jostel5 Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Podawać trzeba-moim zdaniem-tylko województwo. Quote
Nutusia Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Czyli przerąbane na całej linii - nic się nie da zrobić. Chyba, żeby jakiegoś dziennikarza udało się ściągnąć... Quote
luna81 Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Drodzy Dogomaniacy jestem wolontariuszem w bialskim schronisku i oburza mnie to co jest tu pisane. Przecież to jakieś bzdury, które ktoś celowo podkręca. Jeszcze niedawno śledziłam na wątku Rity atakowanie przez te same osoby, czyli Cavani i Jostel 5 - dogomaniaczki Kinga_kinga7, czyli widzę, że historia lubi się powtarzać! Moim zdaniem DS jest o wiele lepszy niż ten tymczasowy, który uważam za zbędny w wielu przypadkach, tak jak w tym. Posiadam psa, a raczej sukę adoptowaną z tego schroniska, i w umowie adopcyjnej wyraźnie jest zapisane "ochrona przed niekontrolowanym rozmnażaniem a nie przymusowa sterylizacja". Widziałam tego psa i nie mam pojęcia do jakiej rasy chciały go panie podciągnąć, ale z postów wynika, że jest super rasowy i będzie służyła tylko do rozrodów i powiększania liczby równie rasowych szczeniaków..... bzdura!!! Rozumiem że łatwo jest siedzieć w ciepłym, fotelu i pisać takie oskarżenia pod adresem Kingi i P. Prezes, może warto byłoby wystawić tyłek na 25 stopniowy mróz i sprawdzić czy przypadkiem gdzieś nie zamarza jakieś biedne zwierzątko, tak jak to robią WOLONTARIUSZE DZIAŁAJĄCY PRZY BIALSKIM SCHRONISKU JAK MI WIADOMO Z PANIĄ PREZES NA CZELE, kilkanaście razy dziennie!!!! Na pytania mestudio, odpowiedź jest prosta, schronisko jest modernizowane od 2 lat dzięki ofiarności darczyńców, a nie dotacji!!! Nie sztuką jest zebrać 500 zł na pomoc dla jednego psa, sztuką jest wykarmić 300 psów każdego dnia. A jak wiemy w bialskim schronisku psy nie chodzą głodne (zresztą wystarczy na nie popatrzeć). Czy jest na tym portalu ktoś taki, kto to robi??? jestem pewna że nie, więc jak możecie takie rzeczy tu wypisywać, ludzie opamiętajcie się. Z drugiej strony to pewnie wspaniale się czujecie obrażając innych, może mała niska samoocena?? proponuję coś zrobić dla innych!!!!!! Quote
mestudio Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Pecha to ona ma nie przez tępego rozmnażacza tylko przez osoby, które się na to godzą. Jak dla mnie równie tępe. Quote
Nutusia Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Luna81 - piękne dzięki za wpis. Siedząc w ciepłym fotelu, czytamy, że młoda sunia ma iść do adopcji do ludzi, którzy jawnie deklarują, że będzie miała szczenięta. Co za różnica czy rasowe czy nie (tym bardziej, że nierasowe gorzej się "rozchodzą"). Sugerujesz, że osoba, która o tym informuje pisze nieprawdę? Żeby komuś zaszkodzić?... Deklarujesz natomiast, że zgodnie z umową sunia nie będzie miała szczeniąt "dla zdrowotności"? Wyjaśnij mi jeszcze, proszę, dlaczego w takim razie pierwsza wolontariuszka odmówiła adopcji Malwinki tym ludziom? Quote
mestudio Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 luna81, jak nie wiesz kto co robi to się nie wypowiadaj i nie krytykuj, Twój post niczego nie wniósł do dyskusji, uwielbiam takich nagle pojawiających się na dogo kiedy coś się dzieje. Co jest sztuką to chwilowo się nie wypowiem, ale na pewno nie jest nią oddanie psa osobie, która jasno mówi - że tego psa rozmnoży Quote
