Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 471
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mam obietnice fotek! A jakby co, to za jakiś czas, jak sie cieplej zrobi, King będzie jeździł ze swoją Panią do pracy pod............ cmentarz na Wawrzyszewie (Pani ma tam kwiaciarnię), więc będzie go można odwiedzać przy okazji zakupu wieńca..... ;-)

Posted

beam6 napisał(a):
A będzie można BEZ zakupu wieńca :evil_lol: ?


Beam Kochana, nic za darmo! Najpierw wieniec, później wyściskanie Kinga... hehehe.... ale ja nikogo nie mam na cmentarzu Wawrzyszewskim... Za to będę miała ulubioną kwiaciarkę!

Posted

O tak, King to ciekawy zwierzaczek.
Również chętnie go zobaczę - zwłaszcza jak się sprzątało po tym, jak grzebał w śmieciach ;)

Posted

Nowa Cioteczka się pojawiła ? :evil_lol: Ciekawe skąd tak dobrze zna nasze pieski - i Kinga, i Tundrę, baaaardzo ciekawe :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Porównałem. Moim zdaniem to na 99% KING. To tłumaczenie o Irlandii jest dla mnie co najmniej podejrzane. Kto mając kwiaciarnię koło cmentarza jedzie na saksy? Trzeba sprawdzić co z Kingiem. Ma ktoś kontakt?
PS. Tytuł wątku to ten co zakładał zmienił w dobrej wierze.

Posted

Qrwa! Nie wytrzymam.
Qrwa! To King.:placz:

Kontak z "panią" (tu mi się garną słowa mało przyzwoite) miałam intensywny przez pierwszy tydzień po adopcji. Adopcja była 25 lutego. Wybierałam sie w następny weekend w odwiedziny (wet, z lecznicy w której King był leczony chciał jechać ze mna, więc trzeba to było jakoś dograć z jego dyżurami).
Głupio mi było tak namolnie się z kobitą kontaktować, a budziła tak wielkie zaufanie ze nawet by mi do głowy nie przyszło, że coś takiego może miec miejsce... Rodziców ma ta baba też rzekomo kochających psy, więc, sobie myślałam, nawet tak na przyszłość, że w razie czego .... No to nie jest sama... Brak mi słów.
Na naszej umowie adopcyjnej, którą to z babą podpisywałam jest jak wół, że jakby co ma sie z nami kontaktowac. Ma do mnie telefon (nawet 2) i mail...


Szczęście w nieszczęściu, że King wylądował u Gajowej...

Słuchajcie, baba póki co płaci za hotel Kinga, więc, mimo, że mnie świerzbi, żeby jej naurągać, albo podjechać (adres wszak mam na umowie, spisany z dowodu osobistego!) i :mad: opanuję swoje emocje...
Jak jest będzie mnie Asiaf1 na gorąco informować...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...