Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 59
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ma mieć na bazarku, pomaga nam w tym feluska997. Jeśli masz możliwość zamieszczenia ogłoszenia suczki w innym miejscu proszę o pomoc. Jeśli będzie się to wiązało z kosztami , pokryję je. Mój numer telefonu jest w pierwszym tekście. Proszę też o poszukiwania domu wśród znajomych i wśród ich znajomych. Mam świadomość, że jeżeli nie znajdziemy jej domu, będąc w schronisku ma niewiele na to szans.

Posted

Napisałam coś takiego. Proszę o autoryzację ;) ewentualne poprawki. Nasunęły mi się pytania: czy będziecie Państwo sterylizowali sunie? I czy będziecie podpisywali z nowym domem umowę adopcyjną/przekazania? Jeśli nie będzie sterylizacji, to warto byłoby w umowie zobowiązać nowy dom do zabiegu, bo jednak jestem zdania, że ona gdzieś w przeszłości miała amstaffa w rodzinie, szkoda żeby miała zostać maszynką do produkcji szczeniaków.

UWAGA!
Pies idealny szuka domu!

Wychudzona i przerażona suczka została znaleziona w polu podczas ostatnich mrozów. Na szczęście trafiła na Ludzi o wielkich sercach, którzy dali jej schronienie i opiekę. Niestety nie mogą pozwolić sobie na kolejnego psa, dlatego szukają dla niej najlepszego pod słońcem domu. Suczka otrzymała imię Bordeaux. Kiedy zaufała człowiekowi okazała się bardzo przyjacielskim psiakiem, nie ma w niej cienia agresji w stosunku do ludzi ani zwierząt, mimo wychudzenia można zabrać jej miskę podczas jedzenia. Jest tak wesoła i żywiołowa, że można byłoby pomylić ją ze szczeniakiem, a panna ma około 3 lat. Jest odrobaczona, zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, zabezpieczona przeciw pchłom i kleszczom. Kiedy odzyska trochę ciałka, będzie ważyła około 28 kg (obecnie jest odrobinę grubsza niż na zdjęciach i waży 25 kg). Będzie idealnym psem dla aktywnego właściciela.
Obecnie pies przebywa w Łomży, woj. podlaskie.
Kontakt: 694 240 019

Posted

Bardzo dziękujemy za pomoc ! Super ogłoszenie ! Jeśli suczka w ciągu 2-3 tygodni nie znajdzie domu, będziemy musieli pomyśleć o sterylizacji, ponieważ mamy między innymi psa i nie będzie można ich upilnować, a poza tym w domu byłoby szaleństwo. Natomiast nie zastanawialiśmy się nad umową adopcyjną. Jeśli pies znalazłby dom to może wtedy pomyślimy . Pozdrawiam i dziękuję. Mam nadzieję , że ktoś ją zechce.

Posted

Żeby być moralnie fair trzeba podpisać umowę i w niej zawrzeć punkt o obowiązku wysterylizowania w jakimś określonym czasie. Słowo "umowa" już na wstępie odstraszy połowę nieodpowiedzialnych oszołomów, a tych niestety nie brakuje.

Posted

Piszę po raz kolejny, bo nie mam siły ale coraz bardziej realne jest odwiezienie suczki do schroniska. Mam już trzy psy i każdy z nich miał smutną przeszłość. Pierwsza suczka- kundelek okrutny, przyplątała się jedenaście lat temu i tak została, drugiego zabrałam bo błąkał się po polach w okolicy miejscowości w której zamieszkałam - moim zdaniem został kupiony jako labrador a jak okazało się, że jest skundlona to ktoś wywiózł ją z Łomży. Psica ważyła 16 kg i miała podobno niewielkie szanse na przeżycie ale widocznie miała silną wolę życia. Dzisiaj waży ( trochę za dużo ) 40 kg i postanowiła, że za to co spotkało ją smutnego, zawsze będzie szczeniakiem, bo tak się zachowuje ( ma już 5 lat ) . Trzeci ( chłopczyk ) był po wypadku , leżał na jezdni jak nadjechaliśmy , następny samochód by go przejechał , zapadał zmrok. Ktoś go potrącił i zostawił. Po wypadku ma problem z widzeniem na jedno oko.

