Flaire Posted March 5, 2004 Posted March 5, 2004 Iwona i Gucia, może jeszcze się zgłoszą? Myślę, że sama mogłabyś pomóc, kontaktując się przynajmniej ze swoim wetem, żeby się upewnić, że wiedzą o tej akcji. Moja warszawska lecznica jest na liście. Gdyby jej nie było, to pogadałabym z nimi o tym. Quote
wiktoriaa Posted March 6, 2004 Posted March 6, 2004 Ewa życzę twojej suni szybkiego powrotu do zdowia , mam nadzieję, że z łapką już lepiej. Mówisz że twoja sunia jest rozpieszczona , moja bez pardonu włazi nam do łożka i tak we trójkę razem spimy. :P :wink: A propo zdejmowania szwów - byłam u swego weta aby omówić wizytę domową po zabiegu / zabieg mam za tydzień/ :o ,by wykonał zastrzyki i zobaczył jak sie goi rana. Nie mówiłam wam jeszcze ale moja dziewczynka ma jeden uraz , miała go od szczeniaka - nie pozwoli sobie bez nargozy zrobić co kolwiek przy sobie./ Myślę ,że jest to spowodowane częstymi operacjami i zabiegami na niej./ Mimo wielu wysiłków , starań socjalizowania ją w tym kierunku nic nie pomogło. :cry: Na dzień dzisiejszy robię jej sama np. zastrzyki. I ze zdejmowaniem szwów bedzie problem. I gdy byłam z wizytą u weta dał mi lekcję zdejmowania szwów . . W tym topiku wypowiadałyście się ,że to nic trudniego, mam tylko nadzieję ,że mi się uda. :wink: Quote
wiktoriaa Posted March 6, 2004 Posted March 6, 2004 Moka i Patiszontylko wam pozasdrościć ,że posiadacie KLUB AGILITY :-? To fakt co duże miasto - to jednak ma swoje zalety. Quote
wiktoriaa Posted March 6, 2004 Posted March 6, 2004 Mokka i Patiszon :oops: - błąd spowodowany wejściem pierworodnego i jęczeniem ,że teraz on chce korzystać z komputera. :evil: czesć Quote
EWA15 Posted March 6, 2004 Posted March 6, 2004 Mokka i Patiszon :oops: - błąd spowodowany wejściem pierworodnego i jęczeniem ,że teraz on chce korzystać z komputera. :evil: czesć Ludzie co wy na to żeby pozabierać naszym dzieciom komputery i dać rodzicom????Ja to miewam fajne pomysły prawda?Co do mojego psa to już dzisiaj na kontroli sprzed drzwi lecznicy wiała,chyba zacznę tam chodzić w czasie spacerów ,żeby jej w poczekalni dać smakołyk może jej poprawię skojarzenia.Łapa na szczęście dobrze się goi chociaż kolejny zastrzyk dzisiaj zaliczyła,ale może później odpoczniemy od weta /jak zdejmą kolejne szwy/ TWARDZIELE JESTEŚMY-DAMY RADĘ Wiktoria trzymamy kciuki za Twoją sunię. Quote
Ania i Salma Posted March 6, 2004 Posted March 6, 2004 Ludzie co wy na to żeby pozabierać naszym dzieciom komputery i dać rodzicom????Ja to miewam fajne pomysły prawda? To nie jest dobry pomysł, bo wtedy nie mogłabym w ogole wchodzić na forum :wink: Quote
PATIszon Posted March 6, 2004 Posted March 6, 2004 Ludzie co wy na to żeby pozabierać naszym dzieciom komputery i dać rodzicom????Ja to miewam fajne pomysły prawda? To nie jest dobry pomysł, bo wtedy nie mogłabym w ogole wchodzić na forum :wink: Ja mam inny pomysl. Mianowicie: komputer dla kazdego! co wy na to? A mne sie jeszcze marzy taki laptopik, cobym mogla go do lozeczka brac... Quote
EWA15 Posted March 7, 2004 Posted March 7, 2004 Masz świętą rację PATISZON laptopik dla każdego i jeszcze jeden dla psa bo widziałam takie gierki dla psów jeden amerykański pies sobie grał wodząc łapką po monitorze za jakimś biegającym punktem.żaczynamy grać w lotto. Quote
