drzalka Posted October 3, 2007 Author Posted October 3, 2007 [quote name='basia2202']super! dzięki za filmiki.. w domku będę, to zaraz oglądnę:) a czemu nie może skakać teraz? coś tam.. że kości, czy coś? tzn. że jak teraz skacze za patykami, to źle?:roll: Tzn. Moze skakac, ale nie tak strasznie wysoko, moja tez skacze do patyków, ale nieczęsto, a we frisbee bawimy się codziennie, i gdyby tak wysoko skakała codziennie te 20 min to niewem czy by to bylo dobre dla jej stawów, chodz juz jest prawie rozwinięta. [quote name='Iwona1984']polepszy polepszy na targach charciki będą pokazywane:razz::razz: Charciki Charcikowej :evil_lol: czy poprostu Charciki :cool3: A będą jakies fajne moloski :eviltong: ? Mozliwe ze sie pojawie w Niedziele ;):p
Cambel&Megi Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 [quote name='drzalka'] Charciki Charcikowej :evil_lol: czy poprostu Charciki :cool3: A będą jakies fajne moloski :eviltong: ? Mozliwe ze sie pojawie w Niedziele ;):p[/quote] W niedzielę będą schroniskowe psiaki ;);)
Cimi Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 [quote name='basia2202']super! dzięki za filmiki.. w domku będę, to zaraz oglądnę:) a czemu nie może skakać teraz? coś tam.. że kości, czy coś? tzn. że jak teraz skacze za patykami, to źle?:roll: nie jest jeszcze rozwinięta.. 6,5 miesiąca to mały dzieciuch ;). A frisbee jest obiąząjące dla organizmu, pies jest w pełny skupieniu obserwując talerz, który leci nad nim i w odpowiednim momencie wyskakuje po niego ;).(mój psie szybciej się męczy przy frisbee, które trwa krócej niż bieganiu za piłką gdzie rzucam dłużej ;)) Ale to nie koniec. Żeby rzucać psu trzeba nauczyć się samemu- a to jest najtrudniejsze ( niektórzy myślą a co takiego wziąć taki dekiel do ręki i rzucić- no i talerz leci w drugą stronę niż miał lecieć :lol!:). Czyli o co mi chodzi :cool3:. Różne talerze mają różne specyficzne cechy lotne i to też trzeba wyczuć np. jawz czasem mi leci i nagle spada gdy pies się po niego wybija. No i na początku nie rzuca się wysokich i dalekich rzutów to też ważne, bo jeśli pies nie złapie kilka razy może się po prostu zniechęcić a później dłużej się to naprawia. Dlatego dla początkującego rzucającego i psa bezpieczniejsze są rollerki. Czyli toczący talerz, później gdy już się normalne rzuty robi można wykorzystać je do rozgrzewki psa (ważne) lub po prostu pobudzenia. A no i sesje z frisbee powinny być krótkie. Pies powinien czuć niedosyt jak kończymy. U mnie całe bieganie za frisbee trwa góra 15 minut, czasem nawet mniej podzielone jest na dwie lub 3 sesje, a przerwy, które psy spedzają przy wkręcie wykorzystujemy na ludzkie rzucanie :) A psie talerze :cool3: To takie jak tu : frisbee.net.pl . Polecam sklepik :lol:. A no i przede wszystkim trzeba dbać o bezpieczeństwo psa. Czyli nauczenie psa jeśli tego 'we krwi' nie ma spadania na cztery łapy lub na przednie, nigdy na tylnie.
