zerduszko Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Kocich mi nie usunęli, a jak nie usuną to jest mega oglądalność :lol: Ale nie warto wystawiać wyróżnionych, bo nie zwracają za to jak usuną. Zaciskam za domek! Quote
malawaszka Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 zerduszko napisał(a):Kocich mi nie usunęli, a jak nie usuną to jest mega oglądalność :lol: Ale nie warto wystawiać wyróżnionych, bo nie zwracają za to jak usuną. Zaciskam za domek! co za niesprawiedliwość! a mi usunęli wszystkie! i teraz koty missieekowe nie mają allegro Quote
malawaszka Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 florida - jedna rzecz mi nie daje spokoju - czy wiadomo skąd ta pani ma małego sznupa? czy on ma chip? Quote
sybil Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 malawaszka napisał(a):florida - jedna rzecz mi nie daje spokoju - czy wiadomo skąd ta pani ma małego sznupa? czy on ma chip? Czyżby uszy małego coś Ci przypominały??? Quote
malawaszka Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 uszy, sylwetka, ogon, wszystko oprócz wieku :( Quote
malawaszka Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 To raczej niemożliwe, że bardzo bardzo ten Maksio przypomina mi zaginionego w Rzeczycy Elma - jednego z pierwszych moich tymczasowiczów, on zaginął w 2007 roku w grudniu więc to już 4 lata, a nadal to tak bardzo boli i jak widzę podobnego psiaka to... ech :( Quote
sybil Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 No tak, czytałam jak Go poszukiwałaś. Mało prawdopodobne, ale nigdy nie wiadomo :niewiem:.Byłby to szok, gdyby.... Quote
florida_blue Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 no niestety .... pochodzenie maksia jest znane - jest od znajomych znajomych znajomych oni go kupili i nie chcieli już ... Quote
malawaszka Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 ech wiem, że to jest chore, ale mimo, że minęły 4 lata to ja ciągle mam nadzieję, że Elmo się gdzieś odnajdzie - czeka na niego miejsce u Pana Władysława, który go adoptował i czeka na niego zawsze i bez względu na wszystko u mnie - kurde idę stąd bo się pobeczałam :splat: ale kocham bardzo tego psiaka Quote
weszka Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 Nie wiedziałam że allegro wzięło się też za adopcyjne ogłoszenia. To akurat strata dobrego miejsca ogłoszeniowego i bezsens. A pochodzenie olbrzymka też jest znane? Bo mnie to interesuje, pieprzaków jest jak na lekarstwo. Quote
malawaszka Posted February 6, 2012 Author Posted February 6, 2012 ja nie wiem - może florida coś może ustalić? Quote
florida_blue Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 Falko nie wiem skąd się wziął... podejrzewam, że jest kupiony. ale jak tylko bedę wiedziała to dam znać ! Quote
florida_blue Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 w tej chwili psiaki są pod opieką znajomego włascicielki, miało być 5 dni (w przeddzien pojawienia się wątku), teraz wiem , że jeszcze tydzien ten pan może się nimi opiekować. Im dłużej tym lepiej - odchodzą koszty ewentualnych hotelików a psiaki są u siebie w mieszkaniu... Quote
malawaszka Posted February 6, 2012 Author Posted February 6, 2012 oby jak najdłużej - trzeba ich intensywnie ogłaszać Quote
malawaszka Posted February 6, 2012 Author Posted February 6, 2012 pojawiła się nadzieja, że psy będą mogły zostać z panią - zawieszamy póki co akcję szukania domów i trzymamy :kciuki: Quote
florida_blue Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 ale proszę nie ściągajcie jeszcze ogłoszen ... Nawet jesli ktoś by był zainteresowany - to przecież można w razie czego zaproponowac inne potrzebujące, prawda ? Quote
malawaszka Posted February 7, 2012 Author Posted February 7, 2012 nie ściągam :) w sumie to chyba nigdy nie sciągam Quote
malawaszka Posted March 16, 2012 Author Posted March 16, 2012 po raz kolejny ludzie robią nas w .... :shock: ja mam dość naprawdę nienawidzę takich adopcji, gdzie pies jest jeszcze u włascicieli - najczęściej wychodzą różne dziwne historie... dziś dostałam od floridy info - minika gdzieś wydali, a olbrzym zostaje od jutra sam w mieszkaniu, ktoś go będzie wyprowadzał - wolontariuszka... na dłuższą metę tak nie może być przecież, mieli być nierozłączni, a jednak.... zostali rozłączeni, olbrzym jest lękliwy, niepewny siebie :-( nie wiem jak on przeżyje to wszystko Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.