Dina2 Posted March 7, 2004 Posted March 7, 2004 http://www.arka.strefa.pl/Mapka/pomorskie.html czyli żadna klinika w pomorskim nie bierze udziału w tej akcji :( . Iwona, poczekaj jeszcze ze 2 dni. Kliniki miały się zgłosic do 5 marca. Może czekali na ostatnia chwilę? Wiem, ze były też problemy z akcja (brak sponsorów) i dlatego akcja nie dotarła w Twoje okolice? Przyznam tez szczerze, że na terenie mojego miasta i okolic rozesłałam listy do lecznic, które brały udział w akcji w zeszłym roku i jeszcze wziełam pod uwage inne i w efekcie zgłosila się jak na razie tylko 1 klinika, nawet nie z mojego miasta. :evil: Nie mogłam listów osobiście dostarczyc, z powodu choroby i tak sobie myślę, że gdybym pofatygowała się osobiście mogłoby to zmienic sytuacje. Quote
wiktoriaa Posted March 12, 2004 Posted March 12, 2004 Cześć Piszę , bo jutro o godzinie 9 rano moja sunia ma zabieg . :cry: Proszę was o trzmanie za nią kcuków :roll: Jak przyjadę do domu i będę miała do dyspozycji komputer :evil: to wszytsko wam opiszę Quote
Iwona. Posted March 13, 2004 Posted March 13, 2004 No cóż my z zabiegiem musimy sie wstrzyamać ze względów finansowych, wiedziałam, że w Sopocie jest drogo, ale nie sądziłam, że aż tak... :( Quote
blaira Posted March 13, 2004 Posted March 13, 2004 @ Iwona wydaje mi sie ze ten dzien sterylizacji jest jakas okazje co dotanszego placenia i tak naprawde mozesz pogadac z lekarzem i placic w ratach bo ja tak robilam i duzo lekarzy sie na to zgadza ,kwestia dogadania sie :wink: Quote
Iwona. Posted March 13, 2004 Posted March 13, 2004 Już sama nie wiem może powinnam poszukać tańszego weterynarza, ale czy warto ryzykować zdrowie suki :roll: Quote
Katerinas Posted March 13, 2004 Posted March 13, 2004 Wiktoriaa - Trzymamy mocno kciuki :kciuki: Napewno wszystko będzie oki :) Iwona - A może pogadaj z wetem i tak jak sugeruje Blaira - może rozłożyłby Ci on kwotę na raty? :) Quote
wiktoriaa Posted March 13, 2004 Posted March 13, 2004 Właśnie przyjechałam do domu a emma spi. Rano o godzinie 6 wyjechałam i emma taka była radosna ,że jedzie autem. Byłam o godzinie 9 . Sam zabieg trwał półtorej godziny. Dostała zastrzyk uspakający a potem 2 razy dożylny i 1 zastrzyk zaoponowy. Miała robiony zabieg , czyszczenie zębów z kamienia i jednego brodawczaka z pod powieki górnej -usunięty. Nie zrobił jej drugiego brodawczaka - byłam zdziwiona :o . Powiedział ,że za wiele jak na taką sunię różnych zabiegów. Zapłaciłam 450 zł. + 30 za fartuch. Suni mi nie wybudził całkowicie , informując ,że będzie spokojniejsza w aucie. I miałam problem wnieść ją na czwarte piętro , ale powolutku z pomocą mężą i syna udało się. Teraz spi. Zastanawiam się jak mi zejdzie po schodach wieczorem - aby zrobić swoje potrzeby. Jutro do domu przyjeżdza mój wet. celem wykonania zastrzyków . Dziękuję dziewczyny za trzymanie kciuków za emmę. Napewno pomogły :P Quote
wiktoriaa Posted March 13, 2004 Posted March 13, 2004 Teraz emma mi cały czas piszczy - martwię się. :cry: Szycie rany ma duże koło 15 cm. a może więcej/teraz ma fartuch i nie mam jak zmierzyć. Quote
blaira Posted March 13, 2004 Posted March 13, 2004 jak na szew 15 to wydaje mi sie ze jest dosyc dlugi bo obecnie weci ottwieraja jame ok 4cm otworem ,poprostu im dluzszy szew tym dluzsza renkowalestencja i sunie przewaznie bardziej boli Quote
Flaire Posted March 13, 2004 Posted March 13, 2004 Teraz emma mi cały czas piszczy - martwię się. :cry: A czy już jest całkiem wybudzona? Bo jak się psiaki wybudzają, to często tak popiskują.Nie martw się - będzie dobrze! Quote