Bejotka Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Luna 81 - zdaje sie, że czegoś nie rozumiesz... Głośno i wyraźnie zostało zapowiedziane, że suczka będzie miała dzieci ("dla zdrowotności"). Jeśli to dla Ciebie jest ok, no to sory... Nikt nie mówił, że trafia do pseudohodowli a jedynie do ludzi o mocno ograniczonej wiedzy i świadomości. Poszukałabym jej domu dłużej i znalazła odpowiedni. I nie mów, ze nikt tu nic nie robi, bo ja to jakoś Ciebie wcale nie kojarzę.... W tym wypadku dt jest zdecydowanie 1000 razy lepszy niż TAKI ds. A Kinga? No się przyczyniła do malwinkowego macierzyństwa. Musi mieć chyba tego świadomość... Quote
arabiansaneta Posted February 3, 2012 Author Posted February 3, 2012 No i już się zaczęło "polskie piekiełko". Biedna Malwina taka śliczna, a ma takiego pecha! Przecież nie w tym rzecz, żeby się licytować, kto ile zrobił, ale jeśli działamy według pewnych zasad - należy ich przestrzegać. Quote
Nutusia Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Bo tu nie "ilość roboty" się liczy, ale jakość... Quote
jostel5 Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 arabiansaneta napisał(a):No i już się zaczęło "polskie piekiełko". Biedna Malwina taka śliczna, a ma takiego pecha! Przecież nie w tym rzecz, żeby się licytować, kto ile zrobił, ale jeśli działamy według pewnych zasad - należy ich przestrzegać. I tylko o to chodzi! Nic poza,bo akurat te zasady są priorytetowe,kiedy mówimy o adopcjach ,schroniskach i zapobieganiu bezdomnosci. Quote
Bejotka Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Nie da się małej wyszarpać z rana ze schroniska? Quote
Nutusia Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Może wystarczy powiedzieć, że będzie miała szczenięta co cieczka?... ;) :( Quote
Ewixon Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Szanowni Dogomaniacy, Dziękuję za wspaniałe zaangażowanie i poszukiwanie dobrych domów adopcyjnych. Dziękuję za obrażanie mnie i bialskich wolontariuszy schroniska. Właśnie wróciliśmy z wieczornego patrolu czy nie ma zamarzających zwierząt i z dokarmiania dziko żyjących kotów, np. wczoraj uratowaliśmy trzy zamarzające psiaki. Nie mamy czasu tak wspaniale działać jak Wy na wątkach w cieple mieszkań – u nas rzeczywistość nie jest taka kolorowa… Codziennie społecznie od czterech lat walczymy o byt 340 psów i 12 kotów. Bialskie schronisko dla bezdomnych zwierząt jest własnością Urzędu Miasta Biała Podlaska i mając na celu dobro zwierząt my bialscy wolontariusze jako Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt „Azyl” próbujemy je utrzymać. Środki jakie przeznacza Urząd Miasta starczają jedynie na zapłacenie pensji – najniższych krajowych dla stałych pracowników schroniska. Codziennie trafia do nas wiele potrzebujących zwierzaków a miejsc prawnie dla tych zwierząt dawno już nie ma … (schronisko było przystosowane do przyjęcia kilkudziesięciu a jest już 340) Codziennie załatwiamy ok. 300 kg jedzenia, opał do 7 parników, olej opałowy do ogrzewania, słomę i pieniądze na opłacenie stałych rachunków. Dzięki Pani Jostel5 i Pani Cavani – notabene członkiniom stowarzyszenia „AZYL” już w kwietniu zapraszamy na Zgromadzenie Walne i formalne przejęcie schroniska przez najaktywniejszych Dogomaniaków i wówczas my będziemy mieć czas na prowadzenie rozmów internetowych o zwierzakach i rozliczanie działających. I najważniejsze – nasza Kochana Malwinka trafia do domu jednorodzinnego na przysłowiową