Asia & Ginger Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 [quote name='Cerber']Kochani mam dobrą wiadomość :) chyba będę miała kochający domek dla Koki :) to jest siostra mojej koleżanki - sąsiadki myśli o piesku, małym, łagodnym i bardzo przyjaznym dla środowiska... Koka jest idealna :multi: :multi: :multi: jeszcze muszą się zastanowić, ale pomyślałam, że dałabym im pierwszeństwo, bo oni są zaufani... znam ich bardzo dobrze i wiem, że to dobrzy ludzie... sami mieli owczarka, ale im zdechł :( teraz mają dziecko i dlatego chcieliby małego psiaka i łagodnego nie :) powiedziałam im, ze mogą się zastanawiać ile chcą (bo myślę, że chyba ją wezmą)... i powiedziałam, ze sunia moze u mnie być ile tylko trzeba, jeśli tylko będę wiedziała, że oni sie zdecydują :) no sami powiedzcie, ze to dobra wiadomość :D Luizo, to super wiadomosc. :multi: Jeśli ludzie są dobrzy, zaufani i mieli już psa to jestem za. :cool3: :loveu: Może od czasu do czasu mielibyśmy o Kokusi jakieś nowe wieści i foteczki, bo przyznam, że byłabym ciekawa jak się sunia zmieni w stałym kochającym domku. :p [quote name='Marta_Ares'] Jaka ona się tu wydaje wieeelka. :lol: [quote name='Marta_Ares'] Przecudne fotki naszej księżniczki. :loveu: [quote name='Rybc!a']Super wiadomość, ale mam nadzieję, że przed wydaniem sunia będzie miała sterylkę ? Myślę, że kwestia sterylki nie podlega żadnym negocjacjom, chociażby z tego względu, że sunia choruje na ropomacicze. A może Ci Państwo dołożyliby się do sterylki? :cool3: Quote
Cerber Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Kochani ja Ci państwo nawet ze sobą nie rozmawiali na ten temat a wy już myślicie, ze oni ją wezmą... nie napalajcie się tak, bo wszystko pójdzie w łeb. Oni są kompletnie niezdecydowani, a wy myślicie, że dołożą do sterylki... stanowczo mówię, ze na pewno nie dołożą... to będzie w ogóle cud jak ją wezmą... zastanawiają się, bo na chwilę obecną się napalili, ale co z tego będzie to nie wiem... ja mam nadzieję, ze oni ją wezmą co prawda nie, no ale zobaczymy... Quote
Cerber Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 ehhh wiecie co z takim zachowaniem Koki to ja jej prędko nie oddam... ehhhh trochę mi się ręce załamują, bo przecież nie mogę na nią krzyczeć ani w ogóle. Co mam zrobić, ąeby Koka przestała mi grzebać w śmieciach? mam taki zwyczaj (żeby nie zapomnieć) wystawiania śmieci i stawiania ich przy lodówce i zawsze rano je wynosze, no ale np. dziś jak weszłam do kuchni to zobaczyłam taki bajzer, ze szok... oprócz tego mam całą kanapę, i oba fotele wyfajdane w Koce... wszystko jest uszlajane... ona kompletnie nie potrafi spać na łóżku, drapie narzuty i w ogóle... mój pies nigdy się tak nie zachowywał, więc nie wiem jak mogłabym Kokę tego od uczyć... ehhhh poza tym... ja śpię w moim, małym pokoju, a Cerber i Koka mają resztę mieszkania do dyspozycji no i często jest tak, ze Koka mi drapie w drzwi... Nie myślcie sobie, ze mam jej juz dość, tylko chciałabym, żeby takich rzeczy nie robiła, bo ja osobiście ich nie toleruje (taka już jestem) i chciałabym, zebyscie napisali co mam zrobić, żeby nauczyć ją innego, grzecznego zachowania... Quote
