Roszpunka Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 Majaa napisał(a): A swoją drogą - czy Erka i Roszpunka zwróciłyście uwagę na fakt wejścia totalnie pijanego faceta do "domu", jak już mieliśmy odjeżdżać, który w tej części był niby niezamieszkały Taaak... Podziwiałam samozaparcie i jakimś cudem zachowaną równowagę gościa... Wnosi to coś do sprawy, czy to ciekawostka tylko? Quote
Majaa Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 Roszpunka napisał(a):Taaak... Podziwiałam samozaparcie i jakimś cudem zachowaną równowagę gościa... Wnosi to coś do sprawy, czy to ciekawostka tylko? Mam nadzieję, że coś wniesie .......Dodalam ten fakt do zawiadomienia do prokuratury Psy były w żulerni jaky na to nie patrzeć, a napewno przywiązane do niej Quote
Roszpunka Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 Zatem potwierdzam, widziałam kolesia jak wdrapywał się po tych oblodzonych schodkach bez poręczy. Swoją drogą ciekawsze by było zobaczyć, jak z nich schodzi... Quote
wegielkowa Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 Roszpunka napisał(a):Zatem potwierdzam, widziałam kolesia jak wdrapywał się po tych oblodzonych schodkach bez poręczy. Swoją drogą ciekawsze by było zobaczyć, jak z nich schodzi... Zapewne był to podstarzały ministrant lub TZ organisty. Quote
Majaa Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 Roszpunka napisał(a):Swoją drogą ciekawsze by było zobaczyć, jak z nich schodzi... Chcialabyś to oglądać, naprawdę? Pijanego do nieprzytomności prawie człowieka (upadłego do granic możliwości)? Drastycznie żenujący byl jak wchodził po tych schodach. Mnie wystarczyły psy w koszmarnych warunkach, wystarczyły psy, które byly przywiązane na zewnątrz posesji, bez wody i jedzenia Quote
Majaa Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 wegielkowa napisał(a):Zapewne był to podstarzały ministrant lub TZ organisty. Podstarzały nie był, to pewne. TZ organisty raczej też nie, bo z drugiej strony uderzał do tzw. domu Quote
Roszpunka Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 (edited) Majaa napisał(a):Chcialabyś to oglądać, naprawdę? Pijanego do nieprzytomności prawie człowieka (upadłego do granic możliwości)? Drastycznie żenujący byl jak wchodził po tych schodach. Mnie wystarczyły psy w koszmarnych warunkach, wystarczyły psy, które byly przywiązane na zewnątrz posesji, bez wody i jedzenia Wyluzuj... W obliczu sytuacji dramatycznie upodlonych zwierząt, żul lądujący na pysku z oblodzonych schodów, to tylko ciekawostka, nie rozrywka... Czy chciałabym oglądać? Nie. Edited January 29, 2012 by Roszpunka Quote
Ania102 Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Dobrze, że psiaki poodbierane, gratulacje dziewczyny! Quote
agniesia Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Witam! Witam! Jestem domkiem tymczasowym dla suni Salmy.Jest chyba najbardziej pokrzywdzona bo nie ma nawet ochoty opuszczać swego kojca a na widok człowieka znika w budzie.Ma cisze i spokój ale to i tak dla niej dużo wrażeń.Dziś rano przywitała mnie merdając ogonkiem po czym i tak uciekła do budy,widać że człowiek jest jej obcy!Ale gdy przyniosłam miskę gotowanego jedzonka,nawet przy mnie wyszła i wszystko z apetytem zjadła!Była bardzo zarobaczywiona,bo to co wydaliła było jedną wielką glizdą!Kwestia czasu a będzie fajną adopcyjną suczka.Postaram się zrobić zdjęcia. Quote
agniesia Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Dziś moje suczki siedziały przy kojcu a po drugiej stronie Salma,obeszło się bez warczenia tylko obserwacja.Najważniejsze że nie gryzie i nie pokazuje zębów w stosunku do ludzi,a z koleżankami to kwestia czasu mam taka nadzieje. Quote
