Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 478
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja już sama nie wiem co lepsze. Czy pozwolić mu odejść czy ładować te kroplówki, ale dajmy mu może czas do poniedziałeku? On ma tylko półtora roku. Boje się podjąć złą decyzję.

Posted

A czy ktoś widzi Erra? Anja jesteś blisko? Możesz do niego zajrzeć? Zmartwiłaś mnie ocelot....... Choć życie jest życiem. Może być i tak. Err, spróbuj powalczyć, jeśli masz siłę........

Posted

rozmawiałam z moim wetem zaufanym , twierdzi , że mamy walczyć spadek kreatyniny jak na dwa dni duży , mamy walczyć . Mocznikiem mamy się na razie nie przejmować , ważniejsza jest kreatynina która spada .

Posted

Cantadorra napisał(a):
A czy ktoś widzi Erra? Anja jesteś blisko? Możesz do niego zajrzeć? Zmartwiłaś mnie ocelot....... Choć życie jest życiem. Może być i tak. Err, spróbuj powalczyć, jeśli masz siłę........

No Ania jest 60 km od niego:(
Dobrze gdyby ktoś z Łodzi go odwiedził...

Posted

Anja2201 napisał(a):
Ja jestem daleko niestety , próbowałam tz namówić na wizytę u malucha , ale on pracuje od 9 do 20 i nie bardzo ma siłę później jeszcze robić 120 km :(


nie ma nikogo w łodzi ??

Dziewczyny a takie kroplówki nawadniające ?? wiem ze podaje się psiakom ...z góry zaznaczam że z nereczkami nie miałam do czynienia ( i wcale nie chcialabym mieć )

Posted

Alicja napisał(a):
nie ma nikogo w łodzi ??

Dziewczyny a takie kroplówki nawadniające ?? wiem ze podaje się psiakom ...z góry zaznaczam że z nereczkami nie miałam do czynienia ( i wcale nie chcialabym mieć )


On leży pod kroplówką cały czas . Właśnie dzwoniłam , od 15 nie wymiotował , czekamy na poniedziałek .

Posted

Nie było mnie tu przez kilka dni. Liczyłam na dobre wieści, gdy wchodziłam odwiedzić Erra... :( Piesku, walcz! Dziewczyny, mam mieszane uczucia. Nie chcę, żeby się męczył, ale to młody pies, może da radę walczyć.:(

Posted

Selenga napisał(a):
Anja, może warto wysłać historię jego nerek do tej kliniki od dializ z prośbą o konsultacje?


właśnie nad tym się zastanawiałam , jutro tam zadzwonię i wszystkiego się dowiem .

Posted

Rozliczenie :
karolina175 -50zł
tobciu -20 zł
100 zł od państwa którzy adoptowali ode mnie psiaka*
100 zł od naszego psiego aniołka kochanego który chce zostać anonimowy*
i 50 zł od Ryszarda J.
ANNA KATARZYNA W -29zł
ALEKSANDRA B 20zł