kanapę do tak samo wrażliwych jak Wy ludzi kochających zwierzęta. W rozmowach przedadopcyjnych Pani Cavani nie spodobał się Pan, który powiedział, że nie jest za krzywdzeniem suni sterylizacją, gdyż całe życie mieli kochaną suczynkę niewysterylizowaną I POTRAFILI ją dopilnować by nie miała szczeniaków. W dalszych rozmowach przedadopcyjnych Pani zapraszała serdecznie do wizyty przedadopcyjnej jak również do poadopcyjnej – zgłosiłam to Pani Cavani, podając adres osób chętnych do adopcji – niestety Pani Cavani, przekreślając z góry nie zgodziła się. Dlaczego? Więc skąd pomysł o rozmnażaniu??? Pani chcąca adoptować zobowiązała się do ochrony suni przed niekontrolowanym rozmnażaniem się i to samo podpisze w umowie adopcyjnej według regulaminu schroniska. To jakiś nonsens kto wymyślił to rozmnażanie? Przecież tak młodego szczeniaka nie można sterylizować dopiero najwcześniej po 8 miesiącu. Wszystkie dorosłe zwierzaki opuszczają schronisko zawsze wysterylizowane i wykastrowane – to może potwierdzić Pan Kierownik Schroniska. A co do pytań najbardziej obrażających Pani Mestudio zapraszam do schroniska i do poznania rzeczywistej sytuacji schroniska z bezpośredniej relacji Pana Kierownika Schroniska i np. zawsze ślepe mioty są usypiane i skąd takie zapytania kto Panią zainspirował? Zapraszam do aktywniejszego działania Prezes Quote
Nutusia Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Super! Możemy więc nie martwić się o przyszłość Malwinki. Ludzkie animozje w imię dobra zwierząt - nasza codzienna rzeczywistość... Powodzenia, Malwinko! Quote
baster i lusi Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Przecież tak młodego szczeniaka nie można sterylizować dopiero najwcześniej po 8 miesiącu. i tu się Pani myli to mit .ja swoją sunię wysterylizowałam w wieku 5 mc .widać można. Quote
Bejotka Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Taaaa... Jak znam Anię - nie wymyśla sobie rozmnażaczy, usłyszała to w rozmowie. Zawsze dba o dobre domy dla psów, umie je znaleźć, umie wybrać ten najlepszy, więc proszę jej nie umniejszać. Bo choć może rzeczywiście w mrozie i chłodzie "nie robi" - robi wiele. Czy Pani Prezes będzie osobiście sprawdzała, czy Malwinka nie karmi czasem maluchów? Bo papiery i umowy to Pani Prezes schowa sobie do szufladki i tyle. Będą warte funta kłaków. Tu mówiono o rozmnażaniu suni dla jej zdrowia! Co za bezsens, ze się nie wierzy Cavani, tylko jakimś obcym ludziom z Lublina?! Gdzie wasze zaufanie do własnych wolontariuszy - w dodatku członków tego samego Stowarzyszenia! Co Wy tam wyprawiacie? Quote
mestudio Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Byłam w schronisku nie jeden raz:-) tak się składa. I wiem o co pytam bo zadziwiły mnie te stare suczki stojące od lat na łańcuchach bez sterylizacji. Nie jest Pani niezastąpiona, zapewniam Panią. Może to dobry pomysł z tym odejściem, kto wie. Jak się ma do Pani stwierdzenia "Wszystkie dorosłe zwierzaki opuszczają schronisko zawsze wysterylizowane i wykastrowane", fakt, że mi wydano u Was zwierzę niewykastrowane? Skoro na łańcuchach i w kojcach są od lat niesterylizowane i niekastrowane zwierzaki, a akurat komuś taki wpadnie w oko to co - na miejscu kastrujecie, sterylizujecie przed wydaniem? Ok, nie zmienia to faktu, że Malwina trafi do nieodpowiedniego domu, ja takim ludziom nie ufam. Quote