Cimi Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Basia, o takie np. chodziło mi talerze :) : http://img525.imageshack.us/img525/1729/fris7zmod7.jpg
basia2202 Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 witam się czule :loveu: cmokacm w nochale :cool3: i spadam bom zatyrana :roll: :placz: [quote name='drzalka']Tzn. Moze skakac, ale nie tak strasznie wysoko, moja tez skacze do patyków, ale nieczęsto, a we frisbee bawimy się codziennie, i gdyby tak wysoko skakała codziennie te 20 min to niewem czy by to bylo dobre dla jej stawów, chodz juz jest prawie rozwinięta. [quote name='Cimi']nie jest jeszcze rozwinięta.. 6,5 miesiąca to mały dzieciuch ;). A frisbee jest obiąząjące dla organizmu, pies jest w pełny skupieniu obserwując talerz, który leci nad nim i w odpowiednim momencie wyskakuje po niego ;).(mój psie szybciej się męczy przy frisbee, które trwa krócej niż bieganiu za piłką gdzie rzucam dłużej ;)) Ale to nie koniec. Żeby rzucać psu trzeba nauczyć się samemu- a to jest najtrudniejsze ( niektórzy myślą a co takiego wziąć taki dekiel do ręki i rzucić- no i talerz leci w drugą stronę niż miał lecieć :lol!:). Czyli o co mi chodzi :cool3:. Różne talerze mają różne specyficzne cechy lotne i to też trzeba wyczuć np. jawz czasem mi leci i nagle spada gdy pies się po niego wybija. No i na początku nie rzuca się wysokich i dalekich rzutów to też ważne, bo jeśli pies nie złapie kilka razy może się po prostu zniechęcić a później dłużej się to naprawia. Dlatego dla początkującego rzucającego i psa bezpieczniejsze są rollerki. Czyli toczący talerz, później gdy już się normalne rzuty robi można wykorzystać je do rozgrzewki psa (ważne) lub po prostu pobudzenia. A no i sesje z frisbee powinny być krótkie. Pies powinien czuć niedosyt jak kończymy. U mnie całe bieganie za frisbee trwa góra 15 minut, czasem nawet mniej podzielone jest na dwie lub 3 sesje, a przerwy, które psy spedzają przy wkręcie wykorzystujemy na ludzkie rzucanie :) A psie talerze :cool3: To takie jak tu : frisbee.net.pl . Polecam sklepik :lol:. A no i przede wszystkim trzeba dbać o bezpieczeństwo psa. Czyli nauczenie psa jeśli tego 'we krwi' nie ma spadania na cztery łapy lub na przednie, nigdy na tylnie. [quote name='Cimi']Basia, o takie np. chodziło mi talerze :) : http://img525.imageshack.us/img525/1729/fris7zmod7.jpg bardzo Wam dziękuję kochane!! :multi:za wszystkie cenne porady.. poczytałam, zakumałam... :p i.. w takim razie czekamy aż Zuzkowa na tyle wyrośnie, że będzie mogła bawić się we frisbee;) buziaczki!!
Cambel&Megi Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Hej chorowitku :razz: i Lenuszo sportowcu :lol: Jak kazałaś, pozdrowiłam Ewę hihihi :eviltong: Plany się nieco zmieniły, psiaki schroniskowe będą w sobotę ;) Myślę, że powinien być Rogz etc., na takie targi przyjeżdzają tez z innych miast, muszę się uzbroić w ..pieniądze :diabloti:
diabelkowa Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 wchodze do galerii a tu same pogaduchy zero fotek:mad:
Cimi Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 [quote name='basia2202'] w takim razie czekamy aż Zuzkowa na tyle wyrośnie, że będzie mogła bawić się we frisbee;) buziaczki!! Możesz spokojnie zacząc ;). Można robic rollerki i uczyc chwytania frisbee ;). No i nakręcac, nakrecac i nakręcac i przede wszystkim dobrze się bawic :lol:
drzalka Posted October 5, 2007 Author Posted October 5, 2007 Witamy wszystkich odwiedzających, Lena się troche denerwuje i nudzi, bo ja siedze w domu, i na spacerze juz od trzech dni niebylesmy ( zawsze mamy dwa spacery, jeden godzinny na łąki, i 20 min wieczorem po ulicy ;]) tylko na ogrodzie, ale to tez siusiu i kupke, bo Lena zrobila dziure w siadce, i przechodzila sobie do sąsiadów bawic się z Teqilą ( goldenką sasiadów)...pasowało by ta dziure załątac :razz::lol: Pozdrówka ;)
Medorowa Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 [quote name='drzalka']Witamy wszystkich odwiedzających, Lena się troche denerwuje i nudzi, bo ja siedze w domu, i na spacerze juz od trzech dni niebylesmy ( zawsze mamy dwa spacery, jeden godzinny na łąki, i 20 min wieczorem po ulicy ;]) tylko na ogrodzie, ale to tez siusiu i kupke, bo Lena zrobila dziure w siadce, i przechodzila sobie do sąsiadów bawic się z Teqilą ( goldenką sasiadów)...pasowało by ta dziure załątac :razz::lol: Pozdrówka ;)[/quote] Po co;) Niech się pieski bawią:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
drzalka Posted October 6, 2007 Author Posted October 6, 2007 Heh, no tak, ale pozniej to mi czasami niehce przysjc :mad:, albo jak juz przchodzi to poparu godzinach razem ze smrodem gnojóki :razz::p SIatka całą w zdłóż jest połatana, zastawiana, za niedługo to pewnie podkopy będo robiły :evil_lol: Lena jak miala 3 miesiące : 9 miesięcy z Teqilą: [URL=http://g.imageshack.us/
e.v.a Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 hej Lenki :multi: ale fajne zasiatkowe zabawy :evil_lol:
drzalka Posted October 7, 2007 Author Posted October 7, 2007 Fotki z TArgów wygibaski na krzeselku:lol: A tutaj juz sprzedałam Lene, i zegnam się znią :evil_lol: Ale tak na serio, to pewnie jak bym chciala to bym ją sprzedac mogla.. na polu kolo wejscia a hale, roilo się od pseudohodowcow, nawet byly !1 misięczne! boksery:shake:
psiulka Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 Ja mam jeszcze więcej, nie poprzestałam na pięciu :D
Akadna Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 o....dziwne....ale u bokserów- norma:evil_lol: :lol!:
Recommended Posts