agusiazet Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Czy są jacyś nowi, chętni Państwo na Biankę? Quote
supergoga Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Ktoś wisi na allegro, ale mnie niepokoi brak wieści. I boje się dzwonić. Dzis ktoś do mnie dzwonił, ale miała wyłaczony telefon, byłam zajęta w pracy i nie mogłam odbierać. Mam nadzieje, że wszystko dobrze. Hop hop, Natalio, odezwij się. Quote
Tola Posted May 2, 2007 Author Posted May 2, 2007 Nadal cisza:shake: Ciągle :kciuki: :kciuki: :kciuki: za nowy cudny domek, moze cud sie powtórzy... Quote
Tola Posted May 3, 2007 Author Posted May 3, 2007 Miejmy nadzieję...Bianeczka do góry po domek! Quote
supergoga Posted May 5, 2007 Posted May 5, 2007 Oczywiście. Bianka jest na allegro, alegratka, 4łapy, eurocity, kupsprzedaj, aaaby. Wczorag o 23.30 miałam sms w sprawie suni - pory rewelacyjne ostatnio mam - ale w domu są 2 koty i pies, więc chyba raczej nie zaryzykuję. Pies ok ale koty - nie wiem, też są na literę k... Natalia nic nie pisze - i to mnie niepokoi, dziś postaram się skontaktować i się dowiedzieć, co słychać. Quote
supergoga Posted May 5, 2007 Posted May 5, 2007 Rozmawiałam z Natalią właśnie. Ma teraz 4 psy i królika. Oprcz Orsika i Bianki no i małego grzywacza na przechowaniu do soboty - znalazła przywiązanego gdzieś na łąkach małego młodego kundelka. No to zabrała. Całe szczęście że psiak ma chętnego na domek, z tym że pójdzie dopiero w środe, najpierw z Natalia zaliczy weta. Powiem Wam jedno, wyc mi się chce, że Bianka nie pogodziła sie z królikiem, bo Natalia ma takie serce i tyle miłości - że Bianka miałaby raj. No cóz, tak wyszło. Ale prosze wszystkich o trzymanie palców. Z ogłoszenia odezwała się do Natalii dziewczyna z Warszawy - zakochana w Biance. Pisze i dzwoni co dzień. Chciała przyjechac po sunie już teraz w weekend, ale Natalia umówiła się z Nia w Poznaniu - chce żebym mogła jeszcze spotkac się z Bianką, spisac umowę z nową Panią i wszystko dopatrzeć. Może i dobrze. Dom bez zwierząt, więc idealnie. Teraz wyślę tylko ankiete przedadopcyjną i może szczęście uśmiechnie sie do suni, choć Natalia to odcierpi - wiecie to naprawde wspaniała dziewczyna. Wiem co piszę. Ostatnio w takich sytuacjach słyszxałam tylko - proszę zaraz zabrać psa - ma Pani 2 dni, 1 dzień, już natychmiast. Natalia do czasu znalezieniea super domu - nigdy nie wydałaby Bianki byle gdzie. Ona naprawde tak kocha tą suke. Tak mi jest dziś źle, sama nie wiem czemu. Quote
agusiazet Posted May 5, 2007 Posted May 5, 2007 A może zaproponować Pani Natali Masi, która boi się innych psó, więc pewnie królika też? Quote
Tola Posted May 6, 2007 Author Posted May 6, 2007 Goga rozumiem Cie, wszyscy cieszylismy sie, ze Bianka zostanie u p. Natalii, taka bidula po przejsciach znalazla nagle tyle czulosci i oddania... No coz, nie zawsze sie udaje, nie wszystko zalezy od nas, a tu Bianka nie zrozumiala problemu:-( Nowy dom to nowe emocje, czekanie, niepewnosc..Dobrze ze bez zwierzat, moze teraz sie uda. Ja od wczoraj mysle o Biance, jak ona przyjmie nowa sytuacje, nowy dom i nowa Pania... Prawdopodobnie p. Natalia byla dla niej pierwsza osoba, ktora okazala jej tyle milosci. Czy Bianka zakceptuje zmiane, bo przeciez tez pokochala bardzo...Boje sie ze bedzie chciala uciec z nowego domu i szukac Natalii. ale trzeba przeciez byc dobrej mysli. Quote
Czaka Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Miejmy nadzieję, że ta adopcja dojdzie do skutku. Czekamy na wieści. Quote