luna81 Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 luna81, jak nie wiesz kto co robi to się nie wypowiadaj i nie krytykuj, Twój post niczego nie wniósł do dyskusji, uwielbiam takich nagle pojawiających się na dogo kiedy coś się dzieje. Co jest sztuką to chwilowo się nie wypowiem, ale na pewno nie jest nią oddanie psa osobie, która jasno mówi - że tego psa rozmnoży[quote name='Ewixon'] Póki co to osoba o nicku mestudio obraża wszystkich bo jest taka super. W przeciwieństwie do Ciebie wiem co się dzieje w schronisku, jestem tam bardzo często, bo interesuje mnie los tych zwierząt!!!!! Nie wypowiadam się na waszym forum bo niczego ciekawego nie jestem w stanie się od was dowiedzieć oprócz tego, jaką kupkę zrobił jakiś pies. Macie czas na takie bzdury to spoko. A interesuje się może ktoś czy psy mają słomę?? Bo minus 30 zapowiadają.... a nie obchodzi was to, bo w ciepłych domach :), no fakt. Czy interesuje was czy jest drzewo w schronisku do rozpalenia parników, aby psom ugotować i podać ciepły posiłek?? pewnie nie bo po co. To ja wam odpowiem bo ja wiem. Budy psów są nią wypchane po brzegi a na placu schroniska znajdują się 2 bele słomy i trzeciej pół, aby wymienić ją przy najbliższej odwilży. (Żebyście wiedzieli słoma załatwiona przez wolontariuszy z białej). A co do parników, to WOLONTARIUSZE Z BIAŁEJ, załatwili dzisiaj drewno do parników, bo już nie było. Ale co was obchodzą takie przyziemne sprawy:) nie jestem w stanie wypisać wam wszystkiego z czym codziennie zmagają się wolontariusze nie prosząc was o pomoc. Skupienie poszło na potyczki personalne. więc powodzenia Quote
cavani Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Nikt nie umniejsza zasług pani Prezes i wolontariuszy w dbaniu o zapewnienie zwierzętom warunków do przetrwania w schronisku. Chwała Wam za to. Ale nie o tym tutaj rozmawiamy. Rozmawiamy o celowym wydawaniu suczki ludziom, którzy będą ją rozmnażać. I nie jest to mój wymysł - proszę nie wmawiać mi kłamstwa. Poinformowałam Cię, że pan domu jest pod tym względem nieprzekonywalny. Takie jest jego zdanie i już. Piszesz, że nie wyraziłam chęci na późniejszą wizytę poadopcyjną. A po co mam tam jechać - na przegląd miotu? A skoro piszesz, że z pewnością uda im się upilnować niesterylizowaną suczkę, to dlaczego ich poprzednia suczka zginęła pod kołami samochodu. Nie zawsze uda się zwierzaka upilnować, mimo najszczerszych chęci. A co do zaproszenia Mestudio, to tak się składa, że już nie raz byli w naszym schronisku zabierając z niego nasze psiaki na Bezpłatny Dom Tymczasowy, więc znają jego rzeczywistą sytuację. Z tego też powodu zrobili ostatnio zbiórkę darów dla naszego schroniska. Quote
mestudio Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Ewixon napisał(a):... Wszystkie dorosłe zwierzaki opuszczają schronisko zawsze wysterylizowane i wykastrowane – to może potwierdzić Pan Kierownik Schroniska. Nieprawda. Ewixon napisał(a):... A co do pytań najbardziej obrażających Pani Mestudio zapraszam do schroniska i do poznania rzeczywistej sytuacji schroniska z bezpośredniej relacji Pana Kierownika Schroniska Byliśmy kilkakrotnie. Rozmawialiśmy. Po tym poście już więcej tam nie będziemy. Gdzie nas nie chcą nie będziemy się pchali. TZmestudio Quote
