Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja chyba upiekę ciasteczka, bo boję się, że to co kupiłam może nie starczyć.;) A Dora uwielbia moje wyroby :evil_lol:

Asti, moja biega na żarcie, zabawki ją nie interesują..:/ ona je myje o.O

Posted

Aleksandra95 napisał(a):
Ja chyba upiekę ciasteczka, bo boję się, że to co kupiłam może nie starczyć.;) A Dora uwielbia moje wyroby :evil_lol:

Asti, moja biega na żarcie, zabawki ją nie interesują..:/ ona je myje o.O



Jak będziesz piekła psie to ludzkie też możesz i zabrać je na obóz :loveu:

Posted

Asti napisał(a):
Jeśli zamierzacie brać udział w treningach z Paulą to polecam wziąć dwie takie same zabawki do szarpania (piłki na sznurku albo szarpaki polarowe).

A to nasz filmik z obozu: http://www.youtube.com/watch?v=GrhhcFhzWZ0

Mój niestety nie lubi się zbytnio szarpać. :roll:
Ale biorę dużo różnych smaków, więc mam nadzieje że z oddawaniem piłki nie będzie problemów.. bo bierzemy same bez sznurka, te ze sznurkiem olewa

A filmik megaa. :loveu:

Posted

Guptasek napisał(a):
Jak będziesz piekła psie to ludzkie też możesz i zabrać je na obóz :loveu:


Wiesz, ja taka dobra w tym nie jestem ! :evil_lol: a to że psu smakuje, to nie wiem :siara:


ale te psie, to jak ludzkie.;) z warzywami przecież.:D

Posted

Guptasek napisał(a):
Ja piec potrafie ciasta , Ciasteczka mi nie wychodzą :roll:

Psu nic nigdy nie piekłam , Ola dasz jakiś przepis ?:)

Tu ktoś prowadzi bloga.:) Ja nie zawsze robię w 100 % z przepisu-zależy czy wszystko akurat mam.;)

Posted

Kirinna napisał(a):
Paula co do pilek. Kup 2 identyczne i sie wymieniaj z psem.

Na mojego to nie działa niestety. ;)
To już rada od każdego trenera, który widzi nasz problem. :lol:
Nawet rzucanie gorszej i wymienianie na lepszą u niego nie działa, bo tamtej nie rusza i leci do mnie po tą 'lepszą'.
Pomaga głównie ignorowanie, albo przeróżne smaki.
Najgorsze, że w domu jak mu rzucam pod blokiem oddaje wszystkie.. :roll: A na treningach różnie, ale i tak dużo lepiej już
Ale dzień przed obozem zamierzam poeksperymentować i popiec trochę ciastek, już mamy 2 rodzaje sprawdzone, plus może suszone mięsko, plus maced, parówki, kabanosy, paski z lidla, więc mam nadzieje, że będzie dobrze. :diabloti:

Posted

paulaa. napisał(a):

Najgorsze, że w domu jak mu rzucam pod blokiem oddaje wszystkie.. :roll: A na treningach różnie, ale i tak dużo lepiej już


ale to normalne, wiele psów tak ma. nawet mój ponoć doskonały aporter ;) ona po prostu spierdziela z szarpakiem na treningach :lol: dlatego jej nie rzucam. ale wiem, że Ty nie możesz tak zrobić, bo Scooby się nie szarpie

Posted

Moja spierdziela, ale jak każę oddać to oddaje ;) To samo przy aportowaniu, oddaje bez problemu (na ogół...)
A kiedy uczę ją sztuczek za zabawki, to to że po udanym tricku może pobiegać z zabawką traktuje jako najlepszą z możliwych nagród ;)

Superowy ten blog. Też czasami piekę psu, na ogół gdy robię jakieś ciasto albo babeczki, bo na same psie nie chce mi się brudzić połowy kuchni i grzać piekarnika. Przepis mam własnej inwencji twórczej i pies go uwielbia. Ale ciastka są dość wilgotne, więc nie wiem czy wiezienie ich na obóz byłoby mądre. Toteż upiekę coś sprawdzonego jak sie wyrobie czasowo.

Posted

moja suka zawsze oddaje zabawkę. nie muszę jej kazać, ona kocha aportowanie i kocha szarpanie. ale żyje w przekonaniu, że na treningu jej zabiorę i już nigdy nie oddam ukochanego szarpaczka ;) a nigdy nie ma czasu tego przekonania zmieniać, więc nie rzucam zabawki.
każdy kto ją widział na żywo potwierdzi, że dostaje świra na widok zabawki. to największy(ale niekoniecznie najlepszy) motywator

co do smaków, my bierzemy głównie frolic. i nie wiem jeszcze co poza tym ;) i tak pewnie będziemy pracować na zabawki

Posted

motyleqq napisał(a):

każdy kto ją widział na żywo potwierdzi, że dostaje świra na widok zabawki. to największy(ale niekoniecznie najlepszy) motywator


To też znam, bywa, że się zachowuje jakby miała szarpak zamiast mózgu. Próbowałam uczyć slalomu za zabawki to nie patrzy jak idzie tylko gapi się w zabawke i skacze na oślep. Albo robi milion rzeczy na sekunde, pokazując po kolei co potrafi.
Nie wiem od czego to zależy, ale są takie komendy których za zabawki nie da sie zrobić bo nakręca się do granic możliwości. A takie do których szarpak to najlepsza nagroda.

Posted

co do komend, których nie da się zrobić: my mamy tak, że to kwestia wypracowania. na początku robiła tylko siad, a każda inna komenda kończyła się wyskokiem w powietrze z bezradności i nakręcenia :evil_lol: teraz numerem jeden jest turlanie się w nieskończoność :lol:

Posted

Ja sie boje ze rudy wylaczy mozg a wlaczy hormony.
Na trenimgach prawiw zawsze ustawiam go glosem a na spacerze idzieczasami w ruch smycz. Mam nadzieje ze juniir nie wylaczy mozgu. I jedbak cos porobimy w towarzystwie nrormalnych psow a nie agresorow. Moj juz zavzal szvzekac na inne psy przez czeste ataki niestety:(
a zaawki no cuz ukochana pileczka jest tez najwiekszym motywatorem i tez junior ma pilke zamiast mozgu czasami szczegilnie gdy ma zrobic out i wchodzi w snianke miedzy sztachetki:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...