jostel5 Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 (edited) Kopiuję z wątku "Po ile ten pies" http://www.dogomania.pl/threads/207657-Po-ile-ten-pies-%29/page3 - fragment wypowiedzi "miłośniczki piesków",która zapragnęła psiaka z ogłoszenia ...Kobitka też szczera do bólu: "Nie odpisuję teraz żeby się usprawiedliwiać.... ale nawet nie wiedzą Państwo ile radości daje nam nasza sunia....i jak każdy pies ma swoje potrzeby nie jest kastrowana bo jest młoda i w sumie miała tylko raz młode....po psie tej samej rasy. Miała 8 młodych i wszystkim poszukałam domy z ogródkiem(jak się to mówi ) Powiem szczerze,że z 4-ma byłam na giełdzie w Rzeszowie i podszedł do mnie handlarz, chciał je kupić wszystkie od razu ale mu nie sprzedałam bo chciałam żeby poszły do rodzin z dziećmi i wcale drożej nie chciałam jak mi on zaproponował. Nie mam jej na handel i nie dopuszczam do niej psa za kazdym razem jak ma cieczkę. Myśli Pan/Pani ,że jak wasz spaniel trafi do kogoś to nie będzie miał swojej potrzeby...i nie będzie zapładniaj na prawo i lewo i skąd ta pewność ,że tak nie będzie?? - i tu własnie pojawiaja się te niechciane pieski które trafiają potem do schronisk. Nie bedziemy kastrować wszystkich psów!!! Być może wasz spaniel jest po takich przejściach ,że tylko go wykastrować i kochać, na zdjęciach wyglada całkiem zdrowo. Psychiki jego niestety ze zdjęcia nie da się oczytać, życzę mu jak najlepiej. Rozgładam się za spanielem nie od dziś i właśnie tak sobie pomyślałam jak go zobaczyłam,że można by mu dać szansę. Niech znajdzie dom w którym nie będzie "rozpładniaczem" (ja tego słowa pierwsza nie użyłam...). Dla mnie to on mógłby być reproduktorem " I śmieszne,i straszne...!!! :angryy::angryy::angryy: Edited February 7, 2012 by jostel5 Quote
beta ata Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Straszne. I to, co z Malwinka i to, co wkleiłaś. Oby trafili na madrego weta, fakt, to jedyna chyba nadzieja. No, chyba, że cud jakis i cos przypadkiem przeczytaja i cudem jakimś zadziała i pomyslą - ale to cud potrzebny, bo co jak co, ale z mysleniem zawsze najgorzej... Quote
wiosenka Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 (edited) Ja tylko dodam, że sterylizacja młodych suk nikogo nie dziwi, w takich krajach jak Anglia czy USA. "Badania dowodzą, że sterylka przed pierwszą cieczką zmniejsza ryzyko raka sutków o około 200razy, podczas gdy - po pierwszej cieczce tylko 13(Schneinder 1969, Schneinder 1970)". Proszę zwrócić uwagę jak dawno takie badania były już przeprowadzone! Również nie bez znaczenia jest wpływ na charakter. To nie dopuszczalne, żeby zwierzęta ze schronisk miały liczbę bezdomniaków jeszcze zasilać... Edited February 7, 2012 by wiosenka Quote
azalia Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Do jakiego domku trafiła Malwinka? Czy są jakieś wiadomości o niej? Quote
jostel5 Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 [quote name='azalia']Do jakiego domku trafiła Malwinka? Czy są jakieś wiadomości o niej? Do bardzo kontrowersyjnego.... My żadnych wiadomości nie mamy... Quote
aniawawa Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Dobrze byłoby wiedzieć co się u małej dzieje, ale to chyba będzie trudniejsze niz znalezienie jej domu.... Szkoda że trafiła do domu o takich poglądach, mam nadzieję, że temu panu przez ten czas jeszcze się zmienią choć trochę i nie zdecyduje się na szczenięta. Quote
Ewixon Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 z Malwinką wszystko ok,z domkiem jest stały kontakt,Malwinka się zaklimatyzowała,chociaż są problemy ze spacerami -boi się,ale ma podwórko więc jest puszczana, poza tym jest dobrze:) Quote
Nutusia Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 Kamyk z serca... Lepszy byłby kamień, ale dobre i to ;) Quote
rozi Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 (edited) Boże kochany, co tu się dzieje... Wylaliście dziecko z kąpielą :( Wyjaśniam - nie chodzi mi o suczkę, tylko o całe Schronisko. Edited March 19, 2012 by rozi Quote
mestudio Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 rozi napisał(a):Boże kochany, co tu się dzieje... Wylaliście dziecko z kąpielą :( Wyjaśniam - nie chodzi mi o suczkę, tylko o całe Schronisko. A rozwiniesz bardziej? Tzmestudio Quote
rozi Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 Nie. Wystarczająco się tu narozwijało. Łatwo jest skłócić ludzi, bardzo trudno pogodzić. Quote
zosiekj Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 Witam Was Panie serdecznie, Słyszałam, że nic dobrego o mnie i moim mężu nie mówicie, ale to co przeczytałam....jestem w szoku. Zastanawiam się czy nie jest Wam wstyd za te bzdury , które tu napisałyście. Jestem nową "Panią" MALWINKI i zacznę może od sprostowania kwestii ROZMNAŻANIA!!!!( którego nigdy nie miałam na celu). Zdecydowałam się na psa a nie psy..., mam się kim zajmować, bo mam dwójkę małych dzieci, pracę, duży dom i ogród i uwierzcie mi o małych pieskach nie myślałam( ani ten staroświecki czy jak tam pisałyście mąż). Jestem osobą odpowiedzialną, i sama jestem w stanie skontrolować płodność swojego pieska. A nawet jeżeli jakimś cudem by zaszła w ciąże to nigdy bym tych istot nie skrzywdziła. Tylko z podobnym uporem jak Panie szukałabym dla niech kochającego domu. Więcej dobrego byście zrobiły , gdyby w tym czasie, który poświęcacie na obrażanie innych, poszukałybyście domu dla innych potrzebujących psiaczków. A Panią Cavani zapraszam na przejażdżkę do Lublina i uspokojenia swoich nerwów. Z poważaniem Zofia K. Quote
