ocelot Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Alicja napisał(a):Errr :( ....wytrzymaj :kciuki: Dziewczyny jak już z Errem będzie oki (musi) to pamiętajcie o ogłoszeniach z bazarku dla Ery Dobrze, spróbujemy jej zrobić zdjęcia w najbliższym czasie. Dziękujemy Quote
Beatkaa Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 [quote name='ocelot']weterynarz podejrzewa mocznice, która się ujawniła. Ania Wam więcej napisze. Err ma bardzo małe szanse.... ale walczymy o niego do końca, weterynarz w lecznicy powiedział, że raz udało mu się wyciągnąć psa z większym mocznikiem, ale nie wiem czy tamten przeszedł narkozę i skomplikowaną operację. Nie chce mi się wierzyć, że Err stanął na naszej drodze i że nie uda się nam mu pomóc:( tak wielu ludzi mu kibicuje.... Nienawidzę mocznicy....mam złe wspomnienia :( Cały czas trzymam za niego kciuki i jestem wirtualnie z Errem !! Jejku,to sie nie moze tak zle skonczyc :( ps.Pieniążki przelane dla Erra,proszę o potwierdzenie gdy wpłata dojdzie tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/221944-Botti-chora-na-nowotwór...odeszła-przy-kochającym-człowieku-za-TM./page14 Quote
Tymonka Posted February 8, 2012 Author Posted February 8, 2012 (edited) Err został w klinice , jego stan jest bardzo zły , rokowania na poprawę minimalne . Norma kreatyniny to 1,0-1,7 a Err ma 11, 33 . mocznik20-45 Err ma 590 , ale są też plusy , Err sika sam , dopiero dzisiaj nastąpiło wyraźne pogorszenie ,musi być dobrze , ja nie dopuszczam innej myśli . Edited February 8, 2012 by Anja2201 Quote
Beatkaa Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 trzymam trzymam mocno kciuki..!!!!!!!!!!!!! Quote
tripti Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Anja2201 napisał(a):Err został w klinice , jego stan jest bardzo zły , rokowania na poprawę minimalne . Norma kreatyniny to 1,0-1,7 a Err ma 11, 33 . mocznik20-45 Err ma 590 , ale są też plusy , Err sika sam , dopiero dzisiaj nastąpiło wyraźne pogorszenie ,musi być dobrze , ja nie dopuszczam innej myśli . tragiczne te wyniki :( musi być silny jak już tyle przeszedł! trzymam mocno kciuki! Quote
Tymonka Posted February 8, 2012 Author Posted February 8, 2012 Trzymajcie !!! Najgorsza jest ta bezsilność , nic nie można zrobić tylko czekać :( Quote
Beatkaa Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Anja2201 napisał(a):Trzymajcie !!! Najgorsza jest ta bezsilność , nic nie można zrobić tylko czekać :( Tak,to jest najgorsze :(:(:( Quote
Tymonka Posted February 8, 2012 Author Posted February 8, 2012 siedzę i czytam wszystko na temat mocznicy . Pozwolę sobie zacytować coś co bardzo podniosło mnie na duchu : magia131 napisał(a):My startowalismy z kreatynina 14 i mocznikiem 503. Brutus nie chcial nic jesc- rozmiekczalam w oleju sucha karme renal i strzykawka podawalam. Dwa razy dziennie go plukalismy i wyszedl z tego. Trzeba walczyc!!! Quote
piescofajnyjest Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 o rany......tak mi przykro:((( trzymam kciuki!!!! Quote
renatka_s Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Biedne maleństwo, tyle przeszedł, nie wiem co napisać bo jest mi bardzo smutno. Quote
Tymonka Posted February 9, 2012 Author Posted February 9, 2012 dzwoniłam do kliniki , krew będą badać dopiero jutro bo dzisiaj za wcześnie , ale samopoczucie lepsze ,Err wstał na łapki co mu się u mnie nie zdarzyło :) Może jest tu jakaś ciotka z Łodzi która mogła by malucha odwiedzić ??On tak bardzo potrzebuje bliskości człowieka , a w klinice wiadomo nikt nie będzie siedział i go głaskał . Quote
Cantadorra Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Wstał na łapki, mam nadzieję, że to pierwszy krok do zdrowia. Quote
Beatkaa Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Kochany waleczny chłopak !! Walcz Errku !!! Quote
Tymonka Posted February 9, 2012 Author Posted February 9, 2012 dzwoniłam do kliniki , na razie bez zmian , nie poprawia się , ale też nie pogarsza , jutro będą badać krew , będzie wiadomo więcej , choć ja bym wolała , żeby zrobili to dzisiaj , bo oszaleję z tej niepewności . Quote
margoth137 Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 i ja 3mam kciuki i przesyłam przytulaski:( Quote
Cantadorra Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Cały czas wysyłam moc ciepłych myśli.......... Quote
Beatkaa Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 wirtualnie cały czas jesteśmy z Errem.... Quote
MALWA Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Kurcze... tyle osób zaangażowało się w pomoc dla Erra, i teraz taka przykra niespodzianka! Musi byc poprawa, i musi być dobrze, innej opcji nie przyjmuję do wiadomosci. Za 15 minut kończy się mój bazarek dla Err... moze jeszcze ktoś zajrzy? Quote
piescofajnyjest Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 NIE PODDAWAJ!!! jestesmy z Toba :) Quote
Tymonka Posted February 10, 2012 Author Posted February 10, 2012 dzwoniłam , wet kazał się jeszcze nie cieszyć w żadnym wypadku , ale jak się nie cieszyć jak ustały wymioty i Err zaczął bardzo dużo sikać ,co pozwala mieć nadzieję , że nerki podjęły pracę . O mam dzwonić będą wyniki krwi . Trzymać kciuki z całych sił !!!! Quote
MALWA Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Ja tez trzymam, za Erra, za jego powrót do zdrowia. Mocznica - precz. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.