Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='basia2202']super! dzięki za filmiki.. w domku będę, to zaraz oglądnę:)
a czemu nie może skakać teraz? coś tam.. że kości, czy coś?
tzn. że jak teraz skacze za patykami, to źle?:roll:


Tzn. Moze skakac, ale nie tak strasznie wysoko, moja tez skacze do patyków, ale nieczęsto, a we frisbee bawimy się codziennie, i gdyby tak wysoko skakała codziennie te 20 min to niewem czy by to bylo dobre dla jej stawów, chodz juz jest prawie rozwinięta.

[quote name='Iwona1984']polepszy polepszy na targach charciki będą pokazywane:razz::razz:

Charciki Charcikowej :evil_lol: czy poprostu Charciki :cool3:
A będą jakies fajne moloski :eviltong: ?
Mozliwe ze sie pojawie w Niedziele ;):p

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='drzalka']

Charciki Charcikowej :evil_lol: czy poprostu Charciki :cool3:
A będą jakies fajne moloski :eviltong: ?
Mozliwe ze sie pojawie w Niedziele ;):p[/quote]

W niedzielę będą schroniskowe psiaki ;);)

Posted

[quote name='basia2202']super! dzięki za filmiki.. w domku będę, to zaraz oglądnę:)
a czemu nie może skakać teraz? coś tam.. że kości, czy coś?
tzn. że jak teraz skacze za patykami, to źle?:roll:


nie jest jeszcze rozwinięta.. 6,5 miesiąca to mały dzieciuch ;). A frisbee jest obiąząjące dla organizmu, pies jest w pełny skupieniu obserwując talerz, który leci nad nim i w odpowiednim momencie wyskakuje po niego ;).(mój psie szybciej się męczy przy frisbee, które trwa krócej niż bieganiu za piłką gdzie rzucam dłużej ;)) Ale to nie koniec. Żeby rzucać psu trzeba nauczyć się samemu- a to jest najtrudniejsze ( niektórzy myślą a co takiego wziąć taki dekiel do ręki i rzucić- no i talerz leci w drugą stronę niż miał lecieć :lol!:). Czyli o co mi chodzi :cool3:. Różne talerze mają różne specyficzne cechy lotne i to też trzeba wyczuć np. jawz czasem mi leci i nagle spada gdy pies się po niego wybija. No i na początku nie rzuca się wysokich i dalekich rzutów to też ważne, bo jeśli pies nie złapie kilka razy może się po prostu zniechęcić a później dłużej się to naprawia.

Dlatego dla początkującego rzucającego i psa bezpieczniejsze są rollerki. Czyli toczący talerz, później gdy już się normalne rzuty robi można wykorzystać je do rozgrzewki psa (ważne) lub po prostu pobudzenia.

A no i sesje z frisbee powinny być krótkie. Pies powinien czuć niedosyt jak kończymy. U mnie całe bieganie za frisbee trwa góra 15 minut, czasem nawet mniej podzielone jest na dwie lub 3 sesje, a przerwy, które psy spedzają przy wkręcie wykorzystujemy na ludzkie rzucanie :)

A psie talerze :cool3: To takie jak tu : frisbee.net.pl . Polecam sklepik :lol:.

A no i przede wszystkim trzeba dbać o bezpieczeństwo psa. Czyli nauczenie psa jeśli tego 'we krwi' nie ma spadania na cztery łapy lub na przednie, nigdy na tylnie.

Posted

witam się czule :loveu:
cmokacm w nochale :cool3: i spadam bom zatyrana :roll: :placz:




[quote name='drzalka']Tzn. Moze skakac, ale nie tak strasznie wysoko, moja tez skacze do patyków, ale nieczęsto, a we frisbee bawimy się codziennie, i gdyby tak wysoko skakała codziennie te 20 min to niewem czy by to bylo dobre dla jej stawów, chodz juz jest prawie rozwinięta.

[quote name='Cimi']nie jest jeszcze rozwinięta.. 6,5 miesiąca to mały dzieciuch ;). A frisbee jest obiąząjące dla organizmu, pies jest w pełny skupieniu obserwując talerz, który leci nad nim i w odpowiednim momencie wyskakuje po niego ;).(mój psie szybciej się męczy przy frisbee, które trwa krócej niż bieganiu za piłką gdzie rzucam dłużej ;)) Ale to nie koniec. Żeby rzucać psu trzeba nauczyć się samemu- a to jest najtrudniejsze ( niektórzy myślą a co takiego wziąć taki dekiel do ręki i rzucić- no i talerz leci w drugą stronę niż miał lecieć :lol!:). Czyli o co mi chodzi :cool3:. Różne talerze mają różne specyficzne cechy lotne i to też trzeba wyczuć np. jawz czasem mi leci i nagle spada gdy pies się po niego wybija. No i na początku nie rzuca się wysokich i dalekich rzutów to też ważne, bo jeśli pies nie złapie kilka razy może się po prostu zniechęcić a później dłużej się to naprawia.

