Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 809
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No widzisz Rybcia, znasz sie z państwem dłużej... i nadal im nie ufasz?

cocermakna - dziękuję... to ja mam sama taką umowe zrobic? i na czym to mogę na zwykłej kartce w kratke napisać? i co potem z tą umową mam zrobic??? dać tym państwu czy zostawić sobie czy jak?

Gonitwa - ciężko:shake: pytania bardzo trudnę... powiem tak... rozszerzona i podst. była łatwiejsza od tej matury, która teaz była... 10 razy łatwiejsza...

Posted

cocermakna - dziękuję... to ja mam sama taką umowe zrobic? i na czym to mogę na zwykłej kartce w kratke napisać? i co potem z tą umową mam zrobic??? dać tym państwu czy zostawić sobie czy jak?

Wydrukować w dwóch egzemplarzach. Jedna zostaje dla Ciebie,druga dla tych państwa.

no to ja mam pytanie... jesli taka osoba nie zgodzi sie na sterylkę lub kastrację to co wtedy? nie dacie im psa?


Nie.

Posted

czyli nie będę tego komentowała bo będziecie krzyczeć... niech tak zostanie jak mówicie...

No ale przynajmniej za drugim razem będę wiedziała już co robic... jak będę miała psiaka na tymczasie... dzieki za pomoc wszystkim...

Posted

To widzę, że Luiza została już uświadomiona, jak poprawnie powinna wygladac adopcja. :cool3:
Zgadzam się ze wszystkim co piszecie, umowa musi byc, i wizyty najlepiej też.

Luizo, czy masz może dane tych ludzi, nazwisko, adres, bo mam pomysła. ;)

Posted

Cerber napisał(a):
no to ja mam pytanie... jesli taka osoba nie zgodzi sie na sterylkę lub kastrację to co wtedy? nie dacie im psa?

Czyli oni beda robic sterylke na własna rękę?? Nie bedzie sie to odbywac w czasie pobytu u ciebie Luiza ??
A te pytanie nie iwem wogule z kąd ci sie nasunęło,chyba motywem przewodnim dogo jest sterylka psów nierasowych...
Czytam to i łapie sie za głowe...Jak mozna dac do adopcji psa komus bez wczesniejszej wizyty badz juz poadopcyjnej?? I to bez spisania umowy.
I pytasz sie teraz czemu ciebie nikt nie sprawdził,a jakby ktos zyczył sobie to uczynic to ze bys ogólnie była niezadowolona...czy ty nie dostrzegasz różnicy między DT a stałym ?? DT jest pod stała kontrola bo pies przebywa tam tylko na jakis czas,u ciebie był to termin do lipca. A w domu stałym przeciez pies zostaje juz na stałe i jak sie takowej umowy nie podpisze to nie ma co liczyc na jakiekolwiek rozliczanie sie z warunków zapewnionych psu.
Mi sie zdaje ze to ze masz aktualnie Koke na tymczanie nie równowazy sie z tym że odpowiadasz za nia i za to gdzie i w jaki sposób zostanie wydana do adopcji.A to ze oddałabys ja bez ówczesnej wizyty przedadopcyjnej owego domu i bez pewności o sterylce świadczy tylko o tobie.

Posted

No widzisz Rybcia, znasz sie z państwem dłużej... i nadal im nie ufasz?


Przepraszam bardzo, ale chyba mnie nie zrozumiałaś.
MY SIĘ ZNAMY DŁUŻEJ NIŻ TY Z PAŃSTWEM.
Teraz wszystko okej, zrozumiane?
Nie chciałabym, żeby z mojego zdania wynikł jakiś konflikt!

A ja Państwu nie zaufam, dopóki dopóty ktoś nie zda mi relacji z wizty przed bądź po adopcyjnej- bo miły głos o niczym nie świadczy, a zapewniać o dobrych warunkach może naprawdę każdy.

Posted

nie komentuję żadnego zdania z waszych wypowiedzi bo jestem pewna, ze tym tylko wzniecę pożar... poza tym z wami nie wygram wiec po co...