Psica do adopcji zaskoczyła nas dzisiaj swoim zachowaniem. Na podwórku była nasza - duża "prawie " labradorka, cała mokra bo pada śnieg , suczka zaczęła ją wylizywać. Głowę i pysk, uszy i cały tułów. Nasza psica przyjęła to z dużą przyjemnością . Oba psy merdały ogonami . Niestety mam więcej psów i cztery to za dużo .

Ponownie proszę wszystkich o pomoc suczka jest niezwykle radosna i przyjazna!

Posted

Minął kolejny tydzień pobytu suni i nadal żadnego odzewu, nikomu niestety nie spodobała się. mam nadzieję że to się zmieni. Pieska jest super, wdzięczy się do nas i próbuje się przypodobać, ale niestety nie może zostać.

Posted

próbowlaliście wśród swoich znajomych szukać domu? Zrobić ogłoszenia w lecznicach popowieszać albo na słupach ( jak można) - lokalny portal internetowy - ogłoszenie w gazecie??

nie ma tak, ze od razu ustawi się kolejka...niestety ale trzeba być cierpliwym

Posted

Bardzo dziękuję za pomoc :) Również mam nadzieję,że znajdzie się odpowiedzialny domek.Wysłuchałam Anno opowieści o Waszych psach.Jestem pełna uznania.

Posted

Oczywiście, podtrzymuję wątek na forum 4loma, w niektórych gabinetach weterynarzy są ogłoszenia , a znajomi ... chyba niedługo zaczną mnie unikać. Wiem , że to może potrwać. Były nawet telefony , ale w jednym przypadku pies ewentualnej nowej właścicielki nie chciał jej zaakceptować , a dwa spotkania nie doszły do skutku, bo chętni przed spotkaniem rozmyślili się. Wiem,że wokół tyle zwierząt jest nieszczęśliwych i trudno jest znaleźć nowy dom.

Mieszkam pod Łomżą i co jakiś czas, często właśnie zimą ludzie wyrzucają " nieudane psie prezenty ". To przerażające do czego my jako ludzie jesteśmy zdolni. Chociaż czy tych co wywożą psy można nazwać ludźmi ?

Posted

Jeśli jeszcze kogoś interesuje los suczki , nadal jest do adopcji. Reaguje na imię Bordo ( Bordeaux - bo jak mówi mój mąż cóż lepszego można znaleźć w piwnicy ) , no właśnie psica dotychczas mieszkała w piwnicy, bo pozostałe psy nie do końca ją akceptowały. Obecnie, dwa psy ( mała stara ale bardzo złośliwa dziewczynka i dość- ale tylko dość , tolerancyjny chłopczyk ) wyjechały z moim ojcem i nie będzie ich do końca marca. Suczka awansowała i zamieszkała w domu. Zachowuje się bardzo dobrze, śpi w koszyku , nie wchodzi do łóżka ani na kanapę, czy fotele , chociaż pewnie chciałaby, ale moja druga psica jej pilnuje.
Sunia jest bardzo żywotna i wiecznie głodna, jak podchodzę do niej z miską, biegnie na dwóch łapach. Jest jednocześnie bardzo grzeczna , jeśli jemy kolację na niskim stole asystuje i chciałaby bardzo wylizać wszystko co jest na talerzach , ale powstrzymuje się , i krótkie -nie ! powoduje że odchodzi. Oprócz tego cały czas asystuje. Jeśli chodzi o dzieci , to nie ma problemu z takimi w wieku ok. 10 lat, uwielbia je , liże ,podchodzi aby głaskać , z młodszymi nie wiem , ale psica jest ogólnie bardzo przyjazna więc myślę, że kocha wszystkich.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...