majqa Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 wieso napisał(a):ona powala :) piekne zdjecia i taka slodziutka malizna :) Mało powiedziane, a z takimi fotkami nie opędzi się od chętnych. :-) Obłędna jest. :-) Quote
Majaa Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 majqa napisał(a):Mało powiedziane, a z takimi fotkami nie opędzi się od chętnych. :-) Obłędna jest. :-) Nie mówiąc o charakterze. TZ-ta właśnie parę minut temu obszczekała jak wracał do domu. Ale jak ja ją zaprowadziłam do niego, to już jest przyjacielem, bo jest w domu ........ No i co zrobila parę chwil później, jak rozmawialiśmy o jej transporcie? - zaprezentowala "zdechł pies" sama, byle na nią patrzeć i się nią zajmować. TZ rozpalał nam w kominku, abyśmy nie zmarzły tej nocy, więc jak ogień się rozpalił też nieufnie podchodziła, ale jak buchnął nagle wpasowała się TZtowi na kolanka. Jest przeufna (ale w określonych sytuacjach) i przezabawna. Co do SM, to po raz kolejny podkreślam pozytywne zachowanie naszej starachowickiej. Nie byłoby opcji takiej, o której pisze Viris. Dzisiaj jeździli chyba 4 - 5 razy na zgłoszenie do domu prywatnego. Nim ja się dowiedziałam o tym, to już próbowali podjąć interwencję. Wieczorem zgodnie z umową sprzed 8 - 10 godzin, czyli poprzedniej zmiany, dostałam relację telefoniczną, co zastali, co zrobili, co ustalili. Propozycje na przyszłość. Quote
majqa Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Coś Wam, choć to dla mnie bolesne, pokażę... Zobaczcie, jakie są podobne... Quote
Viris Posted February 3, 2012 Author Posted February 3, 2012 A odnośnie facetów to u nas miała jedynie styczność z wetem - ale jak widać już się przekonała i do "wroga" nowego ;D Z resztą jakby nie patrzeć 2 dni temu na mnie się darła wwniebogłosy i uciekała na samą myśl o ciotce Viris ;) Quote
wieso Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 majqa napisał(a):Coś Wam, choć to dla mnie bolesne, pokażę... Zobaczcie, jakie są podobne... jakie cudo...!!!!! Quote
majqa Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Cudo już za TM... :-( Przegrałam walkę o nie... walczyłam do końca ale przegrałam... Quote
Majaa Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Przykro mi majqa Faktycznie podobne trochę Quote
majqa Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Majaa napisał(a):Przykro mi majqa Faktycznie podobne trochę A tak już nieco weselej... Pomyślcie chwilę, hihihihi, gdyby tak odrzucić wszystkie, racjonalne przeciw... Jakież to śliczne dzieciaki by były z takiej, przykładowej pary! I jak tu ma nie korcić rozmnażanie. ;-) :evil_lol: Quote
Majaa Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Hehehe, czarne myśli! a fuj! ;) Apropos łabądków i innych zapraszam do postu 114 http://www.dogomania.pl/threads/221908-Cztery-psy-zabrane-z-interwencji-ze-skandalicznych-warunków-potrzebujemy-wsparcia.?p=18541273 Niebawem pojawi się wątek z pytaniem, jakie my mamy pytania w sprawie ochrony zwierząt? Quote
majqa Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Viris napisał(a):A Fificzek już w drodze. Oj, szerokiej, bezpiecznej i spokojniutkiej drogi dla Pana Kierowcy i Ciebie Fifeńko... Czekamy na wieści z podróży i z nowego miejsca. :-) Quote
MagdaH Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Yesoooo!!! Ona wygląda jak milion dolarów:loveu: Quote
malawaszka Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 ale cudne te fotki - z takimi zdjęciami to ona w kilka dni dom znajdzie :loveu: Quote