Asiu mam dane tych państwa... jestem na bieżąco... kontroluję sytuację...

Posted

No i widzicie... napisałam tej pani jakie są warunki wyadoptowienia psa i ta pani myśli, ze nie wiadomo co chcecie zrobic... ona chce zobaczyc Kokę i w ogóle

Posted

Nie strasz tej pani. ;) Nie chcemy przecież niczego nadzwyczajnego, tylko podpisania umowy adopcyjnej, "zgody" na sterylkę (lub wykonanie jej we własnym zakresie) i zgody na wizytę przed- lub poadopcyjną. Czy to tak wiele? :roll: Przecież to normalna procedura tu na dogo.

Posted

pidzej napisał(a):
Mam nadzieję, że wszystko się ułoży a pani się nie przestraszy. Trzeba umiejętnie o kontroli i umowie poinformować.
wyadoptowania ;)



juz Rybcia wam zapewne jutro powie jak to ja nieumiejętnie rozmawiałam z tą panią... ale Rybcia szybko sie zmyła z gg, nawet nie wiem czemu no i ja kontynuowałam rozmowę... na razie jest dobrze... ta poani sama chce przyjechać do mnie... góra chce przyjść do mahometa, wiec mahomet nie musi isć do góry, no same powiedzcie... przynajmniej przed adopcją... a po adopcji to już wy sobie rządźcie bo mi wystarczą zdjecia i filmiki Koki.

Posted

Cerber napisał(a):
juz Rybcia wam zapewne jutro powie jak to ja nieumiejętnie rozmawiałam z tą panią... ale Rybcia szybko sie zmyła z gg, nawet nie wiem czemu no i ja kontynuowałam rozmowę... na razie jest dobrze... ta poani sama chce przyjechać do mnie... góra chce przyjść do mahometa, wiec mahomet nie musi isć do góry, no same powiedzcie... przynajmniej przed adopcją... a po adopcji to już wy sobie rządźcie bo mi wystarczą zdjecia i filmiki Koki.

Cerber , to ma być ironia?
Swojego zdania wyrażać tu nie muszę, wystarczy, że ty je znasz.
W każdym bądź razie nie dziwię się, że pani ma takie, a nie inne zdanie.

Posted

hej dziewuszki :) dzis ide z Koką do lecznicy na mały przeglad i dzis zapewne już ustalimy z wetem kiedy będzie zabieg... rozmawiałam wczoraj z panią, która chce wziac Koki i ona powiedziała, że jeśli wezmą sunię to dołożą się do sterylki :multi: byłoby fajnie co nie :) wszystko jednak jest na dobrej drodze wiec trzymajcie kciuki :) zaraz przygotuje umowy i je wydrukuje...

Posted

Rybc!a - z całym szcunkiem do tego,co robisz...ale czy Ty nie przesadzasz? Wydaje mi sie,że osoba z doświadczeniem w adopcjach powinna służyć radą i pomocą początkującym,a opierniczać i mieć pretencje o to,że ktoś czegoś nie wie! Każdy kiedyś zaczynał..czy Ty od razu byłaś alfą i omegą adopcji? Wątpię...więc może skupmy sie na tym,aby pomóc Luizie dobrze przygotować się do jak najlepszego wyadoptowania Koki,bo chyba temu służy ten wątek...

Luiza - w takim razie czekamy na wieści po wizycie u doktora ;)

Posted

dobra umowa jest już uszykowana :) teraz tylko potrzebne będą dane pani adoptującej Kokę i będzie można drukowac... chyba, ze te dane można wpisać długopisem? jeśli można to już bym wydrukowała... cockermanka jak to tam jest??? trzeba dane też mieć wypisane na kompie, czy można napisać?

No do weta pójdziemy po 17, bo wtedy przyjmuje ten do którego ja chodzę regularnie :) także wszystkiego dowiecie się wieczorkiem :)

Posted

to super :) zaraz wydrukuje oba formularze i po bólu... za 3 godzinki polecimy do weta z Kokusią :)

cockermanka, kokusia została wytarmoszona od Ciebie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...