Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jak się zdecydujesz na jakieś ogłoszenia na portalach - pomogę!
Tylko trzeba uważać, żeby ten, komu jamnisię się odda był właścicielem, bo bywa różnie, niestety...
Zawsze można zażądać książeczki zdrowia, ale... hm.... A czy Niunia ma jakiś znak szczególny?
Ktoś już chyba wcześniej o to pytał, a może rzeczywiście nie warto pisać o tym na forum?!!!

  • Replies 296
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

LILUtosi;18513981[B napisał(a):
]Moja jamnisia (bo już mam swoją od dwóch dni) szalała wczoraj na spacerku w lesie i wcale nie wyglądała na zmarzniętą.

Oj tam, LILU - chwalisz się:eviltong:... Wiemy przecież:bigcool::Cool!::bigcool::Cool!:!!!
Gratulujemy decyzji:buzi: jeszcze raz tu na wątku i dziękujemy:klacz::klacz::klacz: za Wspaniały Domek dla Gabusi:iloveyou::B-fly::iloveyou::B-fly::iloveyou::B-fly:!!!

Posted

[quote name='Sarunia-Niunia']Oj tam, LILU - chwalisz się:eviltong:... Wiemy przecież:bigcool::Cool!::bigcool::Cool!:!!!
Gratulujemy decyzji:buzi: jeszcze raz tu na wątku i dziękujemy:klacz::klacz::klacz: za Wspaniały Domek dla Gabusi:iloveyou::B-fly::iloveyou::B-fly::iloveyou::B-fly:!!![/QUOTE]

No chwale się bo to mój pierwszy jamnik na dt i hotelu, nie wiedziałam że to takie cudowne stworzonka. Chyba muszę zrobić zakaz hotelowania jamniorów bo zaraz całe stadko będe miała. One maja wrodzone chowanie się pod kołderką. Mam nadzieje że bohaterka wątku szybko znajdzie swój domek bo jest taki samo urocza.

Posted

I jeszcze prośba techniczna dotycząca obsługi jamnika:) wiem,że ta rasa miewa problemy z kręgosłupem, wypadaniem dysku(?)- czy mogę suńkę normalnie podnosić-nie chciałabym jej niechcący uszkodzić. Dziś zamarłam jak wpadła z impetem za moim psem i pokonała susami kilka schodów do windy. Czy powinnam ją hamować? Lubi też wskakiwać na kolana, czy powinnam ją podnosić i sama na nie układać, to samo ze skokami na łóżko. Trochę truchleję przy każdym takim jej skoku,by nic jej nie przeskoczyło. Pierwszy raz mam przyjemność tymczasować jamniczkę :) Podpowiedzcie.

Posted

Gosia!
Jeżeli chodzi o to wskakiwanie i wbieganie po schodach trzeba uważać, jednak wiemy, że jamniorki są szybsze od nas!!!
Zwróć jednak szczególną uwagę na to, aby jednak nie zbiegała, ani nie schodziła po schodach - to jest dla jamnisiów złe...
Niunia jest pewnie młodą i wesołą jamnisią i dlatego nie unikniesz wskakiwania i na kolanka i do łóżka - mam to samo z moim Nerciem!
Zresztą, jak odeszła moja 12-to letnia Sarunia(*) i zaadoptowałam Korunię szacowaną wtedy na około 5-6 lat, to też widać było zdecydowaną różnicę. Też łapałam się za głowę, jak widziałam, jaka jest skoczna i wszędobylska:). Teraz jest taka różnica pomiędzy Korunią, a szczylkiem Nerciem - to Jego jest teraz wszędzie pełno!!!
Uważaj i staraj się Jej jednak nie pozwalać schodzić po schodach - nawet po tych kilku stopniach od windy.

Posted

[quote name='LILUtosi']Moja jamnisia (bo już mam swoją od dwóch dni) szalała wczoraj na spacerku w lesie i wcale nie wyglądała na zmarzniętą.[/QUOTE]

Gratuluje wspaniałej i słusznej decyzji życiowej.

