luka1 Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 (edited) Sunię przywieźli ludzie, którzy od jakiegoś czasu opiekują się psami na prawie opuszczonej posesji. Piszę prawie, bo pomieszkuje tak dziwny człowiek - "pijaczek"? "lump"? - nie wiem jak go nazwać. Człowiek ten totalnie nie radzi sobie z własnym życiem, a co dopiero ze stadem zwierzaków. Psów jest siedem - dwie suki i pięć szczeniaków. Było sześć maluchów, ale jeden dziś umarł. Drugi szczeniak też jest chory - jutro pojedzie do weta. Stado choć nie chude, bo karmione w miarę możliwości, jest zaniedbane. Nie mają gdzie się schronić przed mrozem. Suka - matka szczeniaków - trzęsła się z zimna. Nie wiadomo, czy też nie jest chora. schowała się do jedynej budy w której nie było nic co mogłoby chonić przed zimnem. Dopiero na nasze gderanie, właściciel przyniósł jakąś kapotę do której suka mocno sie przytuliła. Edited April 14, 2013 by luka1 Quote
luka1 Posted January 31, 2012 Author Posted January 31, 2012 (edited) Łapa tej psiny to wynik zaniedbania. nie wiem co się jej stało. wydaje się, że to efekt wnyk. Musiało sie to stać kilka dni temu, bo rana cuchnie a kość wygląda jak ususzona. W jednym psina ma szczęście, że nie jest to lato i nie ma much. Edited January 31, 2012 by luka1 Quote
luka1 Posted January 31, 2012 Author Posted January 31, 2012 (edited) .............................................................. Edited January 31, 2012 by luka1 Quote
renatka_s Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 Co się stało temu maleństwu? ta łapka wygląda okropnie:-( Quote
mimiś Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 łapa po amputacji czy do amputacji? straszne.... Quote
yolanovi Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 tragedia jakaś:-( co się stało z tą łapiną biedną? Quote
Sara2011 Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 Matko jedyna!!! Gdzie ta sunia teraz przebywa? Jakie są plany ? Quote
luka1 Posted January 31, 2012 Author Posted January 31, 2012 psy trzeba z tej posesji zabrać. Szczeniaki są dość duże, jednak chyba nie odrobaczane bo brzuszki maja okrągłe jak baloniki. Ogólnie wszystkie psiaki są bardzo miłe i łagodne i śliczne. Quote
malagos Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Sara2011 napisał(a):Matko jedyna!!! Gdzie ta sunia teraz przebywa? Jakie są plany ? Została u tego pana? Quote
Sara2011 Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 W pierwszej kolejności trzeba chyba pomóc tej psinie z chorą łapką? Gdzie ona teraz jest? Czy wet ją widział? Quote
luka1 Posted February 1, 2012 Author Posted February 1, 2012 Sunia jest u weta. Łapa jest do amputacji, co zrobimy po operacji - nie wiem, chyba trzeba będzie ją zabrać do domu. Pozostałe psy sa na posesji. Dostają jedzenie, ale są nie odrobaczone, nie zaszczepione, ani nie odpchlone. Nie mają gdzie się schować. Maja zrobione prowizoryczne "iglo" z kołder. Dziś kolejny szczeniak przyjedzie do weta. Trzeba sprawdzić na co choruje - czy to przeziębienie, czy coś groźniejszego ( jeden szczeniak wczoraj umarł). Szczeniaki są duże, rozmiarowo i wiekowo - maja ok. 6 miesięcy. Może ktoś ma miejsce dla młodego chłopaka? Quote
luka1 Posted February 1, 2012 Author Posted February 1, 2012 (edited) Dziś do wetki ludzie opiekujący się psami przywieźli drugą z suczek. Niestety wiadomości nie są dobre. Wszystkie czarne szczeniaki nie żyją. Miały krótszą sierść i chyba nie przeżyły nocnego chłodu. Zostały więc dwie suczki i jeden piesek. Suczka Mika jest już po operacji i dochodzi do siebie w gabinecie wetki. Zostanie tam przez kilka dni. Druga suczka - znalazła DT. Jutro ludzie maja przywieźć ostatniego szczeniaka i ten też zostanie w DT. A to sunia, która dziś była u wetki. Edited February 3, 2012 by luka1 Quote
luka1 Posted February 2, 2012 Author Posted February 2, 2012 Nie udało się - sunia umarła. Nie mam informacji czy szczeniak w DT żyje i czy żyje psiak na posesji. To ostatnie z szóstki rodzeństwa. Quote
Sara2011 Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 luka1 napisał(a):Nie udało się - sunia umarła. Nie mam informacji czy szczeniak w DT żyje i czy żyje psiak na posesji. To ostatnie z szóstki rodzeństwa. Matko jedyna. Która sunia umarła? Ta z tą chorą łapką ? Quote
luka1 Posted February 2, 2012 Author Posted February 2, 2012 Tak, właśnie suczka, która miała operowaną łapkę nie żyje. Quote
rita60 Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 No ale dlaczego...:-(to ile piesków przeżyło ? Quote
luka1 Posted February 2, 2012 Author Posted February 2, 2012 rita60 napisał(a):No ale dlaczego...:-(to ile piesków przeżyło ? Własnie wróciłam od weta. Sunia w DT też jest chora i szczeniak pozostawiony na posesji. Psiaki mają parwo. Okazało się z dziesięciu szczeniaków zostały tylko te dwa. Czy przeżyją? nie wiadomo, maja maleńką szansę, może Manitou pozwoli im ja wykorzystać. :-( Dostały leki, dostały surowicę, ale czy nie za późno? Jutro już bedzie wiadomo. Quote
luka1 Posted February 3, 2012 Author Posted February 3, 2012 jeszcze telefony nie odpowiadają. Dom tymczasowy nie dzwoni -mam więc nadzieję, że sunia żyje. Drugi psiak jest na posesji - nie mam wiadomości. Quote
luka1 Posted February 3, 2012 Author Posted February 3, 2012 Oba psiaki przeżyły noc i kolejny dzień. Sunia chyba nawet czuje się lepiej. Jest pod troskliwą opieką Pani Basi. Drugi malec - chłopak - był dziś u weta. Test potwierdził parwo. Quote
Karilka Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Czy on będzie zabrany z tej posesji? Matko jedyna.. Parwo... Trzymam kciuki, żeby wszystko sie udało. To bardzo mało ciekawe połaczenie z tymi mrozami.. :(. Trzymam kciuki za psiaki.. Quote
rita60 Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Walcz maluchu...tyle psiaków odeszło...... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.