Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cerber u mnie juz non stop siusiała,nawet w domu,bo krótko u mnie była ale to akurat dało sie zauważyć.Mysłałam ze to taka poschroniskowa reacja na to że tam mogła se siusiać gdzie popadło,bo moja sunia tez tak miała.
Ale teraz wynika ze nie przez tabletki skoro u mnei to juz było,tylko przez te ropomacicze,pewnie tak jak pisze cocermanka ze pewnie na pęchesz jest za mało miejsca i jest on uciskany.

  • Replies 809
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

U was Gonitwa to pewnie wiecej psów by bylo adoptowanych gdyby cała ta dyrekcja inaczej do tego podchodziła,oni traktuja każdego psa jako comiesięczny zysk,a nie jako psa potrzebującego nowego domu :(
Na bazarku cerber widziałam ze aukcja ładnie postepuje :)
A czy ta fundacja spanielow czy cos w tym stylu odpisała cos??

Posted

kate89 Ty tam byłaś więc widziałaś co się dzieje. A nikt nam nie wieży... A my nic z tym nie możemy zrobić, a psów jest ok 180... ehh.. ale dobrze że moja pupilka już na tymczasie.
Cerber złożyłam u Ciebie zamówienie na bransoletkę. To ja jakbyś nie wiedziała.

Posted

Byłam bardzo zaszokowana tym jak juz powiedziałyśmy którego psa bierzemy,nie mogłysmy juz nigdzie indziej zajrzeć i obejrzeć innych psów,od razu jak ruszyłysmy sie krok w jedną czy drugą strone pracownik nas upominał. Z resztą co to za pracownik który szedł po naszą Kokunie do boksu z fajną w gębie...cos tu chyba jest nie tak.
Koka strasznie z reszta przed nim uciekała po całym boksie wiec nie wnikam co tam muszą odchodzic za akcje na porządku dziennym

Posted

Nie tylko Koka. Dziewczyno Ty nie widziałaś co się działo jak bodajże ten sam facet wszedł do boksu dużych suk! To jest ten odrazu przy wejściu do schroniska... Psy po prostu wpadły w panikę... No ale co my możemy? Jedno wielkie nic.

Posted

No ja wierzę wam jak tam jest, bo w moim schronie jest podobnie. Dlatego ja do swojego schronu nie chodze, bo nienawidzę takich ludzi, którzy nie szanują ani zwierzat, ani drugiego człowieka...

Gonitwa - wiem, ze to Ty, ja już od dłużeszego czasu mam Cię na gg zapisaną :D czekałam w sumie aż wrócisz i miałam się odezwać, ale jakoś mi z głowy wyleciało... :)

Posted

Ja też podnosze o pomoc finansową. Chciałam spytać czy ktos eszcze dołożyłbyy się na to leczenie, za które musze zapłacić w piątek za tydzień... brakuje tylko 20 zł, bo 20 zł dała Madzia, 30 zł przesłała Asiaczek i 40zł ja dałam. Pieniądze z bazarku chciałabym w całości przeznaczyć na sterylkizację... proszę o pomoc.

Reasumując mamy:

90 zł na obecne leczenie kokusi - brakuje 20 zł.
86 zł na sterylizację - brakuje 214 zł.

Kochani nie jest źle, powiedziałabym nawet, ze jest bardzo dobrze, bo sterylkę zapewne zrobię za jakies 2 tyg. nie wcześniej, a możliwe nawet, ze poźniej... to wszystko zależy od tego ropniaka, czy to się wyleczy czy nie...

Posted

Ech... wiem dziewczyny, że realia Wam się nie podobają, ale takim oskarżaniem ludzi publicznie, nie wnikam czy podstawnym czy bez, to nie rozmowa na publiczne forum, zamykacie sobie i przy okazji innym drogę do schroniska. Miałyśmy wielke nieprzyjemności po jakiejś tam akcji, wiem wiem, że każdy ma swoje racje i prawo mówić co chce. Ale....

