buniaaga Posted July 7, 2012 Posted July 7, 2012 [quote name='doris66']Jeszcze buziak dla Stefci i lecę spać.[/QUOTE] i ja buziaka dorzucam:) Quote
Moli@ Posted July 19, 2012 Posted July 19, 2012 [quote name='doris66']Stefciu przetrwałaś upały?[/QUOTE] Przetrwała Stefcia i cała nasza rodzinka... na szczęście są drzewa, krzewy miały gdzie się wylegiwać, ustawiłam im piaskownicę wypełnioną wodą, były zabawy w polewanie wodą/łapanie kropel... Quote
doris66 Posted July 19, 2012 Author Posted July 19, 2012 Raj na ziemi, po prostu szczęśliwe psie życie. Pozdrawiam Moli@, głaski dla całego zwierzyńca ( a dla Stefci podwójne głaski, tylko nie mów o tym pozostałym, hi....hi... ). Quote
Patmol Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 :crazyeye:jakie upały? prawie codziennie mgła i jakiś deszcz :diabloti: Quote
doris66 Posted August 6, 2012 Author Posted August 6, 2012 Stefciu zobaczyłabym jakieś twoje nowe zdjęcie. Poproś Moli@ może cie sfotografuje i pokaże nam jak wyglądasz w pełni lata. Quote
joi Posted August 6, 2012 Posted August 6, 2012 Moli@, Stefcia, Kleks, Gabrysia, Floopi, Saba, Łatka, Moni, Kubalonek, Rudka, Agusia, Keruś i koty odcięci od netu. Proszą o wyrozumiałość i cierpliwośc (pieprzona Tepsa :2gunfire:) Quote
doris66 Posted August 6, 2012 Author Posted August 6, 2012 Aj, to rzeczywiście problem. Czekam zatem cierpliwie. Quote
buniaaga Posted August 7, 2012 Posted August 7, 2012 joi napisał(a):Moli@, Stefcia, Kleks, Gabrysia, Floopi, Saba, Łatka, Moni, Kubalonek, Rudka, Agusia, Keruś i koty odcięci od netu. Proszą o wyrozumiałość i cierpliwośc (pieprzona Tepsa :2gunfire:) czekamy cierpliwie jak cała ekipa będzie miała dostęp do netu:) pozdrawiam Quote
doris66 Posted August 9, 2012 Author Posted August 9, 2012 A ja już wiem co słychać u Moli@, Stefci, Agusi, Rutki, Gabrysi,Łatki, Sabinki, Floopi, Kubalonka, Keruska, starej Jasmnisi, Kleksa... sorry jeśli kogoś pominęłam. Wszystko u nich dodrze, tylko Stefcia powinna dostać w dupkę ( juz ja wiem za co i ona wie ), no ale Moli@ dla Stefanii wszystko wybacza. Oj, Stefcia, Stefcia ty to masz dobrze. Pozdrawiam opiekunkę i wszystkie ogonki. Quote
doris66 Posted August 9, 2012 Author Posted August 9, 2012 Stefania to wilk w owczej skórze. Moli@ i jej dom tak kocha i broni, że czasami robi durne rzeczy. Ale na szczęście jest też kochana, posłuszna, umie prosić i przepraszać - tak opowiada o niej Moli@. No cóż Stefcia to nie jest słaby psiaczek, wystraszony z podkulonym ogonkiem, gotowy za pogłaskanie leżeć cały dzień na pleckach. Stefcia jest szybka i silna , ale czasami jest też słodką przylepką, która uwielbia zabawy z Moli@ i chce aby Moli nosiła ją na rękach. Takie pomieszanie z poplątaniem jeśli chodzi o Stefcię. Ogólnie jest urocza jako całosć, szczegóły można by zamienić. Quote
Patmol Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 no to potrzebny jest rozsądny człowiek i zrównowazony Quote
doris66 Posted August 9, 2012 Author Posted August 9, 2012 Patmol napisał(a):no to potrzebny jest rozsądny człowiek i zrównowazony Tak, tylko skąd takiego wziąć. Ogłoszenia Stefci lecą cały czas a ludzie wcale nie dzwonią. Nikt Stefci nie chce nawet poznać. Quote
Patmol Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 teraz wakacje - ja ogłaszam kota i tez nie ma żadnej odpowiedzi a jesienią, zimą czy wiosną -jakieś tam odpowiedzi zawsze bywały Quote
Moli@ Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Witamy… mamy nowy, szybszy dostęp do netu… oby działało…[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Stefcia to kochana urwisica… nawet jak coś przeskrobie – np. pogryzie kabel czy tak jak dziś łyżkę do patelni teflonowej to i tak ją uwielbiam i nie potrafię tego rozsądnie wytłumaczyć… Ta czarnula ma to coś… W niedzielę podczas zabawy tak mnie grzmotnęła głową w brodę/od dołu, że zalałam się krwią – przegryzłam sobie język, dobrze, że miałam lody… cieszyłam się, że tylko rozcięty… O matko jaka silna przedmioty przesówa głową/czołem lub biodrem – jak to kabaretnie wyglada – wzbudza tym podziw i respekt - nikt nie ma ochoty się z nią zaprzyjaźnić. Nadal unika kontaktu z ludźmi, po dwóch miesiącach przebywania dzień w dzień nie podchodzi… obserwuje do domu nie pozwala wchodzić.[/COLOR][/SIZE][/FONT] Quote