kate89 Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Koka u mnie też drapała narzuty wszytkie,moja sunia tez to robi od czasu do czasu jak ma źle ułożone i jej takie nie odpowiada,wiec sama sobie je w taki sposób próbuje ulozyć. Nie mam pomysła na oduczenie tego,bo mi to nie przeszkadza wiec nawet na to uwagi nie zwracam. Myśle że ci państwo o których piszesz ceber to nie wypalą,skoro piszesz ,, Oni są kompletnie niezdecydowani, a wy myślicie, że dołożą do sterylki... stanowczo mówię, ze na pewno nie dołożą... to będzie w ogóle cud jak ją wezmą... " nam chyba nie o to chodzi,ona nie ma liczyc na czyjąś łache,tylko na kochający dom.I nie iwem czy te ich nie zdecydowanie nie wynika z tego,że myśla ze my w Koke zaiwestujemy,bo taka jest kolej rzeczy,zrobimy sterylke i wszytko cacy i wtedy nagle sie w niej zakochają...Nie che jakis sądów wydawać,czas pokarze. Puki co widze że Kokunia ma sie juz dużo lepiej :) a jak tam z ta jej sierścia,bo strasznie wysuszona byla,czy ten preparat pomaga?? Quote
cockermanka Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Co do śmieci - jedyna rada,to dobrze chować! Cockery,a przynajmniej te,które znam (a jest ich trochę) kochają grzebanie w śmieciach,nie tylko w domu...:shake: Co do kopania w narzutach...hmmm....moje też sobie "ukopują" np.moją kołdrę..czy koc...ja już przywykłam... ;):cool3: Quote
Marta_Ares Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Koka jest swietna, zawsze chcialam miec spanielka jako drugiego takiego mniejszego psiaka, ale jest juz Ares a rodzice na 2 sie nie zgodza....:-( Quote
Asia & Ginger Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Cerber napisał(a):ehhh wiecie co z takim zachowaniem Koki to ja jej prędko nie oddam... ehhhh trochę mi się ręce załamują, bo przecież nie mogę na nią krzyczeć ani w ogóle. Co mam zrobić, ąeby Koka przestała mi grzebać w śmieciach? mam taki zwyczaj (żeby nie zapomnieć) wystawiania śmieci i stawiania ich przy lodówce i zawsze rano je wynosze, no ale np. dziś jak weszłam do kuchni to zobaczyłam taki bajzer, ze szok... oprócz tego mam całą kanapę, i oba fotele wyfajdane w Koce... wszystko jest uszlajane... ona kompletnie nie potrafi spać na łóżku, drapie narzuty i w ogóle... mój pies nigdy się tak nie zachowywał, więc nie wiem jak mogłabym Kokę tego od uczyć... ehhhh poza tym... ja śpię w moim, małym pokoju, a Cerber i Koka mają resztę mieszkania do dyspozycji no i często jest tak, ze Koka mi drapie w drzwi... Nie myślcie sobie, ze mam jej juz dość, tylko chciałabym, żeby takich rzeczy nie robiła, bo ja osobiście ich nie toleruje (taka już jestem) i chciałabym, zebyscie napisali co mam zrobić, żeby nauczyć ją innego, grzecznego zachowania... Luiza, Ty się tak nie załamuj, bo to chyba częste zachowanie u cockerów to kopanie w pościeli. :evil_lol: A co do śmieci, to też często się zdarza, bo cockery to zazwyczaj straszne łakomczuchy i wszędzie zwęszą jedzonko. ;) cockermanka napisał(a):Co do śmieci - jedyna rada,to dobrze chować! Cockery,a przynajmniej te,które znam (a jest ich trochę) kochają grzebanie w śmieciach,nie tylko w domu...:shake: Co do kopania w narzutach...hmmm....moje też sobie "ukopują" np.moją kołdrę..czy koc...ja już przywykłam... ;):cool3: Cóż, zgadzam się z Cockermanką i też już do tego przywykłam. Ginger również układa sobie kołdry, koce, legowisko, nawet dywan zanim się położy. Czasem mi przeryje całe łóżko, ale dla mnie to jest zabawne, jak się w końcu taka wymęczona po ciężkiej pracy ułoży w tym czymś co ma byc niby wygodniejsze niż gładko zaścielona pościel. ;) A co do drapania w drzwi, to wydaje mi się, że Koka po prostu chce byc cały czas blisko Ciebie, bo jesteś dla niej dobra, a ona potrzebuje teraz czułości i bliskości z człowiekiem. :loveu: Quote