Viris Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 Niestety nie miałam nikogo do pomocy przy zdjęciach, mogły być lepsiejsze ;) Quote
Viris Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 malawaszka napisał(a):skromnisia :turn-l: kokietka!:lol!: ...................... Quote
Viris Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 Sunia już w DT bezpieczna i rozkochuje kolejne serducha :) Mikropsy błagają o pomoc finansową dla Fifi ;) A ja przez te ostatnie dni na wariackich papierach zapomniałam, że dziś nasz wet wyjeżdża i że mam swojej Klarce podać szczepionkę - leciałam w te pędy - na szczęście zdążyłam. Bo to ostatni dzwonek, dopiero za jakieś 2 tygodnie by mi się udało podać dopiero jakbym się nie wyrobiła ;/. Quote
Viris Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 Bazarek dla Fifi i Kumpla : http://www.dogomania.pl/threads/222360 Quote
edyseja Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Po strzyżeniu prawdziwy cukiereczek. :) Mała miała szczęście, że ją zauważyłaś i że tak szybko otrzymała pomoc. Quote
majqa Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 A ja poproszę o podnoszenie i uczestnictwo w cudnym bazarku!!!!!!!!!!! :-) Quote
eliza_sk Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Skoro Fifce się tak udało może i tutaj udzieli się dobra energia ... nie ma nawet imienia ... http://www.dogomania.pl/threads/222366-SZNAUCEROWATA-m%C5%82oda-Z%C5%81AMANE-2-%C5%81APY-dt-na-chwil%C4%99-w-zimnym-KORYTARZU-POMOCY-b%C5%82agam-!?p=18553414#post18553414 [FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana] Już nie proszę, tylko błagam o pomoc ... Przyzwyczaiłam się już, że zwierzęta najlepiej ratować czyimiś rękami i pomysłem - jednak moje pomysły już się wyczerpały ... jesteśmy zapchane po sufit, wszelkie możliwe miejsca zapchane, kilka dni temu stawałam na głowie, żeby rozparcelować gdzieś szczeniaki, adopcje stoją. [/FONT] [FONT=Verdana] Wczoraj były zapewnienia o miejscu tymczasowym, dziś ... "mężowi cofa się jedzenie, bo pies jest w domu". Pies ma msce na chwilę w jakimś zimnym, ciemnym korytarzyku, sama, bez człowieka, po poważnej operacji - nie wiem jak długo, bo mąż może się niestrawności przecież nabawić, bo pies będzie za drzwiami ... Błagam o pomoc, sytuacja jest dramatyczna.[/FONT] [FONT=Verdana] Sunia - młoda, sznaucerowata ok. 1,5 r., waży 9 kg. Znaleziona w piątek, najprawdopodobniej po wypadku samochodowym, miała szczęście ... lub w obecnej sytuacji chyba pecha, że przeżyła ... Diagnoza, złamanie 2 łap - dwóch po jednej stronie. Właśnie jest składana, śrubowana, płytkowana. Po operacji odbiera ją żona tegoż męża, jednak nie wiem jak długo i czy w ogóle szanowny wytrzyma z psem za drzwiami. A i warunki na rekonwalescencję nie najlepsze, sunia nie będzie mogła się poruszać, czeka ją 6 tygodni stabilizacji. Musi być w dobrych warunkach, a nie w zimnym korytarzu prawie na klatce schodowej. To taka wdzięczna sunia, kochana, garnie się do ludzia, totalnie łagodna, przytulaśna ... nie ma nawet imienia. Operacja wraz ze wstępną diagnostyką to koszt ok. 1000 zł ... Ale nie to teraz najważniejsze, chociaż jeśli ktoś chciałby ją wspomóc, to prosimy ...[/FONT] [FONT=Verdana] CZY KTOŚ ZNAJDZIE DLA MNIE KAWAŁEK PODŁOGI ?[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] Quote
Majaa Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Jak tam mała w DT? Dzisiaj rano pusto było w domu ;( Viris transporter i ubranko podeślę w czwartek do Ostrowca. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.