Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Linda po lewej, ale rzeczywiście podobieństwo niesamowite! Przeznaczenie, czyli fatum wybrało Lindzie dom! Warto było poczekać. Bądż bardzo szczęśliwa, Maleńka. Gosiu - taki los DT. Satysfakcja i poczucie słusznej decyzji przyjdzie później. A kawałek serca Linda zabrała Ci na zawsze, niestety...

  • Replies 296
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted



eeeeee tam, żadnej zabawy z Wami nie ma... Wszyscy odgadli bezbłędnie :Cool!::klacz::bigcool:. Oczywiście ,że Linda po lewej!

To prawda, ta sunieczka zabrała mi kawałek serca:cry::bigcry: i zawsze w nim pozostanie :calus: Przytulam ,choć już tylko wirtualnie, na dobranoc maleńka:buzi::iloveyou:

Posted

Ale odgadnąć było łatwo akurat na tym zdjęciu, bo tu doskonale widać różnie ułożone białe plamki. Na każdym innym, na którym gorsów suczki tak nie eksponują - byłoby to bardzo trudne albo wręcz niemożliwe. One są naprawdę bardziej podobne, niż zazwyczaj bywają siostry miotowe. Dlatego myślę, że TEN dom, to nie przypadek - tak miało być!

Posted

Ludzie sa przesympatyczni, wyobraźcie sobie oni specjalnie upiekli (nie kupili tylko własnie upiekli) ciasto na naszą wizytę przedadopcyjną. Niesamowicie serceczni i tacy... któryc zna sie od dawna.

Posted (edited)

i jeszcze parę fotek z nowego domku z wczoraj.

księżniczki w nowej odsłonie:) każda na swojej podusi, rzecz jasna



SPA cd:)


w sobotę i wczoraj byliśmy z nowym Pańciem razem w hurtowni w celu zakupienia nowych miseczek dla dziewczynek,zabawek,jedzonka,smyczy i "rozgałęziacza" do smyczy na dwie jamniczki:)




Zaproszenie do odwiedzin już mam,ale poczekam aż sunia troszkę mnie zapomni, bo nie chcę jej mieszać w główce i sobie w serduchu.

Powoli będę zmieniać lokalizację tego wątku na :Już w nowym domu:)- coby nie zaśmiecać uwagi i nie odciągać forumowiczów od bardziej potrzebujących psiaków.

Dziękuję za wszystkie miłe słowa i gratulacje:) Pozdrawiam ciepło i życzę Wam wszystkim, a głównie psiakom takiego zakończenia każdej smutnej psiej historii jakie było udziałem Lindy:)

Edited by gosia7
zdjęcie podmienione?
Posted

Są jak lustrzane odbicie! Cudnie razem wyglądają!
Rzeczywiście, musisz odczekać czas jakiś, co najmniej miesiąc - to jest potrzebne Wam Obu, może nawet Tobie bardziej jak Lindzie ;-)
Jeżeli będą jakieś nowe zdjęcia - zawsze tu będziemy na nie czekać. Ta historia ma wyjątkowo dobre (dubeltowe!) zakończenie.

  • 3 weeks later...
Posted

W zeszłą sobotę byliśmy z wizytą poadopcyjną:) Najbardziej był przywitany przez Lindunię mój pies. Ja zostałam rozpoznana nieco później. Podczas całej wizyty kilka razy Lindunia popiskiwaniem domagała się brania na ręce i przytulania, co czyniłam z największą radością. W trakcie byliśmy razem na spacerku- pilnowała się mnie i mojego psa, Pańcio i jamniczka-rezydentka poszli chwilowo w odstawkę. Na koniec także Linda wybierała się ze mną ,patrzyła głęboko w oczy,ale...już dzięki Bogu, nie piszczała i nie szczekała pod drzwiami po moim wyjściu:)
Trafiła na cuuudowną rodzinkę, jamniczki mają jak w raju. Kochane i akceptowane. Linda wychodzi 5xdziennie na spacer i ani razu nie zsiusiała się w domu:)! I często chodzą na dłuuugi spacer do parku. Dziewczynki zostają czasem same i jeszcze nic nie zniszczyły. Nie licząc kartonów, kopert papierowych-jedną w sobotę też rozpracowały(co widać na zdjęciach), ale za ogólnym przyzwoleniem:)
Linda została zaszczepiona p-ko wirusówkom, wet wymacał też niewielką przepuklinę pępkową i mały guzek na grzbiecie przy żebrach-może poszczepienny(?)-wszystko do obserwacji. Poza tym wszystko ok:) Pańciostwo oszalali na punkcie swoich dziewczynek! Wszystkim życzę takich udanych adopcji:)







i jeszcze zdjęcia,które dostaję od domku mailem:)





Posted

Oj rozpieszczane:) absolutnie perwersyjnie,dogomaniacko rozpieszczane:):)
i to pańciostwo zabiegają o względy dziewczynek, a nie odwrotnie- czyli norma,którą lubię najbardziej:) Dziewczynki wybierają same, która z kim śpi. Jamniczka-rezydentka nie jest zazdrosna o Lindę i jest mniej przytulaśna, więc Lindunia jest wycałowywana i tulona za obie- Pańcia "od zawsze" czekała na taką przytulankę,więc teraz ma pełne pole do popisu. A suńki narazie naprzemiennie wybierają, choć rezydentka raczej woli Pana- bo Pańcia "męczy" całowaniem i przytulaniem. Pan się sam nie przyznaje,ale w końcu oboje przyznają,że uwielbiają goły brzuch Linduni-ja też uwielbiałam go zacałowywać na śmierć:)

Oj jaka ja szczęśliwa jestem:) Fakt przydałoby się tylko sklonowanie takiej Rodzinki!

  • 6 months later...
Posted

Wakacje Linduni na działce , z Pańcią:)



z suńką rezydentką:)






Cały czas mamy świetny kontakt z ds:) Lindunia uwieeeelbia Pańcia ku zazdrości Pańci. Suńka pilnuje się bardziej niż sunia-rezydentka. Chodzi przy nodze bez smyczy na dłuugie spacerki po parku:) Je najlepsze karmy- mamy wejście do hurtowni zoologicznej;) I jest kochana i rozpieszczana na maksa. Kocha i jest kochana. No i śpi w łóżku z Pańciem:)
Wszystkim życzę takich ds i takich adopcji:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...