Cerber Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 No właśnie Asia ja nie wiem czy ja jestem taka dovbra... przykro mi ale nie toleruje niestety takiego zachowania Koki, niestety nie mogę na nią krzyczeć za bardzo, bo po pierwsze staram sie panować nad sobą, a po drugie ona nie jest niczego nauczona... to jest okropne... nie wyobrażam sobie, zeby mój cerber się trak zachowywał... nigdy w życiu nie oddałabym psa za takie zachowanie, ale robiłabym wszystko, żeby go od uczyć takiego zachowania jakie ma Koka. Dziś byłam pół dnia na komunii... sąsiadka do mnie dzwoniła, bo Koka podobno przeraźliwie piszczała, szczekała i KOPAŁA W DRZWI... aż bałam się wrócić do domu, zeby nie zobaczyć zrujnowanego mieszkania... Bogu dzieki nic nie na broiła, tylko nasikała... No na śmieci będę uważała, ale co zrobić z tym leżeniem na fotelach i łóżku... Cerberowi zawsze pozwalam się kłaśc na wszystkim, bo on jest bardzo grzeczny i na kanapie tylko śpi, a jeśli coś na kanapie leży... nawet koc, to juz nie wejdzie bo nie wie czy może... to mi sie podoba i gdyby Koka też tak robiła to nie byłoby problemu... Niestety ona kładzie się na wszystkim, nawet na moich ciuchach :/ Quote
Cerber Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 kate89 napisał(a): Myśle że ci państwo o których piszesz ceber to nie wypalą,skoro piszesz ,, Oni są kompletnie niezdecydowani, a wy myślicie, że dołożą do sterylki... stanowczo mówię, ze na pewno nie dołożą... to będzie w ogóle cud jak ją wezmą... " nam chyba nie o to chodzi,ona nie ma liczyc na czyjąś łache,tylko na kochający dom.I nie iwem czy te ich nie zdecydowanie nie wynika z tego,że myśla ze my w Koke zaiwestujemy,bo taka jest kolej rzeczy,zrobimy sterylke i wszytko cacy i wtedy nagle sie w niej zakochają...Nie che jakis sądów wydawać,czas pokarze. Puki co widze że Kokunia ma sie juz dużo lepiej :) a jak tam z ta jej sierścia,bo strasznie wysuszona byla,czy ten preparat pomaga?? Po pierwsze mam na imie Luiza, a nie Cerber... chyba się juz wam przedstawiałam... nie lubię gdy ktoś do mnie pisze Cerber... Cerber to mój pies, a nie ja;) ale to tak na przyszłość :) Po drugie w tym co zacytowałaś nie sugerowałam, że oni mieliby ją wziać na ,,łache'' tylko to, że muszą się poważnie zastanowic... chyba logiczne jest to, że muszą omówić + i - zanim wezmą takiego psa prawda... oni mają małe dziecko i trochę się boją... tego owczarka mieli zanim urodziło się dziecko, więc sama rozumiesz... ja osobiście też zastanawiałabym się czy i jakiego psa wziać, zanim się zdecyduję... to nie jest taka prosta sprawa przecież, prawda... więc nie sugeruj, że Ci państwo mieliby ją wziąć na ,,łache'' bo tak nie jest. Wiem co mówię....;) Quote
cockermanka Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Cerber napisał(a):Niestety ona kładzie się na wszystkim, nawet na moich ciuchach :/ Jak normalny szanujący się spaniel;)moja sforka jest w siódmym niebie,jak upoluje sobie jakiegoś mojego ciucha jako podusię...:cool3: Quote
Asia & Ginger Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 O tak! Ginger też to uwielbia. :razz: A później jak chcę to spod niej wyciągnąc jest jeszcze oburzona, bo ona już taka zaspana, a ja śmiem budzic pannę królewnę. :evil_lol: :eviltong: Ale rozumiem Luiza, że nie jesteś przyzwyczajona do takiego zachowania i że Cię to dziwi. :-o Nie mam jednak pojęcia jak mogłabyś je wyeliminowac. :shake: Quote
