Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mada95 napisał(a):
No nie w zeszłym roku biegała tą samą trasą .

A teraz biegła bez smyczy swoim tempem ,czasem nawet się na minutkę zatrzymywała a później mnie doganiała i w połowie trasy był postój;)


zeszły rok to nie jest regularnie ;)
ja i tak wybrałabym krótszą trasę

Posted

Mada95 napisał(a):
No to Fretki są ruchliwe , lubią biegać i się bawić.

oswojone można spuszczać ze smyczy , są inteligętne i kontaktowe ale trudno je czegoś nauczyć....

potrzebują codziennie dużo ruchu i kontaktu z człowiekiem.

Radzi się trzymać więcej niż jedną.

jedzą wszystko...są karmy dla Fretek które można zastępować karmą dla kotów :)


A trudno je oswoić?

Posted

Wiesz Milena zależy to od fretki i od tego skąd się ją weźmie, jeżeli była socjalizowana od szczenięcia najprawdopodobniej będzie już ufnym ,radosnym ,psotnikiem który nie potrzebuje "oswajania" tylko wychowania!
Trzeba pamiętać że fretka nie jest gryzoniem i dużo bardziej przypomina psa czy kota niż świnkę morską ;)

[video=youtube;sKvg7arEu68]http://www.youtube.com/watch?v=sKvg7arEu68&feature=related[/video]

Na tym filmiku jest szczeniak , na oko ma mniej niż 6 miesięcy ;)



Posted

[video=youtube;duxRp_FcOa4]http://www.youtube.com/watch?v=duxRp_FcOa4[/video]

To mój ukochany filmik o fretkach ;)

Fretka, tchórzofretka czy tchórz pospolity - kogo gościmy w domu?

Trochę historii...
Udomowienie fretki ginie w mroku dziejów. Przyjmuje się, że miało to miejsce ok. 2 500 lat temu. Najprawdopodobniej gdzieś w basenie Morza Śródziemnego. W polskim piśmiennictwie pokutuje, z gruntu błędna, opinia, że miejscem udomowienia fretki był Egipt. Nie ma najmniejszego powodu, aby tak twierdzić! Można powoływać się na staroegipskie rysunki, które brano za przedstawienia fretek. Okazo się jednak, że biolodzy się pomylili. Przedstawiają one mangustę egipską (Herpestes ichneumon). Czasem lepiej przeczytać niż się domyślać... W Egipcie nie znaleziono szczątków ani fretki, ani jej dziko żyjących kuzynów (tchórza pospolitego, tchórza stepowego i norki europejskiej). No i jeszcze jedno, fretka nie trafiła do panteonu zwierząt świętych lub poświęconych bogom tak jak inne obłaskawione lub udomowione przez Egipcjan zwierzęta. Ponadto, egipcjanie, którzy udomowili koty, nie mieli najmniejszego powodu, aby importować i udomawiać zwierzę nieprzystosowane do panujących w Egipcie warunków (wysokie temperatury są śmiertelnie niebezpieczne dla fretki). Co innego Grecy czy Fenicjanie. Ci mieli o co walczyć. Egipskie "embargo" na wywóz świętych kotów stwarzoło potrzebę udomowienia zwierzaka, który na statkach czy w obejściach spełniałby podobną funkcję. Chronić przed gryzoniami spichlerze i transportowane
statkami towary.
Zapewne nie jest przypadkiem, że pierwsze opisy fretek znajdujemy u Arystofanesa w tekstach napisanych w latach 425-411 p.n.e. Mniej więcej w tym czasie w Grecji szybko rozwijo się rolnictwo.. Czy to tylko zbieg okoliczności?
Oczywiście, mówimy cały czas o hipotezach, lepiej lub gorzej udokumentowanych, mniej lub bardziej prawdopodobnych. Tak naprawdę do tej pory nie określono miejsca udomowienia fretek. Być może wcale nie była to Grecja. Wskazówką może być spotykana w piśmiennictwie nazwa tchórz libijski, którą również określano naszego pupila, co mogłoby wskazywać na jego związek z Afryką Płn. Może to Fenicjanie byli winowajcami, a może tylko maczali swoje kupieckie paluszki w rozprzestrzenieniu pożytecznego stworka po całym basenie Morza Śródziemnego. Kto to wie? Kolejnym, aczkolwiek mało prawdopodobnym, miejscem kandydującym na ojczyznę fretki jest Maroko. Nie można również wykluczyć, że nasi pupile mają więcej niż jedną ojczyznę.

