jostel5 Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Czyli,reasumując,Malwinka ma ew.dt,Niusia-jeszcze nie-tak? Dokąd trzeba dowieźć Malwinę ?Jak dotrzeć na ten wątek Malwiny na FB,bo dla mnie to jakieś czary-mary i choć mam tam konto,wciąż go nie ogarniam! Dlaczego nie przyjmuje mi tam komentarzy,choć jestem zalogowana i nawet "polubiłam" to i owo....? Quote
kaszanka Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 arabiansaneta napisał(a):2/ wzbudzenie dyskusji nad celowością takich metod propagowania adopcji zwierząt. to ja się wypowiem, celowość takich akcji jest niepodważalna, w ww. przypadku zawinił jak zwykle czynnik ludzki - bo jeżeli są wystawiane zwierzaczki ze schroniska i któreś podbiło serce pod wpływem chwili - to powinno sie zastanowić co i jak i nawet jakby akcja była zakończona - przejść się do schroniska lub odwiedzić kilka portali adopcyjnych i powtórnie ( po przemyśłeniu) zdecydować się na któregoś ze szczeniaczków. Quote
arabiansaneta Posted February 2, 2012 Author Posted February 2, 2012 Teoretycznie tak, ale ludzie jacy są, zwłaszcza u nas - każdy widzi... W każdym razie dobrze, że coś się szykuje przynajmniej dla Malwiny. A czasem tak jest, że długo nic, apotem adopcje następują lawinowo... Quote
Onaa Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 A jaki był powód zwrotu Malwinki z adopcji ? Quote
jostel5 Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Dogo07 napisał(a):A jaki był powód zwrotu Malwinki z adopcji ? Wszystko masz opisane w pierwszym poście.:) Quote
Onaa Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Chodziło mi o to czy był jakiś szczególny powód. Czyli po prostu działanie pod wpływem chwili i ...potem odwrót. Ok. Jeśli chodzi o dt dla Malwinki z fb to jutro może napiszę. To są młode dziewczyny z Wwy. Nie wiem czy byłby u jednej z nich na dt czy u kogoś znajomego. Jak sie dowiem to napiszę. A czy Malwinka może mieszkać z kotami ? Wg mnie może ale wolę zapytać. Czy musi to być mieszkanie w bloku ? Chyba nie, nie ma chyba jeszcze takich zapędów jak mamusia. Quote
jostel5 Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Dogo07-w przypadku malutkiej wszystko jest jeszcze możliwe,ona jest przecież kompletnie nieukształtowana, jak z plasteliny...Dzieciak taki!:) Myślę,że ten hipotetyczny dt z fb też trzeba będzie sprawdzić. Quote
arabiansaneta Posted February 2, 2012 Author Posted February 2, 2012 Żeby się potem nie okazało, że szczeniak jest be, bo sika w domu lub coś pogryzł... Quote
cavani Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Malwinka z całą pewnością nie stanowi zagrożenia dla kota - to bardzo przyjazne zwierzątko, bez zapędów do dominacji czy ustawiania innych osobników w stadzie. Od wczoraj jest w innym kojcu z czterema maluchami i też się ze wszystkimi zgadza. Do ludzi jest typem przytulaśno - całuśnym. Ostatnim razem zanim jej przypięłam smycz, byłam wycałowana po twarzy jak się patrzy. Cukiereczek z niej przekochany. :loveu: Miałam dzisiaj telefon od rodziny, która była zdecydowana na adopcję Malwinki. Niestety pan domu nie dosyć, że jest zagorzałym przeciwnikiem sterylek, to jeszcze uważa, że jak suczka nie ma chociaż raz w życiu szczeniaczków, to jej się wielką krzywdę robi. Bo przecież niespełnione uczucia macierzyńskie sprawią, że suczka będzie nieszczęśliwa. Żadne argumenty go nie przekonały - stwierdził, że się nie dogadamy i zakończył rozmowę. A na prawdę starałam się być jak najbardziej uprzejma i używać racjonalnych argumentów. :shake: Znajdziemy Malwince dom, gdzie uczynią ją szczęśliwą bez konieczności zaspakajania instynktów macierzyńskich. Dzisiaj zarezerwowałam Malwinkę dla nas - nie zostanie nikomu wydana wprost ze schroniska. Będzie sobie czekała na wyjazd do DT. Quote
arabiansaneta Posted February 3, 2012 Author Posted February 3, 2012 Pewnie, takie słodkie, puchate maleństwo zasługuje na najlepszy domek! Quote
storozak Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Niektórym nie sposób wytłumaczyć.... mają swoje przekonania i koniec... najgorsze, że on sobie psiaka znajdzie i będzie go rozmnażał, a szczeniaki podrzuci do schronu...ach szkoda gadać... Quote
wiosenka Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Od wczoraj jestem bez netu, nie wiem kiedy włączą. Trzymam kciuki, Quote