Roszpunka Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 [quote name='agniesia']Witam! Witam! Jestem domkiem tymczasowym dla suni Salmy.Jest chyba najbardziej pokrzywdzona bo nie ma nawet ochoty opuszczać swego kojca a na widok człowieka znika w budzie.Ma cisze i spokój ale to i tak dla niej dużo wrażeń.Dziś rano przywitała mnie merdając ogonkiem po czym i tak uciekła do budy,widać że człowiek jest jej obcy!Ale gdy przyniosłam miskę gotowanego jedzonka,nawet przy mnie wyszła i wszystko z apetytem zjadła!Była bardzo zarobaczywiona,bo to co wydaliła było jedną wielką glizdą!Kwestia czasu a będzie fajną adopcyjną suczka.Postaram się zrobić zdjęcia. Witamy na dogo :) Super, że Salma trafiła do Ciebie :) Facet twierdzi, że ona ma cztery lata, podejrzewam, że przez ten czas miała bardzo ograniczony kontakt z człowiekiem i w zasadzie zerowy ze światem zewnętrznym. Potrzebuje czasu i spokoju. Była mocno wycofana, podczas, gdy inne psiaki garnęły się do ludzi... Najważniejsze, że ta gehenna już za nią. Oczywiście prosimy o zdjęcia. Swoją drogą, zastanawiam się, jak podawana była jej woda, skoro z jednej strony był wysoki, lity płot a wejście do tego mini kojca było zawalone gratami tak, że chwilę trwało, zanim we trójkę usunęliśmy rupiecie i udało nam się otworzyć prowizoryczną furtkę... Dziś moje suczki siedziały przy kojcu a po drugiej stronie Salma,obeszło się bez warczenia tylko obserwacja.Najważniejsze że nie gryzie i nie pokazuje zębów w stosunku do ludzi,a z koleżankami to kwestia czasu mam taka nadzieje. Warczała przy odławianiu, ale była maksymalnie zestresowana - zamieszanie, mnóstwo ludzi wokół, natomiast nie szczekała i nie rzucała się do gryzienia tylko próbowała uciec i się schować. Ze strachu... Teraz nie ma się czego bać :) Quote
erka Posted January 29, 2012 Author Posted January 29, 2012 Agniesia, witamy na wątku:). Teraz będziemy mieć wiadomości z pierwszej ręki:). Bardzo Ci dziekujemy, że zgodziłaś sie przyjąć sunię :loveu:. Salma jest najbiedniejsza z tych czterech zabranych psów, chyba najstarsza, więc najdużej trwała jej gehenna. Na dodatek, tak , jak już pisałyśmy wczesniej była w kompletnej izolacji, w zagródce, bez kontaktu ze światem. Ale teraz, jak zobaczy ,że nie dzieje się jej krzywda, że ma jedzenie, ciepłą budę, to powinna szybko odzyskać pewnośc siebie. Roszpunka , ten typ nie dawał wody nawet tym psom, do których był dostęp:angryy:. Quote
Roszpunka Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Roszpunka , ten typ nie dawał wody nawet tym psom, do których był dostęp:angryy:. Ja to wiem, ale zastanawiam się, jak podawały wodę osoby dokarmiające zwierzaki. Poza tym, chciałabym usłyszeć odpowiedź od niego - w jaki sposób można było włożyć do kojca pojemnik z wodą. Chyba, że przerzucał zakręcone butelki, skoro dawały radę odpakować chleb, to jaki problem dla psa odkręcić butelkę... Quote
Agata P Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 zapiszę sobie...... dobrze,że psiaczki już bezpieczne .......eh organista:angryy: Quote
mag.da Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Trochę dzisiejszych fotek "mojej" dwójki ;) sunia: Quote
Roszpunka Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Cudne te Twoje psy :loveu::loveu::loveu: Jeszcze niech węgielkowa napisze, żebyś je zostawiła na zawsze i fruuuu do domków :) Quote
erka Posted January 29, 2012 Author Posted January 29, 2012 Ale piękne fotki:), bidulki chyba pierwszy raz w życiu się bawią. Jeszcze niedawno było tak: Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us A to Salma zza płotu Uploaded with ImageShack.us Quote
Incia Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Piękne niesamowicie. Muszę się do Was wprosić, żeby poznać je osobiście. Quote
wegielkowa Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Mag.da, zdjęcia rewelacyjne. Gęba się sama uśmiecha do monitora:). Pychol i Aszer - dzikie psy północy. Quote
Roszpunka Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 A od suni - szczeniorka husky, będziemy mieć jakieś zdjęcia? Quote
wegielkowa Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Roszpunka napisał(a):A od suni - szczeniorka husky, będziemy mieć jakieś zdjęcia? Córki aliny miały zrobić zdjęcia. Czekamy. Quote
Majaa Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Mag.da, foty przepiękne! Młodego chłopaszka nie poznaję - zrobił się z niego Pan na włościach, a w trakcie interwencji chował się do każdego napotkanego samochodu, także radiowozu Policjanci się śmiali, że szuka transportu jak najdalej z tego miejsca Jego kumpela chciała go zjeść jak tylko zbliżył się do transportera, w którym była. A to tak z regionu częściowo http://www.tvn24.pl/28377,1733084,0,1,handel-kwitnie,fakty_wiadomosc.html Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.