Posted

Czy była któraś z Was na rozmowie u pani kierownik, jak widzi pomoc dla schroniska?
Wiem, że zaraz posypią się gromy na mnie, ja nie bronię schroniska, bo nie znam go od podszewki i same wiecie, że też mi się nie podobają pewne sprawy, ale póki nie poznam zatrzymam to co czuję dla siebie ;)

Posted

Ja, choć też niektórych rzeczy tam nie popieram, staram się wszelkie komentarze na temat schroniska pozostawiać dla siebie, wystarczy mi nieprzyjemnych, niezręcznych sytuacji.

Posted

dziewczynki mam dostać 50 zł więc 20 zł idzie na leczenie i jest już komplet, a 30 idzie na sterylkę...

czyli mamy tak:

110 zł na leczenie - KWOTA KOMPLETNA (zamykamy temat)

116 zł na sterylkę - brakuje nam już tylko 184 zł... to już mało... ;)

Posted

przypominam swój nr. konta... co jakiś czas będę go kopiowała, zeby nie uciekał,a jak coś to jescze napisałam go na pierwszej str. na wątku z bazarkiem.

Prykowska Luiza
Ul. Skarżyńskiego 3/43

Włocławek 87-800
PL 14 1240 3389 1111 0010 1064 8345

Posted

macie tu jeszcze kilka fotek koki

tutaj pierwszego dnia, kiedy do mnie przyjechała...
nad woda...
zobaczcie jaką niunia ma zniszczoną i wysuszoną sierść...:(




a tu wczorajsze wygłupy przedj wyjściem na spacer :D




a tu wczoraj wieczorkiem zarówno kokusia jak i cerberek dostali porcyjkę serka danio :D proszę oto jaki wynik wyszedł po dodaniu koki i serka :D


Posted

"Serkowe" zdjęcia cudne !
Co do tej sierści na grzbiecie,to zapewne jest to także efekt tego,ze sunia nie była trymowana...mozna spróbować wyczesywać ten martwy włos metalowym grzebieniem z przeplecioną między zębami gumką - na pewno wyciągnie sporo zbędnego włosa.

Posted

cockermanka napisał(a):
"Serkowe" zdjęcia cudne !
Co do tej sierści na grzbiecie,to zapewne jest to także efekt tego,ze sunia nie była trymowana...mozna spróbować wyczesywać ten martwy włos metalowym grzebieniem z przeplecioną między zębami gumką - na pewno wyciągnie sporo zbędnego włosa.



no własnie odstąpiłam Koce taki grzebien cerberkowy bo Cerber ma i grzebien i szczotkę ale kokę wolę tym grzebieniem czerać, bo więcej kłaków wyczesuje. No mam nadzieję, ze ten preparat za 40 zł podziała na tą sierść i za te 4 - 5 tyg. sunia będzie w o wiele lepszym stanie włosiowym :D niż jest :D

Posted

Na pweno będzie! Poza tym teraz mieszka w normalnych warunkach,porządnie je - a to wszystko ma wpływ na poprawę jakości włosa.
Z drugiej strony - jest chora,a to wpływa ujemnie na włos.

A po sterylce zrobi się z niej nielada futrzak... ;-)

Posted

cockermanka napisał(a):
Na pweno będzie! Poza tym teraz mieszka w normalnych warunkach,porządnie je - a to wszystko ma wpływ na poprawę jakości włosa.
Z drugiej strony - jest chora,a to wpływa ujemnie na włos.

A po sterylce zrobi się z niej nielada futrzak... ;-)



apetyt to ona ma nie powiem. Szczerze mówiąc to muszę ją pilnować, bo ona często szybciej zjada swoją porcję niż cerber swoją i niestety odgania cerbera od swojej miski, a ja niestety mam takiego psa, który odda swoja porcję każdemu psu... oprócz ludzi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...