doris66 Posted August 14, 2012 Author Posted August 14, 2012 Jak macie neta to zajrzyjcie do Zojki. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230185-Wyrzucona-na-pastw%C4%99-losu-zojka-b%C5%82aga-o-przetrwanie?p=19514526#post19514526[/url] Quote
doris66 Posted August 14, 2012 Author Posted August 14, 2012 [quote name='Moli@'][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Witamy… mamy nowy, szybszy dostęp do netu… oby działało…[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Stefcia to kochana urwisica… nawet jak coś przeskrobie – np. pogryzie kabel czy tak jak dziś łyżkę do patelni teflonowej to i tak ją uwielbiam i nie potrafię tego rozsądnie wytłumaczyć… Ta czarnula ma to coś… W niedzielę podczas zabawy tak mnie grzmotnęła głową w brodę/od dołu, że zalałam się krwią – przegryzłam sobie język, dobrze, że miałam lody… cieszyłam się, że tylko rozcięty… O matko jaka silna przedmioty przesówa głową/czołem lub biodrem – jak to kabaretnie wyglada – wzbudza tym podziw i respekt - nikt nie ma ochoty się z nią zaprzyjaźnić. Nadal unika kontaktu z ludźmi, po dwóch miesiącach przebywania dzień w dzień nie podchodzi… obserwuje do domu nie pozwala wchodzić.[/COLOR][/SIZE][/FONT][/QUOTE] Ta suczka jest lepsza od najlepszego ochroniarza, bo oprócz tego, ze broni to kocha nad życie i jeszcze pieniędzy za to nie bierze. Dzięki Halinko, ze ją tak kochasz i masz do niej cierpliwość. Quote
zachary Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 Moli@, co Wy z tą Stefcią wyprawiacie????;):evil_lol:...Rany boskie:crazyeye:...Krew się leje....ale z niej numer:evil_lol:....Doris66 pewnie się tego nie spodziewała,ze Stefcia taka bokserka i indywidualistka zarazem.... Quote
doris66 Posted August 14, 2012 Author Posted August 14, 2012 No nie spodziewałam się. Ona pod sklepem to za dzieciakami latała i piwo piła z pijaczkami . I była barankiem. Ale jak to mówią natury nie oszukasz.....A Stefcia ma geny psa silnego, obronnego, bardzo terytorialnego. Ja to nawet takie psy co nie podchodzą do obcych lubie (bo mój Borys taki jest ) ale Stefcie chciałabym wytulić, wyczochrać.....Tylko jak to zrobić, jak ja dla niej obca i intruz jestem. ? Quote
buniaaga Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 o matko Stefania opanuj się ,bądź że delikatna bo nam Moli@ poobijasz.oj chyba się doris66 nie spodziewała że panienka taka charakterna :) pod sklepem siedziała taka czarna bidulka. Quote
doris66 Posted August 14, 2012 Author Posted August 14, 2012 [quote name='buniaaga']o matko Stefania opanuj się ,bądź że delikatna bo nam Moli@ poobijasz.oj chyba się doris66 nie spodziewała że panienka taka charakterna :) pod sklepem siedziała taka czarna bidulka.[/QUOTE] Na szczęście dla mnie i dla Stefci ja wyznaje taką zasadę w życiu , ze kocha sie pomimo a nie za coś. Więc Stefciu nie jest źle, jesteś w moim sercu na widocznym miejscu. Quote
Moli@ Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 [quote name='doris66']No nie spodziewałam się. Ona pod sklepem to za dzieciakami latała i piwo piła z pijaczkami . I była barankiem. Ale jak to mówią natury nie oszukasz.....A Stefcia ma geny psa silnego, obronnego, bardzo terytorialnego. Ja to nawet takie psy co nie podchodzą do obcych lubie (bo mój Borys taki jest ) ale Stefcie chciałabym wytulić, wyczochrać.....Tylko jak to zrobić, jak ja dla niej obca i intruz jestem. ?[/QUOTE] EEE coś wymyślimy... obowiązkowo musisz ja zobaczyć/wytarmosić Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.