Kim była fretka?
Już Karol Linneusz w 1758 roku.. - słowa zaiste godne biologa. Jednak rzeczywiście już Linneusz odróżniał fretkę od tchórza pospolitego opisując je jako dwa różne gatunki: fretka - Mustela furo i tchórz pospolity - Mustela putorius. Możemy być pewni, że tej klasy biolog nie kierował się wyłącznie kolorem futerka. Jednym słowem twierdzenie, że fretka to albinotyczna forma tchórza jest z założenia fałszywe. No, ale to było prawie 250 lat temu, a jak jest obecnie?

Żeby zrozumieć losy fretki i to, kim jest obecnie trzeba zdać sobie sprawę z pewnych faktów:
1. Trzy gatunki: tchórz pospolity, stepowy i czarnostopy są ze sobą bardzo blisko spokrewnione. Tak blisko, że krzyżują się ze sobą i mają płodne potomstwo! Niektórzy naukowcy sugerują ich połączenie w jeden nadgatunek. Są też tacy, którzy do "wspólnego wora" wrzucają jeszcze norkę europejską.
2. Fretka krzyżują się i mają płodne potomstwo z tchórzem pospolitym, stepowym, czarnostopym, a nawet donoszono o krzyżówkach z norkami! Ponadto płodne jest również potomstwo krzyżówki tchórza stepowego i tchórza czarnostopego. Jednym słowem kryterium krzyżowania i płodnego potomstwa nie jest odpowiednie dla rozróżniania
tych gatunków. Nie jest to jedyny znany przypadek, kiedy kryterium to zawodzi!
3. Fretka w swojej historii podlegała modom:
a/ strzegła domostw i plonów przed gryzoniami;
b/ była (jest) zwierzęciem myśliwskim używanym głównie w polowaniach na króliki;
c/ dostarczała (dostarcza ) cennego futra;
d/ jest naszym ulubionym zwierzątkiem domowym.

