Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 471
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

KingaW, myślę że za jakiś czas jak już znajdziemy Kingowi dom to trzeba będzie skoczyć do tej kwiaciarni i sprawdzić czy baba rzeczywiście zniknęła czy to tylko wybieg. Jak będzie, to spytać o psa, ciekawe co powie. Sam bym pojechał ale nie wiem jak baba wygląda więc nie chciałbym opieprzyć kogoś niewinnego.

Posted

KingaW a ja bym pojechala do tej baby w odwiedziny jakby nigdy nic. Nawet z wetem tylko trzeba uprzedzic go wczesniej jaka jest sytuacja. Jesli ni epytalas wprost czy cos z Kingiem zrobila lub mowi Ci ze sie ma dobrze to kontrola bylaby dobra. :angryy: A jak sie zacznie wykrecac to jej prosto z mostu walnac pogadanke moralizatorsko-rugajaca. :mad:

Posted

Wilejkaros napisał(a):
Ja pojadę do niej i to wcale nie z gadanką moralizatorską. Potrzebuję kogoś tylko, kto mi pokaże, która tak postąpiła z Naszym Kingiem!


Qrwa mać :angryy: :angryy: :angryy:
Wilejkaros pojadę z Tobą - zadzwoń.
Kobieta jest poprostu nieodpowiedzialna. Ja potrafie zrozumieć, że nie dała rady. Ja potrafię uwierzyć, że wykroił się wyjazd. Ale NIE ROZUMIEM dlaczego nie skontaktowała się z osobą, która wyadoptowała jej Kinga.
I o to mam pretensję i chcę jej to powiedzieć.

Posted

W sumie chociaż to dobrze że niedługo u niej był więc pewnie jeszcze się nie przyzwyczaił do niej i psychicznie tego nie odczuje jako odrzucenie. Ważne żeby teraz znaleźć mu szybko odpowiedzialny dom.
PS. Beam6, co do Twojego NIE ROZUMIEM myślę że wyjaśnienie jest proste, po prostu wstydziła się że wzięła psa i oddaje, wolała to załatwić "po cichu" i gdzieś go "upchnąć". Co oczywiście nie tłumaczy jej w najmniejszym stopniu. To tak gwoli wyjaśnienia. Przynajmniej mnie się tak wydaje.

Posted

beam6 napisał(a):
Ale NIE ROZUMIEM dlaczego nie skontaktowała się z osobą, która wyadoptowała jej Kinga.
I o to mam pretensję i chcę jej to powiedzieć.


Myślę ,że chyba się wstydziła:oops:
że dobrą panią być nie potrafiła:mad:
a może ciotek z dogo się bała?:diabloti:
i dlatego się nie skontaktowała?:cool1:

Posted

Właśnie - jest nieodpowiedzialna i tym bardziej trzeba Ją zawstydzić jeszcze bardziej (najlepiej przy świadkach).
Jedyne co można zaliczyć in plus to fakt deklaracji utrzymywania Kinga do czasu znalezienia prawdziwego domu. Ale to tylko deklaracja (jak na razie).

Posted

No właśnie to miałem na myśli pisząc że można zaszkodzić. Jak na nią naskoczycie to wykorzysta to jako pretekst żeby się obrazić i przestanie go utrzymywać.
A tak na marginesie to znam rodzinę która wyjeżdżając do USA a więc trochę dalej, na stałe zabrała ze sobą starego psa mimo znacznych kosztów i utrudnień więc tej "Pani" chyba aż tak bardzo na nim nie zależało (o ile rzeczywiście wyjeżdża w co osobiście wątpię)

Posted

Puchatek napisał(a):
Ciotka Beam tak się wkurzyła
Że bejsbola by użyła
Ale gdyby to zrobiła
Może psu by zaszkodziła
Kinguś domek znajdzie fajny
"Pani" kwiatek damy czarny


Zapewniam Cię Puchatku, że można dużo mocniej dopiec słowem niż przywaleniem bejsbolem. A najbardziej zaboli spokojna, wyważona i kulturalna krytyczna ocena zachowania przez kulturalne, dobrze wychowane i zrównoważone wolontariuszki -Wilejkaros i Beam :mad:

Posted

Lecz wytłumaczyć pani trzeba
że chociaż się jedzie za chlebem (?):roll:
moralnie i przyzwoicie się postępuje
bo King i ciotki na to zasługują.
Jeśli zaś pani się ( za coś) :mad: obrazi
to myślę ,że w takim razie:cool1:
niezawodni dogomaniacy
nie zostawią Kinga bez pomocy

Posted

Ciotki Wilejkaros i Beam
Wyróżniają się tu tym
Że spokojnie i wyważenie
Chcą poddać krytycznej ocenie
Zachowanie niedoszłej "Pani"
Która okazała się do bani
W nadziei że ją to bardziej zaboli
Niż używanie twardych bejsboli

Posted

A ja uważam, że jeśli baba nie płaci (a coś mi na to wskazuje dzisiejszy SMS od Asiaf1, w którym mnie pyta o adres do baby) to można sobie spokojnie pozwolić na chamstwo i grubiaństwo wobec niej... Żadne tam ciu-ciu-ruciu... Dokładnie babie mówiłam, że to pies znaleziony w lesie, że nie jest nauczony czystości... Że może wymagać ułożenia, bo to dzieciak jeszcze... Że niech jej nie zmyli, że taki 'biedny kaleka' bo to b. energiczny młody psiak.To ostatnie to z 5 razy powtarzałam...

Posted

Słuchajcie, a może z głupia frant by ktoś ze mną podjechał na ten cemntarz... Pod którym kwiatkami handluje... Jakby tam była to by był dowód jednocześnie na to, że o żadnych sakasach nie może być mowy...

Posted

a ja juz mówiłam Kindze, że babę trzeba odwiedzić z jakimś znanym nam inspektorem TOZu. Kobieta podpisała umowę, zobowiązała się pisemnie do nieoddawania psa osobom trzecim, to niech teraz sie tłumaczy. Nawet jak TOZ nie ma możliwości wlepienia jej mandatu, to przynajmniej ją postraszy.
Jakoś nie mam złudzeń, że ona będzie płacić za Kinga hotel. Jak tylko się dowie, jaki to jest wydatek miesięcznie, to się wykręci!

Posted

beam6 napisał(a):
A może z telewizorem pojechać - żeby zobaczyli "ciąg dalszy" programu ?


to jest myśl :angryy:
tylko jakąś inną ekipę trzeba wziąć, żadne mołki pierdołki. 997? Uwaga? detektywi?

Posted

gdgt napisał(a):
to jest myśl :angryy:
tylko jakąś inną ekipę trzeba wziąć, żadne mołki pierdołki. 997? Uwaga? detektywi?


Interwencja, Uwaga, Sprawa dla Reportera ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...