rozi Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 (edited) Pani Zofio, nie chodzi o to, że zrobiłaby Pani krzywdę szczeniaczkom. Chodzi o to, że w Polsce są dziesiątki tysięcy bezdomnych psów, żyjących w nędzy w przepełnionych schroniskach i zbrodnią wobec nich jest produkowanie następnych, stąd oburzenie na samą myśl, że suczka może zajść w ciążę. Każdy dobry dom jest na wagę złota i jeśli zna Pani kogoś, kto wziąłby szczeniaczka, to proszę powiedzieć, bo w tej chwili jest mnóstwo bezdomnych szczeniaczków, które poumierają w schronisku na choroby wirusowe, albo spędzą życie i zestarzeją się w uwłaczających warunkach, nigdy nie zaznając domowego ciepła. Taka jest przyczyna, dla której ludzie pomagający bezdomnym zwierzętom walczą o sterylizacje. A druga sprawa to rzeczywiście zmniejszenie ryzyka nowotworu na listwach mlecznych, sama miałam labradorkę, która odeszła w kwiecie wieku na taki właśnie nowotwór i nie mogłam sobie darować, że nie zdecydowałam się na zabieg sterylizacji w odpowiednim momencie, czyli najpóźniej po pierwszej cieczce. Edited March 20, 2012 by rozi Quote
mestudio Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 Pani Zofio, istotą dyskusji na wątku był fakt, że schronisko wydaje niewysterylizowane psy. Jeżeli podpisała Pani umowę adopcyjną ze schroniskiem i nie ma w niej punktu, że zobowiązuje się Pani wysterylizować zwierzę, to powoduje to właśnie takie myślenie, jak Pani napisała - jak trafią się szczeniaczki to znajdę im domy. Jeśli w Pani umowie tego punktu o obowiązkowej sterylizacji nie ma, to my nie mamy o czym rozmawiać z zarządem schroniska ani tu, ani w realu. Te szczeniaczki, których Państwo nie skrzywdzą pójdą w ręce osób myślących tak jak Pani i pojawią się kolejne szczeniaczki i tak w koło. Jesteśmy tu aby unikać takich sytuacji, rozmawiać o nich, uświadamiać. Jeśli w umowie ma Pani taki punkt o obowiązku sterylizacji to chwała schronisku za to. Quote
zosiekj Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Witam wszystkich zainteresowanych losem Malwinki, Właśnie wróciłam od weterynarza po sterylizacji Malwinki, mam nadzieję, ze te Panie które tak oszkalowały moje imię i poglądy mojego męża, w tej chwili poczują wstyd....choć wątpię u tych osób o takie wyższe uczucie . Chcę tylko zaznaczyć, że nie jest to presja Państwa po przeczytaniu tych bzdur, tylko moja i o dziwo tego betonu męża decyzja z uwagi że Malwinka bardzo dużo przebywa na dworze. Ciekawe czy Pani Cavani tez wysterelizuje swoje pieski czy tylko służą jej do ciągłego rozmnażania i zysku.... bo to przecież rasewe a nie ze schroniska....I jeszcze jedno. Uważam, że Pani preses i te wolontariuszki, które faktycznie pomagaja realie pieskom robią kawał dobrej roboty. Nie spędzają czasu na oczernianiu tylko na pracy i szukaniu domu- ze skutkiem. Biorąc Malwinkę ze schroniska podpisałam umowe, w której zaznaczone jest :"Ochrona przed niekontrolowanym rozmnażaniem się" co dla mnie jest oczywiste i zawsze było. Zofia K Quote
danusiadanusia Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 kochani ja dostałam telefon od p. Zosi w piątek - chyba 17.03.br., że zdecydowała się na sterylizację Malwinki z powodów podanych wyżej, poinformowałam o tym telefonicznie kierownika schroniska i myślę, że padło tu tyle niemiłych i niepotrzebnych słów pod adresem osób, które pomagają zwierzętom i odpowiedzialnemu domkowi Malwinki! O tym, że jest domek dla Malwinki ja powiadomiłam Pana kierownika a oberwała za to kinga_kinga7 i Pani Prezes.Zawsze mówię, że więcej zaufania do ludzi nikomu nie zaszkodzi! osoby, które powypisywały niepotrzebne wpisy może uderzą się w piersi. Pozdrawiam Quote
agatamakowska6@wp.pl Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 bardzo mnie to cieszy że mała jest wysterylizowana Quote
kinga_kinga7 Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 piątkowe wejście Malwinki wchodzącej na zabieg Quote
azalia Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Dziękujemy serdecznie za wiadomości o ślicznej Malwince i za zdjęcia. Życzymy maleńkiej szybkiego powrotu do zdrowia i liczymy na kolejne wieści. Quote
Onaa Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Jaki słodziaczek :). I dobrze że wszystko jest dobrze :). Quote
mestudio Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Też bardzo się cieszę, że dziewczyna jest wysterylizowana i cieszę się, że w umowie schroniskowej jest taki zapis. Pani Zofio dziękuję za tę decyzję. Quote
Roszpunka Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Bardzo się cieszę, że podjęliście taką decyzję. To najlepsze, co mogliście zrobić - dla siebie, ale przede wszystkim dla Malwinki. Wszystkiego dobrego :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.