wiktoriaa Posted March 13, 2004 Posted March 13, 2004 Tak tym piszczeniem sie martwiłam :cry: ,że przedzwoniłam do weta i to samo powiedział co ty FLAIRE . Nie chcę wywoływać wilka z lasu , ale w tej chwlili jest już spokojniejsza. Czy się wybudziła chyba tak, tyle że jak ją położyliśmy na dywanie tak leży do tej pory i tylko przewraca się z boku na bok. Nie chce wcale wstawać. Ale wet. powiedział ,że ten zastrzyk zaoponowy chyba dobrze pamiętam :roll: powoduje ,że pies nie bardzo chce wstawać. Dzisiaj chyba nici z siusiania . Wody napiła sie troszeczkę. Zdjęłam jej fartuch bo krępował jej ruchy, i też przez to lepiej się czuje. Blaira1 - mam nadzieję ,że pomimo tak dużego szycia moja dziewczynka szybki wróci do zdrowia.:wink: Dziękuję wam za zainteresowanie się postępem zdrowia mojej emmy. Muszę kończyć bo emma mnie woła. ćześć Quote
Dina2 Posted March 13, 2004 Posted March 13, 2004 Wiktoriaa, moja sunia (4 lata) miała równiez cięcie na ok 15cm i doszła do siebie po 2 dniach, na tyle , że miała ochote na harce. :wink: Quote
blaira Posted March 13, 2004 Posted March 13, 2004 @Wiktoriaa zycze niuni szybkiego powrotu do zdrowia bo to jest wazniejsze niz dlugosc szwow galski dla niej :D pozdrawiam Quote
wiktoriaa Posted March 14, 2004 Posted March 14, 2004 Dzisiaj jest już lepiej :lol: , rano wyszła na dwór / schody to jednak problem, ale powolutku udało się/ :wink: i zrobiła sisi i kupke .Troche sobie pochodziła na dworze . Noc spędziła spokojnie . Po domu naokrągło łazikuje. Jest jeszcze wyciszona , ale widać ,że dobrze się czuje :P .Fartuch całkiem zdjęłam , nie interesuje tak mocno raną/ szyciem/ Jżeli zaczyna lizać -mówię fe lub zostaw i przerywa lizanie. Całe szczęście mam jeszcze zaległy urlop i właśnie go wzęłam i będę z niunią dwa tygodnie. :wink: .Dzisiaj już pije normalnie i jest zainteresowana jedzonkiem . :wink: A to najlepsza oznaka powrotu do zdrowia . Quote
Iwona. Posted March 15, 2004 Posted March 15, 2004 Znalazłam tańszego weta :D , tylko zastanawiam się czy przez tą niższą cenę jakość też sie nie obniży, przepraszam, że tak o wszystko dokładnie się wypytuję, ale chcę jak najlepiej dla mojej suni :lol: Quote
Dina2 Posted March 15, 2004 Posted March 15, 2004 Wetka u której sterylizowałam swoja sunię, jest najdroższa w moim mieście. Ma ona jednak doskonale wyposazona klinikę (sama zobaczysz- link podam Ci na priva). Natomiast blisko mnie jest wet, który owszem nie bierze dużo kasy za zabieg, ale jego gabinet jest kiepsko zaopatrzony. Nie ma nawet sali operacyjnej, zabiegi wykonuje na tym samym stole co przyjmuje pacjentów. Myślę, że to jest istotne i powinnaś zwrócic uwagę właśnie na wyposażenie. Wydaje mi się również istotne, ile ludzi przychodzi do tej kliniki. Jeśli jest dobry wet na brak pacjentów nie powinien narzekać. Quote
wiktoriaa1 Posted March 16, 2004 Posted March 16, 2004 Wiktoriaa1 to ta sama osoba co Wiktoriaa Mamy 4 dzień po zabiegu i było by wszystko dobrze , gdyby nie to ,że dzisiaj na emmę skoczyły małe kundelki - luzem puszczone. :evil: I moja robiąc uniki musiała nadwyrężyć szwy , bo zaczeła kapać jej krew. Przdzwoniłam do weta i przepisał jej witaminę K . Ranę zawsze przemywałam rivznolem , oprócz tego dostaje antybiotyk. Kazałam jej się spokojnie położyć . Ruch powoduje ,że krew bardziej cieknie. Czy u kogoś była podobna sytuacja , jeżeli tak co robiłyście w takiej sytuacji. Mam nadzieję ,że witamina K jej pomoże. :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.