supergoga Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Pani Natalia zwichnęła ręke - do czego walnie przyczyniły się nasza Bianeczka i Orsik. Rozmawiała ze mną będąc na spacerze, gdzie psiaki ganiały po ogrodzonym wielkim terenie i Orsik dzielnie pilnuje Bianki, broniąc ją przez każdym psem. Na spacerze sztama - razem bawią się kijkiem, kopią dziury, szczekają na psy - cud. A w domu - wszystko ok do momentu zbliżania sie Bianki do drzwi. Podziwiam Natalię - ma jeszcz e humor opowiadac mi o ich wyczynach. Bianka waży...24 kg. Bekon (miała 17), wygląda ładnie, sierść zarasta. Ogonek nie jest wkulony. No po prostu inny pies. I tak duża zasługa Natalii, że psiaka wyprowadziła na prosta. Jeśli nie będzie mogła zostac - przyjedzie do mnie i będę szukać domku, ale może jednak - królik osobno, psy osobno. A w Moskwie jest duży dom i łatwiej. Quote
Tola Posted March 8, 2007 Author Posted March 8, 2007 Weszłam do Maszy - wspaniałe wiadomosci, jestem u Bianki - również:lol: Szkoda tylko, p. Natalii... Próbuję wyobrazić sobie Biankę bez widocznych żeberek, z podniesionym ogonem; ale to musi byc widok, Bianka chyba nie poznaje sama siebie:evil_lol: Cudnie po prostu. Czyli nadal trzymamy kciuki. Quote
supergoga Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Niestety we mnie brak coś optymizmu - obawiam się, że to nie bęzie stały dom dla suni.Ważne, że Natalia ją odkarmiła, wyleczy jej problemy, jednak wiadomo, że chyba najlepszy dom byłby dla niej bez zwierzaków. Onanie może nacieszyć się człowiekiem, jest dla ludzi kochana i kochająca. Zaznałą u Natalii tej miłości i zaznaje nadal - szkoda, że nie moge jej jakoś wirtualnie przekazać - Bianeczko, wycisz, wyluzuj - nie atakuj króliczka. Quote
agusiazet Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Bianeczka się przypomina, a ja wierzę, że jej się uda!!! Quote
Tola Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 Przypominamy przed nocą: Bianeczko - królik to przyjaciel!!! Quote
Czaka Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 A może zasięgnąć porady jakiegoś fachowca od układania psów? Bianka nie jest głupia, może to tylko kwestia datarcia do jej łepetyny. Wiem ,że Pani która adoptowała Bonza miała z nim problem, bo psisko ugryzło mamę i córkę. Teraz Bonzo jest super łagodny i już nie sprawia kłopotów. Quote
supergoga Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Wiesz, może [podpowiem, choc już wetka, która sie opiekuje sunią mysli tez nad problemem. Wiesz, to jest chyba troche inaczej jak z Bonzem. Ona generalnie jest niezwykle spolegliwa, łagodna, kochająca - i inne zwoerzaki i ludzi, ale koty, króliki slużą według niej do jedzenia. Nie wiem, może zanim trafiła do schronu zyła na wolności i może musiała polowac aby przeżyć. Od 2 dni nie mam newsów - mam nadzieje, że nie zjadły Natalii.:razz: Quote
Tola Posted March 11, 2007 Author Posted March 11, 2007 Myślimy więc pozytywnie i czekamy na wiadomości Quote
agusiazet Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Ciekawe jak się układają stosunki króliczkowo - psie? Quote
supergoga Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Na wspólnym spacerze (króliczek w szeleczkach, psy na smyczy a potem luzem) Bianki królik nie interesuje, natomiast w domu mniam mniam. Bianka spi z Natalią i muis, po prostu musi dotykac jej w nocy, choćby łapka, albo łebek na plecu, na szyję, na głowe oprzec. Bianeczka spi na podusiach a Natalia pod nimi. Czyli jak to Natalia mówi - księżniczka. Śpi i pilnuje Pani albo swojej zabawki: Quote
Tola Posted March 15, 2007 Author Posted March 15, 2007 Patrzę na te zdjęcia i tak mi się serducho raduje; sunia słodka, jeszcze niedawno była w schronie, zaniedbana, głodna, skulona i przerażona a tu proszę - księzniczka:loveu: , śpi z Pańcią, wyleguje się na podusiach, miska pełna, sunia zadbana. Marzyłam o domku dla Bianki, o wyrwaniu jej ze schronu, ale o takim psim szczęściu nawet nie śniłam. Jeszcze zeby doszło do porozumienia z królikiem w domowym zaciszu... Quote
Czaka Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Może któregoś dnia zobaczymy takie zdjęcie Bianki z króliczkiem:loveu: Quote
agusiazet Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Romku, chyba nie myślisz, że Bianka w fartuszku, a królik w garnuszku?:diabloti: Quote
Tola Posted March 16, 2007 Author Posted March 16, 2007 Trudno w to uwierzyć po tym , co Bianka wyprawia teraz z królikiek , ale moze.... Quote
agusiazet Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Bianka na pewno zmądrzała. Zerknijcie: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=52797 Quote
supergoga Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 To nie ja rozszarpałam pluszowego króliczka, ja tylko tu sobie leżę i obserwuję, kto to mógł zrobić? Quote
agusiazet Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Oj, Bianeczko dobrze, że to króliczek zabawka!!! Quote
supergoga Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Na razie brak newsów. Może znów gdzies wyjechali na wycieczke. Natalia dzwoni tak co kilka dni a ja nie chce męczyć. Choc czekam na wieści. Jak tylko będą zaraz napiszę Quote
Duffi Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Witam wszystkich dogmanowiczów! Jestem nowa pancią Banki i mószę stwierdzić,że nieźle nas tu "obgadujecie". Bianeczka ma sie najlepiej z nas wszystkich. Rozrabia jak każdy szczeniak i prubuje dorwać "skaczące jedzonko" kroliczka:evil_lol: . A jej spojrzenie jak biegnie ze "zdobyczą" (np. moimi nowiutkimi spodenkami) w pysku czego jest warte:biggrina: . No i oczywiscie WIELKI KRZYK na obcego psiaka podczas spacerku z Orsiczkiem jest obowiązkowym zajęciem, W końcu trzeba dbać o swojego faceta:diabloti: . niestety moszę kończyć bo diabełkowte potworki domagają się spacerku. Pozdrawiam wszystkich Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.