supergoga Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Natalia dzwoni i opowiada o Biance - troche miałą przerwy, bo okazało sie, że koleżanka, któa zostawiła u Niej grzywacza 7 m-cznego, napisała że go nie chce, i żeby Natalia szukała mu domu - sprzeda za 1500 zł. Na to kochana Natalia, cudownie to zrobiła. Napisała że pies sporo już przeszedł, przywiązał się, nie odda go w kolejne ręce. Napisała też ile kosztuje hotel dla psa, wystawiła rachunek i kazała dopłacić jeszcze 500 zł do kosztów utrzymania, żywienia, weta za okres pobytu. Tym samym grzywacz zostaje u Natalii. Znaleziony przez nią mały piesek od środy jest w domku. Bianka przyjedzie do mnie z Natalią w sobotę - wtedy pokażę Wam jej fotki. W sobote tez oczekujemy dziewczyny z warszawy, ktora specjalnie po sunie przybedzie. Quote
supergoga Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Ach jeszcze - Natalia ma zepsuty komp i nie ma netu. A to ostatnie fotki Bianki, z telefonu Natalii: Quote
agusiazet Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Supergoga, przekaż, koniecznie, Pani Natalii, że super z niej babka i cudownie, że dała szansę Biance, mimo, że ta chciała zjeść króliczka! Sunia wygląda ładnie na zdjęciach, futerko takie się śliczne zrobiło!!! Co może człowiek zrobić dla psa! Dziękujemy:):):) Quote
Czaka Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Supergoga podziwiamy Cię, za Twoją skuteczność. U nas Bianka miałaby naprawdę marne szanse na znalezienie domu. Quote
supergoga Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Romku, to nie moja skuteczność to wielkie serce Natalii zrobiło cud - i Bianka jest piękną sunią. Znalazł się domek - owszem z ogłoszeń, nawet nie ukrywam, teraz jeszcze jeden i może Bianka znajdzie domek dla jeszcze jednej sporej suni ze schroniska - ale to te dziewczyny, własnie Natalia i Agnieszka od Maszy (Kropki) są warte podziwu. A my robimy tylko to do czego chyba kiedys zostaliśmy zaprogramowani, gdzieś tam w planach... Quote
jo_joanna Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 trzymam kciuki, zeby jutrzejsza wizyta przebiegła pomyślnie i Bianeczka trafiła do domku już na resztę swojego życia Quote
Tola Posted May 12, 2007 Author Posted May 12, 2007 No i jak pierwsze spotkanie Bianki z nową Pańcią? Zaiskrzyło? Quote
agusiazet Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Na pewno, na pewno!!! Supergoga napisz wreszcie te dobre wieści!!! (mam taką nadzieje!). Quote
supergoga Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Niestety, Bianka nadal u Natalii. W przeddzień osoba z Warszawy jakos chyba przesunęła termin, ponoc jakies komplikacje mieszkaniowe zaistaniały. Sama nie wiem co myśleć. Natalia z jednej strony cieszy sie, że Bianka u niej nadal, z drugiej strony - wie też że przedłużanie sprawy z adopcją suni działa na niekorzyść pisulki. W każdym razie, jeśli ta dziewczyna potwierdzi adopcje, będę prosiła jednak kogoś z Warszawy o sprawdzenie domku. Ankieta ankieta, ale w takim wypadku wolałabym, aby ktoś spotkał się w Warszawie i pogadał i przekazał nam wrażenia. Mam nadzieję, że ktoś pomoże nam w tym, bo ja do Warszawy dość daleko mam. Tak więc niestety - Bianeczka nieświadoma niczego - jest u Natalii. Przeszła właśnie cieczkę, chciała bardzo molestować Orsika - chyba się zakochała, ale Orsik owszem, pobawić się to tak, zabaweczki itp. ale on nie wie jak się konkrety załatwia i nie był zainteresowany. Natomiast Bianka zmajstrowała siusiu w domu, bowiem Natalia nie mogła z nia wyjść z mieszkania. Pod jej drzwiami koczował jakiś adorator i portwało trochę, zanim udało się z nim pożegnać. Natalia ma urwanie głowy z nimi. Czekamy nadal na domek dla Bianki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.