Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Z moim problemu nie ma jeśli chodzi o zabawki, chociaż nie ukrywam, że jak pies się odwróci to zaraz zmiecie, ale nie ma jakiejś obsesji na ich punkcie, wręcz odwrotnie jego ulubiona zabawa, to uciekanie i podbieganie do psa, gdy ma piłke. :D

Posted

Ola, dzięki haha. :D Ale tata prawda, on poza piłką tenisową świata nie widzi, ma to plusy i minusy, ale nawet jak mu pies zabierze sprzed nosa, to z jego strony nic napewno nie będzie, to moge zapewnić, bo już tak było jak u nas nocuje jrt. ;)

Posted

paulaa. napisał(a):
Ola, dzięki haha. :D Ale tata prawda, on poza piłką tenisową świata nie widzi, ma to plusy i minusy, ale nawet jak mu pies zabierze sprzed nosa, to z jego strony nic napewno nie będzie, to moge zapewnić, bo już tak było jak u nas nocuje jrt. ;)

Dora też mu zabrała.:D

Posted

Aleksandra95 napisał(a):
a ja już sobie wyobrażam moje nieogarnięcie rano :D


o moim nie wspomne :evil_lol: ej własnie dziewczyny bedziecei sie jakos ogarniac:evil_lol: bo ja niestety ale prostownice i suszarke musze miec :P

Posted

westie_justa napisał(a):
o moim nie wspomne :evil_lol: ej własnie dziewczyny bedziecei sie jakos ogarniac:evil_lol: bo ja niestety ale prostownice i suszarke musze miec :P


to weź, bo mi się nie chce.:D:D:D

Posted

Ja jade z psem na szkolenie i jest to tydzień dla nas gdzie mamy jeszcze bardziej pogłębić więzi, poćwiczyć. Mniejsza o prostowanie włosów i suszarkę. Od tygodnia w kucyku nikt nie umarł :) A przy długości moich włosów w lato w rozpuszczonych i tak ciężko.

Posted

paulaa. napisał(a):
Ola, dzięki haha. :D Ale tata prawda, on poza piłką tenisową świata nie widzi, ma to plusy i minusy, ale nawet jak mu pies zabierze sprzed nosa, to z jego strony nic napewno nie będzie, to moge zapewnić, bo już tak było jak u nas nocuje jrt. ;)


dla mnie to nie ma plusów, fajnie jest jak jest nakręcenie na coś, ale Ty powinnaś móc nad tym panować, a Scooby zdaje się nie oddaje Ci piłki. aż trudno mi sobie wyobrazić Was na torze :eviltong:

a co do suszarek itp to ja nie mam czego prostować, ani czego w kucyk wiązać, choć ostatnio może i by się udało :lol: ale znając mnie pewnie w lato znowu się opitole na meeega krótko i problem z głowy :eviltong:

Posted

motyleqq napisał(a):
dla mnie to nie ma plusów, fajnie jest jak jest nakręcenie na coś, ale Ty powinnaś móc nad tym panować, a Scooby zdaje się nie oddaje Ci piłki. aż trudno mi sobie wyobrazić Was na torze :eviltong:

a co do suszarek itp to ja nie mam czego prostować, ani czego w kucyk wiązać, choć ostatnio może i by się udało :lol: ale znając mnie pewnie w lato znowu się opitole na meeega krótko i problem z głowy :eviltong:


nie obcinaj ! :mad:

Posted

motyleqq napisał(a):
dla mnie to nie ma plusów, fajnie jest jak jest nakręcenie na coś, ale Ty powinnaś móc nad tym panować, a Scooby zdaje się nie oddaje Ci piłki. aż trudno mi sobie wyobrazić Was na torze :eviltong:

a co do suszarek itp to ja nie mam czego prostować, ani czego w kucyk wiązać, choć ostatnio może i by się udało :lol: ale znając mnie pewnie w lato znowu się opitole na meeega krótko i problem z głowy :eviltong:

Za dobre smaczki oddaje bo pracujemy nad tym. ;) A po torze raczej nie lata z piłką w pysku, dostaje ją jako nagrode za ładny przebieg i ostatnio już na zajęciach bez problemu oddawał za smaki, wszyscy chyba widzieli różnice, bo na pierwszych zajęciach latałam za nim 15min po boisku razem z resztą instruktorów i nie miałam wyboru, żeby się wziąć za niego. :D Ale jak będzie po takiej przerwie zobaczymy..

Posted

Aleksandra95 napisał(a):
to weź, bo mi się nie chce.:D:D:D

ha ha ha:eviltong: ja włosy myje codziennie nie sa krótkie to też wezme suszarkę;) prostownica nie jest mi potrzebna do jakiegos tam prostowania i pindrzenia się :P tylko moja grzywa jest od prostowania uzależniona bez tego rano jest dosłownie powykręcana we wszystkie strony a mi z taką źle chodzić :eviltong: a i tak zajmuje mi to jakies 2 minuty;) potem sie jakos związuje i cały dzień sie tak łazi;) A poza tym przeciez to nie jest survival żeby nie móc sobie włosów wysuszyć, jedziemy z psami ćwiczymy z nimi i szkolimy, no ale wysuszyć włosów chyba nikt mi nie zabroni;) Doti też wezmę szczotke:P

