i to chyba z mocznicą....

Posted

dzwoniłam , wyników jeszcze nie ma , mam dzwonić o 23 . Ja chyba oszaleję do tej 23 , cały dzień o niczym innym nie myślę . Dowiedziałam się tyle ,że maluch nadal nie wymiotuje i jest bardziej kontaktowy .

Posted

Cantadorra napisał(a):
Cholerka, jak ja nie lubię czekać. Najważniejsze, że nie wymiotuje i jest kontaktowy. To dobry znak, prawda? Dobry znak.


Jak rano usłyszałam ,że sika sam dużo i nie wymiotuje to do góry skakałam choć lekarz kazał się nie cieszyć . To musi być dobry znak !

Ja też nienawidzę czekać w takich przypadkach , ja bym mu tą krew badała najchętniej co godzinę.

Posted

mamy się nie cieszyć , stan nadal jest bardzo zły , ale kreatynina i mocznik spadły :)
Kreatynina z 11,3 na 7,3
Mocznik z 590 na 550

Ten mocznik mnie bardzo martwi bo sieje spustoszenie w organizmie , ale cieszę się , że jest niewielka , ale poprawa .

Następne badania w poniedziałek . Jutro spróbują mu dać jeść , bo od wczoraj nie wymiotuje .

Kciuki nadal bardzo potrzebne .

Posted

dzwoniłam do kliniki , znów nastąpiło pogorszenie , wróciły wymioty :( lekarze nie dają mu już szans , mam wrażenie , że lekarze już by go odłączyli od kroplówki , ale nie robią tego bo ja się upieram :(

Rozmawiałam z Ocelot , czekamy do następnych wyników , jeśli nie będzie znacznego spadku mocznika i kreatyniny , trzeba podjąć decyzję , nie możemy go męczyć w nieskończoność ,chciała bym go jeszcze zabrać chociaż na jeden dzień do domu , ale nie wiem czy go tym jeszcze bardziej nie umęczę :(:(:( Chyba zaczynam tracić nadzieję , nie daje rady już :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...