cockermanka Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Ja,z racji posiadania sporej sforki dziele ciuchy na wyjściowe i domowe.Wyjściowe są niedostępne do podkradania,ale domowy czasem gdzieś moga upolować ;-) Jedyną radą jest chowanie rzeczy.My tak nauczyłysmy się chować buty:evil_lol: Luiza - mnie żadne z tych zachowań Koki nie dziwi,ale spaniele są w moim domu od blisko 20 lat... Rozumiem,że mając psa tak idealnego jak Cerber nie jesteś przyzwyczajona do Kokusiowych zachowań. Quote
Cerber Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 ehhh dzieki dziewczyny za wyrozumiałość :) popracuję trochę nad Koką... mam nadzieję, ze uda mi się ją zmienić... cocermanka, może Ty mi podpowiedz jak mam Kokę od uczać spania na wersalce itp. ? Quote
Cerber Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Nawet nie wiecie co odwaliła Koka... aż mi się to w głowie nie mieści... otóż przedwczoraj sprzątałam nie... no i zmywałam też podłogi... no i wieczorem w sobotę Koka wylała mleko na podłogę... wziełam wiec mopa i pozmywałam. No ale , żeby tego było mało... wczoraj od rana do poźnego po południa mnie ne było... kiedy wróciłam to wyszłam z psami, nakarmiłam je i jak tylko te czynności wykonałam to poszłam spać... wstaję dziś rano, wchodzę do łazienki i patrzę, ze ona wypiła zawartośc wiaderka z tymi płynami, którymi zmywałam podłogi...:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: no jestem w szoku, ten pies z minuty na minute mnie coraz bardziej zadziwia i robi co i rusz takie rzeczy, które mi sie w głowie nie meiszczą... ehhh jak pies może tak postępować no... matko kochana poradźcie cos bo pójdę do wariatkowa... noie bójcie się nie grozi jej schronisko z mojej strony, raczej to ja prędzej osiwieje, niż ją oddam... Dobrze, że mam dziś wizytrę u wtea... on może nie wiem, jakieś płókanie żołądka zrobi czy coś.. ehhh Quote
cockermanka Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 [quote name='Cerber']cocermanka, może Ty mi podpowiedz jak mam Kokę od uczać spania na wersalce itp. ? hahaha...ja śpię z sześcioma cockerami,a moje psy maja do dyspozycji wszystkie sofy i fotele..więc chyba nie jestem najlepszym źródłem :cool3: Ale poważnie rzecz biorąc...na pewno chwalić,jeśli np.położy się na legowisku ... konsekwentnie nie pozwalać na wchodzenie na wersalkę (mam nadzieję,że psica jakieś podstawowe komendy zna...) i znów chwalić (+smakołyk) jak położy się,czy usiądzie tam gdzie powinna. Według mnie wspaniałą ekspretką od spanielowego szkolenia jest Rauni - Ona z pewnością podpowie Ci zdecydowanie lepiej ode mnie :oops: Pić się psicy chciało... ;-) Quote
Cerber Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 [quote name='cockermanka']hahaha...ja śpię z sześcioma cockerami,a moje psy maja do dyspozycji wszystkie sofy i fotele..więc chyba nie jestem najlepszym źródłem :cool3: Ale poważnie rzecz biorąc...na pewno chwalić,jeśli np.położy się na legowisku ... konsekwentnie nie pozwalać na wchodzenie na wersalkę (mam nadzieję,że psica jakieś podstawowe komendy zna...) i znów chwalić (+smakołyk) jak położy się,czy usiądzie tam gdzie powinna. Według mnie wspaniałą ekspretką od spanielowego szkolenia jest Rauni - Ona z pewnością podpowie Ci zdecydowanie lepiej ode mnie :oops: Pić się psicy chciało... ;-) Dzieki... Koki nie zna żadnych komend, opró ,,wyjdź'' i ,,pod stół'' których ją nauczyłam... no właśnie sek w tym, ze ona w dzień to się tak nie kładzie, ale w nocy... no a wtedy to już nad nią zapanować nie mogę, bo sama śpię... cyba, ze obudzę się, zeby się załatwić, co mi się zdarza raz n apół roku, lub rzadziej... wprowadzam smakołyki, ale na dłuższą metę ich nie stosuję, bo raczej nie mam zamiaryu, żeby pies zawsze wykonywał polecenia tylko za smakołyki... Cerber większość poleceń wykonuje własciwie za darmo, albo za to, ze podchodze do niego i chwalę, całuję i bawię się... smakołyki stosuję bardzo, ale to bardzo rzadko. Quote