luna81 Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 mestudio napisał(a):Byłam w schronisku nie jeden raz:-) tak się składa. I wiem o co pytam bo zadziwiły mnie te stare suczki stojące od lat na łańcuchach bez sterylizacji. Nie jest Pani niezastąpiona, zapewniam Panią. Może to dobry pomysł z tym odejściem, kto wie. Jak się ma do Pani stwierdzenia "Wszystkie dorosłe zwierzaki opuszczają schronisko zawsze wysterylizowane i wykastrowane", fakt, że mi wydano u Was zwierzę niewykastrowane? Skoro na łańcuchach i w kojcach są od lat niesterylizowane i niekastrowane zwierzaki, a akurat komuś taki wpadnie w oko to co - na miejscu kastrujecie, sterylizujecie przed wydaniem? Ok, nie zmienia to faktu, że Malwina trafi do nieodpowiedniego domu, ja takim ludziom nie ufam. z tego co wiem to ma Pani sukę po wypadku na tymczasie!!!! a suki i psy są kastrowane i sterylizowane. I żeby rozwiać pani wątpliwości przed wydaniem!!! lub może się adoptujący umówić na sterylizację w schronisku zaraz po adopcji. Quote
mestudio Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 luna81 napisał(a):z tego co wiem to ma Pani sukę po wypadku na tymczasie!!!! a suki i psy są kastrowane i sterylizowane. I żeby rozwiać pani wątpliwości przed wydaniem!!! lub może się adoptujący umówić na sterylizację w schronisku zaraz po adopcji. Proszę zmienić źródło informacji - obecne nie jest zbyt dobre... TZmestudio Quote
luna81 Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 cavani napisał(a):Nikt nie umniejsza zasług pani Prezes i wolontariuszy w dbaniu o zapewnienie zwierzętom warunków do przetrwania w schronisku. Chwała Wam za to. Ale nie o tym tutaj rozmawiamy. Rozmawiamy o celowym wydawaniu suczki ludziom, którzy będą ją rozmnażać. I nie jest to mój wymysł - proszę nie wmawiać mi kłamstwa. Poinformowałam Cię, że pan domu jest pod tym względem nieprzekonywalny. Takie jest jego zdanie i już. Piszesz, że nie wyraziłam chęci na późniejszą wizytę poadopcyjną. A po co mam tam jechać - na przegląd miotu? A skoro piszesz, że z pewnością uda im się upilnować niesterylizowaną suczkę, to dlaczego ich poprzednia suczka zginęła pod kołami samochodu. Nie zawsze uda się zwierzaka upilnować, mimo najszczerszych chęci. A co do zaproszenia Mestudio, to tak się składa, że już nie raz byli w naszym schronisku zabierając z niego nasze psiaki na Bezpłatny Dom Tymczasowy, więc znają jego rzeczywistą sytuację. Z tego też powodu zrobili ostatnio zbiórkę darów dla naszego schroniska. jak można znać sytuację schroniska, będąc tam raz w miesiącu, nie bądź śmieszna. Może któraś z was przyjedzie popracować?? i zobaczy wszystko z drugiej strony łatwo jest krytykować. Quote
Bejotka Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 luna 81 - dlaczego uważasz się za lepszą?? Owszem dbacie o psy. A tu się robi co innego - szuka się im domów. Wiele Waszych psów ma dzięki dogomanii ogłoszenia w internecie, wiele była adopcji z nich i z wątków zakładanych na dogomanii. Każdy robi swoje i po co się licytować kto robi co? Nie możesz tak tu wpadać i innym umniejszać, bo Ty wkładasz do bud słomę. To co? Jesteś lepsza?? Tu na dogomanii ludzie nie spotykają się towarzysko, żeby pogadać sobie i poplotkować o psiakach. Naprawdę tego nie dostrzegasz?? Quote
luna81 Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 mestudio napisał(a):Proszę zmienić źródło informacji - obecne nie jest zbyt dobre... TZmestudio z pewnością pani źródło informacji jest lepsze.... już się pani poddaje?? nie przyjadę?? to komu pani na złość zrobi mi czy zwierzętom.... śmiech Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.