W czasach, gdy fretka jedynie towarzyszyła człowiekowi (zwierzę synantropijne, oswojone) nikt specjalnie nie "grzebał" w jej genach. Jednak, gdy stała się zwierzęciem polującym wraz z człowiekiem na zające, okazo się, że bardziej przydatne do tego celu są osobniki agresywne, śmiało penetrujące nory. Korzystne okazo się krzyżowanie fretki z tchórzem pospolitym. Czy to był koniec prawdziwego gatunku? Myślę, że nie, ale zdecydowanie uległ on zmianie. Może z wyjątkiem takich miejsc jak Sycylia. Nie jest to co prawda ojczyzna fretki, ale na wolności żyją tam zwierzęta bez lub z bardzo niewielką domieszką krwi tchórza pospolitego lub stepowego. Wielokrotne krzyżowanie zarówno z tchórzem pospolitym jak również stepowym zmieszało geny wszystkich tych gatunków. No i tu drzewo rodowe naszych pupili napuszczo masę nowych gałęzi. Zapewne są kraje, w których "hodowcy" częściej krzyżowali fretki z tchórzem pospolitym używając do tego celu bardzo różnych genetycznie osobników. Zapewne są również takie, gdzie dla zaspokojenia potrzeb odbiorców dorzucono fretce trochę genów norki europejskiej i tchórza czarnostopego. Przecież wiele osób chce mieć zwierzątko unikalne, niepodobne do żadnego innego. Fretki w paski, w ciapki, w skarpetkach i bez, białe, czarne i srebrzyste. Krzyżować, krzyżować... No i powstała fretka taka, jaką dzisiaj mamy.
Jedne mają trochę więcej z protoplasty, inne z tchórza pospolitego jeszcze inne...
Na dokładkę, co kraj to inne fretki. Duże, małe, z długim lub krótkim pyszczkiem, długowłose, wielobarwne, wielopostaciowe, wielogatunkowe mieszańce. Jednak nadal zachowały swoją odrębność. Choć bardzo zmienne i często podobne do tchórza pospolitego to jednak inne, choćby z uwagi na tak istotną cechę, jak budowa czaszki.
Pod tym względem fretki są zdecydowanie bardziej podobne do tchórza stepowego. Dotyczy to zarówno albinosów jak i tych o futerku podobnym do futerka tchórza. Jest również argument lingwistyczny wyróżniający tchórza pospolitego i fretkę. "Ferret" to zdecydowanie nie "polcat" i nie ma znaczenia barwa futra! Tylko w naszym kraju usiłuje się fretki albinosy nazywać fretkami, a inne tchórzofretkami! Jest to równoznaczne z twierdzeniem, że jedna mutacja (np. w genie kodującym hydrolazę tyrozyny) zmienia tchórza pospolitego we fretkę! To tak jakby powiedzieć, że człowiek dotknięty albinizmem nie jest człowiekiem!

Jak widać sprawa nie jest prosta! Zagadka nie jest rozwiązana do końca, choć jej rozwiązania można się domyślać. Potrzebne są jednak fakty. Gdzie ich szukać?
W DNA można jeszcze znaleźć okruchy przeszłości. U niektórych zwierząt pozostały mitochondria odziedziczone po pra-pra-matkach i te najgłośniej "krzyczą": "było sobie zwierzątko, którego już nie ma" (przynajmniej w naturalnej postaci), które człowiek przerobił na modłę i upodobanie swoje. Tak jak psa (Canis familiaris) czy kota (Felix domesticus).

To w końcu kto z nami mieszka?

tchórzofretka (Mustela putorius furo)

czy

fretka (Mustela furo)

osobiście opowiadam się za klasyką, czyli moim zdaniem Linneusz miał rację!


A tu link do Galerii z dogo pewnej Fretki ;)

http://www.dogomania.pl/forum/threads/212116-Galeria-Ma%C5%82y-%C5%82obuz



I do galerii mojej fretki
http://www.dogomania.pl/forum/threads/222111-Fredzika

zresztą jak widzisz jest caly dział o fretkach ;)

Posted

[quote name='Ty$ka']Ty nie zagaduj nas fretkami :P Może byś napisała co u Lejduchny słychać :D[/QUOTE]

Ale ja Kocham Fretki....

I tęsknię z moja Fredziuchą :-(

No to niech będzie Fredziucha Z Lejduchą :eviltong:

[IMG]http://i1065.photobucket.com/albums/u384/Mada951/IMG_0554.jpg[/IMG]

Posted

Też podobają mi się fretki,alei tak marzę o szczurze :loveu: to są tak mądre stworzenia, po prostu je uwielbiam :] za to mama dwie paskudne koszatniczki, które nie dają mi spać i mam cały zasyfiony nimi pokój :evil_lol:

Posted

Ja szczury lubię, ale nie tak, żeby je mieć. Zresztą już w ogóle nie będę mieć gryzoni. No chyba, że szynszylę uratowaną z fermy futerkowej ;).

Ale Twoja Lejdi jest spokojna i tolerancyjna :loveu: ;)

Posted

Fretki na swoim terenie utrzymują czystość i raczej mają pewne pojęcie o idei kuwety ;)

Ale metoda o jakiej słyszałam to przenieśenie zwierzaka do kuwety jak tylko chce lub zacznie się załatwiać a nawet chwilę po...sama nie korzystałam ale podobno efekty sa szybkie .