[quote name='gosia7']murakami przesłałam, wielkie dzięki!

może jeszcze ktoś z W-wy pomoże?[/QUOTE]

Ja koło siebie porozwieszam (na Woli)

[quote name='LILUtosi']No chwale się bo to mój pierwszy jamnik na dt i hotelu, nie wiedziałam że to takie cudowne stworzonka. Chyba muszę zrobić zakaz hotelowania jamniorów bo zaraz całe stadko będe miała. One maja wrodzone chowanie się pod kołderką. Mam nadzieje że bohaterka wątku szybko znajdzie swój domek bo jest taki samo urocza.[/QUOTE]

No tak, jamniki mają to do siebie. Ten pierwszy tak zalatwi czlowieka, że się potem nie da żyć bez jamnika.

Posted

Mała spompowała się w nocy w mieszkaniu:( Na szczęście ma szacunek do mojej pracy i wybrała łatwo ścieralną terakotę w kuchni.

Skoro świt wyszłam do pracy i mimo,że wymknęłam się na palcach z butami w rękach, by je założyć na klatce i nie wzbudzać podejrzeń oraz podstawiłam jej pod pysia miseczkę pysznej wołowej Animondy Gran Carno ,coby suńkę zająć i zmylić- cały mój fortel się nie powiódł. Odskoczyła od miski i ujadała pod drzwiami jak najęta (wiem,że jest zrozpaczona,ale nie została kompletnie sama-ma towarzystwo mojego psa). Słyszałam ją jeszcze na parterze (a mieszkam na 9 piętrze) i pod blokiem!:( Była 6.30. Sąsiedzi (mają małe bliźniaki) mnie zlinczują jak wrócę...

Posted

gosia7 napisał(a):
Mała spompowała się w nocy w mieszkaniu:( Na szczęście ma szacunek do mojej pracy i wybrała łatwo ścieralną terakotę w kuchni.

Skoro świt wyszłam do pracy i mimo,że wymknęłam się na palcach z butami w rękach, by je założyć na klatce i nie wzbudzać podejrzeń oraz podstawiłam jej pod pysia miseczkę pysznej wołowej Animondy Gran Carno ,coby suńkę zająć i zmylić- cały mój fortel się nie powiódł. Odskoczyła od miski i ujadała pod drzwiami jak najęta (wiem,że jest zrozpaczona,ale nie została kompletnie sama-ma towarzystwo mojego psa). Słyszałam ją jeszcze na parterze (a mieszkam na 9 piętrze) i pod blokiem!:( Była 6.30. Sąsiedzi (mają małe bliźniaki) mnie zlinczują jak wrócę...


O której wracasz z pracy?..............
miejmy nadzieję,z e po chwilowym lamencie pójdzie spac pod kołdrę i będzie spokoj.

Posted

kołdra oczywiście zostawiona na wierzchu na otarcie łez i ulubiony szlafrok do wtulania się też.

martwię się, nikt nie dzwoni... miałam nadzieję,że 1dzień roboczy wystarczy właścicielowi na wydrukowanie i rozwieszenie ogłoszeń-nie każdy ma drukarkę pod ręką,ale żadnych nie widzę w najbliższej okolicy:( na stronie Palucha wreszcie aktywowali moje. W Wyborczej ogłoszenia ze zdjęciem nie zamieszczę, bo kosztuje prawie 100zł!!! nie mam kasy na to,zresztą jaka pewność,że właściciel je tam znajdzie? Jutro wyjdzie w Ofercie, w pt. w Gazecie Wyborczej bez zdjęcia.Do Metra napisałam, bo nigdzie nie znalazłam jak zamieścić-czekam na odp.

Myślę,że jednak najbardziej skuteczne są plakaty z kolorowym zdjęciem na ulicach,w lecznicach,sklepach zoologicznych itp. Dziękuję 3 osobom,które w tym pomogą i proszę, jeśli jeszcze ktoś może pomóc, dajcie znać.

