Cerber Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Dziękuję :) ale i tak jest już dobrze, bo may praktycznie połowę kwoty na sterylkę, a spieszyć się nie musimy bo jak mówiłam sunia najwcześniej będzie miała sterylkę za 2 tyg. :) Quote
Gonitwa Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Lepiej zebrać teraz, niż później się martwić. A zamówień i tak masz już chyba wystarczająco dużo, co? Te 4 zł i tak nas nie urządzają... Quote
Cerber Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 No mam 4 zamówienia w tym jest do zrobienia 12 bransoletek i jedden 3 metrowy pasek... Mam pytanie: Czy wyjęcie kleszcza u weta cos kosztuje? bo Koka kleszcza ma na brwi, a ja nawet go nie dotknę bo po perwsze nie potrafię a po drugie boję się :D no i muszę iść do weta, bo przecież cerber jej tego kleszcza nie wyjmie :D przeszukałam ją całą i wiecej kleszczy nie ma... cerber wogóle nie ma.... cerber ma chyba nie wiem jakąś gorzką krew czy coś, bo on tylk raz 2 życiu miał kleszcza i 4 pchły od kad żyje miał... nie zla jestem co :D nie zmienia to faktu, że się martwię o Kokę, bo ja nie lubię kleszczy, a boję się, ze mogą na nią wchodzić, a ja tego nie zauważę... napiszcie mi szybciutko czy to coś kosztuje, bo jesli tak to musze kasę zabrać jak bedę wychodziła... Quote
madzia828 Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Cerber sama nie wiem czy to coś kosztuje, ja sama Bolciowi kleszcze wyciągam pensetą :cool3: ale moze weź na wszelki wypadek jakiś grosz Quote
Gonitwa Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Nie wiem, czy kosztuje. Wyrwij go sama. Po prostu łapiesz jak najbliżej skóry i wyrywasz tak, żeby wyjąć cały łepek i nic z niego nie zostało. Nic trudnego. A za wyjęcie pewnie nie zapłacisz, tylko że panuje BABESZJOZA ( Orient przechodził) i weci dają zastrzyki na wszelki wypadek, a on może kosztować nawet 40-50 zł... Quote
Cerber Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 własnie wróciłam z koką od weta. Kleszczyk został wyciągnięty bez problemu i nic nie płaciłam :) lekarz też obejrzał Kokunię i stwierdził, ze z małą już jest lepiej niż było na początku :multi: :multi: :multi: kolejną wizytę mamy w ponidziałek i wtedy ustalimy termin sterylizacji :) A wiecie o czym wam zapomniałam też powiedzieć? o tym, że Koka już wogóle nie kuleje :multi: :multi: to chyba ten zastrzyk podziałał na tą łapcię i już jest ok, bo niunia normalnie chodzi i biega :):):) Quote
Asia & Ginger Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Bardzo się cieszę, że Kokunia już się lepiej czuje. :multi: Niech zdrowieje nam szybciuko maleństwo kochane. :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Rybc!a Posted May 11, 2007 Author Posted May 11, 2007 Cerber, może warto pomyśleć o zabezpieczeniach przeciw kleszczowych? Jest ich naprawdę mnóstwo, przenoszą niebezpieczne choroby. Ja stosuję Frontline, sprawdza się- ale ponoć Advatix jest o wiele lepszy, tyle tylko że Zuzka uczulona. Koszt zależny od wielkości psa, myślę, że to wyniosłoby o wiele mniej niż ewentualny koszt leczenia psa po babeszjozie, czy boreliozie. Dodam, że moje suczki przynosiły kleszcze sprzed bloku... Quote
Asia & Ginger Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 A może obroża Preventic specjalnie na kleszcze. Podobno bardzo skuteczna i działa zdecydowanie dłużej niż kropelki, więc taniej wychodzi. Chociaż ja stosuję u Ginger obrożę Kiltix i jestem bardzo zadowolona. Quote
Cerber Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Rybcia właściwie to Cię wyprzedziłam myślowo... jak byłam u weta to z nim rozmawiłam na temat czegoś przeciw kleszczom... w poniedziałek mamy coś zadziałaś... znaczy wet ma jej coś dać takiego co na pół roku wystarczy i mała na pewno nie załapie kleszcza. A cerber hmmmm z nim to nie mam piojęcia co zrobić... jeśli w tym roku zobaczę u niego choćby jednego kleszzca to od razu polecę do weta o to coś na kleszcze... Quote
Asia & Ginger Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 To pewnie chodzi o obrożę Kiltix, bo Preventic jest na 4 miesiące. Ale Kiltix jest niestety dosyc droga, na średniego psa kosztuje ok. 45-50 zł (Preventic ok. 35 zł). Ale zdrowie najważniejsze, bo leczenie babeszjozy kosztowałoby kilka razy więcej i nie wiadomo jak by się skończyło. Aha, żadne zabezpieczenia nie dają 100% pewności, że pies nie złapie kleszcza, po spacerach i tak trzeba sprawdzac. Zresztą, to co się sprawdza przy jednym psie, może się okazac nieskuteczne przy innym, więc trzeba po prostu testowac. Kiltix według mnie jest bardzo dobra, ja tylko ją stosuję, czasem zdarzy się kleszcz, ale bardzo rzadko. Quote