madzia828 Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 skąd ja to znam :cool3: moja kuzynka ma tez cocerka ma 4 miesiące jego ulubionym miejscem jest kuchnia;) porywa jak nikt nie patrzy ze stołu tylko co się da ostatnio były to ciastka, cukierki, kiełbasa:mad: porwał pończochę nie chciał jej oddać więc w rezultacie ją zjadł:crazyeye: agent z niego nieziemski:diabloti: Luiza musisz chyba uzbroić się w cierpilwość :p cocery tak mają:eviltong: Quote
Cerber Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 już na przyszłość wiem, zeby nie kupować cocer spaniela z rodowodem :D bo tak się jeszcze zastanawiałam nad cocerami oprócz goldenów, ale teraz już wiem, że cocery odpadają... A ja kochani podnosze o dalszą pomoc finansową dla Kokusi... jeszcze 14 zł brakuje mi ze złożonych zamówień na bransoletki... generalnie mam w tej chwili w skarbonce 128 zł, a powinnam mieć 142, więc 14 zł brakuje... a tak generalnie to brakuje 158 zł na cale leczenie wiec podnoszę... na bazarku nic nikt kupować nie chce... bransoletki, które zostały zamówione powinny zostać wykonane do końca tyg. szybciej nie mogę bo w czwartek piszę maturę z histy, wiec rozmiecie... Quote
Gonitwa Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Och, Kokunia- wariatka. Wiedziałam, że ona jest niezwykła:) Quote
cockermanka Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 [quote name='Cerber']już na przyszłość wiem, zeby nie kupować cocer spaniela z rodowodem :D bo tak się jeszcze zastanawiałam nad cocerami oprócz goldenów, ale teraz już wiem, że cocery odpadają... ekhm...cocker ... :mad: ;) a ja tam bym nie zamieniła cockerów na żadną inną rasę :loveu: Quote
Cerber Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 [quote name='cockermanka']ekhm...cocker ... :mad: ;) a ja tam bym nie zamieniła cockerów na żadną inną rasę :loveu: kochana nie zrozum mnie źle, ale ja bym osiwiała przez te rasę... nie jestem zbyt cierpliwa przyznam się bez bicia... mój pies nie raz mi zajdzie za skórę no i niestety jest bach w tyłek... ale pry tej rasie to ja bym naprawdę zwariowała... te psy są przepiękne, ale widać, że lubią grać na nerwch właścicielom... póki o Koka dziś też próbowała się dorwać do śmieci to na tychmiast została odprawiona do pokoju pod stół... i to mi się podoba :D a my zaraz spadamy do lecznicy z Koką Quote
Cerber Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Gonitwa napisał(a):Och, Kokunia- wariatka. Wiedziałam, że ona jest niezwykła:) oj tak nawet nie wiesz jak bardzo :D z jednej str. to jest nawet śmieszne co robi, ale jak przyjżeć się dokładniej to na dłuższą metę takie zachownie nie jest pocieszające... Quote
cockermanka Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Luiza,ależ ja doskonale rozumiem,że nie każdemu każda rasa odpowiada - dla mnie cockery są nr 1,dla kogoś charty,a dla kogoś Onki - byłoby nudno,gdyby wszyscy lubili to samo. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.