Dlatego dla początkującego rzucającego i psa bezpieczniejsze są rollerki. Czyli toczący talerz, później gdy już się normalne rzuty robi można wykorzystać je do rozgrzewki psa (ważne) lub po prostu pobudzenia.

A no i sesje z frisbee powinny być krótkie. Pies powinien czuć niedosyt jak kończymy. U mnie całe bieganie za frisbee trwa góra 15 minut, czasem nawet mniej podzielone jest na dwie lub 3 sesje, a przerwy, które psy spedzają przy wkręcie wykorzystujemy na ludzkie rzucanie :)

A psie talerze :cool3: To takie jak tu : frisbee.net.pl . Polecam sklepik :lol:.

A no i przede wszystkim trzeba dbać o bezpieczeństwo psa. Czyli nauczenie psa jeśli tego 'we krwi' nie ma spadania na cztery łapy lub na przednie, nigdy na tylnie.
[quote name='Cimi']Basia, o takie np. chodziło mi talerze :) : http://img525.imageshack.us/img525/1729/fris7zmod7.jpg
bardzo Wam dziękuję kochane!! :multi:za wszystkie cenne porady..
poczytałam, zakumałam... :p i.. w takim razie czekamy aż Zuzkowa na tyle wyrośnie, że będzie mogła bawić się we frisbee;)
buziaczki!!

Posted

Hej chorowitku :razz: i Lenuszo sportowcu :lol:
Jak kazałaś, pozdrowiłam Ewę hihihi :eviltong:
Plany się nieco zmieniły, psiaki schroniskowe będą w sobotę ;)
Myślę, że powinien być Rogz etc., na takie targi przyjeżdzają tez z innych miast, muszę się uzbroić w ..pieniądze :diabloti:

Posted

[quote name='basia2202']
w takim razie czekamy aż Zuzkowa na tyle wyrośnie, że będzie mogła bawić się we frisbee;)
buziaczki!!


Możesz spokojnie zacząc ;). Można robic rollerki i uczyc chwytania frisbee ;). No i nakręcac, nakrecac i nakręcac i przede wszystkim dobrze się bawic :lol:

Posted

Witamy wszystkich odwiedzających, Lena się troche denerwuje i nudzi, bo ja siedze w domu, i na spacerze juz od trzech dni niebylesmy ( zawsze mamy dwa spacery, jeden godzinny na łąki, i 20 min wieczorem po ulicy ;]) tylko na ogrodzie, ale to tez siusiu i kupke, bo Lena zrobila dziure w siadce, i przechodzila sobie do sąsiadów bawic się z Teqilą ( goldenką sasiadów)...pasowało by ta dziure załątac :razz::lol:

Pozdrówka ;)

Posted

[quote name='drzalka']Witamy wszystkich odwiedzających, Lena się troche denerwuje i nudzi, bo ja siedze w domu, i na spacerze juz od trzech dni niebylesmy ( zawsze mamy dwa spacery, jeden godzinny na łąki, i 20 min wieczorem po ulicy ;]) tylko na ogrodzie, ale to tez siusiu i kupke, bo Lena zrobila dziure w siadce, i przechodzila sobie do sąsiadów bawic się z Teqilą ( goldenką sasiadów)...pasowało by ta dziure załątac :razz::lol:

Pozdrówka ;)[/quote]
Po co;) Niech się pieski bawią:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Heh, no tak, ale pozniej to mi czasami niehce przysjc :mad:, albo jak juz przchodzi to poparu godzinach razem ze smrodem gnojóki :razz::p

SIatka całą w zdłóż jest połatana, zastawiana, za niedługo to pewnie podkopy będo robiły :evil_lol:

Lena jak miala 3 miesiące :




9 miesięcy z Teqilą:




[URL=http://g.imageshack.us/

Posted

Fotki z TArgów

wygibaski na krzeselku:lol:








A tutaj juz sprzedałam Lene, i zegnam się znią :evil_lol:


Ale tak na serio, to pewnie jak bym chciala to bym ją sprzedac mogla.. na polu kolo wejscia a hale, roilo się od pseudohodowcow, nawet byly !1 misięczne! boksery:shake:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...