cavani Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 storozak napisał(a):Niektórym nie sposób wytłumaczyć.... mają swoje przekonania i koniec... najgorsze, że on sobie psiaka znajdzie i będzie go rozmnażał, a szczeniaki podrzuci do schronu...ach szkoda gadać... No niestety, niektórzy są niereformowalni, a do tego z uporem potrafią dążyć do wyznaczonego celu. Dowiedziałam się dzisiaj, że jednak Malwinka zamieszka u tych ludzi. Pan znalazł kontakt do innej wolontariuszki naszego schroniska, o niku Kinga_kinga7 i sobie u niej sunię zamówił. Jutro po nią przyjeżdżają z Lublina. Dzwoniłam do Pani Prezes Stowarzyszenia i powiedziałam, że sunia została już przeze mnie wcześniej zarezerwowana i ma zapewniony BDT w Warszawie. Powiedziałam, że u tych ludzi z Lublina będzie rozmnażana. Okazuje się, że moja rezewacja jest g.... warta. Adopcja odbywa się za zgodą i akceptacją Pani Prezes. :shake: Dla wolontariuszki Kinga_kinga7 i Pani Prezes gratuluję działań zmierzających do przeciwdziałania bezdomności zwierząt w naszym kraju. Quote
Ziutka Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 cavani napisał(a): Dla wolontariuszki Kinga_kinga7 i Pani Prezes gratuluję działań zmierzających do przeciwdziałania bezdomności zwierząt w naszym kraju. Ja się pod tym podpiszę... Biedna Malwinka :shake: Quote
agatamakowska6@wp.pl Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 i ja też toc to jakaś paranoja Quote
Bejotka Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Nooooo, Kinga..... Co Ty robisz Dziewczyno? Quote
arabiansaneta Posted February 3, 2012 Author Posted February 3, 2012 Przecież sama Malwinka i jej matka są przykładem, jaki los spotyka niewysterylizowane suczki! Niusia znalazła się na bruku dlatego, ze zaszła w ciążę. Czy chcemy więcej takich przypadków? Quote
mestudio Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Nie pojmuję całej sytuacji, czy jak pies zabierany jest ze schroniska to nowy właściciel podpisuje umowę, w której zobowiązuje się do sterylizacji? Nie pojmuję też, jak Pani Prezes może zgodzić się na wydanie suki wiedząc, że będzie rozmnażana? Quote
wiosenka Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Brak mi słów :angryy: .A nie może ktoś z osób na miejscu wyprzedzić tą adopcje? Quote
mestudio Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Właśnie, może ktoś mógłby ją zabrać zanim po nią przyjadą. Quote
jostel5 Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 (edited) Wiem,że schronisko nie jest z gumy,wiem,że domy adopcyjne są na wagę złota,znam też argument,że każdy dom jest dla psa lepszy niż pobyt w schronisku! Ale przecież adopcje muszą być robione sensownie,bo jeśli nie są-schroniska wciąż będą musiały być z gumy-mentalność ludzi nigdy się nie zmieni i z ulic w dalszym ciągu będą zbierane bezdomne ,głodne ,przerażone i okaleczone psy! A MALWINKA IDZIE DO ADOPCJI ! Kwadratura koła,sen wariata i diabli wiedzą,co jeszcze! Teoretycznie wszyscy miłośnicy zwierząt wiedzą ,skąd się bierze problem bezdomnych zwierząt w Polsce,zaś działania przeciwko bezdomności- to na na tym portalu standard ...I co? I g****! Ręce opadają! Edited February 3, 2012 by jostel5 Quote
cavani Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 mestudio napisał(a):Nie pojmuję całej sytuacji, czy jak pies zabierany jest ze schroniska to nowy właściciel podpisuje umowę, w której zobowiązuje się do sterylizacji? Nie pojmuję też, jak Pani Prezes może zgodzić się na wydanie suki wiedząc, że będzie rozmnażana? Państwo wiedzą o tym zapisie i podczas rozmowy ze mną bardzo się dopytywali, czy jest jakiś sposób, żeby ominąć te przepisy. Ze mną ominąć się nie dało, ale jak widać znaleźli takich, dla których nie stanowi to problemu. Quote
wiosenka Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Jeśli ta suczka zostanie wyadoptowana pomimo możliwości DT to będzie to straszną porażką :(. Quote
mestudio Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Czyli pomagamy zwierzętom i schronisku następująco - Pani Prezes ma dużo psów, to trzeba się ich pozbyć i upchnąć gdziekolwiek, a potem z ulicy wracają psy do schronu w jeszcze większych ilościach, rozmnażane bezrozumnie? No bo przecież domki na drzewach nie rosną i psów rozmnożonych trzeba się pozbyć. Był w schronie jeden, a wróci 7. Pani Prezes szanowna i wszyscy jej zausznicy, lizusy - może się wypowiecie co do swojego zacofanego rozumowania???? Masakra zwyczajna. Może trzeba by było jeszcze raz pójść do szkoły? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.