Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

WATACHA napisał(a):
Bo Ty już jesteś jego Pancia to się pilnuje.A Dropsika do niego nie wzięłaś ?


Drops sam tam biega i sika na kojec... na spacer jeszcze nie wzięłam, zresztą Luna też nie poszła - naszczekała, ja z Falco poszłam, a ona została i obserwowała tylko

sybisia napisał(a):
Falco to przecudny misio i wcale nie wygląda na przestraszonego czy zagubionego. Chyba w tym poprzednim domu było coś nie tak skoro minik musiał dodawac' mu odwagi. On pewnie chciałby zostac' u Ciebie i kojec wcale mu nie przeszkadza :lol:. Teraz ma raj na ziemi, gonitwy, patyczki, tarzanka kołami do góry - pełnia szczęścia:loveu:


no tak fajnie nie jest niestety - pełnia szczęścia jest na spacerach, a to jest niestety mniejsza część dnia, resztę siedzi sam, to nie jest dobre... on się boi obcych - mnie też się bał w pierwszy dzień, wczoraj bał się Jarka i mojego ojca, ale szybko się przełamuje i już się podstawia do głaskania, jest niepewny siebie, w kojcu szczęśliwy nie jest, patrzy tak smutno, że mi serce pęka :(

  • Replies 223
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pewnie, że wolałby stale byc' przy swoich Ludziach, ale i tak ma o niebo lepiej, chyba wcześniej "dom" nie poświęcał mu zbyt dużo uwagi. Może nie miał kontaktu z ludźmi (poza właścicielami) i dlatego boi się obcych, ale poczuł co znaczy dobry Człowiek i chce nadrobic' stracony czas :lol:. Szkoda, że nie możesz miec' "kolekcji" sznupów - od miników - przez średniaki - do olbrzymów :evil_lol:. Byłoby super, ale bez sponsora (szejk arabski???:evil_lol:) nie da rady ;)

Posted

sybisia napisał(a):
Pewnie, że wolałby stale byc' przy swoich Ludziach, ale i tak ma o niebo lepiej, chyba wcześniej "dom" nie poświęcał mu zbyt dużo uwagi. Może nie miał kontaktu z ludźmi (poza właścicielami) i dlatego boi się obcych, ale poczuł co znaczy dobry Człowiek i chce nadrobic' stracony czas :lol:. Szkoda, że nie możesz miec' "kolekcji" sznupów - od miników - przez średniaki - do olbrzymów :evil_lol:. Byłoby super, ale bez sponsora (szejk arabski???:evil_lol:) nie da rady ;-)


on z obcymi ludźmi miał dużo kontaktu bo mieszkał na osiedlu w mieście, więc spacery między ludźmi, ale zaniedbany jest, w uszach brudno i musiałam mu odkłaczyć kanały słuchowe bo o krok od zapalenia, dziś odkryłam coś co nazywam "koszmarem sznaucera"... czyli okropne, bolące, zbite kuli sierści między poduszkami - to od nieodpowiedniej pielęgnacji, te wszystkie fryzjery domorosłe od siedmiu boleści... mówię jakbym ja była po szkołach :D ale cholera to jest jedna z podstawowych rzeczy, przez to psy cierpią... dziś mu wycięłam z jednej łapy i trochę z drugiej, ale już się niecierpliwił więc dałam spokój, po trochu będę mu to wycinać

no... sponsor by się przydał, ale nie koniecznie arabski... nie żebym była jakąś rasistką czy coś... :errrr:

Posted

malawaszka napisał(a):
on z obcymi ludźmi miał dużo kontaktu bo mieszkał na osiedlu w mieście, więc spacery między ludźmi, ale zaniedbany jest, w uszach brudno i musiałam mu odkłaczyć kanały słuchowe bo o krok od zapalenia, dziś odkryłam coś co nazywam "koszmarem sznaucera"... czyli okropne, bolące, zbite kuli sierści między poduszkami - to od nieodpowiedniej pielęgnacji, te wszystkie fryzjery domorosłe od siedmiu boleści... mówię jakbym ja była po szkołach :D ale cholera to jest jedna z podstawowych rzeczy, przez to psy cierpią... dziś mu wycięłam z jednej łapy i trochę z drugiej, ale już się niecierpliwił więc dałam spokój, po trochu będę mu to wycinać

no... sponsor by się przydał, ale nie koniecznie arabski... nie żebym była jakąś rasistką czy coś... :errrr:

Moje sznupy mają mani-pedicure full service, po każdym spacerze myją łapki-stópki i wyciągam im wszystkie zbite kulki (ziemia, błotko, trawa, czasem guma do żucia się zdarzy, a jakże :evil_lol:), a fryzjerzy, nawet czasem profesjonalni, jakoś "zapominają" o tym co między palcami :mad:. A sponsor-szejk tylko dlatego, że mają strrraszną kasę i nie wiedzą co z nią zrobic' :evil_lol:, a sznupom i nie tylko bardzo by się przydała :crazyeye:

Posted

[quote name='malawaszka']zapakować???? :evil_lol:

Twoje ulubione pytanie :eviltong:

[quote name='malawaszka']wypisz, wymaluj DŻORDŻ!!!!! :evil_lol:

już widzę jak Kocyk tłamsi Zgreda :-o


[quote name='WATACHA']ha,ha,ha już widzę ten duet u Wilczej w domu

Ina Kocyka nie chce wpuścić do bloku a co dopiero obcego psa :mad:

jak Kocyk przychodzi to siadam na podłodze i one leżą po obu moich stronach(oczywiści muszę upomnieć Mordziastą aby nie warkoliła na Kocyka) a gdzie położy się maluch :shake:

łapki są tylko wycierane,Kocykowi jak coś nie pasuje to pokazuje łapkę ale Mordziasta chce sama wyjmować rzepy

Posted

wilczy zew napisał(a):
już widzę jak Kocyk tłamsi Zgreda :-o


chyba odwrotnie :roflt:




wilczy zew napisał(a):
jak Kocyk przychodzi to siadam na podłodze i one leżą po obu moich stronach(oczywiści muszę upomnieć Mordziastą aby nie warkoliła na Kocyka) a gdzie położy się maluch :shake:


on od razu wchodzi na głowę więc spoko :D

Posted

malawaszka napisał(a):
chyba odwrotnie :roflt:

włączyłam wyobraźnię i zobaczyłam jak Zgredzik ciągnie futrzany zewłok :roflt: :roflt:






on od razu wchodzi na głowę więc spoko :D


a Ina go ściąga :jumpie: zabawa aż huczy

Posted

z tej ekscytacji, że Dżordż znalazł dom zapomniałam napisać jaki horror przezyłam teraz jak poszłam do Falko :mdleje: ja jestem jednak nadmiernie zestresowana i wszystko urasta w mojej głowie natychmiast do rangi końca świata :mdleje:

poszłam do kojca, ponieważ dziś przymrozek to zasłoniłam wejście do budy grubym kocem, żeby nie wiało i żeby Falko miał ciepło, świecę latarką wołam, nic, nie wychodzi z budy... no to już sobie możecie wyobrazić co się w mojej pustej głowie dziać zaczęło :shock: wołam, wołam, wołam, nie chciałam wchodzić tak gwałtownie żeby się nie wystraszył bo jeszcze by mnie nie poznał albo co :roll: no ale jak nie wychodzi to pewnie mu się coś stało więc muszę wejść, łapię za skobelek :mdleje: zamarzł... walnęłam w to, a z budy słyszę zieeeewwwwwww :loveu: uf uf uf, wygramoliło się psisko, już chciało na spacer a ja się mocowałam dobre 10 minut z tym cholernym skoblem...

Posted

malawaszka napisał(a):
no to jutro się widzimy!!!! Zgreda odwiozę osobiście :roflt:


jak to bez wizyty przedadopcyjnej,bez wywiadu co robię z psami podczas urlopu :crazyeye: pewnie jestem nieodpowiednim domem dla takiego psa :shake:

Posted

wilczy zew napisał(a):
jak to bez wizyty przedadopcyjnej,bez wywiadu co robię z psami podczas urlopu :crazyeye: pewnie jestem nieodpowiednim domem dla takiego psa :shake:


ach skąd! jesteś bardzo odpowiednim!!! BARDZO!

Posted

no strasznego :D co ja sobie już nawyobrażałam to moje :/ brr

ale niech już przestanie padać! dziś nie pada, ale wiszą takie ciężkie chmury, wczoraj była masakra - spacery w przerwach między jedną a drugą śnieżycą, stres, żeby Falko nie przemókł bo jak go potem do tej budy... no ja nie mogę sobie z tym poradzić psychicznie jak głupia jakaś...

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...