Cerber Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 No własnie ja nie ejstem pewna, ale raczej to nie będzie żadna obróżka... chyba to będzie w formie zastrzyku, czy może czegoś do wcierania nie... no i to właśnie ma kosztować ok 40 zł, tak wet powiedział :) ale to już przy sterylce więc ja wykładam 90 zł na sterylkę... znaczy bo ja dokłożę na te kleszcze nie... we w sumie powiedział, ze sterylka będzie si wahała od 280 do 300 zł więc się nie myliłam... na wszelki wypadek przygotuje 300 zł a jak nie to odłożę ze swoich pieniędzy jeśli pozwolicie... Quote
Gonitwa Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Jeżeli odpowiednia kwota się uzbiera, to ja nie widzę problemu z odłożeniem... Jaki masz stan konta na dziś? Ile brakuje? Quote
Cerber Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Gonitwa napisał(a):Jeżeli odpowiednia kwota się uzbiera, to ja nie widzę problemu z odłożeniem... Jaki masz stan konta na dziś? Ile brakuje? obecnie w skarbonce mam 68 zł + moje 50 zł czyli jest 118 zł... i jeszcze czekam bo robię bransoletki Marcie Dianie 79 i AgaiThea zdeklarowała się... także mam zapisane, że powinno być 142 zł... czkeam na dziewczynki aż mi cosik dadzą kasę :D Quote
Cerber Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Kochani mam dobrą wiadomość :) chyba będę miała kochający domek dla Koki :) to jest siostra mojej koleżanki - sąsiadki myśli o piesku, małym, łagodnym i bardzo przyjaznym dla środowiska... Koka jest idealna :multi: :multi: :multi: jeszcze muszą się zastanowić, ale pomyślałam, że dałabym im pierwszeństwo, bo oni są zaufani... znam ich bardzo dobrze i wiem, że to dobrzy ludzie... sami mieli owczarka, ale im zdechł :( teraz mają dziecko i dlatego chcieliby małego psiaka i łagodnego nie :) powiedziałam im, ze mogą się zastanawiać ile chcą (bo myślę, że chyba ją wezmą)... i powiedziałam, ze sunia moze u mnie być ile tylko trzeba, jeśli tylko będę wiedziała, że oni sie zdecydują :) no sami powiedzcie, ze to dobra wiadomość :D Quote
Marta_Ares Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Lui to super wiadomosc:multi: Dzisiaj poznalam osobiscie ta wspaniala suczke, jest sliczna, kochana i wogole nie problemowa, straszna przylepka caly czas by sie tylko przytulala:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Chcielibyscie jakies fotki Kokusi??? Quote
cockermanka Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Ba! Pewnie,że chcemy fotki ! co za pytanie.... :nonono2: Quote
Marta_Ares Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 narazie jedna za chwile wiecej tylko zmniejsze, myslalam ze ciekawsze powychodzily niestety caly czas padalo:angryy: i takie na dwa razy powychodzily Quote
cockermanka Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Jak na deszczowe to super! Kokusia śliczna.... :-) Quote
Rybc!a Posted May 12, 2007 Author Posted May 12, 2007 Super wiadomość, ale mam nadzieję, że przed wydaniem sunia będzie miała sterylkę ? Quote
Cerber Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 ale mordycha kochana:loveu: :loveu: ooo a ty ze mną :D:D:D:D:D ciekawa jestem co ja jej tam robiłam... pewnie sprawdzałam oczka :) hehehe jaka zmokła kura:loveu: :loveu: :loveu: ehhh byłyśmy dziś nad wisłą i zarówno Koki jak i Cerber wytarzali mi sie w zdechłym ptaku :/ Cerber nigdy w życiu tego nie zrobił, to był po raz pierwszy więc sie zdenerwowała, no a na Koke się nie mogłam złościć, bo rozumiałam, ze nikt jej nie nauczył co można a co nie... w każdym bądź razie oba psy natychmiastowo musiały iść do kąpieli.... Kokę już wykąpała, ale został się jeszcze Cerber, ktorego właśnie idę wykąpać... Quote
cockermanka Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Ułaaa...to miałyście aromatyczny spacer... ;-) Quote
Marta_Ares Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 dodam ze jeszcze ja pozniej 15 km wracalam busem do domu ze smierdzacym psem, a ja cala przemoczona, ludzie sie troche patrzyli....:evil_lol: :evil_lol: Quote
Cerber Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 ale jakoś dałaś radę Martucha co nie :) domyślam się, ze Aresik już sśpi na kołderce wykąpany i pachnący :D Koka też już leży... wysuszyłam ją suszarką trpszke i jest piąca... teraz idę cerberka wysuszyć... Cerber uwielbia kiedy go suszę :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.