Agata - 10 zł
Agnieszka od Jagny - 100zł

Alexa,Bärbel i Leila -505,65
renatka_s -50zł
bazarek z butkami -32 zł


AGNIESZKA Ł., WARSZAWA - 40 zł
EWA G., WARSZAWA -30 zł
NATALIA J., GŁOGÓW -20 zł
BARBARA R., POZNAŃ -35 zł
MAGDALENA J., WROCŁAW- 20 zł
MARIA W., BUDZYŃ -28 zł
KATARZYNA P., KRAKÓW -15 zł
BARBARA T., ŁÓDŹ -50 zł
KORNELIA R., POZNAŃ- 6 zł
NINA Z. B., WARSZAWA- 50 zł
ALEKSANDRA Ł., GORZÓW WIELKOPOLSKI-20 zł
MONIKA SZ., WARSZAWA-25 zł
MONIKA K., KRAKÓW-15 zł
JAN K., KRAKÓW-15 zł
PAULINA ?., TOMASZÓW MAZOWIECKI-95 ZŁ
SONIA S., CHRÓŚCINA-25 ZŁ
LIDIA SZ., WIELISZEW-20 ZŁ
ANITA B. DORADZTWO PRAWNE, WARSZAWA-20 ZŁ
BERNADETA P., MALBORK-7,39 ZŁ
BASIUNIA131-15 ZŁ
AGNIESZKA Z., WAŁBRZYCH-100 ZŁ
MAG7007 – ALLEGRO-10 ZŁ
KEASETI – ALLEGRO-50 ZŁ
EVIELFIK – ALLEGRO-30 ZŁ
BEATKAA (DOGO) -123,75 ZŁ
BONI19 – ALLEGRO-23 ZŁ
KASZUBECZEK – ALLEGRO- 30 ZŁ
DZIEKANEK7 -15 ZŁ
LUKASZ1947 – ALLEGRO -10 ZŁ
PATTY Z NL - 1011,60
Fundacja VAGABOND-PETS 200 euro (około 800 zł )

Na koncie Tozu – 91 zł (dokładne rozliczenie po niedzieli )
Wpływów Razem : 3112,39 zł + 200 euro (około 800 zł )


Wydatki :
Klinika -1893 zł
transport 2x Łódź -Tomaszów i z powrotem - 70 zł
transport do kliniki -35 zł
wet (leki + wizyta domowa ) -50zł
3 x kroplówka , antybiotyk x 3 , leki przeciwbólowe x3 , leki przeciwwymiotne x 3 , badania krwi -140 zł
wydatków razem :2188 zł



Na koncie mamy :924,39 zł + 200 euro


Na czerwono wpłaty które są na moim koncie
na zielono wpłaty które są na koncie Ocelot i Tozu
Na niebiesko wpłaty które są na koncie fundacji

Posted

I macie kilka zdjęć Ery, która w schronisku dostała na imię Alusa. Kiepskie ale są:)
MIĘ: Alusia
WIEK: 1,5 roku
ROK URODZENIA: 2010
ROZMIAR (S/M/L/XL): L
CHARAKTER: Alusia to fajna suczka. Nieco nie ufna w pierwszym kontakcie, by bo chwili oddać się całkowicie człowiekowi. Chce kochać ludzi i chce przez nich być kochana. do tego jest wierna. Wierna jak tylko pies potrafi. Porzucona na wsi pod Tomaszowem kilka dni czekała pod krzyżem na swojego Pana. Nikt nic nie był w stanie jej z tego miejsca ruszyć. Ani jedzenie, an mróz. A mróz dochodził do - 30. Niestety po Alusę jej Pan nie wrócił. Alusia przy okazji uratowała połamanego Era, po nią jechali pracownicy nocą, zobaczyli innego psa go zabrali. dobrze się stało Err miał połamane łapy, a Alusia tak do schroniska trafiła.




Posted

Alicja napisał(a):
To co , Alusia może już na ogłoszonka startować ??


Myślę , że tak , czeka ją sterylka , ale dobry domek poczeka .

Dzwoniłam do kliniki , cały czas bez zmian :(

Posted

Dobrze by było jej zrobić zdjęcia na spacerze. Ale ja nie wyrabiam sama nadążać ze zdjęciami psiaków:(
Muszę Moherka sprawdzić jak na smycz reaguje kilka innych psiaków. Po prostu nie wyrabiam dziewczyny.
jak wyciągnę Moherka na spacer, to jej nie i tak wkoło.

Posted

Rozmawiałam ze znajomą której suka miała mocznicę , sunia nie jadła i nie piła przez półtora miesiąca , w tej chwili jest zdrowa , jeśli każą mi go zabrać z lecznicy (a mam wrażenie ,że to nastąpi niedługo ) to postaramy się załatwić następną , jeśli się nie da zabiorę go do domu i tu będę płukać .Walczymy !

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...