Posted (edited)

Mogę wywiesić ogłoszenie u mojego veta i w sklepie zoologicznym koło siebie (ale to Ursynów - nie przypuszczam, żeby ją stąd skradziono). Jeśli masz coś gotowego - przeslij mi na maila (e.lapczynska@gazeta.pl).
Dodam ją także na http://zaginionepsy.waw.pl/index.php, bo widzę, że tam jeszcze nie ma - czekam na nowe hasło, bo zagubiłam stare.
Widzę, że na wszelkich możliwych darmowych portalach już jest, więc chyba rzeczywiście własciciel nie jest netowy.
Nie pamiętam, którego dnia w Wyborczej jest duży dział o zgubionych/znalezionych zwierzakach - chyba w piątek. Może tam bedzie ogłoszenie o poszukiwaniu.
A ten bazarek to sobotnio-niedzielny, czy stały ? (ja mam koło siebie taki, ale w tygodniu to po mni wiatr hula - działa tylko w week-end)

Już dodałam na zaginionepsy.waw.pl

Edited by Beta&Czata
Posted

sunia będzie w piątek w znalezionych zwierzętach w rubryce "Pies Czeka na Człowieka" Gazety Wyborczej - już wczoraj ją zgłosiłam

zobaczę,może właściciel też szuka i ją znajdę w "Człowiek czeka na Psa" też w piątek w Wyborczej:shake:

GDYBY KTOŚ KIEDYŚ POTRZEBOWAŁ:
1. OGŁOSZENIE NALEŻY WYSŁAĆ DO ŚRODY DO GODZ.15.00 (żeby ukazało się w najbliższy piątek) POD NR 72007
2. NA POCZĄTKU TEKSTU WPISAĆ KOD WFP (wtedy ukaże się w rubryce "Pies czeka na człowieka")
3. MAX. 140 ZNAKÓW (Z NR TEL.,SPACJAMI,KODEM)
4. KOSZT SMS niecałe 3ZŁ

dzwoniła przemiła Pani z UM z Biura Ochrony Środowiska, której wczoraj jęczałam o suni, ale nic ponad to , co już wiem nie podpowiedziała (żeby szukać w związku kynologicznym-odpada,sunia nie ma tatuażu oraz w WLIW- szukalam i czekam na tel. czy przypadkiem sunia ma paszport).Pani dodała,że jestem bardzo operatywna i pożyczyła powodzenia. Na mój apel ,żeby zmienić ustawę/zaskarżyć/zaapelować/ruszyć temat, bo całe to chipowanie o kant d... potłuc,a pieniądze podatników i UM na to wydane idą w błoto- powiedziała,że się absolutnie zgadza i tyle. Jak chcę mogę pisać/apelować/zaskarżać. Muszą odpowiedzieć na piśmie , zgodnie z kpa. Mogę apelować,owszem. Stracę czas i nerwy, a urzędnicy zapewne przepuszczą te apele przez niszczarkę. Cholerny świat!

bazar stały - giełda kwiatowa a naprzeciwko handel ciuchami itp.- połowa kupców ze stadionu się tam przeniosła

Posted

Nie wyobrażam sobie nie szukać własnego psa - nawet gdyby miał wytatuowane i wygrawerowane wszystkie namiary na każdej części ciała! A już w taki mróz, to... o matko!!!!!

Posted

zaczynam mieć obawy,czy sunia została skradziona niedawno, czy np. jakiś czas temu -miesiąc,dwa. A teraz im się znudziła i chcieli ją opylić. A właściciel, nawet jeśli początkowo szukał, to już przestał.
I czy rąbnęli ją w Wwie?

mieszkanie po moim powrocie nie zdemolowane,koty całe. w kuchni znów kałuża:( chyba się uparła,żebym miała najczystszą podłogę w świecie - mytą kilka razy dziennie!

telefon milczy,żadnego zapytania...

Beta&Czata sprawdzałam w każdej ogólnodostępnej netowo i nie tylko bazie. Nie ma jej nigdzie. Pozostają tylko bazy wewnętrzne każdej lecznicy (to nie proste,bo niektóre nawet komputera nie mają).

Posted

No niestety to sikanie to pewnie stres albo znaczy mieszkanie :). Moja mama wzięła jamniczkę ze schroniska po smierci Pani i też kilka dni sikała .....
Skoro ze smyczka , zadbana nie sądzę, żeby była długo u tych złodziei,,,ale że nikt nie szuka...pierwsze co to jak zaginie pies szuka sie po schronach...biedna maleńka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...