Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Alicja napisał(a):
Errr :( ....wytrzymaj :kciuki:



Dziewczyny jak już z Errem będzie oki (musi) to pamiętajcie o ogłoszeniach z bazarku dla Ery

Dobrze, spróbujemy jej zrobić zdjęcia w najbliższym czasie. Dziękujemy

  • Replies 478
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='ocelot']weterynarz podejrzewa mocznice, która się ujawniła. Ania Wam więcej napisze. Err ma bardzo małe szanse....
ale walczymy o niego do końca, weterynarz w lecznicy powiedział, że raz udało mu się wyciągnąć psa z większym mocznikiem, ale nie wiem czy tamten przeszedł narkozę i skomplikowaną operację.
Nie chce mi się wierzyć, że Err stanął na naszej drodze i że nie uda się nam mu pomóc:(
tak wielu ludzi mu kibicuje....


Nienawidzę mocznicy....mam złe wspomnienia :(
Cały czas trzymam za niego kciuki i jestem wirtualnie z Errem !!
Jejku,to sie nie moze tak zle skonczyc :(

ps.Pieniążki przelane dla Erra,proszę o potwierdzenie gdy wpłata dojdzie tutaj:

http://www.dogomania.pl/threads/221944-Botti-chora-na-nowotwór...odeszła-przy-kochającym-człowieku-za-TM./page14

Posted (edited)

Err został w klinice , jego stan jest bardzo zły , rokowania na poprawę minimalne . Norma kreatyniny to 1,0-1,7 a Err ma 11, 33 . mocznik20-45 Err ma 590 , ale są też plusy , Err sika sam , dopiero dzisiaj nastąpiło wyraźne pogorszenie ,musi być dobrze , ja nie dopuszczam innej myśli .

Edited by Anja2201
Posted

Anja2201 napisał(a):
Err został w klinice , jego stan jest bardzo zły , rokowania na poprawę minimalne . Norma kreatyniny to 1,0-1,7 a Err ma 11, 33 . mocznik20-45 Err ma 590 , ale są też plusy , Err sika sam , dopiero dzisiaj nastąpiło wyraźne pogorszenie ,musi być dobrze , ja nie dopuszczam innej myśli .


tragiczne te wyniki :(
musi być silny jak już tyle przeszedł!
trzymam mocno kciuki!

Posted

siedzę i czytam wszystko na temat mocznicy . Pozwolę sobie zacytować coś co bardzo podniosło mnie na duchu :

magia131 napisał(a):
My startowalismy z kreatynina 14 i mocznikiem 503. Brutus nie chcial nic jesc- rozmiekczalam w oleju sucha karme renal i strzykawka podawalam. Dwa razy dziennie go plukalismy i wyszedl z tego. Trzeba walczyc!!!

Posted

dzwoniłam do kliniki , krew będą badać dopiero jutro bo dzisiaj za wcześnie , ale samopoczucie lepsze ,Err wstał na łapki co mu się u mnie nie zdarzyło :)

Może jest tu jakaś ciotka z Łodzi która mogła by malucha odwiedzić ??On tak bardzo potrzebuje bliskości człowieka , a w klinice wiadomo nikt nie będzie siedział i go głaskał .

Posted

dzwoniłam do kliniki , na razie bez zmian , nie poprawia się , ale też nie pogarsza , jutro będą badać krew , będzie wiadomo więcej , choć ja bym wolała , żeby zrobili to dzisiaj , bo oszaleję z tej niepewności .

Posted

Kurcze... tyle osób zaangażowało się w pomoc dla Erra, i teraz taka przykra niespodzianka! Musi byc poprawa, i musi być dobrze, innej opcji nie przyjmuję do wiadomosci.

Za 15 minut kończy się mój bazarek dla Err... moze jeszcze ktoś zajrzy?

Posted

dzwoniłam , wet kazał się jeszcze nie cieszyć w żadnym wypadku , ale jak się nie cieszyć jak ustały wymioty i Err zaczął bardzo dużo sikać ,co pozwala mieć nadzieję , że nerki podjęły pracę . O mam dzwonić będą wyniki krwi . Trzymać kciuki z całych sił !!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...