Posted

westie_justa napisał(a):
ha ha ha:eviltong: ja włosy myje codziennie nie sa krótkie to też wezme suszarkę;) prostownica nie jest mi potrzebna do jakiegos tam prostowania i pindrzenia się :P tylko moja grzywa jest od prostowania uzależniona bez tego rano jest dosłownie powykręcana we wszystkie strony a mi z taką źle chodzić :eviltong: a i tak zajmuje mi to jakies 2 minuty;) potem sie jakos związuje i cały dzień sie tak łazi;) A poza tym przeciez to nie jest survival żeby nie móc sobie włosów wysuszyć, jedziemy z psami ćwiczymy z nimi i szkolimy, no ale wysuszyć włosów chyba nikt mi nie zabroni;) Doti też wezmę szczotke:P


Ja jestem uzależniona od prostowania włosów, ale z racji, że rzadko mi się chce to prostuje tylko grzywkę, a resztę spinam :D
Na obóz będę pewnie zmuszona wziąć prostownicę, a to tylko chwila roboty, więc sądzę, że nie będzie źle :)

Posted

paulaa. napisał(a):
Za dobre smaczki oddaje bo pracujemy nad tym. ;) A po torze raczej nie lata z piłką w pysku, dostaje ją jako nagrode za ładny przebieg i ostatnio już na zajęciach bez problemu oddawał za smaki, wszyscy chyba widzieli różnice, bo na pierwszych zajęciach latałam za nim 15min po boisku razem z resztą instruktorów i nie miałam wyboru, żeby się wziąć za niego. :D Ale jak będzie po takiej przerwie zobaczymy..



aha, rozumiem, no tak, w sumie widziałam że oddaje za smaki :D

Posted

Justa, ja nie bronie, tylko mówie swoje zdanie. Po prostu byłam na kilku psich obozach i wiem jak to z czasem wychodzi u mnie. Mam włosy prawie po pas i wiem ile trwa ich wysuszenie i prostowanie :)

Posted

Paula03 napisał(a):
Ja jestem uzależniona od prostowania włosów, ale z racji, że rzadko mi się chce to prostuje tylko grzywkę, a resztę spinam :D
Na obóz będę pewnie zmuszona wziąć prostownicę, a to tylko chwila roboty, więc sądzę, że nie będzie źle :)

no ja tak samo;) a "fresku" jak to mówi nasza pani od geografii :evil_lol: sobie robic nie bede.
Ola164 napisał(a):
Justa, ja nie bronie, tylko mówie swoje zdanie. Po prostu byłam na kilku psich obozach i wiem jak to z czasem wychodzi u mnie. Mam włosy prawie po pas i wiem ile trwa ich wysuszenie i prostowanie :)

No rozumiem;) takze wyraziłam swoje, tu jest kewstia tylko kilku minut prostownicy i troche wiecej z suszarka:lol: a na pewno czas bedzie, zresztą mogę sobie wcześniej wstać :evil_lol:

Posted

Ola164 napisał(a):
Nie poświęcę w dni wolne snu dla suszenia głowy :evil_lol:

Justa - bierzesz aparat? Jak tam zdjęcia, bo ostatnio mało Cię na fotograficznym widuję? ;)

Oj tam oj tam :evil_lol:

Jasne że biorę, nuu bo ostatnio to tak nie bardzo robiłam, a zdjecia z kazdego spaceru w lesie byłby tam i sa pstrykami więc, muszę sie jeszcze po wysilac;)

Posted

Na szczęście moja fryzura wygląda bardzo znośnie po samym myciu :diabloti: Do grzywki poskręcanej na wszytskie strony już się dawno przyzwyczaiłam :diabloti:
Za to sierść kundla będzie wymagała o wiele więcej pracy, bo jak na dalmatyńczyka przystało ( papierów kropek nie ma, a jest to jedna z nielicznych cech, które musiał gad od prawdziwych dalmatyńczyków spapugować no:mad:) jego sierść jest dosłownie wszędzie ;) Nie jest tego mnóstwo, ale na pewno zostawi po sobie ślad :mad: Do pokoju zapraszamy osoby, którym nie będzie przeszkadzało, jak część Sopla wróci z nimi do domu ;)

Posted

To może my też się wypowiemy.
Więc co do agility no to coś tam hopsamy , wszystkie przeszkody znamy , byliśmy na obozie :) Jake uwielbia latac po torze :) w Kwietniu planujemy zawody agility. wcześniej trenowałam Agility z moim poprzednim psem przez prawie 2 lata w klubie , plus wyjeżdżałam na obozy :) Posłuszeństwo z Jackiem też jest ok :)
Co do frisbee , to rzucamy sobie po domowemu. Chciałabym się wiele nauczyć , nie mówie o zamęczaniu psa. ale ja mam nadzieje ,że zdobędę wiedzę.

A co do ogarniania na obozie, to szczerze powiem ,ze mi sie nie chce , bo to jest jednak obóz z psem , na takie rzeczy nie ma czasu :)

Posted

[quote name='Kaja10014']Na szczęście moja fryzura wygląda bardzo znośnie po samym myciu :diabloti: Do grzywki poskręcanej na wszytskie strony już się dawno przyzwyczaiłam :diabloti:
Za to sierść kundla będzie wymagała o wiele więcej pracy, bo jak na dalmatyńczyka przystało ( papierów kropek nie ma, a jest to jedna z nielicznych cech, które musiał gad od prawdziwych dalmatyńczyków spapugować no:mad:) jego sierść jest dosłownie wszędzie ;) Nie jest tego mnóstwo, ale na pewno zostawi po sobie ślad :mad: Do pokoju zapraszamy osoby, którym nie będzie przeszkadzało, jak część Sopla wróci z nimi do domu ;)

lub Dory :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...