A i Fretki mogą mieszkać na dworze , rzecz jasna na takiej zasadzie jak psy :razz:


Foty z dogo-spaceru ;

[IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/DGM/DSCF5381.jpg[/IMG]

nowy uczestnik ,Daff ;)

[IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/DGM/DSCF5303.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/DGM/DSCF5314.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/DGM/DSCF5359.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/DGM/DSCF5383.jpg[/IMG]

Rasta i jakiś nieznajomy :p

Posted

Może już za tydzień przytulę mojego KUDŁATKA!:multi:



[IMG]http://i1065.photobucket.com/albums/u384/Mada951/IMG_3455.jpg[/IMG][IMG]http://i1065.photobucket.com/albums/u384/Mada951/IMG_1407-1.jpg[/IMG]
[IMG]http://i1065.photobucket.com/albums/u384/Mada951/DSCF0208-1.jpg[/IMG]
[IMG]http://i1065.photobucket.com/albums/u384/Mada951/IMG_1405.jpg[/IMG] :multi::multi::multi::loveu:

Posted

Pewnie że piękny , mój książę:loveu:
Nie mogę się doczekać:placz:

Coś z Lakowych spacerów ;)


[IMG]http://animalhouse.pl/galeria/image?format=raw&type=img&id=8063[/IMG]

[IMG]http://animalhouse.pl/galeria/image?format=raw&type=img&id=8054[/IMG]
[IMG]http://animalhouse.pl/galeria/image?format=raw&type=img&id=8052[/IMG]
[IMG]http://animalhouse.pl/galeria/image?format=raw&type=img&id=8047[/IMG]

;)

Posted (edited)

[quote name='Ty$ka']Lejdi to faktycznie lab jak się patrzy ;] :lol:[/QUOTE]
No coś ty!
Ona jest szefowa nie żadny Lab :cool3:

[IMG]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/c115.0.403.403/p403x403/391439_131161913695583_579680837_n.jpg[/IMG]

Edited by Mada95
Posted

A ja że jako że swoją przyszłość chce poświęcić psychologii i pomocy ludziom niepełnosprawnym i uświadamianiem ludzi że chory psychicznie to nie"psychol"....zaczełam się wczoraj zastanawiać nad kolejnym projektem połączenia moich pasji i zastanawiam się czy kiedyś by nie zacząć szkolić do dogterapii amstaffów i być może innych TTB :multi:Bo jest ich w tej branży mało...... ale bywają :cool3:

No to jeszcze coś za Labkowych spacerów:
[IMG]http://animalhouse.pl/galeria/image?format=raw&type=img&id=7852[/IMG]
[IMG]http://animalhouse.pl/galeria/image?format=raw&type=img&id=7850[/IMG]
[IMG]http://animalhouse.pl/galeria/image?format=raw&type=img&id=7844[/IMG]

[IMG]http://animalhouse.pl/galeria/image?format=raw&type=img&id=7841[/IMG]
[IMG]http://animalhouse.pl/galeria/image?format=raw&type=img&id=7839[/IMG]

;)

Posted

[quote name='Mada95']zaczełam się wczoraj zastanawiać nad kolejnym projektem połączenia moich pasji i zastanawiam się czy kiedyś by nie zacząć szkolić do dogterapii amstaffów i być może innych TTB :multi:Bo jest ich w tej branży mało...... ale bywają :cool3:

;)[/QUOTE]

no niestety mało a to tak cierpliwe psy;] naprawdę ich dużym atutem jest niższy próg bólu w porównaniu do wielu innych ras ;]
Bardzo chętnie bym chciało zobaczyć je nie tylko w prasie jako psy mordercy ale też w takiej roli;]

Posted

Ja też do niedawna miałam plany zająć się dogoterapią i rehabilitacją, no indetyko tak jak Ty. Jednak bardziej mnie ciągnie na UP na Ochronę Środowiska :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...